poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Czas na rolki – róż Essence Miami Roller Girl



Ostatnia limitowana kolekcja Essence Miami Roller Girl składa się m.in. z cieni, lakierów, pomadek oraz według mnie najciekawszego produktu, czyli różu, na który bez chwili wahania skusiłam się podczas ostatniej wizyty w Rossmannie. Jest to mój pierwszy róż z efektem gradient, czyli przejściem z jednego koloru do drugiego. Producent wybrał bardzo odważne zestawienie mocnej pomarańczy, przechodzącej przez piękny koral, aż do wściekłego różu (pomarańcz kojarzy mi się ze słynnym różem firmy Nars w kolorze Taj Mahal).


Mocny kolor różu sprawia, że cera wygląda bardzo świeżo, promiennie i zdrowo.  Dobrze nałożony może odjąć nam kilka lat nadając cerze bardziej dziewczęcy wygląd. Wykończenie różu jest matowe w stronę satyny. Pigmentacja jest bardzo dobra, więc trzeba uważać, żeby nie narobić sobie mocno różowych plam na policzkach. Polecam nakładanie bardzo niewielkiej ilości na pędzel, usunięcie nadmiaru na zewnętrznej części dłoni i dopiero wtedy aplikację różu na policzki. Konsystencja różu jest lekko pudrowa (niestety większość produktów z Essence ma do tego tendencję), ale na twarzy nie pozostawia takiego efektu.  Trwałość różu zależy przede wszystkim od nałożonych wcześniej produktów, ale według mnie w tej kwestii spisuje się całkiem dobrze.


Największą zmorą produktu jest opakowanie. Jest to bardzo tanio wykonane, plastikowe pudełeczko, które niestety wygląda bardzo niekorzystnie oraz sprawia wrażenie mało bezpiecznego. Prawdopodobnie zmotywuję się do przeniesienia różu do innej palety, ponieważ obawiam się, że przy odrobinie nieuwagi może się roztrzaskać wraz z produktem znajdującym się w środku. W opakowaniu znajduje się 8g produktów i kosztuje 11,99zł.


Jeżeli uda Wam się jeszcze trafić na róż w Waszym Rossmannie lub Naturze to polecam się na niego skusić. Wydatek jest niewielki, a produkt naprawdę fajny.

Ocena: 4-/5

9 komentarzy

  1. Kurcze, jeszcze nikt nie pokazał efektu na buzi :( Może Ty dołączysz takie :) ? Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałam wziąc i już nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również skusiłam się na ten róż ale nie bardzo się polubiliśmy dlatego raczej powędruje w czyjeś ręce bo u mnie pewnie by leżał aż skończy się jego termin. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny jest ten róż! bardzo moja kolorystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już go sobie odpuściłam bo nigdzie nie mogłam znaleźć aż dzisiaj niespodziewanie wpadł mi w ręce. PIęeeekny ! <3 Szkoda, że opakowanie jest takie kiepskie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że aktualnie u mnie nie można go dostać :/ a co tak jest jeszcze na tej bargietce z essence takie sznureczki?

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja go dzisiaj kupiłam za 3zł:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję! Na pewno będziesz z niego zadowolona! :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP