środa, 10 września 2014

Zużycia wakacji, czyli garść recenzji cz. 2

W poniedziałek przedstawiłam Wam moje zużycia wakacyjne w kategorii ciało i włosy, a dzisiaj przyszła pora na pielęgnację twarzy i kolorówkę. Przed nami aż 13 produktów, więc mam nadzieję, że każda z Was znajdzie coś dla siebie :)


Embryolisse Lait - Creme Concentre to krem, który już od kilku lat na stałe wpisał się do mojej codziennej pielęgnacji cery. Zdarza mi się robić od niego przerwy, ale zawsze do niego wracam. Świetnie nawilża skórę, nie powoduje podrażnień lub powstawania niedoskonałości i przynosi ulgę moim zaczerwienionym policzkom. Ratuje mnie często w zimie, gdy część kremów nie radzi sobie z przesuszeniami powstałymi od centralnego ogrzewania.

Iwostin Senstita krem intensywnie nawilżający SPF 20 dzielnie mi służył na przełomie wiosny i lata. Całkiem nieźle radził sobie z nawilżaniem (chociaż zdecydowanie nie nazwałabym go intensywnym), dobrze chronił przed promieniami słonecznymi i nie powodował najmniejszych podrażnień. Jego wielkim plusem jest dobra współpraca z podkładami i szybkie wchłanianie.

Apis serum do twarzy z Wit. C i białymi winogronami było przyjemnym dodatkiem do wieczornej pielęgnacji cery, acz nierewolucyjnym. Dodawało dawkę nawilżenia, koiło zaczerwienienia, ale obiecywanej poprawy kolorytu niestety nie zaobserwowałam. Efekty działanie były jednak dużo bardziej widoczne niż w przypadku serum Bioliq. Jeżeli szukacie wydajnego serum o ciekawym składzie i dosyć niskiej cenie to warto dać mu szansę.


Floslek żel bionawilżajacy pod oczy i w okolice ust niestety nie zyskał miana ulubieńca. Przede wszystkim oferował niewystarczające nawilżenie dla mojej dosyć suchej skóry, dodatkowo nie zauważyłam obiecywanego ujędrnienia, nie wspominając o spłyceniu zmarszczek mimicznych. Jeżeli macie ochotę wypróbować żele Floslek to polecam wersję z bławatkiem, świetnie sobie radzi z cieniami pod oczami.

Kielh’s Creamy Eye Treatment with avocado to jeden z moich ulubionych kremów pod oczy. Ma niezwykle gęstą, kremową konsystencję, która zapewnia skórze porządną dawkę nawilżenia i odżywienia. Przy sumiennym stosowaniu skóra wygląda na dużo młodszą i sprawia wrażenie grubszej. W związku z bardzo bogatą konsystencją sprawdza się idealnie na noc, gdy skóra najlepiej przyswaja dobroczynne składniki.

Alverde serum witaminowe pod oczy z jagodami goi całkiem nieźle sprawdziło się w parze z kremem z Receptur Babuszki Agafii, lecz solo okazało się być zbyt słabe. Jego lekka konsystencja błyskawicznie się wchłaniała pozostawiając skórę lekko wysuszoną i ściągniętą. Jeżeli macie bardzo niewymagającą skórę pod oczami może się u Was sprawdzić, dla cer 40+ (do których w teorii jest skierowane) będzie na pewno niewystarczające.

Nivea masełko do ust Vanilla & Macadamia pod względem walorów zapachowych nie dogoniło mojego ulubieńca, czyli wersji Caramel Cream, ale jego działanie było równie dobre. Świetnie nawilża usta, likwiduje suche skórki i spierzchnięcia. Dzięki niezwykle kremowej konsystencji aplikacja nie sprawia najmniejszych problemów, a ja wybaczam mu niehigieniczne opakowanie. Ostatnio pojawiło się kilka nowych kompozycji zapachowych, więc jeżeli jesteście wielbicielkami owocowych zapachów powinniście znaleźć coś dla siebie.


Maybelline korektor Dream Lumi Touch bardzo mnie rozczarował. Nie tylko słabo krył cienie pod oczami, ale także nie zapewniał obiecywanego efektu rozjaśnienia. Mimo lekkiej konsystencji podkreślał wszelkie nierówności i zmarszczki oraz wysuszał skórę. Dawno nie trafiłam na tak słaby korektor. Jego dodatkowym minusem, który mnie kompletnie nie martwi jest bardzo słaba wydajność.

Lovely tusz Pump Up chyba zna większość z Was. Jest to jeden z najtańszych tuszy na rynku i o dziwo jeden z lepszych na drogeryjnych półkach. Bardzo ładnie wydłuża i rozdziela rzęsy, a także nieźle sobie radzi z pogrubieniem i podkreśleniem. Wiele osób narzeka na szybkie wysychanie, ale mi służył przepisowe trzy miesiące bez osypywania się i rozmazywania.

Miyo Super Lash Mascara 3 in 1 action też należy do grupy bardzo tanich tuszy, ale moim zdaniem kompletnie niewartych uwagi. Jego głównym zadaniem jest pogrubianie rzęs, ale niestety nie radzi sobie z tym wyzwaniem. Efekt, który daje jest praktycznie niezauważalny i dokładanie kolejnych warstw nic tutaj nie pomoże. Na plus można tylko zaliczyć brak sklejania.


Kiko Waterproof Fast Stroke Eyeliner miał sporo plusów, ale niestety też poważny minus. Jego wielką zaletą była bardzo kremowa konsystencja, która zapewniała wyrazisty efekt. Kreska była kruczoczarna i faktycznie odporna na wodę. Mimo swojej wytrzymałości można było dosyć łatwo ją zmyć przy użyciu produktów do demakijażu. Niestety aplikator był dla mnie zbyt mało precyzyjny, więc musiałam się posiłkować dodatkowych pędzelkiem.

MAC puder Mineralize Skinfinish Natural (mój jest w limitowanym opakowaniu) to mój długoletni ulubieniec. Sprawdza się zarówno solo w roli lekkiego podkładu mineralnego, jak i jako puder utrwalający. Oferuje odpowiednia dawkę krycia, ładnie wyrównuje koloryt skóry oraz nadaje bardzo naturalne matowe wykończenie. Jest bardzo trwały i dobrze współpracuje z większością płynnych podkładów. Należy do gamy produktów wypiekanych, więc jest niezmiernie wydajny.

Nail Tek Foundation II to baza, której używam już od kilku lat i jako jedyna jest w stanie utrzymać moje paznokcie w ryzach. Poza właściwościami pielęgnacyjnymi oferuje lakierom dobrą przyczepność, co zapewnia im lepszą trwałość. Póki co nie udało mi się znaleźć lepszej odżywki.


Udało nam się dotrzeć do końca wakacyjnych zużyć. 23 puste opakowania to moim zdaniem całkiem niezły wynik i mam nadzieję, że w kolejnych miesiącach pójdzie mi równie dobrze :)

124 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest bardzo przeciętny, ale wiem, że wiele osób go sobie chwali :)

      Usuń
  2. Muszę chyba wypróbować Nail Tek, trochę się obawiałam ze względu na formaldehyd, bo Eveline 8w1 mi szkodziła, ale ponoć niektórym też szkodziła, a Nail Tek im służy, więc chyba zaryzykuję, najwyżej wyrzucę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście z formaldehydem nie mam problemów, a Eveline nigdy nie wypróbowałam. Nail Tek to jedyna baza, która jest w stanie zapanować nad moimi paznokciami :)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że alverde ma produkty pod oczy :) Szkoda jednak, że tak słabe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma cała gamę kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ten niestety nie zasługuje na uwagę ;)

      Usuń
  4. tusz lovely uwielbiam, mam już kolejne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko z pierwszego zdjecia mnie zainteresowalo ;) A co do Maybelline - ostatnio ta firma w ogole rozczarowuje. Ja po wielu latach stosowania ich tuszów z jednej serii, pozniej juz dluuugo tylko jednego tuszu-musialam zmienic bo nagle zrobil sie beznadziejny po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zbyt wielu produktów tej marki, ale ich korektor Instant Age Rewind Eraser Dark Circles Concealer bardzo lubię. Żałuję, że nie jest dostępny w Polsce. Kiedyś bardzo lubiłam również ich tusz Falsies.

      Usuń
  6. o, dobrze wiedzieć, że jakieś nowości w masełkach nivea ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiadają się niezwykle dobrze, może skuszę się na kokos :)

      Usuń
  7. Chętnie spróbuję MACzka, do pielęgnacji wolę coś bardziej skutecznego. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z twoich kosmetyków miałam tylko masełko i tusz Lovely :) jakim cudem wykończyłas to masełko dla mnie ono jest bez dna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niezwykle wydajne i starczyło mi na wieki. Zużycie jednej puszeczki zajmuje mi około pół roku ;)

      Usuń
  9. Krem pod oczy Kiehl's bardzo chciałabym wypróbować. Cieszę się, że w końcu marka zawitała do Polski. Teraz muszę tylko uskładać odpowiednie fundusze i odwiedzić siostrę w stolicy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie bardzo ucieszyło otwarcie ich sklepu w Warszawie. Na dobry początek mam ochotę wypróbować słynne serum i filtr przeciwsłoneczny :)

      Usuń
  10. Mam Mczka i jestem z niego zadowolona ;)) Serum z Alverde mnie zaciekawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tuszu z Lovely używam już dwa miesiące z okładem i nic się z nim nie dzieje. Podejrzewam, że szybkie wysychanie jest wynikiem otwierania opakowań w drogerii. Mój egzemplarz był z nowej dostawy. Niestety Nail Tek nie służy moim paznokciom i zmuszona jestem szukać czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele klientek ma zwyczaj otwierać tusze w celu obejrzenia szczoteczki, nie cierpię takich praktyk :/ Dla mnie Nail Tek to prawdziwe wybawienie :)

      Usuń
  12. Też lubię tę odżywkę do paznokci :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tusz Lovely bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A już myślałam, że ten krem bionawilżający pod oczy z Floslek będzie fajny, ale widzę, że nie za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest wart uwagi :( Jeden z gorszych produktów pod oczy jakie miałam okazję używać.

      Usuń
  15. Musze się zaopatrzyć w to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przypomniałaś mi o kremie z Kiehl's pod oczy i przepadłam ;) Gdzie zamawiałaś? Ja mam od nich to słynne serum w niebieskiej buteleczce, zamawiałam z Truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam je stacjonarnie w Paryżu, ale ostatnio otworzył się ich sklep w Warszawie :) Serum mam ogromna ochotę wypróbować :)

      Usuń
  17. mocno zaciekawiłaś mnie tym serum od Apis...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy produkt w niewygórowanej cenie. Podobno ich produkty do pielęgnacji ciała są równie dobre :)

      Usuń
  18. ja nie wiem czemu ten tusz pump u mnie się nie sprawdza..wszyscy go chwalą,a u mnie totalne dno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety chyba nie ma kosmetyku, który każdemu przypadłby do gustu :)

      Usuń
  19. Ja muszę wreszcie sobie kupić ten tusz do rzęs z lovely :) ale poczekam na promocję :D

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie tusz z Lovely się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam maskarę z Lovely, ale u mnie mega cudów nie działała...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawi mnie od jakiegoś czasu ten krem pod oczy z Kiehl's :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli lubisz bardzo gęste kremy pod oczy i szukasz przede wszystkim nawilżenia to powinnaś być z niego zadowolona :)

      Usuń
  23. To BARDZO ładny wynik.
    Też nie polubiłam tego żelowca z Flosleku ale generalnie omijam ich produktu do oczu szerokim oczu...bo oprócz tego właśnie - wszystkie inne niemiłosiernie szczypią mnie w oczy..ten natomiast nie robił nic..
    Wiesz, żę jeszcze nie miałam okazji spróbować tego słynnego zółtego tuszu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście do tej pory ich żele nie podrażniały, a temu ta sztuczka się udała. Niestety nie zależnie od podrażnień jego działanie jest zbyt słabe i na pewno do niego nie wrócę.
      Może warto dać mu szansę. Za kilka złotych warto się przekonać czy u Ciebie też się sprawdzi ;)

      Usuń
  24. Embryolisse --- <3 <3 <3 tylko tyle mogę napisać. Wielka Nieskończona Miłość!

    OdpowiedzUsuń
  25. To serum mnie interesuje, a co do kremu pod oczy kiehl's zgadzam sie, jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie mogę wykończyć tego maselka z Nivea :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaintrygowało mnie serum z Apisu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam karmelowe masełko Nivea! teraz pewnie się skuszę na jakiś nowy zapach :)
    a tusz z Lovely również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelowe jest najlepsze, teraz mam ochotę na wersję kokosowa :D

      Usuń
  29. lubię te masełka z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nawilżenie jakie daje Embryolisse przydałoby się mojej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie bym spróbowała Kielh’s Creamy Eye Treatment with avocado, zwłaszcza, że kocham ich toniki i żel do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odpowiedzi
    1. Krem narobił mi ochoty na wypróbowanie ich serum :)

      Usuń
  33. Faktycznie dobrze Ci poszło! :))) mam masełko z Nivea, uwielbiam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem nim zachwycona, najładniej pachnie wersja karmelowa :)

      Usuń
  34. Znam jedynie tusz z Lovely, bardzo dobry produkt ;)
    Ale ładne opakowanie ma puder z MAC-a :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest akurat opakowanie z serii limitowanej. Standardowo jest opakowany w czarną puderniczkę :)

      Usuń
  35. niestety niczego nie miałam z owej gromadki:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam to masełko do ust Nivea i według mnie też wersja karmelowa była fajniejsza pod katem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Tusz do rzęs Lovely jest świetny - tani i bardzo ładnie podkręca moje proste rzęsy :) Na masełko Nivea kiedyś polowałam, ale mam tyle balsamów do ust, że odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam na razie za duże zapasy balsamów do ust, ale jak tylko uda mi się uszczuplić ilość otwartych słoiczków to kupuję słynnego Nuxe'a :)

      Usuń
  38. o Embryolisse słyszę i czytam już od dłuższego czasu. Ostatnio nawet pani farmaceutka go polecała ale nie byłam przekonana, teraz widzę, że może jednak warto się na niego skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem mu wierna od lat. Świetny krem nawilżający w niewygórowanej cenie :)

      Usuń
  39. Już tyle czasu sobie obiecywałam, że dorwę ten tusz od Lovely, że w końcu znalazł się u mnie, narazie jestem po pierwszym użyciu więc nie ma co się wypowiadać, ale i tak już mnie zaskoczył bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nail tek też miałam - BOMBA!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja ostatnio zakochałam się w Wonderze z Oriflame jeśli chodzi o tusze :)
    A tu zaintrygowała mnie ta baza pod lakier, muszę sobie ją gdzieś zanotować i wypróbować jak spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tuszu Oriflame jeszcze nigdy nie miałam :)
      Baza jest genialna, stacjonarnie na pewno można ja kupić w Hebe i chyba w Douglasie :)

      Usuń
  42. Masełko Nivea planuję wypróbować. Moja Bielenda jest już na wykończeniu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Niczego nie znamy, ale kosmetyki Apis kuszą i to bardzo, to serum myślimy, że by się mogło u nas sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam maskarę Miyo Super Lash Mascara 3 in 1 action i też uważam, że nie pogrubia, za to bardzo ładnie rozdziela rzęsy :)
    Może poobserwujemy się nawzajem? Zaobserwuj pierwsza, a ja na pewno się zrewanżuję ;)
    Pozdrawiam angelika-shows-her-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam Creme Concentre, ale mnie zapychał.

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam w planach spróbować kremu pod oczy Kiehls, więc fajnie że zyskał Twoje uznanie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. zazdrozcze głównie Embryolisse Lait - Creme Concentre

    OdpowiedzUsuń
  48. również bardzo lubię ten tusz z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. miałam ochotę na to serum z Apis, ale teraz sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudów nie czyni, ale i tak uważam, że jest dobrym kosmetykiem w rozsądnej cenie :)

      Usuń
  50. Fajne kosmetyki, ten krem pod oczy bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kielh’s pod oczy bardzo mnie zainteresował. Gdzie go kupiłaś? :)
    Tusz Wibo miałam, ale strasznie sklejał moje liche rzęsy, więc się nie polubiliśmy.
    Nail Tek II mam w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go w czasie wyjazdu do Paryża, ale od niedawna dostępny jest także w Polsce, w Warszawie :)

      Usuń
  52. Iwostin to był moj mały koszmar. Dokładnie ten gagatek mi zmasakrował twarz : c

    OdpowiedzUsuń
  53. Odżywkę Nil Tek, znam , mam i też dobrze mi służy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Serum z Apis wydaje się być interesujące :) Nie znam zupełnie kosmetyków tej firmy, chociaż kilka pozytywnych recenzji czytałam. Aktualnie serum zastępuje mi olejek marula, zobaczymy co z tego będzie. Z masełek Nivea moim ulubieńcem jest makadamia, ale mam ochotę wypróbować nowe wersje. 23 opakowania to świetny wynik! Moje gratulacje :)
    Pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek marula bardzo mnie ciekawi, więc wyczekuję Twojej opinii :) Makadamia jest bardzo przyjemne, ale zapachowo bardziej odpowiada mi karmel. Teraz mam ochotę na któraś z nowości :)

      Usuń
  55. Nail Tek Foundation II i u mnie jako jedyny chyba zdaje egzamin na moich paznokciach. Aczkolwiek teraz używam Xtra i też sprawdza się bardzo dobrze. Niestety dobija dna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować wersję Xtra. Obawiam się, że jesienią będzie mi jeszcze trudniej utrzymać paznokcie w ryzach :(

      Usuń
  56. Zużycie kolorówki całkiem niezłe, a karmelowe masełko z Nivea tez lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  57. 23 to bardzo dobry wynik :D muszę wreszcie kupić tego Nail Teka, ciekawa jestem jak u mnie by działał :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Wow 23 to sporo. Ja dawno nie zużyłam tylu produktów w jednym okresie czasowym.

    OdpowiedzUsuń
  59. A ja nie miałam nic z Twoich zużyć... ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Duże denko! Moje gratulacje. Z zaprezentowanych posiadam masełko nivea. Działanie jak najbardziej na tak, ale zapach chyba nie mój... ciekawa jestem tych nowych wariantów o których wspomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdziło zarówno pod względem pielęgnacyjnym, jak i zapachowym. Też jestem bardzo ciekawa nowości :)

      Usuń
  61. Też zużyłam kiedyś MSFka :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  62. Ładne denko :) Z tych produktów chyba nie miałam żadnego. Muszę się zebrać i podsumować swoje ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Naprawdę ładne denko z wieloma ciekawymi produktami. Tę wersję masełka z Nivea bardzo lubiłam, teraz muszę nabyć kokosową, mam nadzieję, że będzie równie fajna. Tusz Lovely uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Baza NT mocno mnie ciekawi i chyba sie skusze niedlugo :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Z tych kosmetyków miałam tylko tusz Lovely i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Akurat używam tonik Iwostin Senstita.

    OdpowiedzUsuń
  67. Denko robi wrażenie. Niestety nie znam żadnego z tych kosmetyków choć przyznam, że niektóre mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  68. spora dawka ciekawych produktów... krem pod oczy z alverde także miałam i u mnie okazał się słabeuszkiem i nie dawał rady;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Masełko nivea i krem embryolisse uwielbiam! :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nail tek - rewelacja! :-) Najlepsze bazy i odżywki! :-) Pozdrawiam :-*

      Usuń
  70. Muszę wreszcie wypróbować tusz z lovely, wszyscy tak zachwalają, a ja jeszcze go nie używałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  71. Lovely tusz Pump Up - uwielbiam. Miyo mam, ale jeszcze nie używałam, czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja póki co MAC MSN używam i jestem również zadowolona, po kilku miesiącach zużycie jest niewielkie więc trudno powiedzieć kiedy będzie denko... krem embryolisse koniecznie musze kupić na zimę od dawna się na niego czaję.. tak dłużej być nie może ;D

    OdpowiedzUsuń
  73. Łoj sporo tego faktycznie, Krem Embryolisse mam i niedługo zacznę używać, bo same dobre opinie o nim słysząłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. MSF lubię tak bardzo, że zdàżyłam zdrnkować dwa opakowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  75. a widzisz mi niesttey ten lovely też szybko wysechł :(

    chcę to------------ > Kielh’s Creamy Eye Treatment

    OdpowiedzUsuń
  76. Nail Tek uwielbiam, masełka Nivea jakoś nie mogę wykończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Od dawna kusi mnie Nail Tek - trzeba chyba wreszcie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Kochana zapraszam na moją nową stronę i zapisanie się do newslettera link do niej u mnie na blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  79. O dziwo, nie miałam żadnego z powyższych kosmetyków! Choć tusz marki Lovely kusi mnie już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Muszę się skusić na te masełko Nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Lubię produkty Iwostin, ale dla mnie odpowiednia jest seria Iwostin Puritin. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP