środa, 13 marca 2013

Cztery Pory Roku Zimowy krem do rąk


Mimo zbliżającego się początku kalendarzowej wiosny, za oknami cały czas straszy mróz i śnieg. W związku z tym, że nasze ręce jeszcze nie mogą liczyć na taryfę ulgową, postanowiłam przedstawić Wam krem, który przez ostatni miesiąc ratował skórę moich dłoni. Zapraszam do recenzji regenerującego zimowego kremu do rąk marki Cztery Pory Roku.


Od producenta:  Natłuszczający krem do rąk o działaniu regenerująco-ochronnym, przeznaczony do codziennej pielęgnacji dłoni w okresie zimy. Odpowiednią ilość kremu rozprowadzić na dłoniach i zostawić do całkowitego wchłonięcia.

Skład: Aqua, Butyrospermum Parkii, Glycine Soja Oil, Cetearyl Alcohol, Petrolatum, Stearic Acid, Glycerin, Sesamum Indicum Seed Oil, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Propylene Glycol, Mel (Honey) Extract, Vaccinium macrocarpon Fruit Extract, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Benxyl Alcohol, Ceteareth-20, Hydrolyzed Milk Protein, Lactose, Parfum, Allantoin, Carbomer, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Coumarin


Krem został zapakowany w dosyć niewielką i pękatą tubkę, która zmieści się nawet  w niewielkiej damskiej torebce. Bardzo podoba mi się prosta grafika oraz zakrętka w kontrastowym żurawinowym kolorze. Całość została wykonane z dosyć grubego, porządnego plastiku, który sprawia, że krem wygląda solidnie i estetycznie. W tubce znajduje się 75ml kremu, który kosztuje około 5zł.


Nie jestem wielką fanką miodu, więc trochę obawiałam się zapachu kremu. Na szczęście jest on delikatny i bardzo go polubiłam. Krem pachnie niechemiczną mieszanką kwaskowatych żurawin oraz słodkiego miodu (mleka nie wyczuwam) i nie nudzi się przy dłuższym używaniu. Skład kremu jest bardzo ciekawy. Po pierwsze nie ma w nim parabenów, ale za to znalazły się masło shea, olej sojowy, olej sezamowy, ekstrakt z żurawiny, ekstrakt z miodu oraz proteiny mleczne. Krem ma dosyć gęstą, maślaną konsystencję, która bardzo łatwo rozprowadza się na skórze dłoni i błyskawicznie się wchłania. Już po kilku dniach stosowania zauważyłam, że ręce są dużo lepiej nawilżone, delikatnie natłuszczone oraz wygładzone. Skórki nie zadzierają się tak mocno jak poprzednio, a suche placki między kostkami zniknęły. Krem dobrze sobie także radzi z regenerowaniem skóry dłoni po długich mroźnych spacerach.


Jeżeli szukacie kremu do rąk, który pomoże Waszym dłoniom przetrwać ostatnie dni zimy to go gorąco polecam. Za niewielkie pieniądze dostajemy bardzo porządny krem do rąk, który świetnie regeneruje i nawilża dłonie, a dodatkowo bardzo ładnie pachnie  :)

19 komentarzy

  1. Jestem ciekawa jego zapachu :) Niestety nigdzie ten krem nie rzucił mi się w oczy. Zresztą to może i dobrze, bo mam kilkanaście kremów do rąk i chyba do końca świata ich nie zużyję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam problem ze znalezieniem tego kremu, ale wreszcie dorwałam go w Makro. Mam jeszcze ochotę wypróbować peeling z tej serii :)

      Usuń
  2. Uwielbiam kremy do rąk tej firmy!
    Dla mnie są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy krem tej firmy i jestem bardzo z niego zadowolona :)

      Usuń
  3. tez mam dużo kremów do zużycia, zauważyłam, że jak krem jest na bazie gliceryny to jeszcze bardziej wysusza skórę, tutaj przynajmniej gliceryna jest dalej w składzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka, ale każdy trzymam w innym miejscu (praca, samochód, torebka, dom), więc wszystkie sumiennie używam :) Moim zdaniem skład jest dosyć przyjazny :)

      Usuń
  4. U mnie się nie sprawdził. Jeszcze bardziej wysuszał skórę, ale słyszałam o nim też dużo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( U niektórych masło shea zamiast nawilżać wysusza skórę :/

      Usuń
  5. co dłoń to inna opinia jedni polubili inni nie bardzo - ja niestety nie miałam przyjemności go spotkać w sklepie - i mi zapach by nie podszedł bo ręce lubię smarować takimi żywymi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach jest dosyć żywy. Dla mnie za bardzo mdły jest zapach kakaowej Isany. Na początku bardzo mi się podobał, a po kilku użyciach zaczął mnie męczyć ;)

      Usuń
  6. właśnie skończyłam dzisiaj tubkę!
    bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak na zimowe dni to dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię zimowe kremy, są skoncentrowane :-). Zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie nigdzie nie ma tych kremów;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety marka nie zadbała o dobrą dystrybucję. Podobno można je znaleźć w Naturze, a ja mój krem kupiłam w Makro.

      Usuń
  10. tyle radości za piątala :)
    super foty *_*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ajj już od dawna chciałam go kupić a nigdzie go nie widuję :(

    OdpowiedzUsuń
  12. kremik bardzo fajnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widuję go czasem w marketach i gdybym nie miała tylu kremów, to już dawno bym go porwała ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP