wtorek, 7 stycznia 2014

Cudotwórca: skarpetki peelingujące Epilfeet

Na wstępie chciałam Was ogromnie przeprosić za ciszę, która panowała przez ostatnie 2 tygodnie. Mam nadzieję, że Wasze Święta, a także Sylwester należały do bardzo udanych i z hukiem zakończyliście 2013 rok. Z tej okazji chciałam Wam życzyć szczęśliwego 2014, żeby udało Wam się spełnić te najskrytsze marzenia oraz dotrzymać licznych postanowień!

Moje stopy są chyba najbardziej problematyczną częścią mojego ciała. Wystarczy, że przez kilka dni dam im taryfę ulgową i od razu przemieniają się w stopy Hobbita. Niesamowicie sucha i niestety często zrogowaciała skóra to coś z czym walczę niezależnie od pory roku. Tuż przed świąteczną przerwą w moje ręce wpadł produkt, który zrewolucjonizował moją pielęgnację stóp, a są nim skarpetki pielęgnujące Epilfeet.



Od producenta: Maska do stóp EpilFeet, opiera się o aktywny kompleks kwasów, który rozbijając nagromadzone komórki keratynowe, umożliwia skuteczne złuszczanie martwego, zrogowaciałego naskórka. Maska normalizując cykl złuszczania, wspomaga odnowę, regenerację i intensywne wygładzenie skóry stóp oraz zapobiega powstawaniu silnych zrogowaceń. Produkt jest bezpieczny i nieinwazyjny - usuwa martwy naskórek podczas pierwszego użycia, nie naruszając żywych komórek.

Skład: Purified water, Alcohol, Glycerin, Urea (carbamide), Lactic Acid, Glycolic Acid, Citrus Medica Limonum (lemon) oil, Polyquaternium-10, Salicylic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Sodium Hydroxide, Vitamine E.

Epilfeet to peeling na bazie kwasów w formie foliowych skarpetek. W ładnym różowym pudełeczku znajdujemy saszetkę, która zawiera w sobie parę foliowych skarpetek oraz plasterki umożliwiające dopasowanie ich do szerokości stopy. Istnieje możliwość zakupu wersji dla kobiet i dla mężczyzn. Peeling dostępny jest w salonach kosmetycznych oraz na stronie www.epilfeet.pl w cenie 99 zł.



Aplikacja peelingu jest bajecznie łatwa. Na czyste stopy nakładamy skarpetki i w zależności od problematyczności stóp trzymamy od 90 do 120 minut. Po tym czasie należy dokładnie umyć stopy i uzbroić się w cierpliwość, po 3 do 5 dni powinny się pojawić pierwsze złuszczenia skóry. Dla jeszcze lepszych efektów przed nałożeniem skarpetek możemy wymoczyć stopy w ciepłej wodzie.



Jak ten proces przebiega w praktyce? Przede wszystkim przy moim dużym rozmiarze stopy skarpetki okazały się być dla mnie odrobinę małe. Jeżeli jesteście więc posiadaczkami rozmiaru 41 warto zastanowić się nad zakupem wersji dla mężczyzn. Samo trzymanie stóp przez 120 minut w skarpetkach było w pełni bez problemowe. Nie odczuwałam najmniejszego dyskomfortu, a w czasie zabiegu mogłam się bez problemów przemieszczać po domu.  



Z niecierpliwością oczekiwałam pierwszych efektów zabiegu i już po trzech dniach zaczęłam z uwagą obserwować moje stopy. Pierwsze łuszczenie pojawiło się jednak dopiero po 6 dniach, co prawdopodobnie wynikało z dramatycznego stanu moich stóp. Przez kolejne dni skóra schodziła wielkimi płatami, ale zauważyłam, że w miejscach objętych największym zrogowaceniem proces złuszczania się przedłużał. Po około 2 tygodniach od założenia skarpetek mogłam się cieszyć gładką, miękką skórą, która jest wolna od wszelkich zgrubień. Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się jak najdłużej! Do skarpetek na pewno będę wracać i przed „sandałowym” okresem powtórzę taki zabieg.


Cena peelingu Epilfeet niestety nie należy do najniższych, ale moim zdaniem warto raz na jakiś czas zafundować sobie taki zabieg. Stopy są idealnie gładkie, miękkie i gotowe na odkryte buty. Dla osób, które borykają się z nadmiernym rogowaceniem są wybawieniem.

121 komentarzy

  1. Uzywalam kilka razy peelingu z
    Tony Moly, ale jakos ostatnie 2razy nie bylo efektu WOW i nie napisalam o tym na blogu...ale chyba powinnam

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie je muszę wypróbować przed sezonem letnim kiedy to będę smigac w klapeczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam skarpetki innej firmy :) ciekawy kosmetyk, muszę sobie kiedyś zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu na blogach przewijają się recenzje tego typu skarpetek z różnych firm i powiem szczerze, że wzbudzają one moje zainteresowanie, bo też mam problem ze zgrubieniami na stopach... Te opisane przez Ciebie mają też bardzo ładne, kobiece opakowanie:) Fajnie też, że przełamałaś tabu pokazując stopy przed i po. Nie ukrywam, że efekt jest niesamowity:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym wypróbować te skarpetki ;) Chciałabym również namówić do tego mojego mężczyznę. Niestety cena jest dla nas o wiele za wysoka :< może przed sezonem "klapkowym" się za to zabierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam o nich dużo ;)
    Bardzo chciałabym sprawdzić jak by u mnie działały ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej metody:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, ciekawe jak u mnie by się sprawdziły. Po zdjęciach widać, że efekt jest zadowalający.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny efekt. wart wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze słyszałam już i czytałam o takich skarpetkach różnych firm i myślę,że i dla mnie będzie super jak tylko przyjdą cieplejsze dni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt rzeczywiście świetny ale 100 zł za jeden peeling to chyba dla mnie trochę za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt jest naprawdę świetny ale widziałam ostatnio podobne skarpetki dużo taniej. Ciekawe czy są równie skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam szukać podobnych skarpetek na allegro i ebayu, używałam już 3 różnych, ceny oscylowały w granicy 15-25zł i każde działały super, a mam dość szybko rogowaciejącą i suchą skórę stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podobne skarpetki,muszę je w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy produkt, ale na szczęście nie mam jakiegoś szczególnego problemu ze stopami, wystarcza mi peeling co jakoś czas i dobre nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt jak najbardziej widoczny :) szkoda że nie są tańsze

    OdpowiedzUsuń
  17. O prosze jaki ładny efekt ;) ja też mam 41 ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Po zimie mam zamiar zafundować moim stopom taki zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspanialy efekt.:-) musze sobie takie sprawic.:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam coraz większe chciejstwo na te skarpetki, choć jeszcze mazidła wystarczają. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. obecnie cierpię z powodu pęcherzy od nowych butów :/ Ale takie skarpetki to jak najbardziej przy wiosennych porządkach wokół stóp by się przydały ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. Również najlepszego w Nowym Roku :)
    Ostatnio miałam okazję przetestować Cosmabell i efekt u mnie był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skarpetki spisały się świetnie :) Ja na pewno w nie zainwestuję przed wiosennym czasem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt jaki dały jest godny zabiegu w gabinecie kosmetycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Różnica niesamowita! Widać Ci również kwasoskarpety posłużyły Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Łał, wspaniały efekt! Chciałabym je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt łał :) jestem w pozytywnym szoku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. przydałyby mi się takie skarpetki,bo też mam często problem ze stopami

    OdpowiedzUsuń
  29. Różnica ogromna!!! Z chęcią bym je wypróbowała...
    Miło Cię widzieć z powrotem :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że cena wysoka, bo bez zastanowienia brałabym dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. :o jaki dobry efekt ! Szkoda że drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Takie skarpetki dają świetne efekty! Chyba sprawię je mamie, bo ja większych problemów ze stopami nie mam :) Ale jeszcze mnie kusi wypróbowanie takich dużo tańszych z ebaya ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow, naprawdę super efekt!!
    Ale mimo wszystko za taką cenę chyba się nie skuszę..:( niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekty są mega! muszę je w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajnie się u Ciebie sprawdziły, ja niestety takich efektów nie zaobserwowałam. Co prawda, skóra się złuszczała, ale nie schodziła płatami, tylko w kąpieli mogłam ją zdjąć paznokciami. W ciągu dnia, nic nie było widać :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Efekt faktycznie widoczny:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super efekt :) Kupię sobie coś takiego bliżej wiosny ale w azjatyckiej wersji, bo ceny są znacznie przyjaźniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Efekt świetny ! Ale cena.... ech , chyba wolę pójść do kosmetyczki , zapłacić mniej i za jednym zabiegiem mieć takie stópki :( jednak te 100 zł to za dużo :(( A szkoda ;

    OdpowiedzUsuń
  39. Przed wakacjami zastawanie się nad zakupem takiego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  40. Super efekt, przydałyby mi się takie skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chcę je bardzo ! i czas najwyższy się w nie zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  42. wooow! chyba efekt u Ciebie najbardziej do mnie przemawia z wszystkich jakie widziałam! chcę je zaraz! teraz! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Efekt fantastyczny, ciekawe na jak długo się utrzyma. Ja używałam skarpetek od konkurencji i nie jestem zadowolona z efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mam w sumie tego problemu (albo go nie zauważam :P), staram się regularnie używać do stóp kremu z dużą zawartością mocznika, dzięki czemu cały rok wyglądają nieźle i są miękkie w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Efekty są fantastyczne!!! Na pewno będę o nich pamiętała!

    OdpowiedzUsuń
  46. wow! z chęcią bym wypróbowała, bo mam naprawdę z nimi problem, a nic im nie chce pomóc ;/

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne efekty :) musze wypróbowac
    http://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. oj widać dużą poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Przed sezonem na pewno sobie je sprawię:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zastanawiałam się nad zakupem takich skarpetek - dla siebie i dla mojego W., który ma straszny problem ze zrogowaciałą skórą na stopach. Widzę, że warto się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  51. efekt powalający i myślę że wart tej ceny!

    OdpowiedzUsuń
  52. Efekt jest super! :) Nie widziałam ich dotąd w żadnym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. ale super efekt! warto kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja na całe szczęście nie potrzebuje, ale z ciekawości bym wypróbowala. Natomiast mój facet jest idealnym odbiorca tego produktu i muszę mu te skarpetki koniecznie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  55. Idealne dla mojego narzeczonego będzie trzeba mu to zakupić! ;)

    Interesujący blog także pozwolę sobie dodać do obserwowanych :)

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja jakoś wciąż nie mogę się przekonać do tych skarpeciochów ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. dobrze, że piszesz o rozmiarze, bo ja też mam duże stopy i zamawiając skarpetki z Holika Holika miałam lekki problem...
    Ja muszę powtórzyć zabieg, bo trzymałam za krótko (moja głupota własna, miałam odciski na kostkach i dostał się w nie kwas i myslałam, że zejdę z bólu) i nie cała skóra zeszła. Fajny efekt u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. efekt jest rewelacyjny! ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  59. Swietne rezultaty. Fajnie,ze wrocilas:-)

    OdpowiedzUsuń
  60. Efekt rewelacyjny :)
    Odkąd wypróbowałam peelingujące skarpetki wiem, że będą stałym elementem w mojej pielęgnacji stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  61. o mnie by sie taki zabieg przydal,ale cena powalajaca!Poza moimi granicami pienieznymi..

    OdpowiedzUsuń
  62. efekt MEGA :) będe musiała się za nimi rozejrzeć na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Już słyszałam o tych skarpetkach i wiem, że dają mega efekty co u Ciebie zresztą też się potwierdza :) Świetnie, że ktoś wynalazł takie roziązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ostatnio coraz wiecej firm chce sie wykazac tego typu produktami. Efelty zaskakuja, sama zapewne siegne po nie na wiosne :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Miałam takie skarpety tylko z innej firmy i efekty po były rewelacyjne. Niestety efekt dziecięcych stóp utrzymał sie jedynie 2 tygodnie a potem znów było to samo. Teraz zamierzam zakupić sobie coś podobnego tylko z innej firmy. Mam nadzieję że efekty będą bardziej zadowalające.

    OdpowiedzUsuń
  66. Efekt jest rewelacyjny, ale cena trochę wysoka... kupię sobie takie na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  67. o na prawde fajny efekt !:)
    http://martuu9x.blogspot.com/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  68. zafunduję sobie takie skarpetki bliżej lata, kiedy przyjdzie czas na pokazywanie stópek :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  69. Zazdroszczę możliwości testów. Dwa razy na rok - na okres jesienno- zimowy i okres wiosenno-letni można sobie taką kurację zastosować.

    OdpowiedzUsuń
  70. rewelacja!!!
    http://rozaliafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. ciekawe jak długo efekt się utrzyma. Koniecznie daj znać na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Chętnie sobie takie sprawię. :)

    OdpowiedzUsuń
  73. muszę sobie takie zafundować :) zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  74. chciałabym takie skarpetki wypróbować na sobie. na o dzień używam pumeksu

    OdpowiedzUsuń
  75. Mam naprawdę wielką chęć na wypróbowanie takich skarpetek, myślę jednak, że spróbuję bliżej sezonu klapkowego :) Efekty są zdumiewające!

    OdpowiedzUsuń
  76. Słyszałam już o takich skarpetkach złuszczających innych firm i muszę przyznać, że zainteresowały mnie. Przekonał mnie bardzo stan Twoich stóp po zabiegu, super! :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Właśnie widziałam na kilku blogach recenzje takich skarpetek eksfoliacyjnych i przyznam szczerze, że bardzo mnie kuszą! Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, że one rzeczywiście tak fajnie się sprawdzają. Na pewno je zakupię bliżej ;sezonu klapkowego' :))

    OdpowiedzUsuń
  78. Głośno się zrobiło o tych cudownych skarpetkach. Muszę sama sporawdzić czy takie są fantastyiko jak piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. O kurcze jaki efekt! Dla mnie bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. efekty fajne, ale cena też niezła :)
    na razie sobie daruję, bo nie mam problemów ze stopami, ale może przed latem się zdecyduję.
    Słyszałam, że na ebayu można kupić dużo tańszy odpowiednik ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. sa efekty i to najwazniejsze, na lato jak znalazl

    OdpowiedzUsuń
  82. ale efekt! no nieźle..jestem zaskoczona!

    OdpowiedzUsuń
  83. Efekt naprawdę robi wrażenie. Aż ma się ochotę samemu spróbować. Szkoda, że taka wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Cena wysoka, ale widać, że działa :)) Ja akurat należę do tych szczęśliwców, którzy nie mają najmniejszych problemów ze stopami, nawet kremu nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. O wow! Ale różnica! Nieźle!
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Na pewno się zdecyduję przed wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  87. To działa? A nie chciało mi się wierzyć ;) Kupię swojemu przyszłemu, ma sporo do złuszczania ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. no czego już te firmy nie wymysla ;o

    OdpowiedzUsuń
  89. o kurcze, ale efek! bardzo mi się podoba, że az tak złuszcza ;) musze rozejrzeć się za tymi skarpetkami :D

    OdpowiedzUsuń
  90. widziałam skarpetki innej firmy ;) ciekawy kosmetyk ;) muszę sobie kiedyś zakupić ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  91. I moje stopy sprawiają ogromne problemy, więc przydałyby mi się takie skarpetki, szkoda że nie są choć odrobinę tańsze, bo efekt jest fantastyczny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  92. Ale czad! Czego to nie wymyslą :) Czy 99,00 jest to kuracja jednorazowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nadają się tylko do jednorazowej aplikacji.

      Usuń
  93. O rękawiczkach słyszałam ale o skarpetkach nie O.o Przyznaje efekt bardzo dobry, chyba warto rozejrzeć się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Szkoda, że cena taka wysoka, bo efekty są nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  95. świetnie działają, ale cena faktycznie bardzo wysoka

    OdpowiedzUsuń
  96. fajny gadżet, szkoda tylko, że taki drogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  97. na mnie też czeka podobna kuracja :)

    OdpowiedzUsuń
  98. O KURDE! naprawdę dały rade! ja ostatnio swoje stopy natłuszczam 3 razy dziennie, bo zimą to się dzieją z nimi niedobre rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  99. Po zimie z chęcią bym wypróbowała.Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  100. Fajnie, że naprawdę działają:)

    OdpowiedzUsuń
  101. teraz te skarpetki są za 39.90 w Douglasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  102. cena w Douglasie dużo niższa :) zrobiłam zapas, bo maskę stosuję regularnie co około 6 tygodni, u mnie świetnie się sprawdza, skóra na stopach pozostaje miękka i gładka na długo :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Widziałam też że EpilFeet są także w Sephorze.

    OdpowiedzUsuń
  104. Widziałam też że EpilFeet są także w Sephorze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP