sobota, 7 czerwca 2014

Zużycia maja, czyli garść recenzji

Kolejny miesiąc za nami, pora więc podzielić się z Wami moimi zużyciami maja. W dzisiejszym zestawieniu znaleźli się praktycznie sami ulubieńcy, więc tym bardziej zapraszam Was do zapoznania się z recenzjami.


Balea Feuchtigkeits Shampoo Mango + Aloe Vera – po udanym spotkaniu z szamponem jagodowym przyszła kolej na mango i aloes. Tak jak poprzednik ogromnie przypadł mi do gustu. Bardzo dobrze się pienił, świetnie oczyszczał włosy i ładnie pachniał. Do dodatkowych plusów można zaliczyć odpowiednio gęstą konsystencję, brak plątania włosów oraz podrażniania skóry głowy i przyjemny zapach. Na pewno do szamponu jeszcze kiedyś wrócę i z przyjemnością wypróbuję inne wersje dostępne w DMie.

Equilibra Aloe Shampoo – w maju pożegnałam się z jeszcze jednym szamponem na bazie aloesu. Equilibra posiada go aż 20%! Szampon nie tylko dobrze oczyszcza włosy, ale także delikatnie je nawilża i dyscyplinuje. Tak jak w przypadku poprzednika nie plącze ich, a przyjemny zapach umila kąpiel. Przy regularnym stosowaniu włosy stają się bardzo przyjemne w dotyku, sypkie i zdyscyplinowane. Na pewno jeszcze do niego powrócę.

Alverde odżywka z amarantusem – zdecydowanie mój ulubiony kosmetyk Alverde, który niestety został usunięty z asortymentu marki. Gęsta konsystencja mocno otula włosy i świetnie je nawilża, nadając im pięknego połysku i ułatwiając rozczesywanie. Mimo braku silikonów końcówki są lekko wygładzone i mniej się plączą.

Marc Anthony skoncentrowana terapia do włosów zniszczonych – o tym produkcie mam zamiar niedługo opublikować posta, więc tylko zdradzę Wam, że w roli odżywki bardzo przypadła mi do gustu, jako maska niestety już mniej.


Original Source Bath Foam Orange and Ginger – ostatnio produkt OS jaki został w moich zapasach wreszcie sięgnął dna. W tej uroczej buteleczce znajdował się gęsty, mało-pieniący się klejuch o przeciętnym zapachu. Niestety nie dawał mi wrażenia porządnego umycia i lekko przesuszał skórę. Niezwykle się cieszę z wykończenia tej butli. Powrotu nie będzie.

Palmolive Aroma Therapy Morning Tonic – jeden z moich ulubionych żeli pod prysznic. Jego podstawową wadą jest jednak spory otwór, który drastycznie skraca wydajność produktu. Przy wylewaniu na rękę trzeba być bardzo ostrożnym, żeby nie wylać za dużo. Sam żel ma przyjemną gęstą konsystencję, dobrze się pieni i nie wysusza skóry. Bardzo lubię wersję zapachową Morning Tonic, która działa z rana niezwykle pobudzająco.

Yves Rocher Perfumed Shower Gel Cacao & Orange – ten żel to mój absolutny ulubieniec. Przede wszystkim uwielbiam jego zapach, który jest niezwykle naturalny i aż ma się ochotę go schrupać. Dodatkowo gęsta konsystencja i mocna piana uprzyjemniają codzienne prysznice i wpływają pozytywnie na wydajność produktu. Niestety jest to limitowana wersja świąteczna i nie wiadomo czy będzie jeszcze dostępna w sprzedaży.


La Roche - Posay Effaclar żel do mycia skóry tłustej i wrażliwej – ten produkt nie po raz pierwszy gości w mojej łazience. Stosuję go raz na jakiś czas, gdy moja skóra bardziej się przetłuszcza i potrzebuje mocniejszego oczyszczenia. Żel bardzo dogłębnie myje skórę nie wysuszając jej nadmiernie. Seria Effaclar świetnie radzi sobie z uspakajaniem skóry i zmniejszaniem ilości wyskakujących niespodzianek.

Embryolisse Hydra – Masque – mój absolutny ulubieniec, który z bólem serca wrzucałam do torby z wyrzutkami. Mimo, że producent zaleca zostawianie jej na 15 minut u mnie służyła jako krem na noc raz na kilka dni. Po całej nocy skóra była niesamowicie nawilżona, uspokojona i rozświetlona. Idealna dla wszystkich wrażliwców i sucharków :)

MAC żel do brwi Brow Set - świetnie układa brwi i scala je na długie godziny. Po wyschnięciu wygląda niezwykle naturalnie i w przeciwieństwie do niektórych żeli nie błyszczy się. Ulubieniec!



Z większością produktów żegnam się z lekkim żalem, ale nie ukrywam, że z przyjemnością zabiorę się za testowanie nowości :)

114 komentarzy

  1. Zaciekawiłaś mnie tym aloesowym szamponem, muszę przyjrzeć się bliżej produktom tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie kupić ten żel MAC

    OdpowiedzUsuń
  3. ymmm ten żel pod prysznic kakao i pomarańcza musi pięknie pachnieć :) uwielbiam takie połączenie zapachów a marka Yves Rocher potrafi stworzyć śliczne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich linie zapachowe są świetne! Żałuję, że pomarańcz z czekoladą jest już niedostępna, ale na pewno w ich stałej ofercie znajdę coś równie apetycznego :)

      Usuń
  4. szampony Equilibra bardzo lubię, dobrze się spisują na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem nimi oczarowana, wersja aloesowa na pewno jeszcze nie raz zawita w mojej łazience :)

      Usuń
  5. Embryolisse - miałam krem z tej firmy-cudo:-) gdzie kupujesz balea?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam kosmetyki Embryolisse, świetnie służą mojej skórze.
      Kosmetyki Balea kupuję w czasie zagranicznych wyjazdów w DMie :)

      Usuń
  6. Szampon Equilibra muszę koniecznie wypróbować ;)
    PS. Kupiłam piankę Rituals i jest genialna, tak jak pisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu :) Jestem nią zauroczona!
      Szampon polecam równie mocno, sądzę, że też go polubisz :)

      Usuń
  7. u mnie szampony wolno schodzą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myję włosy codziennie, więc zużycie mam duże :)

      Usuń
  8. Szampon aloesowy Equilibra jest na mojej wish liście. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. szampony Equilibra coraz bardziej mnie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem niedawno zdenkowałam tę wersję żelu pod prysznic Yves Rocher.
    Zapach bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę serię, pachnie niezwykle smakowicie! Dobrze, że mam jeszcze olejek, mogę się dłużej rozkoszować słodkim aromatem :)

      Usuń
  11. Kosmetyk od Equlibry jest na mojej wish liście od dawna, szczególnie maski :) Effaclar mam zamiar kupić, calą serie, jak wykonczę zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę też miałam i mam na jej temat mieszane odczucia. Czasami dawała bardzo dobre rezultaty, a czasami odrobinę mnie zawodziła. Z Effaclar polecam w szczególności Duo, u mnie sprawdził się świetnie!

      Usuń
  12. Gratuluję denka. :) Lubię żele Palmolive, ale ostatnio polubiłam też Balea. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z Balei żeli jeszcze nie miałam, ale będę o nich pamiętać w czasie kolejnych zakupów!

      Usuń
  13. Żel do mycia twarzy LRP też lubię, jest bardzo wydajny :) Reszty produktów nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam niczego z Twojego denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe denko ;)
    Zainteresowałaś mnie tą maską Embryolisse.
    Miałam kiedyś krem tej marki i byłam nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdziły się zarówno ich kremy, jak i maska. Jeżeli masz problemy z suchą cerą to serdecznie polecam :)

      Usuń
  16. Tylko płyn do kąpieli z OS miałam, mnie na szczęście nie wysuszał ale wolę inne ich zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam szczęścia do asortymentu tej marki i na więcej produktów już się nie skuszę.

      Usuń
  17. Miałam jeden żel z Yves Rocher z serii świątecznej - z pistacją. Uwielbiałam go za zapach i wydajność :) Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serii pistacjowej mam krem do rak. Pachnie ładnie, ale pomarańcz dużo bardziej przypadła mi do gustu :)

      Usuń
  18. Nie miałam ani jednrgo kosmetyku z Twojej listy ale zainteresowałaś mnie szamponem aloesowym :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto go wypróbować, świetny kosmetyk w rozsądnej cenie :)

      Usuń
  19. origianal source i baleę znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawe denko :) niestety żadnego z tych kosmetyków jeszcze nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jestem ciekawa i to bardzo La Roche effaclair

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Effaclar, świetne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się świetnie sprawdzają, idealne dla trądzikowców :)

      Usuń
  23. Morning Tonic miałam i całkiem przypadł mi do gustu, choć preferuję inne zapachy, to jednak nie mogę powiedzieć, że żel był zły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wszystkie herbaciane zapachy, więc dla mnie był idealny :)

      Usuń
  24. Chciałabym przetestować tą odżywkę z alverde.. A ten żel do brwi bardzo by mi się przydał!

    OdpowiedzUsuń
  25. Też ubolewam, że wycofali odżywkę Alverde. Wszystko co dobre szybko się kończy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Próbowałam jeszcze kilka innych wersji odżywek Alverde i niestety żadna nie była równie dobra :(

      Usuń
  26. Nie znam zadnego z tych produktów, ale denko naprawde ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Najbardziej zaciekawił mnie ten żel do brwi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, z moimi niesfornymi rzęsami radzi sobie idealnie.

      Usuń
  28. Maska nawilżająca przyciągnęła moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie ją polecam. Ma niezwykle lekką konsystencję, a nawilża wyśmienicie :)

      Usuń
  29. Widzę mój ulubiony żel do brwi :D

    OdpowiedzUsuń
  30. mam ten zel do twarzy, ale mnei wysuszal:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi :( Na mojej suchej cerze nie sprawiał najmniejszych problemów.

      Usuń
  31. Nic jeszcze nie miałam z tych produktów ;P.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam nic z Twojego denka:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję zużyć :) Szampon Equilibra i odżywkę Alverde miałam i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też polubiłam tę odżywkę Alverde i też żałuję, że została wycofana :) Jeśli chodzi o płyn OS to mam w zapasach 2 i zastanawiam się jak się sprawdzą, żele mi przypadły do gustu :) Zainteresowałaś mnie tym żelem Palmolive :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro polubiłaś żele to istnieje szansa, że płyny też Ci przypadną do gustu. Moja skóra i nos nie dogadują się z produktami OS ;)

      Usuń
  35. Bardzo ciekawe denko. :) Zainteresowało mnie kilka produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  36. płyn z os też jakoś u mnie szału nie robił. i właśnie ostatnio zauważyłam, że mam dosyć suchą skórę, a do mycia używałam tylko jego, nie ładnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety produkty OS bardzo mnie rozczarowały, wysuszają skórę, a ich zapachy są moim zdaniem bardzo przeciętne :/

      Usuń
  37. Widzę moje dwa ulubione szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  38. u mnie seria z amarantusem w ogóle się nie sprawdziła :/ Macowy żel do brwi uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej nie jest Ci przykro z powodu likwidacji serii ;)

      Usuń
  39. Ciekawi mnie bardzo Embryolisse:) ach jak żałuję, że ja nie mam co dyscyplinować ( o brwiach mówię hehe)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za to aż za dużo i dodatkowo żyją własnym życiem. Bez żelu Maca nie wyobrażam już sobie makijażu :)

      Usuń
  40. Equilibra mnie kusi od dawna, ten szampon musi być genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, a dodatkowo niedrogi. Jeżeli Twoje włosy lubią aloes to koniecznie musisz go wypróbować :)

      Usuń
  41. Muszę się kiedyś skusić na ten żel z MAC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, wywiązuje się ze swojego zadania wyśmienicie!

      Usuń
  42. Spore denko :) ten żel z YR mnie kusił swego czasu ;) ale nie skusił mnie bo mam duże zapasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za rok będziesz miała okazję, mam nadzieję, że w świątecznej ofercie go nie zabraknie :)

      Usuń
  43. Szampon aloesowy kusi mnie od dawna, ale robiąc zamówienia online zawsze o nim zapominam, a stacjonarnie jakoś nie mogę dorwać;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dostępem stacjonarnym niestety może być problem, ja zaopatruję się w Ziko :)

      Usuń
  44. Odżywka z amarantusem była świetna ;) Szkoda, że z niej zrezygnowali :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie nie rozumiem dlaczego akurat z tej serii rezygnują, mogli usunąć ze sprzedaży hibiskus i tak był przeciętny ;)

      Usuń
  45. Ja też uwielbiam szampony Equilibra!

    OdpowiedzUsuń
  46. muszę wypróbować ten żel do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. ten żel MACa to wręcz wylizałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę ukrywać, że jest bliski mojemu sercu ;)

      Usuń
  48. kilka rzeczy zanotowałam sobie do zakupienia

    OdpowiedzUsuń
  49. zainteresował mnie ten szampon Equilibra :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Muszę mieć ten żel z MACa :) A co do odżywki - nie znoszę, kiedy producenci wycofują kosmetyki, które przypadł mi do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często tak się zdarza. Jeszcze gorsze są udane kolekcje limitowane ;)

      Usuń
  51. wow, wszystko wykończone do czystości; nic się nie zmarnowało x)

    OdpowiedzUsuń
  52. to prawda Effaclar świetnie radzi sobie z oczyszczeniem skóry, ja też używam go tylko doraźnie, zamiennie z peelingiem :) przy takim zastosowaniu nawet moja sucha skóra nie jest przesuszona

    OdpowiedzUsuń
  53. Zaciekawil mnie też żel MACa :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Płyn do kąpieli z Original Source też mnie nie zachwycił i nie rozumiem radości z używania tych kosmetyków :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie, dziwią mnie ciągłe zachwyty nad tymi produktami. Moim zdaniem są mocno przereklamowane :/

      Usuń
  55. Ostatnio spotykam same denka, z których nic jeszcze nie miałam ;)
    U mnie marnie z postami o zużyciach, bo jestem bardzo niesystematyczna i mam nadprzyrodzone wręcz zdolności do otwierania kilku(nastu) kosmetyków mających to samo przeznaczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję kosmetyczny rygor i dwa produkty o tym samym zastosowaniu nie mogą być u mnie otwarte, dzięki temu łatwiej się je zużywa. Z systematycznością bywa u mnie różnie ;)

      Usuń
  56. Chyba się skuszę na żel do mycia twarzy z La Roche - Posay :) Mój Iwostin powoli się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  57. U mnie seria Alverde z amarantusem niestety się nie sprawdziła i była sporym zawodem... No ale tak już bywa, wszystkiego trzeba spróbować na własnej skórze, żeby się przekonać, czy będzie nam odpowiadać :) Za to żel LRP polubiłam bardzo i niedawno kupiłam 400ml opakowanie :P Teraz mogę się taplać w tej miłości :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak już bywa z niektórymi produktami chwalonymi na większości blogów. Ja tą odżywką jestem zachwycona :)
      Żel Effeclar bardzo lubię i z pewnością jeszcze kiedyś do niego wrócę. W tej chwili moja skóra jest dosyć sucha i wolę bardziej nawilżające produkty :)

      Usuń
  58. Też skusiłam się na ten szampon z Balea ale podarowałam go mamie, jest z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo lubię te szampony do włosów z EQUILIBRA - są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Szczerze nie miałam niczego z powyższych, kuszą mnie Balea i Alverde, ale to przy okazji jak będę kiedyś za granicą to się obkupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ich produkty zdecydowanie najlepiej się skusić w czasie wakacyjnych wyjazdów, na allegro ceny są często zbyt wygórowane.

      Usuń
  61. Odpowiedzi
    1. Ja niestety poza ładną butelką nie widzę w nim żadnych zalet :(

      Usuń
  62. Equilibry szukałam jak kończyły mi się szampony. Teraz już zapasy mam, zwłaszcza po wrześniowej wycieczce do DMu, więc niestety znów będe musiała odłożyć jego zakup. Ale jestem na niego zdecydowana i to kwestia czasu kiedy do mnie trafi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Equilibrę dorwałam w Ziko, często mają promocje, więc warto śledzić ich stronę :) U mnie zapasy z DMu się powoli topią, muszę latem nadrobić :)

      Usuń
  63. Pierwsze trzy produkty znam bardzo dobrze, ale tylko odżywka z Amarantusem działała u mnie bez zarzutu, strasznie ubolewam, że już jej nie ma. Oba szampony natomiast, ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu, niezbyt się sprawdzały.

    OdpowiedzUsuń
  64. lubię żele po prysznic Palmolive :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Szampon z Equilibry znam i bardzo lubię :) Ostatnio nawet wygrałam w rozdaniu buteleczkę, z czego się bardzo cieszę bo z dostępnością słabo :/

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie miałam nic z powyższego, ale ja też lubię orzeźwiające żele pod prysznic:) Zaciekawiłaś mnie szamponem z aloesem, będę się za nim rozglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam w planach zakup tego szamponu aloesowego Equilibry :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Miałam zarówno maskę Mango + Aloe Vera jak i szampon jagodowy, oba kosmetyki dobrze wspominam. Szampon jagodowy pięknie pachniał a maska niesamowicie nabłyszczała włosy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP