niedziela, 12 maja 2013

Ulubieńcy marca i kwietnia + bonus


Marzec i kwiecień to były dla mnie miesiące wzmożonej pielęgnacji i minimalizmu w makijażu. Ciągłe zmiany temperatury doprowadzały moją skórę do szaleństwa, więc ratowałam się  nowymi kremami i maskami. Z rana mimo wielkich chęci praktycznie za każdym razem stawiałam na dodatkowe paręnaście minut snu i tym samym  nie miałam czasu na kreski i czasochłonne makijaże. Zapraszam Was do obejrzenia moich odkryć ostatnich dwóch miesięcy.

Ostatnio cierpiałam na mocne podrażnienie skóry głowy w związku z czym musiałam zrezygnować z wielu produktów do włosów, a w tym olej. Moje włosy odczuły ten minimalizm bardzo mocno i zrobiły się na końcówkach bardzo suche i nieprzyjemne w dotyku. Świetnie sprawdziła się w tym czasie maska Deep Rapair Masque od Macadamia Natural Oil. Stosuję ją na samą długość włosów i jestem bardzo zadowolona z jej działania. Włosy są mięsiste, aksamitne w dotyku i nawilżone. Cudo!


Aby pomóc dodatkowo moim włosom  zmieniłam odżywkę na Alverde z amarantusem. Jest to pierwsza odżywka tej niemieckiej marki, która zrobiła na mnie tak dobre wrażenie. Odżywka ma bardzo treściwą konsystencję, którą idealnie trzyma się na włosach. W ciągu chwili możemy zaobserwować wygładzenie włosów oraz ich nawilżenie. Plusem odżywki jest także brak obciążania włosów.


Wraz z nadejściem cieplejszych dni zdecydowałam się na odstawienie mojego ukochanego kremu Embryolisse Lait CremeConcentre na rzecz jego brata Creme Hydratante a l’Orange. Krem ma dużo delikatniejszą konsystencję, która bardzo szybko wchłania się w skórę pozostawiając ją miękką i  nawilżoną. Krem stał się bardzo szybko moim ulubieńcem pod makijaż. Podkład rozprowadza się na nim  bezproblemowo i mam wrażenie, że utrzymuje się trochę dłużej.


Z moim zakupów możecie pamiętać jeszcze krem pod oczy z Receptur Babuszki Agafii dla osób poniżej 35 roku życia. Powiem szczerze, że podchodziłam do niego odrobinę sceptycznie. Po kremie o tak dużej pojemności za tak małe pieniądze nie spodziewałam się dużo. Na całe szczęście pomyliłam się. Krem ma bardzo delikatną konsystencję, która ładnie nawilża delikatną skórę pod oczami i delikatnie niweluje cienie. Nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat likwidowania podpuchnięć, bo nie borykam się z takim problemem. Krem wchłania się błyskawicznie, więc szybko można rozpocząć makijaż oczu. Jako krem na dzień spisuje się świetnie!


O różach z Mary Kay pojawił się oddzielny post z pełną recenzją i zdjęciami. W mojej kolekcji znajdują się dwa kolory z tej marki, ale ostatnio dużo częściej sięgałam po piękny kolor o nazwie Lace. Na twarzy tworzy śliczny, zdrowy, lekko opalony rumień. Jest na prawdę świetny.


Na temat lakieru Color Club w kolorze Warhol nie będę się rozpisywałam, bo niedługo pojawi się osobny dedykowany mu post. Powiem tylko, że podoba mi się na tyle, że dwa razy pod rząd pomalowałam nimi paznokcie. Lakieromaniaczki chyba zgodzą się ze mną, że to świadczy o wielkiej miłości do danego koloru ;)


Błyszczyk Urban Decay Lip Junkie dołączony do palety Naked2 na początku nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Z czasem zaczęłam się przekonywać do „tiktacowego” zapachu oraz jego koloru i w tej chwili bardzo często gości na moich ustach. Jest to ten typ błyszczyka, który pasuje do większości makijaży i możemy go nałożyć bez spoglądania w lusterko :)


Jako bonus mój ukochany piesek postanowił Wam pokazać swojego ulubieńca marca i kwietnia, a właściwie ostatnich 5 miesięcy. Jest to zabawka, którą otrzymał pod choinkę i od pierwszego chłapnięcia została jego must have :) Tequila (tak ma na imię mój pies) życzy Wam bardzo przyjemnego tygodnia i wraca do zabawy swoim ulubieńcem.


I to na tyle. Używałyście któryś z wyżej wymienionych kosmetyków? Trafił on do Waszych ulubieńców?

72 komentarze

  1. uwielbiam odżywkę Alverde, miałam tez szampon super sprawa, kosmetyki godne polecenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szampon zapoluję w czasie kolejnych zakupów w DMie :)

      Usuń
  2. nie znam niczego,ciekawa jestem rozu i lakieru do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o lakierze pojawi się w przyszłym tygodniu, a recenzję i swatche różu możesz już znaleźć na blogu :)

      Usuń
  3. Z całej listy znam tylko Deep Repair Masque. Swego czasu była moim ogromnym odkryciem i zdecydowanym ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jest świetna! Jak ją zużyję to na oku mam jeszcze jedną maskę, ale sądzę, że szybko do niej wrócę :)

      Usuń
  4. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale kolor lakieru do paznokci jest fantastyczny :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rowniez nie mialam z nimi stycznosci,ale zawsze probuje cos nowego :)
      Zapraszam do mnie na rozdanie.
      Rzesista

      Usuń
  5. chętnie spróbowałabym tej maski Macadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi ten błyszczyk z palety Naked też nie przypadł do gustu ale może dam mu drugą szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, bo przy drugim teście bardzo go polubiłam :)

      Usuń
  7. Żadnego z powyższych nie miałam przyjemności stosować,róż jest obłędny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tej pierwszej masce czytałam dużo dobrego.
    Ale piękne psisko! (przepraszam za określenie, ale wygląda na bardzo dużego) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Tequili, do małych nie należy ;)

      Usuń
  9. jestem w trakcie używania odżywki alverde:) poki co minusow brak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję ją już od ponad miesiąca i chyba jeszcze nie dobiłam do połowy, jest niesamowicie wydajna. Zdecydowanie jeszcze do niej wrócę :)

      Usuń
  10. Maska do włosów, krem pod oczy i krem Embryoliss (miałam wersję klasyczną i bardzo lubiłam) bardzo mnie zainteresowały. Czas najwyższy się skusić na coś, albo na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej na wszystkie ;) Całą trójkę bardzo lubię, ale od razu uprzedzam, że krem pod oczy jest bardzo delikatny :)

      Usuń
  11. Śliczne wiosenne zdjęcia :-)). A pies skradł moje serce, ma słodkie spojrzenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobały zdjęcia i Tequila :)

      Usuń
  12. Po Twojej bardzo rzetelnej recenzji kremu z embryolisse postanowiłam go kupić. Okazał się strzałem w 10 nawet przy tak tłustej cerze jaką ja posiadam. Jednak na te na prawdę ciepłe dni faktycznie jest nieco dla mnie za treściwy. Szukając czegoś nowego znów trafiłam do ciebie a tutaj jego "lżejszy" braciszek:)
    Na pewno go wypróbuję.
    Odżywkę z alverde również mam i bardzo sobie ją cenię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Lait Creme-Concentre spisał się też u Ciebie :) Jego pomarańczowy braciszek mam dużo lżejszą konsystencję, szybciej się wchłania, daje porządną dawkę nawilżenia i delikatnie matuje. Dodatkowo witamina C powinna w dłuższym czasie poprawić koloryt skóry :)

      Usuń
    2. Tego mi właśnie potrzeba i chyba pod koniec tygodnia jednak go zamówię choć moje zapasy nie pozwalają na to;)

      Usuń
  13. Jakie śliczne zdjęcia :)

    Mam ten krem z Receptur, ale jeszcze nie miałam okazji go wypróbować! Ciekawa jestem jak się sprawdzi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że równie dobrze :) Na noc jest dla mnie za słaby, ale na dzień spisuje się rewelacyjnie :)

      Usuń
  14. Sympatyczni ulubieńcy:) Ani jednego nie miałam;) Tequila też miła:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj Mary Kay oj Mary Kay :) Ale chciałabym mieć ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W różach z Mary Kay zakochałam się już jakiś czas temu podczas serii postów Obssesion :) są piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roże są bardzo ładne, a Obssesion potrafi kusić ;)

      Usuń
  17. Ten róż z Mary Kay wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ten błyszczyk, ale już mam końcówkę

    OdpowiedzUsuń
  19. co tam śliczny lakier, co tam piękny róż do policzków - TEQUILA !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Również mam ten róż z Mary Kay, jest naprawdę śliczny. Marzy mi się jakiś produkt z Macadamia Natural Oil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty Macadamia Natural Oil są bardzo fajne, ale warto zapolować na promocję, bo ich ceny wyjściowe są strasznie wysokie.

      Usuń
  21. Ulubieńcy fajni, ale najbardziej podoba mi się psiak ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety o żadnym z tych kosmetyków nawet nie słyszałam, ale na pewno poszukam tej maski do włosów i kremu pod oczy ;) a ten róż boooosk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy warto przetestować. Kosztuje grosze, a moim zdaniem sprawuje się dużo lepiej niż drogeryjne kremy pod oczy.

      Usuń
  23. Dużo fajnych rzeczy :3 Maska do włosów kusząca ^^ A piechu cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maska jest bardzo fajna, gdyby była jeszcze o połowę tańsza to byłaby idealna ;)

      Usuń
  24. Podrap psiaka za uchem :D śliczny jest!

    OdpowiedzUsuń
  25. cudnego masz tego psa ! :) po wielu pochlebnych recenzjach mam wielką chrapkę na jeden z róży Mary Kay :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem są bardzo fajne, ale nadal nie wygrywają z moimi ukochanymi różami z theBalm :)

      Usuń
  26. jak ja żałuję, że będąc na targach ostatnio olałam stoiska włosowe i nie poszłam na te olejowe cuda zapolować :/ ehhh

    OdpowiedzUsuń
  27. Już od dawna się czaję na coś z Macadamia. Chyba w końcu zamówię skoro tak dobrze działają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tą maską mam jeszcze odżywkę bez spłukiwania, z której jestem trochę mnie zadowolona. Sprawdza się nadal bardzo dobrze, ale nie wiem czy jest warta swojej ceny...

      Usuń
  28. Bardzo podobny odcień różu/fuksji mam z Barry M :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na maskę Macadamia czaję się chyba już drugi rok, ale zawsze nim zdążę ją zamówić to nakupuję mnóstwo innych rzeczy i znowu robi mi się kolejka do zużycia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często tak mam :) Od dłuższego czasu poluję na kosmetyk, a potem kupuje co innego w przypływie emocji i znowu muszę czekać, aż wykończę zapasy :)

      Usuń
  30. Matuchno jaka piękna psina i tak słodko wygląda ze swoim ulubieńcem :) Z Twoich ulubieńców niestety nic nie próbowałam, ale zachęciła mnie krem od Babci Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie dałam zdjęcie, na którym wygląda potulnie, na co dzień jest strasznym rozrabiaką :)

      Usuń
  31. ja lubię odżywki do włosów Balea, ale ostatnio kupiłam też Alverde, ciekawe jak się sprawdzi :)

    mnie chyba nigdy nie zdarzyło się pomalować paznokci dwa razy pod rząd tym samym lakierem :P

    śliczny piesio :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Balea bardzo lubię odżywki z serii profesjonalnej :)

      Usuń
  32. Mam tylko błystek z UD i muszę przyznać, że też go bardzo polubiłam :) Z Twoich ulubieńców muszę sięgnąć po odżywkę Alverde. Ostatnio coś popularna się zrobiła, więc muszę ją sprawdzić na włosach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, to pierwsza odżywka z Alverde, która wywarła na mnie tak pozytywne wrażenie :)

      Usuń
  33. Nie miałam nic xD ale za to Ci powiem że psina jest boooska

    OdpowiedzUsuń
  34. Lakier ma śliczny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  35. sliczny ten roz Mary Kay, a piesek cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawi ulubieńcy - nie miałam jeszcze nic z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  38. Błyszczyk Urban Decay Lip Junkie dostałam od Karotki, której bardzo dziękuję :* bo jak tylko zobaczyłam go na zdjęciach to zapragnęłam i marzy mi się pełnowymiarowe opakowanie. Jest piękny!
    Alverde z amarantusem mieszka w moich zapasach, lecz jak na razie mam inne rzeczy na stanie więc tak szybko pewnie nie zagości ale będę miała na uwadze.
    Produkty Embryolisse bardzo mi się spodobały i przypadły do gustu :) Znalazłam też miejsce gdzie mogę kupić je u siebie. Pewnie za jakiś czas pokuszę się o któryś produkt z oferty.

    Ciekawe zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  39. cudownego masz psiaka! no i ma niezłą zabaweczkę :) zupełnie nie znam twoich ulubieńców, chociaż sporo czytałam o kosmetykach macadamia.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  40. masz slicznego pieska. mozna wiedziec jakiej rasy? uwielbiam takie duze "miski"! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP