wtorek, 2 września 2014

Lush Big - szampon z solą morską

Wycieczka do Lush’a to już dla mnie wakacyjna tradycja, którą kultywuję w czasie zagranicznych podróży. Niestety w Polsce cały czas nie udało nam się doczekać salonu z ich ręcznie wytwarzanymi kosmetykami, ale miejmy nadzieję, że to się niedługo zmieni. Jednym z ostatnich zakupów był szampon z solą morską, który dołączył do grona moich ulubionych produktów tej angielskiej marki.



Szampon Big, jak sama nazwa wskazuje, za swoje główne zadanie ma nadawanie włosom objętości. Odpowiedzialne za to są sól morska, która odbija włosy u nasady oraz je zmiękcza i wodorosty, które zapewniają wzmocnienie i rewitalizację. Dzięki zawartość cytryny i limonki łuski włosów zostają przymknięte co skutkuje pięknym połyskiem. Dodatkowo w składzie szamponu znajduje się olej kokosowy i olej neroli.  

Skład: Coarse Sea Salt, Sodium Laureth Sulfate, Fresh Organic Lemon Infusion, Fresh Sea Water, Toothed Wrack Seaweed Infusion, Lauryl Betaine, Fresh Organic Lime Juice, Extra Virgin Coconut Oil, Neroli Oil, Mandarin Oil, Fair Trade Vanilla Absolute, Orange Flower Absolute, Limonene, Methyl Ionone, Perfume.



Big został opakowany w charakterystyczny dla Lush’a plastikowy, czarny słoiczek, który świetnie się wywiązuje ze swojego zadania. Umożliwia wykorzystanie produktu do ostatniej kropli, nie przecieka oraz nie sprawia problemów w czasie zakręcania. Szampon ma postać dosyć gęstego żelu, w którym zostało zatopione mnóstwo grubych kryształów soli morskiej. Jego konsystencja jest dosyć gęsta, lecz nie zbita, dzięki czemu aplikacja nie przysparza najmniejszych problemów. Kryształki soli nie opadają na dno, więc nie musimy mieszać szamponu przed użyciem. Niewielką ilość produktu porządnie wmasowuję w skórę głowy zapewniając jej delikatny peeling oraz bardzo dobre oczyszczenie. Piana, która powstaje w czasie mycia jest niezwykle kremowa i gęsta i bije na głowę wszystkie drogeryjne produkty. Po dosyć długim masażu zmywam dokładnie szampon (drobinki soli z łatwością się wypłukują) i nakładam mocno nawilżającą maskę.



Po szampon sięgam około raz w tygodniu, gdy zależy mi na dodatkowej objętości oraz oczyszczeniu włosów z nadmiaru produktów do stylizacji. Po użyciu Big’a włosy są bardzo dokładnie oczyszczone i lekko skrzypiące. Nie zaryzykowałabym ominięcia odżywki, gdyż może to skutkować wysuszeniem końcówek oraz problemami z rozczesaniem włosów. Jest to kosmetyk, który nawet moim ciężkim, przyklapniętym włosom jest w stanie zafundować efekt push – up i sprawić, że wyglądają na niesamowicie lekkie i dużo ładniej się układają. Poza tym zauważalny jest bardzo ładny połysk. Produkt niestety nie jest wolny od wad. Pierwszą z nich jest mało przyjemny zapach, który na szczęście nie utrzymuje się na włosach,  a drugą przeciętna wydajność, która przy wysokiej cenie jest istotnym aspektem.

Szampon Big ma pojemność 330g i jego cena jest uzależniona od kraju zakupu, w Anglii kosztuje 11,95£. 

92 komentarze

  1. Co prawda nie potrzebuję dodatkowej objętości ale szampon z Twojego opisu. wydaje mi się bardzo dobry.
    Świetna recenzja! Obserwuje i pozdrawiam :)

    http://sztukapielegnacji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadawanie objętości to tylko jedna z jego zalet, najbardziej spodobało mi się jego działanie oczyszczające :)

      Usuń
  2. Lubię bardzo produkty, które fundują dawkę objętości moim dość cienkim włosom :)
    Byłam tydzień temu w Lush w Belgii, ale zupełnie nie zwróciłam uwagi na ten produkt. Będę jednak pamiętać o nim na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jeden z tych produktów, które nie rzucają się w oczy, ale ich działanie jest zdecydowanie warte poznania. Big to najlepszy szampon nadający objętości jaki miałam okazję do tej pory używać.

      Usuń
    2. Skoro mówisz, że to mistrz to tym bardziej będę mieć go w pamięci ;)

      Usuń
  3. ja raczej nie skusiłabym się na niego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny cudak :) Bardzo lubię produkty dodające objętości, moje włosy po nich wyglądają jak " z salonu " :)
    Chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi super! ale ta cena mnie odstrasza lekko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do najniższych nie należy, najbardziej opłaca się go kupić w UK.

