piątek, 4 listopada 2011

Zużycia październikowe




1.      Eveline Cosmetics Superskoncentrowane Serum Modelujące do Biustu Total Push-Up – nie jest to cudotwórca, ale pomaga mi zachować młody wygląd biustu i wygładza drobne rozstępy. Został opisany w tym poście.
2.      Hydrolat Oczarowy z Biochemii Urody – mojej skórze ani specjalnie nie pomógł ani nie zaszkodził. Mam do niego stosunek obojętny i raczej nie kupię kolejnego opakowania.
3.      Floslek Pharma Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatka – za kilka złotych otrzymujemy bardzo fajny żel, który błyskawicznie się wchłania, uspakaja podrażnione oczy i nawilża delikatną skórę wokół oczu. Nie ma negatywnego wpływu na makijaż.
PS. Nie zamieszczam  zdjęć zużytych mydeł, bo szczerze mówiąc nie przykładam wielkiej wagi do nich, mają ładnie pachnieć i nie podrażniać.

2 komentarze

  1. eveline jest super
    zapraszam do siebie i do obserwacji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam to serum z Eveline, nawet dość dobre jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP