czwartek, 6 grudnia 2012

Zużycia października i listopada


Na wszystkich blogach królują rozdania mikołajkowe oraz listy do M, a ja przygotowała zużycia października i listopada. W ostatnim czasie nie miałam wielkich sukcesów w denkowaniu produktów, więc mam Wam do pokazania tylko 9 produktów i kilka próbek.




Przejdźmy do konkretów :)



Od wielu lat używam tylko i wyłącznie zmywaczy do paznokci marki Sally Hansen. Świetnie zmywają lakiery nie rozmazując ich po skórkach, dodatkowo są dosyć wydajne. Pełną recenzję znajdziecie tutaj.  

Z dezodorantem Rexony kiedyś się lubiłam, ale nie wiem czy producent zmienił formułę czy moja skóra się do niego przyzwyczaiła, ale już mi nie pasuje. Możecie o nim przeczytać tutaj.

Odżywka Garnier Fructis Volume Restructure to mój włosowy ulubieniec. Ułatwia rozczesywanie włosów, nie obciąża ich i ładnie pachnie. Mam lekkie zastrzeżenia do jego wydajności, ale jestem w stanie mu to przebaczyć. Świetny produkt!

Masełko kakaowe Alterra już po pierwszym użyciu bardzo przypadło mi do gustu,  pochwalną recenzję możecie przeczytać tutaj. Według mnie bardzo dobry produkt w świetnej cenie. Z przyjemnością do niego wrócę.


Żel micelarny BeBeauty z Biedronki to bardzo porządne mydło do twarzy w niewielkiej cenie. Niestety nie radzi sobie ze zmywanie makijażu oczu, ale jestem w stanie mu to wybaczyć. Przeczytacie o nim tutaj. Chętnie do niego wrócę.

Embryolisse Lait-Creme Concentre to moje odkrycie ostatniego półrocza. Uwielbiam ten krem! Z pewnością pojawi się na blogu jego recenzja.

Jedwab do włosów L’biotica Biovax to produkt, który przez bardzo długi czas był nieodłączną częścią mojej pielęgnacji włosów. Postanowiłam  go jednak zdradzić na rzecz olei i jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. Więcej na jego temat zobaczycie w tym poście. Ponownego zakupu nie planuję.

Kropelki wysuszające do lakieru z Inglota  Dry&Shine to mój niezbędnik. Dzięki nim mimo, że maluje paznokcie w ostatniej chwili przed pójściem spać nie mam problemów z odbiciami.


Nawilżający Scrub-masaż pod prysznic marki Eveline to jeden z moich ulubionych peelingów. Dobrze ściera skórę, jest dosyć wydajny i tani. Prawdopodobnie jeszcze zagości w mojej kosmetyczce.


Na deser zostały różne próbki, które starałam się dzielnie zużywać. Żadna z nich nie zrobiła na mnie ani specjalnie dobrego ani złego wrażenia, więc nie ma o czym pisać :)

I to tyle. Finito. Nie będę tęsknić ;) Mam nadzieję, że w grudniu pójdzie mi lepiej, bo zużyte opakowanie daje mi dużo satysfakcji.

Jak Wam poszło w tym miesiącu? Osiągnęłyście lepszy rezultat niż ja czy Wam też poszło średnio?

25 komentarzy

  1. bardzo chętnie wypróbowałabym zmywacz, ale cena tak jak pisałaś trochę wysoka. uwielbiam micelarny żel z Biedronki!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba poczekać na promocję. Zmywacz świetnie sobie radzi ze zmywaniem lakierów, więc zużywa się go mniej niż tańszych wersji.

      Usuń
  2. i tak bardzo ładne denko :) ten zmywacz mnie zaciekawił skoro taki dobry, ja słyszałam jedynie dobre opinie o odżywkach z tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam kilka odżywek i sprawdziły się u mnie całkiem dobrze. Warto w czasie promocji dorwać zmywacz, moim zdaniem jest wart swojej ceny.

      Usuń
  3. bardzo ładne denko :) uwielbiam micela z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajny, a za tą cenę każdy powinien przetestować!

      Usuń
  4. ładne denko :)
    ja w tym miesiącu wyjątkowo zaszalałam ze zużywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie poszło Ci bardzo dobrze. Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu Cię dogonię :)

      Usuń
  5. miałam ten peeling z Eveline lekko ścierał, ale wcale źle to nie było

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę sobie sprawić te kropelki z I. bo mam zawsze odgnioty na lakierze, choć zwlekam z położeniem się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie spodziewaj się po nich cudów. Po pomalowaniu paznokci i tak będziesz musiała chwilę poczekać za nim wejdziesz pod kołdrę :)

      Usuń
  7. uwielbiam zmywacze SH! wykańczam właśnie kolejne opakowanie i muszę biec na dniach po następne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie postu mikołajkowego brak za to szykuję mega denko :]

    OdpowiedzUsuń
  9. żel z Biedronki i Rexonę lubię i używam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zużycia, zainteresowała mnie ta odżywka z garniera .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować. Jest niedroga i świetnie pomaga przy rozczesywaniu włosów.

      Usuń
  11. Micel z Biedronki mam w zapasach. Ale szczerze mówiąc planuję myć nim twarz, a nie zmywać makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dużo lepiej sprawdza się właśnie w tej roli. Zmywanie makijażu idzie mu średnio.

      Usuń
  12. ważne, że cokolwiek się zużywa nie tylko przybywa:P
    muszę w końcu kupić ten żel micelarny z biedronki bo wiele osób chwali, do oczu w razie czego mam 2-fazówkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa,czy ten zmywacz SH jest serio taki super? Używam zmywacza z Isany i jest naprawdę bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Isana Ci odpowiada to nie ma sensu, żebyś wydawała więcej na SH :)

      Usuń
  14. Jeśli chodzi o dezodorant z Rexony to mam takie same odczucie, więc bardzo możliwe ze coś pokombinowali ze składem :(. Jak na razie dzielnie szukam godnego następcy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawilżający Scrub Masaż również jest moim ulubionym, ma piękny zapach! Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
  16. mi niestety bardzo embyolisse nie podpasowal ,a szkoda ... :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP