środa, 11 czerwca 2014

Marc Anthony terapia intensywnie nawilżająca

O włosy dbać lubię, ale czasami brakuje mi systematyczności. Niestety kryje się we mnie leniwiec, który skutecznie zniechęca do kręcenia własnoręcznych masek lub nakładania olei, a w szczególności objawia się on w gorące dni. Najlepszym rozwiązaniem jest wtedy nałożenie głęboko nawilżającej maski, która w krótkim czasie widocznie poprawi wygląd włosów. Jednym z takich kosmetyków jest skoncentrowana terapia Damage Repair od Marc Anthony, która ma na celu kompleksowo odżywić, regenerować oraz intensywnie nawilżać suche i zniszczone włosy. Jej formuła opiera się na witaminie B5, maśle Shea (z keratyną), odżywczych ziarnach soi i olejku kokosowym, które skutecznie regenerują, wzmacniają i kompleksowo odżywiają. Terapia zapewnia doskonałe nawilżenie i odbudowę struktury. Włosy nabierają objętości i zdrowego blasku. Zapobiega elektryzowaniu.



Skład: Water, Cetyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, Stearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Cyclotetrasiloxane, Glycine Soja (Soybean) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Triethanolamine, Panthenol, DMDM Hydantoin, Fragrance, Quaternium 15



W czerwonej tubie znajduje się średniej gęstości biała odżywka, która z łatwością sunie po włosach. Odpowiednia konsystencja ułatwia aplikację produktu, a także zabezpiecza przed przedwczesnym spływaniem z włosów. Kosmetyk pachnie bardzo przyjemnie; salonem fryzjerskim. Producent zaleca stosowanie terapii na dwojaki sposób. W roli odżywki wystarczy pozostawić ja na 30 sekund, a dla mocniejszej dawki nawilżenia i odbudowy zalecane jest trzymanie przez 30 minut. Wypróbowałam ją na obydwa sposoby i niestety nie zauważyłam specjalnej różnicy. Damage Repair Treatment w szybki sposób nawilża i wygładza włosy bez efektu obciążenia. Końcówki mniej się plączą, są sypkie i bardzo miłe w dotyku. Nie zaobserwowałam poprawy objętości włosów, ale faktycznie ładnie się błyszczały i nie elektryzowały. Niestety mimo zużycia całej tuby nie zauważyłam efektu regeneracji kosmyków. Wydajność terapii jest przeciętna. Starczyła mi na dużo krócej niż inne maski o tej samej pojemności.


Damage Repair Treatment to moim zdaniem dobra odżywka do codziennego stosowania. Niestety cena 35 zł za 245 ml przy słabej wydajności nie zachęca mnie do ponownego zakupu. 

58 komentarzy

  1. Ja lubię własnoręczne maseczki zwłaszcza do twarzy, ale latem również wyskakuje ze mnie leniwiec i najchętniej używałabym gotowców.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyków z tej firmy jeszcze nie miałam, ale cena faktycznie zniechęca, przy takiej słabej wydajności :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby terapia była bardziej wydajna to możliwe, że jeszcze sięgnęłabym po nią na promocji, niestety starcza na zbyt mało użyć.

      Usuń
  3. Szału z nią jak widać nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktualnie arsenał kosmetyków do włosów mam spory, więc zakupów w tym kierunku nie planuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zapasy powoli topnieją, ale mimo wszystko powrotu nie planuję :(

      Usuń
  5. szkoda, że produkt jest taki niewydajny :/ u mnie pewnie skończyłby się jeszcze w tym samym tygodniu, w którym bym go kupiła, bo zawsze sporo kosmetyku nakładam na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie istnieje szansa, że długo byś się nim nie cieszyła. Miałam wrażenie, że moje włosy go wypijają i musiałam dokładać kolejne porcje. Niestety efekty nie były na tyle spektakularne, żeby przymknąć na to oko.

      Usuń
  6. Czyli nie warto po nią sięgać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem trochę rozczarowana, bo po terapii spodziewałam się lepszego działania. Może na innych włosach sprawdziłaby się o niebo lepiej :)

      Usuń
  7. sama muszę zainwestować w coś jeszcze do włosów, bo poza mgiełką nie mam nic :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam raz szamponu i odżywki tej marki w tubach niebieskich i nie byłam zbytnio zadowolona z ich działania, a cena każdego z produktów również była wysoka bo po 45 zł. każdy produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tak wysokiej cenie spodziewałabym się zachwytów :) Niestety tym razem Marc trochę zawodzi.

      Usuń
  9. Szkoda, że cena taka wysoka, bo chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli taki trochę przeciętny, bo za taką cenę chyba można wymagać od niego czegoś więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie po tej cenie spodziewałam się lepszego produktu. Gdyby terapia kosztowała przynajmniej połowę mniej to z chęcią bym do niej wróciła :)

      Usuń
  11. Też jestem takim leniuszkiem jeśli chodzi o pielęgnację włosów ;p A co do produktu, to za tą cenę jednak spodziewałabym się więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem ciężko się zmobilizować do siedzenia z maskami na głowie i tak już jest strasznie ciepło ;)

      Usuń
  12. dosyć drogo jak za niewydajną odżywkę

    OdpowiedzUsuń
  13. za wysoka cena ;) mam gęste i długie włosy, więc byłaby meeega niewydajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie miałam napisać taki komentarz jak Ty to podsumowałaś. No cóż uważam, że za taką ceną można mieć ze dwie inne maski. Ale skąd mogłaś wiedzieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda że cena dość wysoka bo zapowiada się interesująco...

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty tej firmy kiedyś bardzo mnie zraziły i chyba nigdy już po nie, nie sięgnę :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również miałam tą maseczkę i nie byłam specjalnie zadowolona, nie widziałam żadnej poprawy

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej się nie zdecyduję :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Tez nie przepadam za samodzielnym kręceniem kosmetykow pielęgnacyjnych ;) zdecydowanie wole sięgać po gotowe produkty. Kosmetykow tej firmy nie znam zupełnie. Moje włosy sa dość mocno wymagające wiec pewnie by sie ta maseczko-odżywka na nich nie sprawdziła ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi brakuje zawsze cierpliwości :) Dla mocno wymagających włosów może być zbyt słaba :(

      Usuń
  20. używałam i mnie też nie zachwyciła, ale za to design - piękny! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nawilżenie, to moje włosy lubię, szkoda że w stosunku cena/jakość wypada słabo... Ale kusi mnie, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zupełnie nie kojarzę marki, więc jestem daleka od rozczarowania tą odżywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ją i zapach mnie zaczął mocno irytować tak po 3 użyciu. Dobrze zmiękczała włosy, jednak szału nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zapachu nie mogę się przyczepić. Typowy dla kosmetyków fryzjerskich. Niestety działanie trochę mnie rozczarowało, po terapii spodziewałam się mistrzowskiego działania.

      Usuń
  24. Duża ilość protein + olej kokosowy całkowicie ją u mnie dyskwalifikują, moje włosy nie tolerują tego zbyt dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olej kokosowy sprawdza się świetnie, a proteiny stosowane z umiarem też nie szkodzą. Temu cudakowi jednak podziękuję.

      Usuń
  25. Ja też ostatnio niestety jestem leniem jeśli chodzi o moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety nie znam tego produktu - mam kilku innych swoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja przyznam, że pierwszy raz widzę tą firmę.. ja raczej rzadko eksperymentuję. U mnie się sprawdza garnier, to się go trzymam:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj słąbiutko wypadłą a spodziewałam sie jakiegoś mega super efektu WOW ! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. słyszałam wiele dobrego o tej firmie :) może w końcu i ja się skuszę na jakiś jej produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  30. No właśnie cena i wydajność nie zachęcają :((

    OdpowiedzUsuń
  31. żeby wydajność była lepsza to pewnie bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że średnio się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że tak słabo wypada z wydajnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. cena nie zachęca przy takiej wydajności ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że jest mało wydajna, bo może dałabym się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie mały koszt, jeszcze przy słabej wydajności :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam jej i na pewno po Twojej recenzji się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szkoda tylko, że mało wydajne...

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie dość, że wydajność słaba, to jeszcze działanie przeciętne ;)
    Myślę, że za tą cenę można kupić produkt dający większe efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak widzę nie wyróżnia się niczym ponad zwykłe odżywki, które można kupić kilkakrotnie taniej ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP