piątek, 12 kwietnia 2013

Kosmiczny lakier: Kiko 303


Czytelniczki mojego bloga już nieraz miały możliwość przekonania się o moim  zamiłowaniu do lakierów. Na moich paznokciach królują zarówno róże (w zdecydowanej przewadze), jak i błękity czy beże. O ile w makijażu staram się trzymać stonowanych barw to na paznokciach lubię eksperymenty. Są jednak kolory, a właściwie wykończenie, które mnie nigdy nie kusi, a jest nim wykończenie metaliczne. Wszelkiego rodzaju złota, miedzi i srebra kompletnie do mnie nie przemawiają. Dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden z dwóch lakierów, które stanowią wyjątek od tej reguły.


Kiko o numerze 303 jest bardzo nietypową mieszanką złota i miedzi z delikatnym dodatkiem srebra. Kolor jest bardzo trudny do opisania i w każdym świetle wygląda odrobinę inaczej. Najładniej wygląda w słońcu, gdy mieni się we wszystkich kolorach szlachetnych kruszców.


W aplikacji lakier jest bezproblemowy. Kiko schnie bardzo szybko, a dwie cienkie warstwy wystarczą do uzyskania pełnego krycia. Konsystencja lakieru nie jest zbyt gęsta lub zbyt rzadka, nie zauważyłam smużenia lub rozlewania się po skórkach. Na moich paznokciach wytrzymuje przez dwa dni w stanie idealnym, a później zaczynają się delikatnie ścierać końcówki.


Lubicie takie wykończenie lakierów czy tak jak ja gustujecie w kremach?

29 komentarzy

  1. Do mnie zdecydowanie najbardziej przemawiają kremy i te u mnie przeważają. Uwielbiam też lakiery z shimmerem, ale typowo metaliczne wykończenie nie do końca mi odpowiada. Natomiast na tę sztukę z Kiko pewnie i ja bym się skusiła, choć nie potrafię powiedzieć dlaczego :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm, nie moje klimaty, ale u Ciebie wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. och, wyglądałby idealnie w macie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Gustuję w kremach, ale ten lakier jest naprawdę ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny, choć nie w moim guście, gdyż preferuję raczej kremy, ale podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie lakiery. Obecnie od miesiąca na moich paznokciach non stop króluje srebro : O

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny odcień, byłby fajną bazą pod kwiatki one stroke:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Preferuję kremowe wykończenie, choć o dziwo ten kolor z tym wykończeniem całkiem przypada mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hm, nie wiem, co o nim myslec. podoba mi sie na Tobie, ale na swoich rozowych paluchach bym go nie widziala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to ja widzę go oczami wyobraźni na swoich :)

      Usuń
  10. Fajny kolor, taki nieoczywisty. Czasem używam lakierów o tego typu wkończeniu jednak zdecydowanie wolę kremy i żelik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. najbardziej jednak lubię kremowe wykończenie ale takim z chęcią potraktowałabym np. serdeczny pazur :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny efekt na paznokciach podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To taka "folijka"! Bardzo je lubię, ale raczej na sezon jesienno-zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja teraz jestem na etapie nakładania odżywek na paznokcie wiec kolory na jakis czas odstawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem fanką błysku i złota, więc złote lakiery uwielbiam. Choć przyznam się szczerze, że jak pierwszy raz pomalowałam paznokcie na ten kolor, czułam się dziwnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny, mam podobny odcień z Catrice;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie wykończenie i sięgam od czasu do czasu :) Podoba mi się jak prezentuje się na Twoich paznokciach. Bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie pięknie zadbane paznokcie :) Zazdroszczę - ja o swoje walczę i walczę :) A lakier przeeeecudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny lakier, ja bym go nazwała Bulwar Zachodzącego Słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba wolę kremy, aczkolwiek dla odmiany.. czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piuękny, dopisuję do chciejlisty!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP