piątek, 17 sierpnia 2012

Mały update + wakacyjne zużycia


Po ponad półtoramiesięcznej przerwie wreszcie wracam od blogowania! Przez większość lipca byłam na wakacjach bez dostępu do internetu, co skutecznie uniemożliwiło mi pisanie nowych postów oraz przeglądanie Waszych blogów. Po powrocie do Warszawy wpadłam w wir pracy i blog spadł na drugi plan. Na szczęście udało mi się teraz na tyle uporządkować swoje sprawy, żeby z dużym zapałem i wieloma pomysłami wrócić do regularnego prowadzenia bloga.

Na dobry początek chciałam Wam pokazać zużycia z moich wakacji nad naszym pięknym polskim morzem.


Dulgon Sun Spray SPF 30 – mleczko spray do opalania z filtrem – wodoodporny
Od producenta: Dzięki optymalnej równowadze filtry UVA i UVB zapewniają niezawodną ochroną przed poparzeniami słonecznymi skóry wystawionej na działanie promieni słonecznych. Specjalna formuła pielęgnacyjna doskonale nawilża skórę podczas opalania.

Skład: Aqua, Octocrylene, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Ethylhexyl Salicylate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Titanium dioxie, Potassium Cetyl Phosphate, Phenoxyethanol, Dimethicone, Microcrystalline Cellulose, Panthenol, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Parfum, Tocopheryl Acetate, Decylene Glycol, Cellulose Gum, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Edta, Linalool, Limonene, Methylisothi, Azolinone, Citronellol, Benzyl Alcohol, Geraniol

To mleczko do opalania służyło mi przez większość wyjazdu nad morze. Skusiłam się na niego przede wszystkim dla opakowania. Dzięki sprejowi można dużo wygodniej zaaplikować produkt na wybrane miejsce ciała, bez zbędnego brudzenia rąk. Niestety pompka okazała się mało wygodna i poza częstym zacinaniem się, wyślizgiwała się z rąk. Konsystencja mleczka jest bardzo płynna, więc tuż po aplikacji, zaczynało spływać po skórze. Balsam dobrze chronił skórę i mimo bardzo wrażliwej cery udało mi się uniknąć oparzeń słonecznych. Niestety obietnice producenta o nawilżaniu skóry były przesadzone i skóra po opalaniu była trochę przesuszona. Zapach miał dosyć standardowy jak na tego typu produkty. Wydajność produktu muszę zaliczyć do średniej. Możecie go kupić w Auchan za około 25zł.
Ocena: 4=/5


La Roche-Posay Effaclar oczyszczający żel do skóry tłustej wrażliwej (bez mydła ph 5,5)
Od producenta: Żel EFFACLAR delikatnie oczyszcza skórę dzięki zawartości środków myjących dobranych specjalnie do skóry wrażliwej. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, pozostawiając skórę czystą i świeżą. Z łagodzącą, przeciwdziałającą podrażnieniom wodą termalną La Roche-Posay - pH 5,5 - bez mydła - bez alkoholu - bez barwników - bez parabenów.

Skład: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, PEG-8, Coco-Betaine, Hexylene Glycol, Sodium Chloride,PEG-120 Methul Glocose Dioleate, Zinc PCA, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Parfum/Fragrance

To już moje drugie opakowanie żelu do mycia twarzy tej firmy. Delikatnie wysusza skórę, ale za to dobrze sobie radzi z dogłębnym oczyszczaniem mojej twarzy. Jego stosowanie uspakaja moją skórę i zmniejsza częstotliwość wyskakujących niespodzianek. Żel jest bardzo wydajny i  niestety prawie się nie pieni, Produkt ten możecie kupić w większości aptek i za pojemność 200ml zapłacicie około 25zł.
Ocena: 4+/5


Krem La Roche – Posay Effaclar Duo
Ten krem należy do podstawy mojej codziennej pielęgnacji skóry twarzy i jego pełną recenzję wraz ze składem i obietnicami producenta znajdziecie tutaj. Jest na tyle dobry, że kolejna tubka już jest w użytku.
Ocena: 5/5


Fa Cacao Butter & Coco Oil płyn do mycia ciała
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Coccamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Parfum, Theobroma Cacao Seed Butter, Cocos Nucifera Oil, Glycerin, Polyquaternium-10, Laureth-10, Sodium Chloride, Propulene Glycol, Glycol Distearate, Styrene/Acrylates Copolymer, Hydrogenated Castor Oil, PEG-55, Propylene Glycol Oleate, Cocamide MEA, Citric Acid, Butylphenyl Methylopropional, Lonalool, Coumarin, Benzyl Salicate, Limonene, Benzyl Alcohol, Sodium Salicylate, Sodium Bezoate

Mydło bardzo dobrze myje, ładnie pachnie i świetnie się pieni. Nie wiem czy nawilża, bo zazwyczaj po prysznicu i tak stosuję balsamy/masła, ale na pewno nie wysusza skóry. Konsystencję ma dosyć treściwą, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Do kupienia w większość supermarketów i drogerii za kilka złotych.
Ocena: 4/5

I to już na tyle.
Miłego dnia,
A,.

9 komentarzy

  1. Fajne zużycia chodź małe, sama z przyjemnością bym się wybrała nad morze, a tu kicha...

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbuję to mydło do mycia ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zainteresowałaś mnie produktami La Roche. Ewidentnie warto bym na nie zwróciła uwagę

    OdpowiedzUsuń
  4. a widzisz, a ja się tak kilka dni temu zastanawiałam gdzie się podziewasz :) witaaaaj z powrotem :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Effaclar Duo jest rzeczywiście bardzo skuteczny, tez czasem po niego sięgam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP