wtorek, 27 listopada 2012

Listopadowe zakupy


Wiadomo, że nic nie poprawia tak dobrze humoru w zimne, szare listopadowe dni jak zakupy. Dzisiaj pokażę Wam część pierwszą, na którą nie załapały się zakupy z Rossmanna.


CZYTAJ DALEJ
niedziela, 25 listopada 2012

Niedzielny chillout, czyli ulubieńcy tygodnia


Wraz z nadejściem niedzieli postanowiłam przygotować dla Was zestawienie moich ulubionych „rzeczy ” minionego tygodnia. Sądzę, że każdy coś dla siebie znajdzie.

Ulubiona piosenka:

Lany del Rey nie trzeba nikomu przedstawiać. Piękny głos, nietuzinkowa uroda i te piosenki… Summertime Sadness pochodzi z płyty Born to Die i jak każdy utwór na tym krążku należy do moich ukochanych piosenek. Enjoy :)

CZYTAJ DALEJ
piątek, 23 listopada 2012

Mineralne kosmetyki marki Annabelle Minerals



Kilka miesięcy temu skusiłam się na zestaw próbek na stronie marki Annabelle Minerals, które w tamtym czasie były sprzedawane za darmo, a płaciło się jedynie za przesyłkę (w tej chwili kosztują 7,5zł). Zdecydowałam się na wypróbowanie dwóch odcieni różu oraz jednego pokładu mineralnego. Niestety firma zapomniała o moim zamówieniu na ponad miesiąc, dzięki czemu w ramach przeprosin otrzymałam skośny pędzel do różu.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 19 listopada 2012

Ukojenie dla zmęczonej leczeniem cery: Cetaphil MD Dermoprotektor


Jak większość dziewczyn borykających się z trądzikiem, testowałam wiele produktów, które z czasem mocno przesuszały moją skórę oraz zostawiły ją mocno zaczerwienioną. Wtedy na ratunek przyszedł mi Cetaphil, który ukoił zmęczoną skórę, nawilżył ją oraz z czasem zmniejszył ilość pojawiających się wyprysków.


CZYTAJ DALEJ
wtorek, 13 listopada 2012

Jesienne must have!




Dzisiaj pora na kolejną odsłonę moich ulubionych jesiennych kosmetyków. Przygotowałam dla Was bordowo-malinowe trio idealne, czyli szminkę, róż i lakier do paznokci. Wszystkie idealnie wpisują się w jesienne trendy i moim zdaniem będą wyglądały pięknie na każdej karnacji.

CZYTAJ DALEJ
wtorek, 6 listopada 2012

To co misie lubią najbardziej – niespodzianka od Beauty Station


Miesiąc temu zrobiłyśmy z Dominiką z Beauty Station małą wymiankę, w której dostałam od niej piękny, jesienny lakier KOBO w kolorze Toronto. Dominika jednak na tym nie skończyła i postanowiła rozpieścić mnie jeszcze jedną paczuszką. Wczoraj zawitał u mnie listonosz i przyniósł mi takie oto cuda:


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 5 listopada 2012

Gdy zimno i paskudnie za oknem…



CZYTAJ DALEJ
TOP