      Usuń
  6. Może kiedyś będzie mi dane spróbować tego specyfiku :) Szkoda, że Lush nie jest u nas dostępny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo żałuję. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni :)

      Usuń
  7. Nie wiedziałam, że mają taki w ofercie, ale w sumie wieki w Lushu nie byłam, chyba muszę sę wybrać na mały haul :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto. Moim zdaniem jest wart swojej ceny :)

      Usuń
  8. Uwielbiam kosmetyki Lush, wejście do nich do sklepu oznacza jedno BANKRUCTWO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, niestety nie da się wyjść z pustymi rękoma :)

      Usuń
  9. Nigdy nie używałam kosmetyków z tej firmy. Kto wie, może kiedyś będzie mi dane ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam na niego chęć od dawna, mam nadzieję że kiedyś uda mi się go kupić i wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny szampon,kosmetyk można wybrać do końca.Jestem ciekawa jego działania

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam BIG! Zużyłam już parę opakowań, ilekroć wyjeżdżam za granicę, gdzieś gdzie jest prowadzona sprzedaż kosmetyków Lush, zaopatruję się w kolejny egzemplarz. Znakomity kosmetyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz mój entuzjazm :) Ze względu na wysoką cenę będę się starała znaleźć dla niego dobry substytut, ale w razie porażki na pewno będę do niego wracać.

      Usuń
  13. Jestem ciekawa szczególnie jego działania peelingującego :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóra głowy jest świetnie oczyszczona bez zbędnych przesuszeń lub podrażnień. Jestem pod wielkim wrażenie tego szamponu :)

      Usuń
  14. Tak właśnie sobie sobie myślę co by się stało jakby do zwykłego szamponu dodać soli morskiej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować. Nie wiem czy nada objętości, ale prawdopodobnie nieźle oczyści skórę głowy :)

      Usuń
  15. nigdy nie miałam szamponu z solą morską czy w takiej postaci jak ten

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda jak nierafinowany olej kokosowy :) Chciałabym poznać kosmetyki Lush :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Raz na tydzień bym go kochała!

    OdpowiedzUsuń
  18. Baaaardzo mnie zaciekawiłaś tym produktem. Szkoda, że u nas go nie można dostać, bo z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam produktu

    ___________________
    A dziś to co każdy lubi:)
    wyprzedaż szafy - część pierwsza!

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba bym się denerwowała, gdybym miała go "wyciągać" ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czegoś takiego jeszcze nie miałam, ale ten efekt oczyszczenia brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To będzie pierwsza rzecz, którą kupię podczas pobytu w Anglii - tego mi trzeba.:) Masz jeszcze coś ulubionego i wartego wypróbowania z Lusha? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polubiłam również ich czyściki do twarzy. Do wyboru są zarówno wersje do skóry suchej, jak i tłustej lub trądzikowej. Dobrze wspominam także balsam do pielęgnacji biustu :)

      Usuń
  23. W zasadzie objętości mi nie brakuje, a słaba wydajność mnie nie zachęca ;) Ogólnie LUSH czaruje, ale ten konkretny produkt chyba nie przykuje mojej uwagi w razie zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Libię Lusha i może zobaczyć ten szampon w takim razie

    OdpowiedzUsuń
  25. Żałuję, że w Polsce nie ma Lusha :-(

    OdpowiedzUsuń
  26. Kosmetyki Lush od dawna mnie kuszą, ale na allegro mają dość wysokie ceny. Niestety... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro niestety zazwyczaj nie opłaca się kupować tych kosmetyków. Na wizażu za to chyba są organizowane zakupy z ich sklepu internetowego :)

      Usuń
  27. przyznam ze taki by sie przydal moim 5 klakom na krzyż...ale zawyczaj uzywam szamponu do wlosow zniszczonych i nie skupiam sie na objetosci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Big'a nie ma sensu stosować codziennie, więc mógłby być dobrym uzupełnieniem Twojej pielęgnacji włosów :)

      Usuń
  28. Raczej się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkie kosmetyki, które nadają włosom dodatkowej objętości wzbudzają moje zainteresowanie, przy cienkich włosach to wybawienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy taki sam problem :) Niestety nadanie włosom objętości nie jest łatwym zadaniem :(

      Usuń
  30. Wygodnie wydobywa się go z tego kubełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej :) Konsystencja nie jest zbyt zbita, więc z łatwością można go dozować. Ze względu na obecność dużych kryształów soli jest to chyba jedyne sensowne opakowanie :)

      Usuń
  31. Jakiś czas temu czytałam plotki, że mieli otworzyć sklep Lush w Polsce. A tu lipa :(

    A produktów ich nie miałam, choć byłam w ich sklepie w Londynie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie Lush powinien być w Polsce. Jeszcze nic od nich nie próbowałam, a produkty ich produkty kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda że w Polsce nie ma Lusha.... chętnie wypróbowałabym ich produkty...

    OdpowiedzUsuń
  34. Obietnica peelingu skóry głowy rozbujała mi wyobraźnię...a że to Lush to wogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Powinni go do polski przywieźć....

    Obserwuję i zapraszam również do siebie:) Na moim blogu prezentuję moje włosy co miesiąc, testuję również kosmetyki i pomagam tym co mają problemy z włosami:)
    Zapraszam: http://cukrowa-ksiezniczkaa.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy ten szampon, tylko szkoda że jest solny. Obawiam się o moje skórki popękane przy paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nie lubie za duzej obetosci na glowie wiec nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  38. Lusha znam, miałam kilka ich produktów, świetnie pachną. :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Właśnie szukam czegoś co dodałoby moim włosom objętości nie tylko w założeniu, ale tak na prawdę. Mam cienkie włosy wiec nie powinno to być ciężkim zadaniem, jednak jak do tej pory żaden szampon nie dał sobie z tym rady w takim stopniu jak bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy kosmetyk, ale faktycznie za taką cenę mógłby być bardziej wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam kosmetyki z Lusha jednak tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam okazję go próbować i podpisuję się pod każdym dobrym słowem. Jest świetny! :) Koniecznie muszę sprawić sobie pełnowymiarowe opakowanie, bo czuję, że i na dłuższą metę zaprzyjaźnilibyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Niestety nie miałam okazji go przetestować, ale tera po przeczytaniu Twojej recenzji chętnie bym go wypróbowała :)

    www.marrtab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo lubię BIG, muszę znowu go sobie kupić. Miał u mnie minusa za to, że te kryształki soli pod koniec zaczęły się rozpuszczać kiedy wygrzebywałam go mokrą ręką.

    OdpowiedzUsuń
  45. Słyszałam wiele cudownych rzeczy o tym szamponie i pewnie nawet bym go sobie kupiła, gdyż przez 2 miesiące mieszkałam tuż przy Lushu, ale jednak 20 euro zdecydowanie mnie odstraszało no i nie wiedziałam, jak moje włosy by na niego zareagowały więc narazie sobie odpuściłam, ale chętnie bym wypróbowała jakiś czyścik:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam go, plątał włosy jak cholera :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Też go miałam i podobnie jak u Ani plątał włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie miałam okazji używać kosmetyków lush'a oprócz wygranej kuli do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ja bym go chętnie wypróbowała , mojej czuprynie przydałoby się zwiększyć objętości , ale z drugiej strony mam delikatne włosy i nie wiem czy by mi nie przesuszył …. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Narobiłaś mi ochoty. Za miesiąc jadę do Niemiec, muszę sprawdzić czy nie ma go gdzieś tam gdzie będę:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przydałby mi się tak dobrze oczyszczający szampon. PS: to chyba pierwszy kosmetyk z Lusha który mnie nie odrzuca

    OdpowiedzUsuń
  52. ale mi narobiłaś ochoty na to cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie powinnam była tego czytać! Już go chcę! :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam jeszcze nic z Lusha.

    OdpowiedzUsuń
  55. Kilka kosmetyków z Lush'a chętnie bym wypróbowała. Szkoda tylko, że w Polsce nie ma ich sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie miałam niczego z Lusha, chciałabym kiedyś wypróbować coś :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Szkoda, że nie mam dostępu do produktów z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  58. Wygląda zachęcająco. Nie słyszałam o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  59. Marzą mi się kosmetyki z LUSH - ich kule do kąpieli są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie maiłam jeszcze nic z tej firmy, ale chętnie bym wypróbowała parę rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Nawet nie wiedzialam, ze lush ma tez szampony w ofercie... oj przepadlabym na kilka dni w lushowym sklepiku :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Kuszą mnie szampony Lush, ale bardziej te w kostce ;) chociaż i ten chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam wiecznie przyklapnięte włosy, ciekawe jak spisałby się u mnie, niestety nie mam dostępu do tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Och, marzenie... Niestety póki co nie do spełnienia :((

    OdpowiedzUsuń
  65. Mogliby w końcu Lusha u nas otworzyć, mieliby niezły zysk z samych blogerek! :D
    Szampon ciekawy, jakiś czas temu już o nim czytałam. W zasadzie przyklapu nie mam, ale dodatkowa objętość na pewno nie zaszkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  66. ciekawy produkt :) szkoda tylko, ze z tego co czytam nie mozna go u nas dostac ;) rozejrze sie na ebayu :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Jak tak fajnie działa to na pewno byłam bym także zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  68. Dla tego efektu push-up chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Jeszcze nie używałam żadnego z produktów tej marki. Ale przyznam, że miałabym ochotę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP