wtorek, 4 lutego 2014

Noworoczne nowości w kosmetyczce – część 2

W poprzednim poście pokazałam Wam nowości kosmetyczne z grudnia, a dzisiaj przyszła pora na styczniowe. Starałam trzymać się postanowienia o kosmetycznym minimalizmie i nawet w czasie zakupów w DMie byłam bardzo opanowana. Dodatkowo doszła mała, ale bardzo udana nagroda. Zapraszam :)

Jeżeli jesteście stałymi czytelniczkami blogów zagranicznych to na pewno słyszałyście o masce Origins Drink Up – Intensive. Jestem ogromną miłośniczką masek nawilżających, a już w szczególności tych przeznaczonych do stosowania na noc, a ta zielona tuba kusiła mnie od dawna. Maska od pierwszej aplikacji zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie i w zimowe dni jest niezastąpiona. Po nocy z tą maską skóra jest promienna i świetnie nawilżona. Na lotnisku kosztowała około 22 euro.



Pianka do mycia ciała Yogi Flow z Rituals marzyła mi się od dawna, ale nigdzie nie mogłam jej odnaleźć. Kosmetyki tej marki były mi do tej pory nieznane, ale o piance naczytałam się wiele pozytywnych opinii. Oczekuję po niej przede wszystkim świetnej konsystencji, pięknego zapachu i niezwykle relaksujących pryszniców. Opakowanie wygląda pięknie i nie mogę się doczekać testowania tego kosmetyku. Na lotnisku zapłaciłam poniżej 7 euro.


W DMie nie mogłam sobie odmówić maski do włosów L’oreal z niedostępnej u nas serii EverRich. Chwaliła ją sobie między innymi Juicy Beige, sprawiając, że moja ciekawość sięgnęła zenitu. Do maski zostały dołączone dwie saszetki szamponu z tej serii, które z przyjemnością wypróbuję. Cena maski to około 6 euro.


Ostatnim zakupem był krem do stóp, który dla większości z Was pewnie będzie najmniej interesującą pozycją. Od miesiąca jestem zakochana w kremie rozgrzewającym Pat & Rub, ale jego wysoka cena zmobilizowała mnie do poszukiwań dobrego odpowiednika. Postanowiłam sięgnąć po zachwalany krem do stóp z 10% stężeniem mocznika z Balea. Świetne recenzje i niska cena (około 3 euro) były głównym motorem tego zakupu i po pierwszych testach muszę powiedzieć, że zapowiada się bardzo dobrze.


Na deser została mi wygrana u Belive… You can! Udało mi się wygrać lubianą przez wiele ściereczkę Glov w wersji podróżnej. Jest to ściereczką/rękawiczka, która ma przy pomocy samej wody usuwać cały makijaż. Jako wielbicielka demakijażu przy pomocy ściereczek muślinowych i szczoteczek czuję się ogromnie zaintrygowana i nie mogę się doczekać pierwszych testów. Agatko, jeszcze raz dziękuję!



I to już koniec moich nowości. Może nie było ich za wiele, ale z każdej cieszę się ogromnie i mam nadzieję, że będą mi świetnie służyć. Wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli poprzedniej części nowości zapraszam tutaj

110 komentarzy

  1. Krem Origins jestem bardzo jego ciekawa ;) czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem bardzo ciekawa maseczki Origins, zawsze widuję te produkty na lotnisku, więc może wreszcie się skuszę :-) Czy będzie jakaś dłuższa recenzja?

      http://nowoczesnadama.blogspot.com/
      http://instagram.com/marta_verdi#

      Usuń
  2. Mam Yogi Flow dzięki kochanej Kasi z The Flying Trashcan i jestem wniebowzięta! Zakochałam się w tej piance na zabój :) W obawie o to, że szybko mi się skończy, używam tylko raz w tygodniu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją też planuję oszczędzać :) Pewnie będzie mi umilać weekendy!

      Usuń
  3. Maska z L'oreala niezwykle mnie zainteresowała - ma bardzo ładne opakowanie! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Na origins mam ochotę, a z maski będziesz zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mam ochotę na kosmetyki Origins, wiele się naczytałam i naoglądałam o tym, jak dobre sa to kosmetyki! Serię Balea z mocznikiem uwielbiam! Miałam balsam i jesienią był niezastąpiony! W kwietniu planuję wycieczkę do DM, więc myślę, że przygarnę więcej kosmetyków z tej serii! Bardzo mam też ochotę na tą serię L'oreal Ever Rich, ale tyle mam włosowych zapasów... Mam nadzieję, że GLOV się sprawdzi, czekam na Twoją recenzję! Buziak! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za Glov! Jak tylko porządnie ją przetestuję to pojawi się recenzja!

      Usuń
  6. Zakupy ciekawe, praktycznie każdy z tych produktów i ja bym z chęcią kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten kremik do stóp Balea miałam u bardzo dobrze wspominam :) polecam jeszcze do kompletu krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam szampon i odżywkę z tej serii L'Oreal Ever Riche i potwierdzam, że są bardzo dobre:) Teraz jeszcze mam maskę, ale z serii Ever Strong:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta ściereczka do demakijażu jest bardzo fajna i skuteczna! Mam ją i z powodzeniem co jakiś czasu używam do oczyszczenia twarzy i peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  10. marzy mi się wyjazd do DM :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ściereczka mnie zaciekawiła, chętnie o niej poczytam coś więcej. Cudowności i w tej części, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem ciekawa maski z loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię kosmetyki Rituals...
    Jak się wchodzi do ich sklepu od razu się czuje niesamowity klimat i można poczuć się jak w luksusowym spa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklepu jeszcze nie miałam okazji odwiedzić, ale zapachy faktycznie przenoszą do spa. Jeżeli pianka się sprawdzi to będę musiała wypróbować resztę ich kosmetyków, seria pomarańczowa wydaje się być świetna!

      Usuń
  14. teraz tylko czekać na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam cały zestaw tych kosmetyków Yogi Flow, dostałam od siostry, która dostała w prezencie na imprezie firmowej. Ale nie wiedziałam , że są tak popularne :) D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten krem do stóp, ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maska z L'oreala mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Maska Ever Riche też jest na mojej liście, po poście JuicyB :) A z kremiku Balea byłam bardzo zadowolona, więc powinien Ci dobrze służyć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Maskę EverRiche ostatnio macałam w sklepie, na pewno ją kupię :) A ta z Origins również gości na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tą pianką, podczas jakiegoś wylotu obejrze lotniskowy asortyment :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nic nie miałam z tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie to też nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem ciekawa, jak pianka rituals będzie się sprawować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej zainteresowała mnie ta ściereczka Glov, ciekawe czy rzeczywiście zmyje dokladnie makijaż samą wodą:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ostatnio czytałam o tej ściereczce na stronie producenta, i bardzo jestem ciekawa jak Ci się sprawdzi bo myślę nad jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojej, druga część nowości jest równie kusząca co pierwsza Kochana ;) Maseczka Origins zapowiada się bardzo ciekawie, szkoda że u nas nie są dostępne te kosmetyki... Ever Rich również budzi moje zainteresowanie od jakiegoś czasu, ciekawa jestem twojej opinii na temat tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzeczna byłaś, to Ci się należy Kochan :*
      \Miłego stosowania - testuj, sprawdzaj i opowiadaj ;)

      Usuń
  27. Zapisałam sobie tą ściereczkę do mycia twarzy, zapomniałam,że kiedyś ją chciałam:p

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow same wspaniałości u Ciebie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Przez Ciebie obsesyjnie mysle gdzie tu wyjechac, by obkupic sie na lotnisku;))

    OdpowiedzUsuń
  30. Obie maski mnie interesują :) Krem Balea możliwe, że przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ta ściereczka mnie zaintrygowała

    OdpowiedzUsuń
  32. ta pierwsza maska szczerze mnie zainteresowała :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawe kosmetyki, maskę L`oreala też chętnie bym wypróbowała, szkoda, że u nas nie jest dostępna :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj jak ja lubię firmę Rituals :D ostatnio zakochałam się w ich peelingu tym pomarańczowym :D Rewelka! Na tą piankę narobiłaś mi wielkiej ochoty i na pewno się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie już wiem co następnym razem przyjedzie ze mną do domu :) Obawiam się, że grozi mi uzależnienie od marki Rituals.

      Usuń
  35. Origins znam, ale rzadko do nich zagladam. Rituals tak samo, stale goszcza na moich 'shopping' listach. Nie da sie tych kosmetykow nie lubic. Z tej serii L'oreal uzywam czesto gesto szampon do wlosow farbowanych wygladzajacy i maseczke tak samo, ale ta chyba wygladzajaca nie byla tylko nawilzajaca (juz nie pamietam). Z Balea zamowilam sobie kilka produktow, bo moj Szwagier pracuje w Niemczech i akurat bedzie w PL, jak ja bede (glownie kokosowe produkty :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoje nowości z DMu, jestem bardzo ciekawa jak u Ciebie sprawdzą się te kosmetyki. Origins to marka, który niezmiernie mnie ciekawi i w czasie wyjazdów zagranicznych wybieram sobie po jednym produkcie do testów. Szkoda, że nie są dostępni w Polsce ;)

      Usuń
  36. Szkoda, że nie ma tej maski L'Oreal. Bardzo lubię ich produkty i chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że się jeszcze pojawią. L'oreal czasami spóźnia się z wprowadzaniem nowości do polskich drogerii.

      Usuń
  37. musze zaliczyc wizyte w DM chociaz raz ! Narobilas mi smaka :) niedlugo wybieram sie rowniez do pl , wiec zakupy lotniskowe beda ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja niedawno wygrałam żel pod prysznic Rituals :-)
    A z Origins mam maskę nawilżającą, ale tą 10-minutową, w białej tubie. Od niedawna mam krem do twarzy Origins i tak jestem zadowolona, że mam ochotę jeszcze na coś pod oczy :-)
    A ten krem do stóp z DMu chętnie sobie obejrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na krem po oczy też mam ogromną ochotę, ale ich ceny trochę mnie pohamowały w zakupowym szaleństwie :) Czekam na Twoją recenzję kremu do twarzy :)

      Usuń
    2. Ok, recenzja już niebawem :-)

      Usuń
  39. gratuluje wygranej :)
    ciekawi mnie maska do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Podobno z tej serii mocznikowej jeszcze krem pod oczy jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Maseczki do włosów jestem niezwykle ciekawa :)
    No i ta do twarzy też wzbudza zainteresowanie.
    Będę czekała na właściwe recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniałe nowości u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Same cuda u Ciebie :) Czekam na recenzję maski do twarzy, a o masce do włosów również z chęcią poczytam.

    OdpowiedzUsuń
  44. produkty calkowicie dla mnie obce,jestem ciekawa jak spisuje się GLOV

    OdpowiedzUsuń
  45. mam nadzieję, że uda mi się wybrać do Niemiec w tym miesiącu to na pewno pobuszuję w DM:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba najbardziej zaciekawiła mnie maska L'Oreale :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdecydowanie zazdroszczę pianki Rituals! No i maseczka z Origins fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Pianka do mycia ciała z Rituals mnie interesuje bardzo, będzie mam nadzieję recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem ciekawa tej maski :) Daj znać jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Żadnego z tych produktów nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. mam ochotę na tą maseczkę z Origins!Szkoda,że nie ma jej u nas!

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie znam żadnego produktu, ale maski do włosów jestem niesamowicie ciekawa!! :))

    OdpowiedzUsuń
  53. Oooo tą maskę chętnie bym przetestowała, przydałoby mi się porządne nawilżenie!

    OdpowiedzUsuń
  54. Fajniutkie nowości, nic z tych nie miałam, ale każde bez wyjątku chętnie bym przetestowała ! :) Zwłaszcza tej maski z Origins, moje guru Essie Button ciągle poleca tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chętnie oglądam jej filmiki i między innymi przez nią miałam ogromną ochotę wypróbować kosmetyki marki Origins :)

      Usuń
  55. Świetne nowości:) Żadnego z produktów nie znam, ale maseczka Origins i maska L'Oreala bardzo mnie zaintrygowały, więc czekam na szersze relacje z używania:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam tą maseczkę Origins, świetna jest też ich maseczka oczyszczająca pory. Mój duet idelany. Wczoraj na lotnisku zastanawiałam się nad jakąś pianką i świeczką Ritauls, a teraz żałuje, że nic nie kupiłam. Nasępnym razem nie odpuszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Najchętniej wypróbowałabym wszystko z Twoich nowości :)
    Szkoda, że w PL nie ma DMów ;<

    OdpowiedzUsuń
  58. Nowości :) Jednak szczotka do mycia twarzy pobija wszystko na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  59. ta maska L'Oreal robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Zaciekawił mnie ten krem do stóp mam nadzieję,ze napiszesz o nim coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Rzeczywiście same nowości, nic z tego nie znam, ale również jestem zaciekawiona rękawicą do demakijażu ;]

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo ciekawa jestem tej maseczki Origins Drink Up – Intensive- a najbardziej zastanawia mnie jej zapach :)
    Piankę mam i kocham od pierwszego użycia a nawet i ten krem do stóp balea mam - ale przyznam że nie używałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Chętnie bym wypróbowała tą maskę z Loreala ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. wszystkie twoje nowości po raz pierwszy widzę na oczy ;)
    a Glov uwielbiam - ogromna wygoda!

    OdpowiedzUsuń
  65. Zawsze wypatrzę u Ciebie coś, czego wcześniej zupełnie nie znałam i tym razem jest tak samo :) Chętnie poznam Twoje opinie o piance do mycia ciała i obu maskach :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Świetne nowości, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  67. nie miałam nic z tych rzeczy ;(

    OdpowiedzUsuń
  68. Ciekawa jestem jak sprawdzi Ci się Glov

    OdpowiedzUsuń
  69. mnie zauroczyło opakowanie tych ściereczek podróżnych :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ojejku ale jestem ciekawa tej ściereczki ! Mi by się taka przydałą bo nienawidze zmywania makijazu !

    OdpowiedzUsuń
  71. Ciekawa jestem bardzo zapachu tej pianki :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Kilka lat temu korzystałam regularnie z takie ściereczki, ale od jakiegoś czasu stosuję tylko żele i płyny. Kompletnie o niej zapomniałam ;) Będę musiała do niej wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Uwielbiam oglądać i testować kosmetyki, które są u nas niedostępne. Mój brat jest aktualnie w USA i chyba go trochę wykorzystam w swoich niecnych celach.

    OdpowiedzUsuń
  74. jestem ciekawa jak się sprawdzą u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  75. Ta maska z Loreala od razu przykuła moją uwagę, podobno mają genialne kosmetyki do włosów

    OdpowiedzUsuń
  76. Udanych testów życzę w takim razie ;))

    OdpowiedzUsuń
  77. Maska z Origins to coś dla mnie, tym bardziej, że na całą noc, lubię takie rozwiązania. Czekam na jakiś konkretny post na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Krem do stóp Balea gości w mojej kosmetyczce już jakiś czas, jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Bardzo zaciekawiła mnie ta maska do włosów marki L'oreal - z niecierpliwością czekam na jej recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  80. zupełnie nie znam Twoich nowości. zaciekawiła mnie bardzo rękawica do demakijażu :) mam nadzieję, że będziesz z niej zadowolona :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  81. Maska Origins jest świetna, nie mogę tylko znieść jej zapachu. :(

    OdpowiedzUsuń
  82. Nie miałam jeszcze tych kosmetylow :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Jestem ciekawa maski do włosów L’oreal. Gratuluję wygranej! Sama jestem bardzo ciekawa tej ściereczki :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Nie znam tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  85. kuszące ;) sama bym z chęcią wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Glov nie dla mnie, w ogóle moja buzia nie lubi być niczym pocierana:( A szkoda, bo chyba się sprawdza taki demakijaż.

    OdpowiedzUsuń
  87. Jestem pełna podziwu dla Twojego minimalizmu! Kurde, powinnam brać z Ciebie przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Wszystko z chęcią bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP