piątek, 22 lutego 2013

Pierwsze odkrycie 2013: Illamasqua Naked Rose


Jak tytuł Wam już zdradza, dzisiejszy post będzie peanem pochwalnym na część różu marki Illamasque Naked Rose. Róż trafił do mnie w połowie stycznia i już od pierwszego maźnięcia pędzlem wiedziałam, że go polubię.


Naked Rose został zapakowany w czarną, błyszczącą puderniczkę o niespotykanym na rynku kształcie. Opakowanie jest bardzo proste i eleganckie i stwarza wrażenie bardzo porządnie wykonanego. Nie obawiałbym się przed wrzuceniem go luzem do torebki.
Naked Rose to piękny delikatnie przybrudzony odcień różu. W opakowaniu wygląda trochę jaśniej niż na swatchach i na policzkach. Jest ten typ róży, który prezentuje się świetnie nie zależnie od koloru skóry, zastosowanej szminki lub makijażu oka. Pięknie ożywia skórę, ale nie rzuca się w oczy.



Konsystencja różu jest bardzo kremowa i delikatna. Już jedno muśnięcie pędzlem  wystarcza na nabranie ilości umożliwiającej umalowanie policzkach. W czasie aplikacji trzeba być ostrożnym, gdyż pigmentacja produktu jest bardzo dobra i łatwo możemy osiągnąć przerysowany efekt. Najczęściej nakładam go pędzlem z Real Techniques, który ładnie rozciera kolor, nie tworząc plam.  



Mimo bardzo kremowej i aksamitnej konsystencji róż nie obsypuje się i nie pyli. Naked Rose ma bardzo delikatny, ledwie wyczuwalny zapach wanilii (podobny do zapachu MACowych pomadek, ale dużo słabszy).


Trwałość różu jest świetna. Na moich policzkach jest nadal widoczny po 8 godzinach, a po tym czasie równomiernie znika, nie zostawiając dziwnych plam.


Róż jest piękny i serdecznie go polecam. Warto skorzystać ze zniżek, które dosyć często pojawiają się na stronie producenta. To było moje pierwsze spotkanie z marką i na pewno nie ostatnie.

24 komentarze

  1. wygląda bardzo subtelnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor naprawdę piękny i uniwersalny. Chyba się zakręcę wokół tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny wspaniały elegancki !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor . Ja też mam tą formę różu Illamasgua ale inny odcień i też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie to zbytni delikates ale trzeba wyznać, że na licu Twym prezentuje się wybornie :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Początkowo myślałam, że to róż w kremie. Wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest idealny! Uwielbiam takie odcienie! Czuję się więcej, niż skuszona! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor bardzo w moim guście! Pięknie się prezentuje :)
    Śliczne lico :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba się zakochałam! Cudny odcień i pudełeczko przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, jest piękny. Tez go lubię :)
    Jak się sprawuje ten pędzel RT?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Jest mięciutki, świetnie nakłada róż i nie tworzy plam na policzkach. Jestem bardzo z niego zadowolona!

      Usuń
  11. więcej bym go dała jak to ja, ale Tobie tak delikatnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma co ukrywać. Jest śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie sie podoba ten kolor, jest cudny :0

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP