piątek, 23 grudnia 2011

NOTD – Essie Topless&Barefoot



Macie czasami tak, że uwielbiacie jakiś kolor, ale nie jesteście w stanie znieść konsystencji lakieru? Ja mam tak z Essie Topless&Barefoot. Jest to piękny nudziak z delikatnymi różowymi tonami. Niestety myśl o malowaniu nim paznokci powoduje u mnie ciarki. Jest toporny, rozkłada się nierówno i zostawia mazy. Maluje nim paznokcie raz na dwa miesiące, bo zazwyczaj nie mam do niego cierpliwości, a szkoda, bo to bardzo ładny kolor. Na moich paznokciach dwie warstwy (kawałkami trzy ;)).


7 komentarzy

  1. A mimo to na pazurkach wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam 2 takie... koszmarne malowanie i mam wrażenie, że nigdy nie wysycha, nie ważne ile bym czekała, chuchała, pryskała wysuszaczem i tak jest miękki...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny odcień
    Wesołych świąt

    OdpowiedzUsuń
  4. mialam takiego z Essie ale puscilam w swiat, bo mnie za bardzo denerwowal, tez malowalo sie koszmarnie :/

    a ten slicznie wyglada na paznokciach, nawet jak taki oprony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, bo ładny nudziaczek..

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor piękny, typowy nude. A nakładany na jakąś "bazę" też jest taki toporny?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP