poniedziałek, 23 września 2013

Ulubieńcy lata

Niestety zarówno astronomiczne, jak i kalendarzowe lato jest już za nami, za kilka dni nawet studenci będą zmuszeni wrócić na zajęcia, więc najwyższa pora na ulubieńców lata. Wybrałam sobie 11 kategorii (w większości kosmetycznych), w których wytypowałam produkty, po które najczęściej sięgałam w ciągu ostatnich miesięcy. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu :)

Ulubiony podkład: W tym roku prym wiódł Diorskin Nude BB Creme, chociaż raz na jakiś czas sięgałam także po mojego zeszłorocznego ulubieńca, czyli Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF 30. Podkład bardzo ładnie trzymał się nawet w wysokich temperaturach, dobrze stapiał się z cerą i był niezwykle lekki. Niedługo planuję jego pełną recenzję wraz ze zdjęciami, więc na będę zdradzać zbyt wiele.


Ulubiony bronzer: Tutaj zaskoczenia nie będzie, bo pisałam o tym bronzerze w ostatnim poście. GuerlainTerracotta Light poza ceną mam moim zdaniem same zalety. Pięknie podkreśla opaleniznę, ma naturalne, lekko satynowe wykończenie, nie jest zbyt pomarańczowy, trzyma się idealnie na skórze i jest niesamowicie wydajny. Używałam go przez całe lato i ani razu nie kusiło mnie do użycia innego produktu brązującego.


Ulubiony róż: Jestem ogromną fanką kosmetyków theBalm, a już w szczególności ich róży. Mają świetną pigmentacje, aksamitną konsystencję, świetnie się je aplikuje,  a na policzkach trzymają się cały dzień. W to lato najczęściej sięgałam po odcień Hot Mama, który jest cudownym różowo-brzoskwiniowym różem z piękną złotą poświatą. Świetnie prezentuje się na opalonej cerze, ale blade dziewczyny też powinny go polubić.


Ulubiony cień: Latem dużo rzadziej sięgam po cienie, ale jeden gościł na moich powiekach niezwykle często. Jest nim All that glitters z MACa. Odcień jest dosyć skomplikowany do opisania, ma w sobie odrobinę brzoskwini, trochę złota, trochę brązu… Musicie mi uwierzyć, że prezentuje się pięknie zarówno solo, jak i w zestawieniu z brązami lub bordo.  Sądzę, że jesienią będę sięgać po niego równie często.


Ulubiony tusz: MaxFactor Clum Defy był zakupem dosyć spontanicznym, ale za to niezwykle udanym. Ładnie rozczesywał rzęsy, delikatnie je pogrubiał i bardzo dobrze wydłużał, nigdy się nie kruszył i nawet przy mocnym wietrze się nie rozmazywał. Bardzo polubiłam jego silikonową szczoteczkę, która jest bardzo zbliżona do tej z żółtego tuszu Lovely. Sądzę, że będę do tej maskary regularnie wracać.


Ulubiona szminka: Moim ulubionym produktem do ust tego lata była szminka Catrice w odcieniu Spicy Coral. Cudowny, intensywny koralowo-różowy odcień świetnie podkreślał opaleniznę, a lekka formuła szminki delikatnie nawilżała usta i chroniła je przed wysuszeniem. Niestety nie jest już dostępna w szafach Catrice, bo producent postanowił wycofać fantastyczną serię Absolut Moisture :(


Ulubiony lakier: O tym lakierze wspominałam Wam już niejednokrotnie. Kiko 283 oczarował mnie przepięknym, intensywnym różowym kolorem i szybką, bezproblemową aplikacją. Jego wielką wadą jest słaba trwałość, ale temu odcieniowi jestem w stanie to wybaczyć.


Ulubiony samoopalacz: Przez ostatnich kilka lat szukałam odpowiedniego samoopalacza do moich jasnych nóg. Zależało mi przede wszystkim na naturalnym efekcie i łatwej aplikacji, bo nieestetycznych smug i zacieków nie jestem w stanie zaakceptować. Na samoopalacz True Blue Spa z Bath & Body Works trafiłam przypadkiem i bardzo szybko go polubiłam. Recenzja będzie na dniach, więc więcej o nim na razie nie napiszę ;)


Ulubione perfumy: Latem lubię lekkie perfumy, które nie przytłaczają słodyczą lub piżmowymi nutami. Taki jest Clinique Happy in Bloom. Na opisywaniu zapachów kompletnie się nie znam, więc powiem tylko tyle, że jest idealną mieszanką nut zapachowych kwiatów i owoców :)


Ulubiony dodatek: Odejdźmy od tematu kosmetyków i skupmy się na dodatkach. Moim ulubieńcem już od dwóch lat jest zegarek Swatch SUOL700 w turkusowym kolorze. Bardzo fajnie ożywia garderobę i mimo dosyć odważnego koloru, pasuje do wszystkiego. Jest niezwykle lekki, idealnie dopasowuje się do kształtu i grubości nadgarstka, a także praktycznie się nie niszczy (gumowe zegarki niestety czasem mają do tego dar). Dodatkowym plusem jest możliwość kąpania się w nim, nie strasznie mu ani prysznice ani pluskanie się w basenie.


Ulubiona torebka: Ostatnią kategorią są torebki, czyli to co kobiety lubią najbardziej. W tym roku wakacyjnym ulubieńcem została torebka z Fullspot model Opocket w turkusowym kolorze (mam słabość do tego odcienia). Torebka jest wykonana ze sztucznego tworzywa, dzięki czemu nasze rzeczy są zabezpieczone przed wodą, a sam pasek jest skórzany. Torebka jest bardzo wygodna i lekka, zmieszczą się w niej wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, które są bardzo dobrze chronione przed kieszonkowcami. 
Musicie mi uwierzyć na słowo, nie mają szans na kradzież Waszego portfela :)


Jacy byli Wasi ulubieńcy tego lata. Podzielcie się w komentarzach kosmetykiem, który najczęściej Wam towarzyszył w czasie gorących miesięcy!

PS. Zapraszam do wzięcia udziału w moim jesiennym rozdaniu, do wygrania jest zestaw 8 kosmetyków Balea!

147 komentarzy

  1. torebusia jest cudowna :) / nie lubię samoopalaczy latem, w sumie, to w ogóle za nimi nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Clump Defy mam na liście zakupów, bardzo fajny zegarek:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Clump Defy polecam, ślicznie rozdziela rzęsy :)

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego z wyżej wymienionych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jako takiego ulubieńca lata nie mam, bo nie wiele różniło się u mnie od innych pór roku, nawet nie skorzystałam ze słonecznych dni z powodu złamanej stopy:/ ale odkryłam kilka perełek i między innymi ten bronzer co Ty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, że ten bronzer sprawdził się także u Ciebie! Współczuję złamanej stopy :(

      Usuń
  5. Chciałabym mieć fundusze na takie cudeńka jak kosmetyki z Diora :) cień z MACa jest wspaniały! Z chęcią bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Większości tych kosmetyków nie znam, ale brązer widzę jest przedni. Ja chyba nie mam ulubieńców tego lata.

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm ja najczęściej sięgałam po Nars Orgasm a takze The Balm Hot Mama, to moi całoroczni ulubieńcy nie tylko letni. Czekam na Twoją recenzję Diorka,mam na niego prawdziwą chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo powinna się pojawić :) Orgasm też mam i lubię, ale Hot Mama ma lepszą konsystencję :)

      Usuń
    2. masz rację z Hot mamą i lepiej współgra z minerałami:)

      Usuń
  8. bronzer faktycznia jest piękny, pamiętam z wcześniejszej notki:) a ten podkład mnie zainteresował, wiec tak nieśmiało zapytam o cenę? mam nadzieję, że nie zwali mnie z nóg:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład dostałam w prezencie, więc ceny dokładnie nie znam. Z tego co się orientuję kosztuje około 150zł. Warto go kupić w czasie -20% w Sephorze :)

      Usuń
  9. Torebeczka bardzo mi się podoba, świetna jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak tak tak. Dior BB z letniej kolekcji jest fenomenalny. A o Guerlain bronzerach chyba nie musze mowic :-D naturalna opalenizna za jednym pociagnieciem pedzelka. I torebka tez bardzo fajna :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zestawienie ulubieńców :) I wszystko drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zestawienie:) Moim wakacyjnym ulubieńcem był lakier 384 Inglota z wiosennej pastelowej kolekcji:) Katowałam go przez całe lato, chyba tylko dwa razy miałam na paznokciach coś innego;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie go wygooglowała, faktycznie jest śliczny! :)

      Usuń
  13. świetne kosmetyki, ale pewnie kosztowały majątek :( nie stać byłoby mnie na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta torebka.... Rozpłynęłam się. Będę takiej szukać. Moja droga, jeśli ten róż ma złocistą poświatę, baaardzo Cię proszę zrób makijaż z jego użyciem i pokaż nam go koniecznie w całej okazałości (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się go pokazać w pełnej krasie, ale przyznam, że jest trudny do sfotografowania. Przy złym świetle nie widać jego pełnego uroku. W każdym razie zrobię co w mojej mocy :)

      Usuń
  15. U mnie ten tusz z Max Factora się nie sprawdził, strasznie się osypywał i wystarczyło kilka kropel wody i już panda pod oczami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, ale pechowo! Przy bardzo mocnym deszczu trochę mi się rozmazał, ale kilka kropel mu nie straszne. Może trafiłaś na otwieraną sztukę?

      Usuń
  16. Kurczę, szkoda, że wycofali tą pomadkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie żałuję. Ta seria była genialna pod względem konsystencja i kolorów.

      Usuń
  17. Bardzo fajnie skonstruowałaś ten post, dzieląc go na kategorie :)
    U mnie Clump Defy zupełnie się nie sprawdził, na rzęsach wyglądał jako tako, ale miał ze sobą problemy ;) Raz wszystko było okej i w miarę ładnie, a raz strasznie sklejał rzęsy i robił pajęcze nóżki, nie będę do niego wracać...
    Kiko jest piękniasty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wyszedł czytelnie. Trochę obawiałam się, że będzie za długi :)
      A to dziwne, bo Clump Defy nigdy nie skleił mi rzęs. Czasami trochę za słabo je wydłuża, ale nigdy nie miałam po nim pajęczych nóżek :/
      Oj tak, Kiko jest cudny, w sumie dosyć podobny do Twojego Too Too Hot :)

      Usuń
    2. Ja tam lubię długie posty na ulubionych blogach :D
      No cóż, ja niestety muszę szukać dalej ;) Teraz mam jakiś tusz z Bourjois i całkiem nieźle się sprawuje, chociaż nie jest bez wad...
      Wydaje mi się, że Twój Kiko jest jakby bardziej malinowy, hmm... może kwestia zdjęcia ;) Niemniej pękny jest, może kiedyś uda mi się dorwać lakier tej firmy :)

      Usuń
  18. super:D część produktów znam i również sobie chwalę:D

    OdpowiedzUsuń
  19. marzy mi się jakiś róż the balm, ale chyba za dużo u mnie tego dobra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże theBalm są genialne, jak będziesz miała okazję to koniecznie wypróbuj!

      Usuń
  20. Nie znam zadnego z tych produktow :( Ale torebeczka bardzo trafia w mój gust <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Lakier KIKO piekny ma kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Narobiłaś mi ochoty na te perfumy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj koniecznie w perfumerii, moim zdaniem są śliczne :)

      Usuń
  23. ja również szykuje się do notki tego typu :) Żadnego z Twoich ulubieńców niestety nie znam, ale mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pewno najczęściej miałam na twarzy podkład Bourjois 123, świetnie się sprawdził w ciepłe dni. ;)
    Piękna torebka, ma genialny kształt no i kolor. ;) A cień faktycznie będzie się świetnie spisywał na jesień, ma właśnie taki odcień, lekko złoty. Super. !

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten podkład z Bourjois i u mnie niestety kompletnie się nie sprawdził. Strasznie podkreślał skórki i wyglądał nienaturalnie :( Cień jest idealny przez cały rok, aż dziwie się, że kiedyś tak rzadko po niego sięgałam...

      Usuń
  25. Nie znam żadnego produktu ale chyba wybiorę się by powąchać te perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Będę wypatrywać recenzji BB, bo słyszę o nim wiele dobrego :)
    Moim ulubionym kosmetykiem był chyba filtr mineralny tonujący z SVR. Nie jest to może ideał, jednak sprawdził się i w gorących momentach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o filtrach z SVR. Muszę koniecznie poczytać o wersji tonującej :)

      Usuń
  27. Oj zaciekawiłaś mnie bardzo swoim ulubionym cieniem, jest na tyle uniwersalnym kolorem ale wyjatkowej barwie, że jestem pewna, że i u mnie by się sprawdził. :) Mam też ochotę wypróbować tusz, który polecasz.
    Ja tak sobie myślę, że mi tego lata towarzyszyła głównie pomadka od wibo w numerze jeden taka różowo jagodowa i neonki na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień jest niezwykle uniwersalny i na pewno wielu osobom przypadnie do gustu :)
      Po eliksir z Wibo też dosyć często sięgałam.

      Usuń
  28. Ładny kolorek tego lakieru KIKO. Nie miałam jeszcze żadnego z tej serii, pora nadrobić zaległości. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję to serdecznie polecam, ale ostrzegam, że ich trwałość nie jest najlepsza :/

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  29. Ależ piękny kolor ma ten lakier :)
    Torebunia też mi się podoba, ostatnio bardzo polubiłam takie mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona wcale nie jest taka mała, na zdjęciach zatarły się proporcje :)

      Usuń
  30. Same smakołyki na tych zdjęciach! Połowę bym Ci zabrała :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie to zrobiłaś z tym podziałem na dane kategorie kosmetyków :) Niestety nie miałam żadnego z tych produktów, ale bronzer, róż i ten cień z MAC'a chciałabym bardzo mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój pomysł przypadł Ci do gustu :)
      Całą trójkę serdecznie polecam, są to produkty niezawodne :)

      Usuń
  32. A miałam sobie ostatnio zamówić róż z the balm, ale w końcu jakoś bardziej mi podpasował kolor ze sleeka i jak patrzę na ten Twój to żałuję:< A ulubionym produktem lata myślę, że bezapelacyjnie zostają perfumy hugo boss nuit:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego zapachu, będę musiała poszukać w Sephorze :)
      Na Sleeka nigdy się nie skusiłam, więc nie mam porównania, ale jak będziesz kiedyś szukała dobrego różu to serdecznie polecam theBalm :)

      Usuń
  33. nie miałam nic z tego co pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Podkład i the balm najlepsze. Sama ich używam;)
    Obserwuje i liczę na to samo;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nad Deffy się zastanawiałam swego czasu :) Ogólnie wszystko fajne z Twojej listy i żadną z tych rzeczy bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Z całego towarzystwa znam i mam jedynie MaxFactor Clum Defy - nie zachwycił mnie jednak tak, jak się spodziewałam
    Zacni ulubieńcy :) ja miałabym trudności z określeniem swoich faworytów :d

    OdpowiedzUsuń
  37. Żadnego z tych produktów nie miałam, choć tusz Max Factor chciałam kiedyś wypróbować. Zegarek Swatch miałam zamiar kupić, ale nie było wymarzonego modelu. Torebka super !!

    OdpowiedzUsuń
  38. Kochana jeśli znajdziesz jeszcze jakąś dobrą pomadkę w podobnym przedziale cenowym co Catrice, albo i nawet właśnie od Catrice tylko z innej serii - podziel się proszę tą informacją :) Dzisiaj w Hebe czaiłam się na ich pomadki, ale w końcu stwierdziłam, że najpierw wykończę wszystkie, które mam, a potem kupię kolejne i staram się trwać jakoś w tym postanowieniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś wpadnie mi w oko to na pewno podzielę się tą informacją :)

      Usuń
  39. Jaka cudna torebka! I ten kolor:)
    Czekam, aż napiszesz coś więcej o Diorze!

    OdpowiedzUsuń
  40. hihi nie miałabym aż tylu ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdecydowanie powiało latem, które jeszcze niedawno tak dawało nam w kość upałami ;) Gdybym miała wybrać jeden kosmetyk, który towarzyszył mi w ciągu ostatnich miesięcy, zdecydowanie byłby to samoopalacz - z natury jestem strasznym bladziochem, opalać się nie lubię, więc jakoś trzeba sobie radzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo :) Bez samoopalacza wyglądam jak duch ;)

      Usuń
  42. Musze poszperać po sklepach za tym wspaniałym różem!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten róż, Hot Mama, po prostu mnie urzekł! Przepiękny odcień! A moją ulubioną szminką również okazała się jedna z Catrice - jednakże ta z serii nabłyszczającej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mocno obraziłam się na Catrice za zlikwidowanie mojej ulubionej serii szminek, że aż nie obejrzałam ich nowości. Serię nabłyszczającą następnym razem wypróbuję :)

      Usuń
  44. Kochana a gdzie dorwałaś ten róż? Rozglądałam się po drogeriach ale może źle szukam ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki theBalm można kupić w Marionnaud lub w drogeriach internetowych :)

      Usuń
  45. Swietne rzeczy , też mam swoich ulubieńców letnich :) Z Twoich żadnego nie znam :( niebieska torebka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Shiseido! I większośc kosmetyków, o których nigdy wcześniej nie słyszałam! Strrasznie kolorowo się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  47. jaka przyjemna gromadka :) Diorkowego Bebika polubiłam po testach z probki.. kupiłam i dwa dni później byłam tak opalona, że używać go nie mogłam, bo był za jasny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, mój przez chwilę też był trochę za jasny, ale teraz jest idealny :)

      Usuń
    2. mój też niedługo znów będzie ;)

      Usuń
  48. nie znam nic z tych kosmetyków, ale kusi mnie ogromnie róż z The Balm, bardzo poważnie rozważam jego zakup

    OdpowiedzUsuń
  49. Clump Defy ma bardzo podobną szczoteczkę do tego tuszu z Lovely o którym kiedyś pisałam. Patrzyłam wczoraj na te bronzery z G i według mnie wcale nie są takie light jeśli chodzi o pigmentacje.

    OdpowiedzUsuń
  50. róż hot mama bardzo mi się podoab :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ciekawy się wydaje ten róż :D

    OdpowiedzUsuń
  52. zazdroszcze tak wspanłych ulubieńców!!!
    rewelacyjnie:*
    ♡ ♡ ♡ ♡
    pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  53. HOT MAMA uwielbiam i jest ze mną właściwie każdego dnia ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam nic z tych produktów ... jeszcze ;). Róż jeśli używam, to ostrożnie, natomiast z the Balm kusi mnie rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Na ten róż theBalm chyba się wreszcie skuszę, bo ten kolorek bardzo mi się podoba, uwielbiam takie odcienie na policzkach :)
    podoba mi się także bardzo cień z Mac'a :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Też myślałam o ulubieńcach lata ;) bardzo ciekawe produkty wytypowałaś

    OdpowiedzUsuń
  57. genialna torebka.
    Dziekuje że wziełas udział w moim rozdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ogólnie przyjemnie tu u ciebie i róznież zostanę tu na trochę :p

    OdpowiedzUsuń
  59. Dla mnie firma the Balm to zupełna nowość. Muszę spróbować ich różu :) !
    Całuję kochana :) !

    OdpowiedzUsuń
  60. dziękuję! Możesz podać mi dokładne namiary, która to wersja :)?

    OdpowiedzUsuń
  61. Kuszą mnie pomadki z Catrice :) Świetny zegarek i ciekawa torebka ;D

    OdpowiedzUsuń
  62. Ten lakier ma serio piękny kolor *,* Zegarek jest świetny. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Z Twoich kosmetyków miałam tylko tusz Clump Defy, ale lubię bardzo mocne pogrubienie, a on mi tego nie oferował także nie wrócę do niego;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Fajni ulubieńcy. Ja podczas ciepłych dni oczka malowałam równiez MACzkiem, w sumie jak zrobiłam fote to prawie wszystko było z MAC:)

    OdpowiedzUsuń
  65. BB od Diora zdecydowanie wypróbuję.
    All That Glitters również lubię nosić solo, bardzo rzadko łączę go z innymi cieniami, tak bardzo podoba mi się, jak w pojedynkę zdobi oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie miałam żadnej z tych rzeczy. Może w następne lato wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  67. świetne kosmetyki!<3
    najchętniej wypróbowałabym Hot Mamę, no i perfumy:))

    OdpowiedzUsuń
  68. nie miałam żadnego z tych kosmetyków, sporo tych ulubieńców lata:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Mam ochotę na ten podkład z diora jednak poczekam na twoją pełniejszą recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  70. Śliczna ta torebka, tez lubię turkusowe rzeczy! :) Moim ulubieńcem lata był dezodorant Dove o zapachu granatu - zapach obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  71. nic z twoich ulubieńców nie znalazło się w mojej kosmetyczce :P

    OdpowiedzUsuń
  72. Ciekawa jestem tego sampopalacza i kremu BB Dior'a.. czekam zatem an recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  73. róż wygląda ciekawie - już dawno mnie kusi :) naoglądałam się tych kosmetyków na blogach i chciejstwo włącza się coraz wyraźniej...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  74. A ja myślałam, że ulubionym lakierem będzie Essie :D Zdecydowanie za dużo o nich myślę :D

    OdpowiedzUsuń
  75. Z Twoich ulubieńców również polecam ten tusz :) Mam już drugą sztukę i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  76. Najbardziej zaciekawił mnie bronzer :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Ooo tusz mnie zainteresował, bo właśnie szukam. Zapiszę sobie!

    OdpowiedzUsuń
  78. Sporo tych ulubieńców, niczego nie znamy:)

    OdpowiedzUsuń
  79. tusz jest świetny!!!
    zapraszam
    rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Kurcze! kusi mnie ten róż z theBalm ! :PP

    OdpowiedzUsuń
  81. ale fajny post :) bardzo mi się podoba zegarek i torebka, super dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Bardzo lubię ten róż z TheBalm :)

    A torebka ma śliczny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  83. szminkę koniecznie muszę wypróbować;D

    OdpowiedzUsuń
  84. ciekawi ulubieńcy. All that glitters jest piękny- mam go od niepamietam kiedy a jakoś zapominam używać :D Nawet nie jestem w statnie powiedziec co bylo moimi ulubieńcami lata: lubię wszsytko co używam :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Uwielbiam ten róż :-)) A torebeczka jest fajowa :-D

    OdpowiedzUsuń
  86. Śliczna torebka!:) i lakier też ładniusi:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP