poniedziałek, 19 maja 2014

Kwietniowe nowości w kosmetyczce

W zeszłym tygodniu rozliczyłam się z zużyć kwietnia, najwyższa więc pora na nowości. W ostatnim miesiącu przybyło mi klika perełek, zatem bez zwlekania zapraszam do lektury.

Pierwsze spotkanie z marką Caudalie było odrobinę rozczarowujące, ale nie zniechęciło mnie do wypróbowania ich kolejnego kosmetyku. Tym razem zdecydowałam się na zachwalana wodę winogronowa i nie żałuję. Woda świetnie odświeża skórę i delikatnie ją nawilża. Nigdy nie byłam fanką wód micelarnych, ale ta nie raz zagości w mojej kosmetyczce. Moją miłość do tego kosmetyku można zmierzyć zużyciem, w ciągu półtora miesiąca ubyło połowę dużej puszki. Cena kosmetyku to około 45 zł.


Od dłuższego czasu miałam ochotę wypróbować olejek do zmywania makijażu. Po głowie chodził mi chwalony olejek Lirac, bądź rumiankowy The Body Shop, ale promocja -20% w Douglasie skusiła mnie do wypróbowania nieco droższej wersji, którą jest Cleanse Off Oil z MACa. Pierwsze próby wypadły niezwykle dobrze, olejek świetnie zmywa makijaż, nie tłuści skóry i łatwo się zmywa. Dodatkowymi zaletami są bardzo wygodna pompka i niezwykle płynna konsystencja. Niedługo na pewno o nim więcej napiszę. Cena olejku bez promocji to 115 zł. 


Zakupy w Douglasie (nie)stety nie zakończyły się na tylko jednym kosmetyku. Przy okazji postanowiłam spełnić swoją jeszcze jedną długoletnią zachciankę i zaopatrzyć się w pierwszy kosmetyk Bobbi Brown. Wybór padł na słynny  róż w kremie Pot Rouge For Lips and Cheeks w odcieniu Calypso Coral. Róż ma przepiękny, żywy odcień koralu, który będzie się pięknie prezentować na opalonej skórze. Cena tego przystojniaka to również 115 zł.


W kwietniu skorzystałam także z wyjazdu służbowego Mamy, która przywiozła mi szampon Big z Lusha. Jego formuła oparta jest na grubych kryształach soli morskiej, które mają za zadanie porządnie oczyszczać skórę, a także nadawać włosom objętości. Pierwsze próby zastosowania szamponu były dosyć karkołomne i większość kryształków zamiast na głowie lądowała w brodziku, ale muszę przyznać, że działanie szamponu jest świetne. Włosy faktycznie są odbite u nasady i niezwykle lekkie. Jedynie zapach mógłby ulec lekkiej poprawie ;) Cena szamponu to około 20 €.


Moja kochana Mama postanowiła zrobić mi jeszcze jedną niespodziankę i kupiła mi dwa lakiery z do tej pory znanej tylko ze słyszenia marki Flormar. W dosyć obszerne szeregi moich buteleczek wkroczył przepiękny granat z serii Plus+ Quartz oraz róż o żelowym wykończeniu z serii Supershine. Mimo dosyć cienkich pędzelków bardzo łatwo maluje się nimi paznokcie, a trwałość jest porównywalna do lakierów Essie. Ceny lakierów Flormar wahają się w okolicach 10 zł.


Ostatnia nowością są drinki na bazie kolagenu morskiego marki Gesha Beauty. Dzięki uprzejmości marki mam okazję wypróbować 30 dniową kurację. Z opinią póki co wstrzymam się do wypicia zawartości ostatniej buteleczki, a Was serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, w którym możecie wygrać jeden z trzech zestawów 10-buteleczek.


Zdradzę Wam, że w kwietniu dotarła do mnie jeszcze jedna paczuszka, ale jej zawartość jest tak znakomita, że zasługuje na osobny post :)

117 komentarzy

  1. Z dziką przyjemnością spróbowałabym tego szamponu - niestety, nie mam co o tym marzyć ;) świetne nowości! Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że niedługo Lush pojawi się w Polsce i wreszcie będzie do niego łatwy dostęp :)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tego koralowego rozu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się go niedługo zaprezentować w pełnej krasie :)

      Usuń
  3. Mam ochotę na tą wodę Caudalie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O Big z Lush'a ;) nie za dobrze CI? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż ja na to poradzę, że mam taką kochaną Mamę :)

      Usuń
  5. Muszę się zaopatrzyć w wodę winogronową Caudalie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, moim zdaniem działa lepiej niż niejeden tonik :)

      Usuń
  6. Ja już nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy bez wody winogronowej Caudalie ♥
    Również polubiłam olejki do demakijażu, ale z tym z MACa nie miałam jeszcze do czynienia, teraz używam bardzo przyjemnego olejku ze Skin Food'a. No i zazdroszczę Bobbi! Sama mam ochotę na pierwszy kosmetyk, również róż, ale w kamieniu - mam już nawet wypatrzony odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakup wody został głównie podyktowany Twoimi zachwytami nad jej działaniem, więc powinnam Ci serdecznie podziękować :)
      Po zużyciu tego olejku prawdopodobnie skuszę się na którąś z azjatyckich propozycji, jestem ciekawa czy sprawdzą się u mnie równie dobrze. Bobbi Brown to moje długoletnie marzenie :) Róże w kamieniu też są piękne, ale na lato miałam ochotę na produkt, który idealnie stopi się z cerą i będzie wyglądać jak naturalny rumieniec.

      Usuń
    2. Haha, cieszę się, że moja opinia Ci pomogła :)
      Powiem Ci, że mnie w tych dostępnych u nas olejków demakijażowych odstrasza jedynie cena [ MAC i Bobbi Brown niestety do najtańszych nie należą... ] i dlatego szukam na azjatyckim rynku. Niemniej te azjatyckie są naprawdę warte uwagi i wydaje mi się, że w działaniu porównywalne do tych droższych :)
      Co do różów, to ja jakoś nie potrafię się obsługiwać kremowymi konsystencjami, mam jeden taki, z limitowanki Essence którejś. Jakoś już przyzwyczaiłam się do kamienia ;)

      Usuń
  7. jakie wspaniałe zakupy!Podoba mi się ten róż.Jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pokażę go w pełnej krasie na blogu :)

      Usuń
  8. Piękny róż :)
    Przyjemnego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne nowości :-) Róż z BB jest śliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się ogromnie podoba, na opalonej skórze będzie wyglądać bajecznie :)

      Usuń
  10. Olejek z MACa kusi, bo niestety Lierac w 100% u mnie się nie sprawdza. Czy zmywasz MACowym olejkiem też oczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywam nim całą twarz łącznie z makijażem oczu. Kilka razy miałam problem z lekkim efektem mgły, ale trwał dosłownie kilka sekund.

      Usuń
  11. pokaż kiedyś lakiery na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pokażę, ale muszą się wcześniej paznokcie odrobinę zregenerować :)

      Usuń
  12. ciekawe nowości ;)
    interesuje mnie jak będą się lakiery prezentowały na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jak najszybciej zaprezentować je na blogu :)

      Usuń
  13. super nowości , już jestem ciekawa tej paczuszki ';)))
    http://kasia-chocolate-and-chili.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro będzie mieć premierę na blogu, zapraszam :)

      Usuń
  14. Ja bardzo lubię kolory z flormar, ale ich pędzelek to jakaś kpina jest. Wąski i beznadziejny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelek jest bardzo wąski, ale całkiem łatwo się nim manewruje :)

      Usuń
  15. Zazdroszczę różu Bobbi Brown c:

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę że lush się ostatnio jakiś modny zrobił :D Zazdraszczam różu od Bobbi Brown, jest cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lush od dłuższego czasu podbija blogi, niestety słaby dostęp i wysokie ceny wiele osób zniechęcają do zakupów.

      Usuń
  17. Ile dobroci :) ale róż najpiękniejszy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jest bardzo ciężko wybrać ulubieńca z tej gromadki :)

      Usuń
  18. Róż z Bobbi Brown ma przepiękny kolor :-)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się ogromnie podoba, niezwykle intensywny i świeży :)

      Usuń
  19. Przy najbliższej wizycie w Czechach muszę kupić coś z lusha :)

    OdpowiedzUsuń
  20. powiem Ci, że tyle perełek, że kopara opada

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym miała ochote na Claudiale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też na pewno jeszcze nie jeden kosmetyk tej marki zagości :)

      Usuń
  22. Żadnej z tych nowości nie znam..

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe jak sprawdzi się kuracja suplementem :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Niech Ci się wszystko dobrze sprawdza! Super nowości :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Bobbi Brown to i moje takie małe marzenie:p

    OdpowiedzUsuń
  26. nie słyszałam wcześniej nic o tym olejku z Maca, jestem szalenie ciekawa co to za gagatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgnacja Maca nie jest zbyt popularna na polskich blogach. Pierwsze spotkanie z olejkiem wypadło nad wyraz pozytywnie. Na pewno pojawi się jego recenzja :)

      Usuń
    2. To prawda, gdy byłam pierwszy raz na warsztatach Mac Technique to mocno się zdziwiłam że mają w ofercie produkty pielęgnacyjne.

      Usuń
  27. Bardzo mi się podobają Twoje zakupy z Douglasa. Sama chętnie przetestowałabym te kosmetyki :) Jestem też niezwykle ciekawa cóż to za wspaniała paczka do Ciebie dotarła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadły Ci do gustu :) Jutro będzie jej premiera, jestem ciekawa czy coś wpadnie Ci w oko!

      Usuń
  28. Róż fajnie wygląda! ale wydaje mi się dość ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest to odcień wyrazisty, ale wcale nie taki ciemny :)

      Usuń
  29. Róże w kremie to jest to :-) Ja jestem oczarowana swoją nowością z Laura Mercier :-) I olejek myjący też mam od jakiegoś czasu, ale ten z Biochemii Urody - świetny jest! Kosmetyki Caudalie natomiast ogromnie mnie kuszą! Może na wakacje kupię sobie taką wodę do odświeżania w ciągu dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od lat jestem wielką fanką róży w kremie i cały czas szukam tej idealnej konsystencji :) Olejki z BU są już praktycznie legendarne i w ramach testów też na pewno po nie sięgnę. Woda winogronowa jest świetna zarówno do odświeżania w ciągu dnia, jak i w roli toniku.

      Usuń
  30. Róż faktycznie ma przepiękny odcień, chyba się w nim zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor ogromnie kusi, jest niezwykle pozytywny :)

      Usuń
  31. Szampon BIG jest na mojej chciej-liście - miałam go kupować, ale kurczę, drogi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest strasznie drogi, gdyby nie namowa Mamy to prawdopodobnie bym go sobie odpuściła...

      Usuń
  32. Szampon z Lusha mnie bardzo ciekawi, muszę kiedyś wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego działanie jest świetne, więc mimo wysokiej ceny warto się skusić.

      Usuń
  33. Jestem ciekawa czy tak jak ja zakochasz się w kosmetykach Bobbi Brown:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest duża szansa, że tak będzie, ale chyba mojej miłości do Maca nic nie przebije :)

      Usuń
  34. Wspaniałości u Ciebie :) Też się czaję na to olejek z MAC i widzę mój ukochany Lush :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze testy olejku wypadły znakomicie, więc polecam!

      Usuń
  35. Ile dobroci. Niech ci dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niesamowicie mi się podoba kolor tego różu w kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne rzeczy! Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Róż ma przepiękny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wodę Caudalie bardzo lubię, a róż BB chętnie bym Ci podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Cleanse Off Oil czeka u mnie w koszyku :) ale chwilowo coś innego wpadło. Mimo wszystko wiem, że przyjdzie jego pora.
    Grape Water Caudalie jest świetna i skubnęłabym Ci lakiery z Flormaru, uwielbiam tę firmę ♥ Mam sporą gromadkę tych lakierów i złego słowa nie powiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze spotkanie z Cleanse Off Oil wypadło nad wyraz pozytywnie i przekonało mnie do tej metody demakijażu. Skóra jest świetnie doczyszczona i niezwykle miękka. Lakiery Flormar są dla mnie absolutną nowością i gdyby miały grubsze pędzelki to jeszcze nie jeden zagościł by w moich zbiorach :)

      Usuń
  41. Na wodę winogronową z Caudalie także mam chęć, obeszłam wiele aptek ale niestety u mnie w żadnej nie ma kosmetyków tej marki więc chyba zrobię zakupy internetowe ;)
    Lakiery Flormar mam i bardzo lubię - uważam, że jak na tę cenę to są całkiem przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często w aptekach internetowych ceny kosmetyków Caudalie są bardziej przystępne niż w stacjonarnych, więc mam nadzieję, że trafisz na świetną okazję :)

      Usuń
  42. Zakupy w Douglasie u mnie też skończyły się jednym kosmetykiem z Bobbi Brown.
    Czekam na recenzję olejku MAC, bo mam jego zakup w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) Ich eyelinery żelowe podobno są świetne!
      Na pewno się niedługo pojawi i czuję, że nie obędzie się bez ochów i achów :)

      Usuń
  43. Odcień różu obłędny, choć wygląda na dosyć odważny. Czekam na prezentację, jak wygląda na policzku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie prezentacja "napoliczkowa", postaram się go przedstawić w pełnej krasie :)

      Usuń
  44. bardzo lubię lakiery z Flormaru, jakość jest świetna,a i wybór kolorów mają spory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór odcieni robi wrażenie, ciężko jest się zdecydować tylko na dwie sztuki :)

      Usuń
  45. Szampon z LUSHa - marzenie :) Jejjj jak ja bym chciała wypróbować w końcu coś z ich asortymentu, oby niebawem na naszym, polskim padole znalazły się ich stacjonarne sklepy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też trzymam kciuki za premierę Lusha na polskim rynku, już wystarczająco długo na nich czekamy :)

      Usuń
  46. Zastanawiam się, czy Ty to wszystko zużywasz :P

    OdpowiedzUsuń
  47. Tradycyjnie najbardziej zazdroszczę Lusha - nie miałam ichniejszego szamponu jeszcze tym bardziej mnie rajcuje heh
    Ciekawi mnie bardzo ten olejek z Maca - będę wypatrywać recenzji..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon sprawdza się bardzo dobrze i narobił mi ochoty na wypróbowanie wersji w kostkach. Następnym razem muszę dać im szansę :)
      Olejek zapowiada się wyśmienicie. Postaram się jak najszybciej o nim napisać :)

      Usuń
  48. Ten roz jest przecudowny, jak tylko wygram w totka to go sobie kupie. Lush jakos mnie nie kreci poza kulami.

    OdpowiedzUsuń
  49. No, no, noo ile dobroci :> Za różami nie przepadam aż tak bardzo jak za bronzerami, jednak mogłabym Ci go podkraść :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bronzery idealne już w swojej kosmetyczce mam i póki co nowe mnie nie kuszą, róży za to nigdy za dużo ;)

      Usuń
  50. Woda winogronowa jest na mojej liście zakupowej :)
    Czekam na jakąś fajną okazję cenową.
    Uwielbiam wykonywać demakijaż olejkiem, mam ten z TBS.
    jest doskonały :) I bardzo wydajny!
    Mam nadzieję, że będziesz tak samo zadowolona z MAC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się muszę powoli rozejrzeć za promocjami, bo czuję, że szybko będę musiała kupić nową puszkę :)
      Pamiętam Twoja recenzję olejku TBS i na pewno jeszcze po niego sięgnę!

      Usuń
  51. same wspaniałości :) ładny kolor lakieru - granat :) mam podobny ale z innej firmy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lakiery w odcieniach granatu i różu lubię najbardziej :)

      Usuń
  52. Planuję zakupy produktów Caudalie, na pewno wybiorę wodę termalną, krem do rąk i może maskę oczyszczającą :) Co do olejków do demakijażu to strasznie polubiłam ten sposób na wieczorne oczyszczanie twarzy. Mam ochotę na Lierac bądź TBS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno olejek z Lirac podrażnia oczy, więc wieź to pod uwagę przy zakupie. Na olejek z TBS też mam ogromną ochotę! Mój następny zakup z Caudalie to zapewne będzie krem pod oczy :)

      Usuń
    2. Mówisz, że podrażnia oczy?! To niedobrze, nie toleruję takiego czegoś :/ W takim razie skieruję swe kroki w stronę TBS. Co do kremu pod oczy to uzywam aktualnie Caudalie Vinosource SOS, bardzo przyjemny jest :)

      Usuń
  53. czekam na recenzję tego olejku z Mac-a

    OdpowiedzUsuń
  54. bardzo lubię lakiery flormar :) bardzo sympatyczny blog, poczytałam, pooglądałam i chętnie będę wpadać częściej dlatego obserwuję :) jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ty to dopiero kochana masz wspaniałości :) Połowę rzeczy bym z chęcią spróbowała!! Najbardziej chodzi mi po głowie ten olejek z Maca do zmywania makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pierwsze testy przeszedł pomyślnie, mam nadzieję, że mój entuzjazm nie opadnie w miarę zużywania buteleczki ;)

      Usuń
  56. Same wspaniałości :) Ale pięknie ten róż wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ciekawa jestem bardzo jak olejek Mac'a sprawdzi sie przy dłuższym stosowaniu. Kilka razy już o ich pielęgnacji myślałam, ale zawsze ostatecznie pozostawalam przy kolorówce;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP