środa, 29 maja 2013

O króliczku: Tony Moly Petite Bunny Gloss Bar

Przy zakupie kosmetyków zazwyczaj kierujemy się zawartością opakowania, ale dla większości z nas ważna jest także zewnętrzna otoczka. Dior, Chanel czy YSL prześcigają się w tworzeniu jak najpiękniejszych puderniczek, a także tłoczeń na produktach, które trafią w wyrafinowane gusta klientek. A co robią firmy azjatyckie? Oczywiście nie pozostają w tyle, ale zamiast tworzyć opakowania pełne złota i przepychu, wybierają proste formy, które obudzą w nas małą dziewczynkę i sprawią, że nie będziemy mogły się oprzeć kosmetykowi. Idealnym przykładem jest kosmetyk, który dzisiaj dla Was zrecenzuje, czyli Tony Moly Petite Bunny Gloss Bar.


Tony Moly Petite Bunny Gloss Bar to koloryzująca pomadka w przesłodkim opakowaniu zakończonym uszkami i nadrukowaną mordką. W zależności od wybranego koloru minka króliczka jest trochę inna, a także zmienia się kolorystyka opakowania. To małe 2 gramowe cudo, które zachwyci każdą małą dziewczynkę możemy kupić na ebay’u za około 14zł. W ofercie znajdziecie 9 różnych kolorów.


Skuszona słodkimi uszkami postanowiłam na dobry początek wypróbować odcień Juicy Peach, którego kolor zgodnie z nazwą jest brzoskwiniowy. Pigmentacja produktu nie jest zbyt mocna, więc w zależności od naturalnego koloru ust, na każdej z nas będzie on wyglądać odrobinę inaczej. Konsystencja pomadki jest bardzo delikatna i bez problemu sunie po ustach nie pozostawiając uczucia lepkości. Petite Bunny Gloss Bar pachnie soczystymi, lekko sztucznymi owockami.


Niestety tutaj kończą się dla mnie zalety produktu. Słodkie opakowanie niestety po kilku użyciach się zacięło i nie jestem w stanie wsunąć z powrotem pomadki (całe szczęście nie wysunęłam jej na tyle, żebym nie mogła zamknąć skuwki). Pomadka mimo delikatnej konsystencji podkreśla wszystkie skórki, a czasem nawet lubi wchodzić w załamania warg. Niestety nie zauważyłam także najmniejszych właściwości nawilżających, więc pomiędzy kolejnymi poprawkami warto użyć nawilżającej pomadki. Ostatnie zastrzeżenie mam do trwałości, która jest praktycznie zerowa. Jeżeli macie ochotę coś zjeść lub się napić możecie automatycznie zapomnieć o tej pomadce.



Ciężko jest mi powiedzieć czy z innymi kolorami będą takie same problemy jak z Juicy Peach. Z doświadczenia wiem, że jasne odcienie zazwyczaj przysparzają dużo więcej problemów niż ciemne, więc jeżeli macie ochotę na króliczka polecam wybranie dużo bardziej zdecydowanego koloru ;) 


86 komentarzy

  1. Śmieszny królik :) szkoda że taki średnio kiepskawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na mniej wymagających ustach sprawdzi się lepiej :)

      Usuń
  2. chciałam sobie króliczka kupić ale na żywo mnie jakoś nie zachwycił ;)
    a maciupkie to takie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygrywa opakowaniem, chociaż aż takie małe to to nie jest ;)

      Usuń
  3. Jakie to słodkie. CHyba się skuszę i kliknę na ebay. Myślę , że opakowanie pokocha szczególnie moja 3 letnia córeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 letnia córeczka byłaby zdecydowanie zauroczona króliczkiem, ale mama mogła by być delikatnie rozczarowana ;)

      Usuń
  4. Pomimo tego, co napisałaś, wciąż mam ochotę na króliczka ;)
    Ach, ta srocza natura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo jest absolutnie prześliczny i przesłodki :) I dodatkowo nie kosztuje zbyt dużo ;)

      Usuń
  5. Mnie takie rzeczy akurat nie zachwycaja, uwielbiam elganckie opakowanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj mi też bardziej odpowiadają eleganckie opakowania, ale raz na jakiś czas taki króliczek wpadnie mi w oko ;)

      Usuń
  6. Oj tam, ale przynajmniej można cieszyć się uroczym opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale słodkie opakowanie, za taką cene napewno bym się skusiła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie cieszy oko, więc warto wypróbować :)

      Usuń
  8. Szkoda, że Ci nie podpasował, ja je lubię ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, miałam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi :(

      Usuń
  9. zastanawialam sie nad nim, ale nad jakims ciemniejszym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemniejszy kolor może być dużo milszy w użytkowaniu. Praktycznie zawsze tak jest, że ciemne kolory są łatwiejsze w obsłudze :)

      Usuń
  10. Opakowanie zdecydowanie urocze, szkoda jednak, że zawartość nie zachwyca :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie bardzo gadżeciarskie, kolorek nie jest jakiś mega wyjątkowy ale dla opakowania warto spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście cena nie jest wysoka, więc można zaryzykować :)

      Usuń
  12. No opakowanie jest tak słodziutkie i urocze, że brałabym z zamkniętymi oczami :) Szkoda, że pigmentacja i trwałość w zasadzie zerowa, ale gadżet świetny. Może faktycznie ciemniejszy kolor sprawdziłby się lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że byłyby lepsze, ale nie wiem czy byłaby to gigantyczna różnica ;)

      Usuń
  13. Nie pokazuj mi tego słodkiego króliczka ;c mam już tyle niepotrzebnych kosmetyków, a on mnie tak kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króliczek jest strasznym kusicielem, ale trzeba pamiętać, że opakowanie to nie wszystko ;)

      Usuń
  14. Szkoda ze dzialanie nie dorownalo wygladowi:D

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda, że słodziak się nie sprawdził :( ja pewnie zdecydowałabym się na ten sam kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor na zdjęciach promocyjnych wyglądał idealnie! Od razu wpadł mi w oko ;)

      Usuń
  16. pocieszny ten króliczek, szkoda że zawartość nie jest troszkę lepszej jakości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś za coś ;) Króliczek jest tak słodki, że wybaczam mu te braki ;)

      Usuń
  17. Chyba zjadłaś 'd' w morką, chyba, że tak miało być:P
    Szkoda, że średniaczek, bo chciałam go wypróbować, ale jak nic ciekawego, to sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za zauważenie błędu, już poprawione :) Jeżeli masz ochotę na azjatyckie cudo to może wypróbuj ETUDE HOUSE Sweet Recipe Candy Stick podobno jest dobry :)

      Usuń
  18. szkoda, że się nie spisał, bo opakowanie słitaśne :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowanie iście dziewczęce i świetne:) fajny gadżet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełnienie marzeń każdej małej dziewczynki ;)

      Usuń
  20. opkaowanie pomyslowe, szkoda, ze nie spelnil Twoich oczekiwań:)

    OdpowiedzUsuń
  21. szkoda, że taka słaba, bo opakowanie boskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest tak ładne, że można ma wybaczyć słabą jakość ;)

      Usuń
  22. kojarzy mi się z kosmetykami-zabawkami dla dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  23. hehe, tak z taką pomadką można się czuć dziewczynką:) Szkoda, że tak słabo z jakością...
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, jak przyszedł cieszyłam się jak dziecko ;)

      Usuń
  24. Szkoda, że tylko opakowanie ma takie śliczne :)
    Gdyby jeszcze się dobrze sprawdził pod względem właściwości, to byłoby rewelacyjne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość nie jest tragiczna, po prostu miałam trochę większe oczekiwania względem tej pomadki ;)

      Usuń
  25. Po raz kolejny udowodniono, że liczy się środek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zdecydowanie bardziej istotny niż opakowanie :)

      Usuń
  26. Opakowanie i nazwa chwytliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmmm, a mnie nawet to opakowanie nie przyciąga.
    Choć przyznaję, Azjaci potrafią zapakować kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwsza ;) Mnie takie gadżety raz na jakiś czas pociągają :D

      Usuń
  28. Opakowanie urocze :). Szkoda, że właściwości kiepskie

    OdpowiedzUsuń
  29. szkoda, że w uzytkowaniu kiepska.. ale króliczek jest i tak boski *.*

    OdpowiedzUsuń
  30. opakowanie genialne i weź tego człowieku nie kup! :):)

    Zapraszam Cię na konkurs, możesz wygrać bon na zakupy o kwocie 150 zł w sklepie Mosquito. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się na tyle spodobał, że nie mogłaś się powstrzymać przed zakupem przynajmniej jednej sztuki, cena zresztą też zachęca ;)

      Usuń
  31. Śliczne to opakowanie. Ja mimo tylu kosmetyków i to bym chętnie przygarneła ale na szczęście zdrowy rozsądek wygrał.
    Mi ten odcień bardzo się podoba i choćby nawet był niewidoczny na ustach mi by to nie przeszkadzało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień wygląda bardzo ładnie i nawet słaba pigmentacja mi nie przeszkadza. Problemm jest to, że podkreśla suche skórki i wchodzi w załamania warg.

      Usuń
  32. alke super, chciałabym mieć. pomysłowy gadżet. ładny kolorek i to opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest główną zaletą tego produktu ;) Na ebayu można go często upolować za grosze ;)

      Usuń
  33. słodki jest ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też mam tego króliczka, tylko w kolorze jasnoróżowym i mam podobne odczucia ;) Jak ją kupowałam, myślałam, że to normalna szminka zamknięta w króliczku, a to lip-balm ... i te drobinki brokatu, nie wiem , czy w tym też są, ale u mnie trochę przeszkadzają... ale opakowanie przesłodkie :P W ogóle jak zauważyłam na ebayu to azjatyckie kosmetyki są w 90%tach takie kochane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całe szczęście u mnie nie ma drobinek, gdyby były to balsam stałby się dla mnie kompletną porażką ;) Oj tak, opakowania azjatyckie są cudne!

      Usuń
  35. kolorek bledziutki, ale opakowanie słodziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. urocze opakowanie szkoda że kolorek taki delikatny, ale patrzac na to z perspektywy małej dziewczynki to już jest coś xD

    OdpowiedzUsuń
  37. heh a tak mnie kusiły przez to opakowanie słodkie:D a tutaj zonk;) chociaż mi i tak wszystko z ust ucieka jak piję, o jedzeniu nawet nie wspominam;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Opakowanie dosyć ciekawe...:)
    Nie słyszałam jednak o tym produkcie,teraz pierwszy raz go widzę na oczy

    OdpowiedzUsuń
  39. przesłodkie opakowanie! :)
    a u mnie nowy wiosenny makijaż! http://pear-up.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajne opakowanie szkoda tylko ze produkt się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  41. świetnie to wygląda, jakbym spotkała w drogerii też napewno bym kupiła :) szkoda tylko że należy do tych produktów które wyglądają super tylko w opakowaniu :/

    OdpowiedzUsuń
  42. opakowanie jest mega urocze, aż ma się na nie ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakie słodkie opakowanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  44. pierwszy raz slysze o tym produkcie, ale opakowanie niesamowite:D

    OdpowiedzUsuń
  45. Czyli fajne , słodkie opakowanie a zawartośc byle jaka?
    Ja jednak wolę YSl Guerain - ale ja snobka jestem:) Jako ,że lubię takie słodkości pewnie tez bym się skusiła na Tony Moly

    OdpowiedzUsuń
  46. mega czadowy ten króliczek :) kiedyś miałam chęć go kupić, ale po Twojej recenzji chyba jednak zrezygnuję ;p

    OdpowiedzUsuń
  47. Jakie słodkie opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mega uroczy ten króliczek :) Szkoda, że z trwałością i jakością jest tak sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Faktycznie, opakowanie pomadki jest przesłodkie :) Ale co nam po opakowaniu jak sam kosmetyk w ogóle się nie sprawdza? Szkoda...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP