środa, 8 maja 2013

Kwietniowe nowości w kosmetyczce


Po bardzo spokojnym marcu, gdy przez cały miesiąc kupiłam zaledwie dwa kosmetyki, przyszedł czas na szalony kwiecień :) W końcu w przyrodzie musi być zachowana równowaga i to co udało mi się zaoszczędzić w poprzednim miesiącu przepuściłam w kolejnym. Jeżeli jesteście ciekawe o co wzbogaciła się w kwietniu moja kosmetyczna, zapraszam do lektury posta.

W kwietniu wybrałam się na długi weekend do Walencji, w trakcie, którego wzbogaciłam się o trzy kosmetyki. W Kiko byłam niesamowicie twarda i skusiłam się tylko na jeden lakier, który kosztował 0,5 euro (przyznajcie, że takim okazjom się nie odmawia). Wybrałam się także do Kiehl’sa, którego kosmetyki są niestety nie dostępne w Polsce i zakupiłam jeden z ich flagowych produktów, czyli krem pod oczy z awokado. W drodze powrotnej w strefie wolnocłowej w moje łapki wpadła jeszcze szminka Chanel z serii Rouge Coco Shine w pięknym kolorze Bonheur.


W drogerii Natura skusiłam się na dwa kosmetyki z limitowanej kolekcji Essence o nazwie Vintage District. Piękny turkusowy liner Shopping @ Portobello Road pokazywałam Wam tutaj, a recenzji duo szminka+błyszczyk Antique Pink możecie się spodziewać na dniach.  W Biedronce udało mi się także dorwać od dawna poszukiwaną odżywkę do rzęs Eveline.


Od dłuższego czasu nic mnie nie kusiło z azjatyckich kosmetyków, ale jak zobaczyłam tą uroczą króliczą mordkę to nie mogłam się powstrzymać przed zakupem. Króliczek to balsam do ust marki TonyMoly o nazwie Pettit Bunny Gloss Bar. Oczywiście na jednej rzeczy skończyć się nie mogło, więc aby zapewnić króliczkowi towarzystwo domówiłam pędzelek do oczyszczania porów, który jakiś czas temu chwaliła Sroka.


W tym miesiącu miałam duże szczęście w rozdaniach. Na początku w moje łapki wpadły dwa lakiery piaskowe z P2 od Sroczki. Pierwszy z nich, o nazwie Illegal mogłyście już obejrzeć na moim blogu tutaj, a drugi czeka jeszcze na swoją kolej :) Udało mi się jeszcze wygrać lekki krem rokitnikowy od Sylveco, który narobił mi ochoty na kolejne produkty tej marki.


Na deser udało mi się w Tkmaxxie upolować zestaw 7 lakierów Color Club za jedyne 35zł. Uwielbiam takie okazje. Kolory są bardzo mocne i w części neonowe, więc sprawdzą się idealnie w okresie letnim. W moim zestawie znalazł się mix lakierów z kolekcji Kaleidoscope  i Poptastic.


I to już tyle. Trochę się tego uzbierało :) A jak Wam poszły zakupy w zeszłym miesiącu? Byłyście twarde czy zaszalałyście między sklepowymi półkami?

43 komentarze

  1. Lakiery Color Club sama z chęcią bym przygarnęła, mimo że moje pudełko z lakierami już się nie domyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też się nie domyka, ale nie mogłam sobie odpuścić takich ładnych kolorów :)

      Usuń
  2. najbardziej mnie ciekawi jak sie sprawdzi ta odzywka do rzęs;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję ją już dłuższy czas i obawiam się, że działa bardziej jako baza pod tusz niż odżywka wydłużająca :/

      Usuń
  3. same dobra :] pokazuj szybciutko CC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wszystkie kolorki pojawią się na blogu :)

      Usuń
  4. świetne nowości, jestem ciekawa odzywki Eveline

    OdpowiedzUsuń
  5. alez dobroci Ci wpadło:) zaluje ze nie mam dostepu do lakierow Kiko:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo udane zdobycze:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Następnym razem też kupię ten pędzelek do oczyszczania porów i króliczka :D
    Lakier Kiko mi się marzy, ale niestety za daleko mi do nich.. Szkoda, że nie sprzedają swoich kosmetyków w Polsce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelek stosuję za krótko, żeby na jego temat się wypowiedzieć, ale króliczek mnie nie zachwycił :( Pachnie ładnie i wygląda słodko, ale jego właściwości nawilżające są mocno średnie :/

      Usuń
  8. Będę wypatrywać recenzji kremu Kiehl’s i Sylveco.
    Świetny zestaw i pokaż szminkę, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kremy będziesz musiała jeszcze trochę poczekąc, ale szminka nie długo się pojawi na blogu :)

      Usuń
  9. same ciekawostki, bardzo zaintrygował mnie ten pędzelek do oczyszczania porów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam ten balsam na eBayu, też wpadł mi w oko :-)) super zdobycze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pędzelek widziałam i też mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Coco Shine znam i lubię strasznie, ale trwałość jest kiepska...:/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej ileż wspaniałości. Sama nie wiem od czego zacząć więc zacznę po kolei.
    O firmie Kiehl's prawdę powiedziawszy jeszcze nie słyszałam dlatego zaraz pędzę nadrabiać zaległości i już zacieram racice na recenzję tego kremu pod oczy. Zapowiada się ciekawie.
    O pomadce z Chanel chyba już wspominać nie będę bo i tak już mnie ciekawość zżera.
    I ostatnim produktem, który nie daje mi spokoju;) jest krem z rokitnikiem.
    Już nie mogę doczekać się recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kremach napiszę w przyszłym miesiącu, gdy będę miała już dobrze wyrobione zdanie na ich temat (chociaż zdradzę, że obydwa bardzo polubiłam), a szminka pojawi się niedługo :)

      Usuń
  14. pomadkę chanel to bym chciała!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety w zeszłym miesiącu twarda nie byłam, poszalałam jak zwykle.
    I w tym miesiącu ogólnie też :/
    Chyba muszę sobie blokadę jakąś na konto założyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blokada na konto zdecydowanie by się przydała. Ostatnio zdecydowanie jest zbyt dużo pokus i dobrych promocji :)

      Usuń
  16. Świetne zakupy. Chyba wszystko z przyjemnością zobaczyłabym w swojej kosmetyczce :) Właśnie od kilku dni regularnie stusuję serum Eveline. Mam je od dłuższego czasu, ale używałam z doskoku, więc ciężko było mi ocenić realne efekty. Teraz zrobiłam zdjęcie przed, więc zobaczymy jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoje wyniki. U mnie chyba nie robi nic, ale za to świetnie spisuje się jako baza pod tusz ;)

      Usuń
  17. Udane zakupy :) bardzo ładne kolory lakierów i jestem ciekawa czy ta odżywka do rzęs jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałam kupić tę odżywkę do rzęs, ale stwierdziłam, że poczekam na jakieś pozytywne recenzje. Czekam na Twoją ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystko smakowite:D Uszaty-króliczy balsam mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  20. O matko i córko, aż mi się oczy zaświeciły! Wszytsko mi się podoba, najbardziej lakiery, wszytskie piękne ale za ten set 7 lkierów Color Club to dałabym się pokroić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale słodki ten króliczek ;D jestem nowa, dopiero zaczynam, zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam twarda i i tak nie wiem na co kasa poszła;)
    Lakiery faktycznie na każdy dzień lata, zresztą inne nabytki niczego sobie. Czekam na recenzję rokitnika

    OdpowiedzUsuń
  23. też tak mam, jak zaoszczędze w jednym to przetrwonie w drugim miesiącu :) ciekawa jestem tego pędzelka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze interesuje mnie krem pod oczy od Kiehl’sa - wciąż szukam swojego ideału. Azjatycki pędzelek jest dla mnie czymś nowym i intrygującym :) Udane zakupy. Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oddaj liner z Essence :P <3<3

    Truchawko kochana zmień proszę mój adres w blogrollu na nowy - http://graymaluje.blogspot.com/ bo stary ktoś mi zaklepał, nim ja to zdążyłam zrobić (ekspresowo!). :( Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP