poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Mary Kay Sheer Dimensions Powder


Róż do policzków to kosmetyk, który potrafi pięknie ożywić cerę oraz sprawić, że nawet po ciężkim dniu lub nieprzespanej nocy będziemy wyglądać świeżo i promiennie. Dla każdego typu cery lub koloru skóry możemy znaleźć odpowiedni produkt. Brzoskwinie, róże, maliny czy brązy, matowe, satynowe czy z drobinkami, firmy prześcigają się w ciekawych konsystencjach, wykończeniach oraz odcieniach. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam najnowszą propozycję od Mary Kay, czyli Sheer Dimensions Powder. Dzięki uprzejmości Joasi z Piękności Dnia miałam okazję przetestować dwa przepiękne kolory Lace oraz Ribbon.


Rozświetlający puder Sheer Dimensions występuje w czterech pięknych kolorach. Mamy do wyboru neutralny Chiffon, koralowy Lace, rozświetlający Pearls oraz różowy Ribbon. Za 7 gram produktu zapłacimy 135 zł. Moje pudry są ważne do sierpnia i września 2015 roku.


Sheer Dimensions Powder otrzymujemy w czarnych, minimalistycznych kartonikach ze srebrnymi napisami. Róże zostały następnie zapakowane w plastikowe opakowania z przezroczystą wypukłą pokrywką. Puderniczki nie są najbardziej dekoracyjnymi i fikuśnymi opakowaniami , ale dobrze spełniają swoją rolę, a solidny zatrzask zabezpiecza je przed przypadkowym otwarciem.  


Pierwszym elementem, który rzuca się w oczy i zachęca do zakupu są przepiękne tłoczeniach. Ribbon (różowy) wygląda jak słodka kokardka, a Lace (koral) ma piękną, lekko orientalną koronkę. Tłoczenia są na tyle głębokie, że przez wiele miesięcy używania będą cieszyć nasze oko.


Konsystencja Sheer Dimensions Powder jest zupełnie inna niż wszystkich róży, które do tej pory testowałam. W dotyku są dosyć twarde, kompletnie nie pudrowe, dzięki czemu będą nam służyły przez bardzo długi okres. Najlepiej nakłada się je dosyć sztywnymi pędzlami np. skośnym pędzlem do różu z Annabelle Minerals. Pigmentacja róży umożliwia stopniowanie efektu od bardzo delikatnego, dziewczęcego rumieńca po mocno podkreślone policzki. Pudry nadają policzkom rozświetlenia bez zbędnych drobinek oraz nie podkreślając porów lub drobnych zmarszczek. Trwałość Sheer Dimensions Powder jest bardzo dobra. Na moich policzkach wytrzymują praktycznie cały dzień, nie utleniają się i nie tworzą plam.  


Kolor Ribbon będzie idealny dla niebieskookich blondynek lub jasnoskórych brunetek, a koralowy Lace sprawdzi się świetnie na opalonej skórze.


Serdecznie dziękuję Piękności Dnia za możliwość przetestowania róży.

39 komentarzy

  1. ta kokardka jest śliczna aż szkoda byłoby mi ją niszczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tłoczenie jest bardzo głębokie, a konsystencja jest dosyć twarda, więc nawet przy częstym używaniu kokardka długo będzie cieszyć oko :)

      Usuń
    2. Miałam to samo pisać odnośnie kokardki :-D. To dobrze, że szybko nie zniknie, jest cudowna ;-)

      Usuń
  2. Koralowy, to kolorystycznie nie moja bajka, ale Ribbon jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudńka. Same opakowania już przyprawiają o szybsze bicie serca. Ładnie na Tobie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba kolory pięknie się prezentują na licu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie mnie one jarają, bo cudne są, ale chyba nauczę się żyć bez nich - żaden nie jest idealny dla mnie, więc tym łatwiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kokardka zachwyciła mnie pomysłem na wykończenie kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mary Kay ciekawie wygladajace kosmetyki maja ;)
    fajne dla oka

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są, a te tłoczenia zdecydowanie zachęcają do korzystania z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są piękne, ale szkoda, że opakowania liche..

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi osobiście bardziej podobasz się w odcieniu lace;) Ślicznie podkreślił twoje policzki.
    Ta kokarda wymiata. Istne dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  11. One są przepiękne! Ale dla mnie cena jest zaporowa niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  12. koralowy bardziej przypadl mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie się prezentują i w opakowaniu i na policzkach, choć życzyłabym niższej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mrau. bardzo mi się podoba. widziałam je na kilku blogach, mam nadzieję, że kiedyś obmacam na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe wzornictwo! Mam słabość do takich "gadżetowatych" kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne są te pudry, świetnie rozświetlają i pięknie wyglądają i na policzku i w puzderku :) NIestety nie miałam okazji ich wypróbować :(

    OdpowiedzUsuń
  17. te wytłoczenia są urocze i na wstępie zachęcają do posiadania takiego różu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tłoczenia są przeurocze :) pewnie gdybym miała jeden z tych pudrów nige używałabym go żeby tylko na niego popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietne ksztalty maja:) kolory tez calkiem calkiem:)
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wyglądają przepięknie, wzroku oderwać nie można, ale ja do tej marki jestem trochę uprzedzona ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Są przepiękne zarówno w samym opakowaniu (chyba pokochałabym te róże za sam wygląd!) jak i na Twoich policzkach. Chyba zaczynam zbierać fundusze... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wytłoczenie przepiękne- lubię takie zdobienia- aż żal użyc:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sliczne kolory <3 Z przyjemnoscia obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  24. Tłoczenia są cudne :) Bardzo podoba mi się ten koralowy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachwycają mnie wytłoczone wzorki, kosmetyki Mary Kay pięknie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ten różowy mnie zachwycił <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Tłoczenia są boskie ♥ Ogromnie podoba mi się Ribbon :)
    Niech Ci się dobrze używają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. sam wygląd bardzo cieszy oko :) lubię rzeczy które są dobre a do tego tak ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sam wygląd kosmetyku zachęca do jego kupna - posiada zachwycające tłoczenia! A sama zapewne skusiłabym się na wersję różową :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP