sobota, 15 września 2012

Wielkie testowanie uważam za rozpoczęte – Liz Earle


We wtorek dotarła do mnie bardzo wyczekiwana paczka od angielskiej firmy Liz Earle, która słynie z produkcji naturalnych kosmetyków. W ofercie znajdziemy szeroką gamę produktów do pielęgnacji oraz kolorówkę. Na stronie kusiło mnie wiele kosmetyków, ale ja chciałam przede wszystkim wypróbować ich bardzo znany krem do mycia twarzy – Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser. Niestety na jednym produkcie skończyć się nie mogło, więc zdecydowałam się na zakup zestawu z kosmetykami, które dostały nagrodę Great British Award. W zestawie znalazły się dwa pełnowymiarowe produkty oraz dwie próbki.


Skład zestawu:
- Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser, czyli dla mnie najbardziej wyczekiwany kosmetyk. Jego zadaniem jest dokładne, ale delikatne oczyszczanie skóry twarzy. Opakowany jest w łatwą w obsłudze buteleczkę z pompką o pojemności 100ml, do kompletu zostały dołączone dwie muślinowe szmatki.
- Instant Boost Skin Tonic – delikatny tonik do twarzy, który ma za zadnie odświeżać, uspakajać oraz rozjaśniać twarz. Dodatkowo ma delikatnie nawilżać skórę. Buteleczka ma pojemność 50ml.
- Superskin Moisturiser – krem jest przeznaczony do skóry dojrzałej i bardzo suchej. Ja go zostawię sobie na zimowe dni, kiedy skóra będzie potrzebowała dodatkowej dawki nawilżenia. W słoiczku znajduje się 15ml
- Gentle Face Exfoliator – delikatny peeling z ekstraktem z eukaliptusa, masłem kakaowym oraz z ziarenkami jojoba. Kosmetyk jest pełnowymiarowy i zawiera 75ml produktu.

Dodatkowo dostałam od firmy Liz Earle małą tubkę Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser o pojemności 30ml oraz muślinową ściereczkę, a także próbki najnowszego podkładu w czterech różnych kolorach (jak miło, że firma załączyła wszystkie kolory, a nie tylko jeden, który prawdopodobnie nie pasowałby do mojego odcienia skóry).


Cena zestawu nie jest mała, bo kosztował 44 funty, ale na stronie Liz Earle znajdziecie dużo zestawów za niższą cenę.

Zabieram się za testowanie i za około półtora miesiąca postaram się przedstawić Wam moją opinię na temat tych produktów. Jeżeli nie możecie się już doczekać recenzji, to zapraszam na bloga Aliss, gdzie możecie przeczytać jej zdanie na temat kosmetyków Liz Earle (zdradzę tylko, że jest bardzo z nich zadowolona ;)).

17 komentarzy

  1. miłego testowania :)

    same cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jestem ciekawa czy peeling z tych mocniejszych zdzieraków? Bo jeśli tak to chyba sie szarpnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii ma być delikatny, ale okaże się w praniu.

      Usuń
  3. Czekam na wieści z testów. Bardzo podoba mi się sposób w jaki Liz Earle traktuje klientki, miło że zamieścili różne odcienie próbek podkładu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Gratisowa tubka Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser też byłam bardzo miłą niespodzianką.

      Usuń
  4. O to jak Ci podpasują to może z molestuje Cię na wspólne zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się polubię z kosmetykami to z wielką przyjemnością dam się namówić na wspólne zakupy, bo koszty wysyłki do małych nie należą :/

      Usuń
    2. No właśnie wiem a w funciakach do PL to drogo ;/

      Usuń
  5. używam Cleanse&Polish Hot Cloth Cleanser od dawna dawna! I jestem w nim zakochana. Nie znalazłam niczego tak dobrego do zmywania makijażu,oczyszczania twarzy itp. wszystko w jednym. Będziesz zadowolona, gwarantuję ci to ! ;))
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też już mam swoj Cleanse&Polish Hot Cloth Cleanser i czeka na dobry czas, czyli już niebawem zacznę testy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miłego testowania :) mnie póki co nie ciągnie do tej firmy, ale chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa Twojej opinii, intryguje mnie ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP