czwartek, 13 września 2012

Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF30


W ostatnim poście pokazałam Wam zawartość mojej wyjazdowej kosmetyczki. Spośród wszystkich produktów największe zainteresowanie wzbudził podkład Shiseido, więc dzisiaj opowiem Wam kilka słów na jego temat.


Od producenta: Podkład w płynie z filtrem przeciwsłonecznym. Odporny na pot, wodę i tłuszcz. Utrzymuje długotrwałe, matowe wykończenie nawet podczas bardzo intensywnych ćwiczeń. Lekka formuła doskonale się rozprowadza i nie pozostawia wrażenia lepkości. Nie spływa, zapewni świeżość makijażu przez długie godziny. Przed użyciem produktu należy go dokładnie wstrząsnąć.

Skład: Aqua, Glycerin, Parfum, Trisodium EDTA, Dipropylene glycol, Butylene Glycol, Cyclomethicone, Tocopherol, Trimethylsiloxysilicate, Phenoxyethanol, BHT, Aluminum hydroxide, Polysilicone-2, Aluminum distearate, Benzyl Benzoate, Ethylhexyl methoxycinnamate, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Eugenol, Geraniol, Triethoxycaprylylsilane, Limonene, Citronellol, CI 77492, Bis-butyldimethicone polyglyceryl-3Scutellaria Baicalensis Root Extract, Syzygium Jambos Leaf Extract, CI 77891, CI 77491, CI 77499, PEG/PPG-19/19 Dimethicone


Podkład zamknięto w bardzo poręcznym, małym, uroczym, turkusowym opakowaniu, którego widok od razu poprawia humor. Mimo standardowej pojemności 30ml, zajmuje bardzo mało miejsca w kosmetyczce, dzięki czemu jest idealnym kosmetykiem w czasie podróży. Wydobycie odpowiedniej ilości produktu jest bardzo łatwe dzięki dziubkowi, którym została zakończona buteleczka.


Shiseido Sun Protection to według mnie jeden z najlepszych podkładów na lato. Mam skórę normalną z przetłuszczającą się strefą T, przez co w czasie gorącego lata wszystkie podkłady znikają z mojej twarzy w przeciągu kilku godzin. Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF30 dzięki swojej wodoodpornej formule pozostawał na mojej skórze w stanie praktycznie nienaruszonym przez cały dzień, niezależnie od temperatury oraz mojej aktywności fizycznej. Konsystencja produktu jest bardzo wodnista i delikatna. Podkład daje średnie krycie (można je bez większych problemów stopniować, nakładając kolejną warstwę) oraz ładne, matowe wykończenie. Nie podkreśla porów oraz nie powoduje wysypu niedoskonałości. W przypadku skór bardzo tłustych po kilku godzinach może być konieczne użycie odrobiny pudru lub bibułek matujących. Podkład zazwyczaj nakładam gąbeczką (w komplecie znajdziemy płaską gąbeczkę, ale ja preferuję Beautyblender), która idealnie stapia produkt ze skórą lub aplikuję go palcami. Zawarta ochrona przeciwsłoneczna SPF 30 idealnie chroniła moją bardzo wrażliwą, jasną cerę przez wszystkie słoneczne dni.


Podkładu niestety nie polecam osobom z cerą suchą, ponieważ może podkreślać suche skórki oraz delikatnie wysuszać skórę. Z tego samego powodu, według mnie średnio się sprawdzi w okresie zimowym, gdy skóra potrzebuje większej dawki nawilżenia. Podkład kosztuje około 120zł i znajdziecie go w perfumeriach Sephora i Dauglas.


Podsumowując podkład jest idealnym rozwiązaniem na lato, oferując wysoką ochronę przeciwsłoneczną oraz długotrwałe matowe wykończenie.

Ocena: 5/5

Podzielcie się w komentarzach, jakie podkłady sprawdziły się u Was najlepiej w okresie letnim!

10 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. mnie również ciekawi jak prezentuje się na twarzy
      ale jeśli nie polecasz go osobom z suchą cerą to i tak nie jest niestety dla mnie
      poza tym...ta cena

      Usuń
  2. nie bądź taka, poka na facjajcie :>

    OdpowiedzUsuń
  3. polecała mi go pani ekspedientka w Douglasie, ale wybrałam clinique

    OdpowiedzUsuń
  4. na szczęscie, a może i nie :P podkład nie jest dla mnie :)
    ale super zdjątka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Latem używałam Revlona CS, gdy potrzebowałam krycia (przynajmniej się trzymał na mojej mieszanej), minerały mi się ważyły, a najczęściej sięgałam po Rimmel Wake me up. Nie miałam swojego ulubieńca :( Podkład całkiem, całkiem, ale cena nie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. czyli już po ptakach bo lada chwila jesień...

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi świetnie :) Widzę po zdjęciach, że masz podobny odcień cery do mnie (również używam China Doll z Lily Lolo), stąd pytanie - którego odcienia tego podkładu używasz i czy nie jest zbyt ciemny? Słyszałam, że dla cer takich, jak nasza najodpowiedniejszy byłby SP20, a w Polsce stacjonarnie dostępne są kolory od SP40 w górę :(
    Citrine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam SP40 i dla naszego odcienia cery niestety jest odrobinę za ciemny. Muszę się posiłkować samoopalaczem lub delikatnie opalić. Niestety w polskich perfumeriach często brakuje najjaśniejszych odcieni :(

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP