czwartek, 9 października 2014

Top 5: wrzesień

Wrześniowi ulubieńcy to zestaw kosmetycznych pewniaków. Wśród nich znalazły się same sprawdzone produkty, które często służą mi już kilka sezonów i cały czas nie mają godnego sobie rywala. Mam nadzieję, że w tej gromadce znajdziecie coś dla siebie.


Po letnim wygrzewaniu się na słońcu moje włosy stały się bardziej suche i zniszczone. Aby poprawić ich wygląd zrezygnowałam z mocno oczyszczających szamponów i postawiłam na znany i lubiany szampon regenerujący Baikal Herbals. Ma dosyć gęstą żelową konsystencję o fioletowym zabarwieniu. Delikatnie oczyszcza włosy (przy dwóch myciach radzi sobie z olejami) i pozostawia je przyjemnie nawilżone i niezwykle miękkie. Nie plącze przesadnie kosmyków, więc w chwilach pośpiechu można zrezygnować z odżywki. Jego jedyną wadą jest niezbyt wygodne opakowanie.

O Gentle Cleanser z Shiseido mogliście niedawno przeczytać na blogu. Jest to delikatna, acz bardzo skuteczna pianka do mycia twarzy. W czasie mycia gęsta pasta zamienia się w niezwykle kremową pianę, która świetnie radzi sobie z usuwaniem makijażu oraz wszelkich zanieczyszczeń, ale przy okazji nie wysusza i nie ściąga skóry. Świetnie się sprawdza zarówno solo, jak i w parze z Clarisoniciem.

Do grona moich ulubieńców z Embryolisse dołączył ich krem do rąk. Ma bardzo lekką kremową konsystencję, która świetnie nawilża skórę i przynosi ulgę bardzo suchym dłoniom. Dosyć szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatną, jedwabistą w dotyku ochronną warstewkę. W przeciwieństwie do wielu kremów do rąk ma bardzo subtelny zapach, który nie nudzi się przy częstych aplikacjach.


Już drugi rok z rzędu na przełomie lata i jesieni sięgam po jedną z moich ulubionych szminek MACa Plumful. Jest to przepiękny róż przełamany nutą śliwki. Dzięki wykończeniu Luster możemy stopniować nasycenie koloru, a sama formuła jest niezwykle lekka i przyjemnie otula usta zapewniając im dawkę nawilżenia. Dodatkowymi zaletami Plumful są przepiękny połysk i niezła trwałość.

W lecie sięgałam głównie po bronzery, a na samym początku września postanowiłam odkurzyć moje ukochane róże. Moim ulubionym pędzlem do aplikacji mocno napigmentowany lub sypkich formuł jest Blush Brush z Real Techniques. Ma niezwykle miękkie, syntetyczne włosie, które nabiera odpowiednią ilość produktu, a owalny kształt umożliwia precyzyjną aplikację. Mam go już 2 lata i mimo dosyć często mycia nie stracił kształtu i swojej delikatności.



Miałyście okazję używać któryś z moich pewniaków? Który kosmetyk został Waszym ulubieńcem września?

128 komentarzy

  1. Pędzel do różu RT muszę zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie szukam jakiegoś dobrego pędzla do różu.. Wiesz może gdzie można go kupić on-line? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już kolejna osoba kusi tym odcieniem z Maca. Cena skutecznie mnie odstrasza :) Na razie dorobiłam się jednej i nie używam jej tak często jak myślałam że będę (fanfare)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanfare to przepiękny kolor, od dawna mam na niego chrapkę ;) Ceny szminek MACa zdecydowanie nie należą do niskich, ale wybór odcieni i ich jakość ją moim zdaniem rekompensują. Plumful to bardzo uniwersalny odcień, który jest idealny na jesienno-zimowe dni. Serdecznie polecam :)

      Usuń
  4. Proszę o pokaz Plumful na ustach :)
    Na pędzle RT mam ochotę od dawna, więc pewnie niebawem coś wpadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać na jej temat osobną recenzję, jest tego warta :)

      Usuń
  5. Kolor szminki jest niesamowity <3 Ja mam na razie tylko jedną Macówkę, ale w planach mam już dużo następnych <3 Pędzelek z RT też mam i też uwieeelbiam! P.S. Tak, tak ten żel z YR jest serio świetny i bardzo mocno Ci go polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminki MACa uzależniają :) Mam kilka sztuk, a co chwila nowe wpadają mi w oko ;) Pędzle RT bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, nie spodziewałam się, że syntetyczne pędzelki mogą być tak dobre.

      Usuń
  6. Podoba mi sie pędzel, a o żadnym z kosmetyków wcześniej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. nic z tych rzeczy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze, żadnego z powyższych kosmetyków nie miałam.
    Szminka z MAC od dawna "chodzi mi po głowie.
    Embryolisse też mnie ciekawi i kusi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szminkę MACa warto się skusić, ten odcień jest piękny! Asortyment Embryolisse poznaje już od kilku lat i jeszcze żaden ich kosmetyk mnie nie zawiódł.

      Usuń
  9. Znam tylko pędzle RT, ale akurat tego nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie jestem w stanie się przełamać i za każdym razem kupuję szminki w podobnym kolorze ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za to jest pełna feeria kolorów, przekonałam się nawet do bardzo ciemnych odcieni :)

      Usuń
  11. Zazdroszczę takiej wspaniałej piątki ;) Od dawna przymierzam się do wypróbowania jakiegoś szamponu Baikal Herbals.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już mój trzeci szampon tej marki i z każdego byłam równie mocno zadowolona :)

      Usuń
  12. Na szampon może niebawem się skuszę. Właśnie kończę swój obecny.

    OdpowiedzUsuń
  13. kolor szminki jest naprawdę ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo podoba mi się kolorek szminki, mam podobny z Golden Rose z serii Vision :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Embryolisse miałam tylko miniaturkę kremu do twarzy i doskonale się u mnie sprawdziła, bo świetnie nawilża.
    Mam też jajko z RT i uwielbiam go. Nie ma lepszego pędzla do miękkich róży. Do twardszych używam pędzla z Zoeva.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, do miękkich róży ciężko jest znaleźć lepszy pędzel, nabiera idealną ilość koloru. Do twardych u mnie całkiem nieźle sprawdza się pędzel Inglota, ale przyznam, że mam ochotę wypróbować biały skośny z Zoevy ;)

      Usuń
  16. Pomadak Plumful mam nadzieje, że w sobotę będzie moja! :D Jak będzie następna bo ostatnio jej nie było ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Plumful ostatnio "atakuje" mnie z każdej strony, w końcu nie wytrzymam i kupię! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiam się właśnie nad tym pędzlem do różu. Rozpoczęłam swoją przygodę z tym kosmetykiem i szukam idealnego pędzla :)) Plumful uwielbiam! Kolor idealny na jesień! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do miękkich/sypkich róż jest genialny. Nabiera odpowiednią ilość produktu, dzięki czemu trudniej jest zafundować sobie przerysowany efekt.

      Usuń
  19. Słyszałam, że pomadki z firmy MAC są naprawdę trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od jej wykończenia. Luster nie ma wybitnej trwałości, ale za to Matte trzyma się świetnie na ustach :)

      Usuń
  20. Przepiękny kolor szminki. Takiego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten pędzel też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja żadnego z tych kosmetyków nie znam :( Trza będzie kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, cała trójka sprawdza się u mnie bardzo dobrze :)

      Usuń
  23. Kupiłam w niedziele ten pędzel, czeka na pierwsze użycie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego równie zadowolona :)

      Usuń
  24. Znam Plumful i pędzel i obydwa produkty baaardzo lubię :) Co prawda ostatnio na ustach wolę Brave, ale i po Plumful sięgam często w porównaniu z innymi kolorami w mojej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brave też jest pięknym odcieniem! Plumful jest dla mnie bardzo ciekawym odcieniem. Z jednej strony jest dosyć wyrazista, a z drugiej dużo subtelniejsza niż bordo niż czerwień. Idealna no co dzień :)

      Usuń
  25. Marki Baikal miałam kiedyś balsam, całkiem dobry był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam muszę dopiero wypróbować, mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie tak dobrze jak szampon :)

      Usuń
  26. Wszyscy zachwycają się tym odcieniem pomadki, a ja jakoś nic szczególnego w nim nie widzę... Za to uwielbiam ten pędzel, jest niezastąpiony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi inne odcienie. Plumful na ustach prezentuje się pięknie :)

      Usuń
  27. Pianka Shiseido woła mnie coraz głośniej, chyba się skuszę:) no i plumful:)wybieram się za niedługo do stolycy, to obadam ją na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwa produkty serdecznie polecam. Pianka jest niezwykle wydajna i wyśmienicie oczyszcza skórę, a Plumful jest po prostu piękna :)

      Usuń
  28. Zakochalam sie w kolorzej tej pomadki ;o

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety nie miałam nic z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo podoba mi się ta macowa szminka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piankę Shiseido i pędzel RT uwielbiam <3
    Pomadka MAC ma piękny kolor. Pokażesz ją na ustach? Plisss ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że pokaże. Postaram się niedługo poświęcić jest osobny post :)

      Usuń
  32. Od długiego czasu zasadzam się na Plumful, muszę ją w końcu pomacać :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Znam tylko pomadkę Plumful, którą też bardzo lubię :) Narobiłaś mi ochoty na pędzel do różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pędzel jest idealny do bardzo miałkich róży, u mnie najlepiej sprawdza się z theBalm i Illamasqua albo sypkimi różami Lily Lolo. W przypadku twardszych (np. MAC) nie spisuje się już aż tak dobrze.

      Usuń
  34. Pędzel będzie mój :) Tym bardziej, że egzemplarz z Hakuro, który mam od trzech lat prawie, jest na wykończeniu ;) Zainwestuję w RT. Z każdą kolejną pochlebną opinią, przekonuję się, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ten pędzel ma wiele zwolenniczek. Ja jestem jeszcze bardzo ciekawa białego skośnego pędzla z Zoeva, który miejmy nadzieję będzie idealny do twardych róży.

      Usuń
  35. zawsze mnie ciekawił ten pędzel, chociaż mój Hakuro H24 też się super sprawdza :)
    a jakaś pomadka z MACa mi się marzy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już bywa, że mimo posiadania dobrego kosmetyku mamy ochotę na coś nowego :)

      Usuń
  36. Pędzel wart zapamiętania, chociaż z mojego też jestem całkiem zadowolona :) (do różu używam pędzla "do zadań specjalnych" z Sense&Body).

    Pomadka ma bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pędzlach Sense&Body czytałam wiele pozytywnych opinii, muszę się im koniecznie przyjrzeć :)

      Usuń
  37. Jak fantastycznie wygląda ten pędzel! :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. mam w swoim sklepie ten szampon i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Twoje włosy potrzebują regeneracji i odpoczynku od silnie oczyszczających szamponów to serdecznie polecam :)

      Usuń
  39. ostatnia dwójka przemawia do mnie najbardziej. Piękna pomadka, a co do pędzla to zabieram się za niego już chyba stanowczo za długo... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już jest, że zakup niektóry produktów zajmuje nam zdecydowanie za dużo czasu ;) Obydwa kosmetyki są warte uwagi :)

      Usuń
  40. Ta pomadla z maca jest boska: )

    OdpowiedzUsuń
  41. Maczka mam i lubię ale nie kocham :) kocham Brave hehehe :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Wlasnie dzisiaj stalam w sklepie i sie zatanawialam, czy kupic pedzel Blush Brush z Real Techniques......zbieram sie na niego juz od jakiegos czasu. Mam pytanie czy mozna nim nakladac brazer, czy tylko roz na policzki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) Można nim nałożyć zarówno bronzer, jak i rozświetlacz. Świetnie się również nada do konturowania. Bardzo miękkie włosie zapewnia delikatna aplikację, więc łatwiej jest zachować umiar :)

      Usuń
  43. miałam kiedyś ten szampon, ale niestety moje włosy go nie polubiły. Gdy widzę ten pędzel to zawsze do niego wzdycham, taki ładny ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tego typu szampony mogą u części osób przesadnie obciążać włosy, warto raz na kilka dni zafundować im dodatkowe oczyszczenie. Faktycznie ten pędzel jest bardzo urodziwy ;)

      Usuń
  44. Plumful mam i bardzo lubię :) tą piankę Shisieido też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  45. W swoim gronie posiadam pędzel z RT i niestety nadal nie jestem z niego zadowolona i choć próbowałam używać go na różne sposoby i z różnymi produktami nadal nie mogę się do niego przekonać;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że Tobie nie przepadł do gustu. Tak jak już pisałam ja go stosuję do nakładania bardzo miękkich lub sypkich róży. Dobrze się sprawdza z theBalm, Illamasqua lub Benefitem. Jego niestandardowy kształt również bardzo polubiłam, dzięki niemu jest bardzo uniwersalny :)

      Usuń
  46. Nie znam nic z tych rzeczy, ale spodobała mi się szminka. Kolor wydaje się być ładny, szkoda że nie pokazałaś jak wygląda na ustach lub ewentualnie ręce. :) Pozdrawiam, justysxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że obserwuję. :)

      Usuń
    2. Na temat szminki pojawi się osobny post, w którym pojawia się swatch na dłoni oraz na ustach :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  47. Pędzelek mnie zainteresował. Właśnie szuka takiego, który zda u mnie egzamin. :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Taki pędzel jest mi potrzebny :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Na ten pędzel z RT od dawna mam ochotę. :) Ostatnio nawet u siebie na blogu wspominałam, że mam ochotę na jakiś szampon Baikal Herbals, jak tylko włosy przestaną mi wypadać, a mam nadzieję że jesienne przesilenie niedługo minie, to się skuszę na ten co Ty masz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby włosy jak najszybciej się opanowały. Po letnim wygrzewaniu się na słońcu moje włosy stały się dosyć suche i matowe, a szampon świetnie temu zaradził. Jest dużo delikatniejszy od drogeryjnych produktów.

      Usuń
  50. Na pomadkę MAC w odcieniu Plumful choruję odkąd zobaczyłam ją w zeszłym roku w jednym z filmików u Nissiax, cudowny kolor, idealny na jesienny czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam w takim razie kciuki za spełnienie tego kosmetycznego marzenia :)

      Usuń
  51. O ten szmapon mam gdzieś w zapasach- chyba pójdzie jako kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz z niego równie zadowolona :)

      Usuń
  52. Pędzelek wygląda mega przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo mi się podoba odcień Plumful. Jeden z najładniejszych i najbardziej twarzowych :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ostatnio choruję na jakąś szmineczkę MACa, ale raczej zdecyduję się na mocniejszy róż :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie miałam jeszcze niczego z Twoich ulubieńców. Szminka ma cudowny kolorek, szkoda, że ja nie używam szminek, a pewnie by się u mnie tylko zmarnowała.

    OdpowiedzUsuń
  56. Na serię Shiseido Ibuki od dawna się zamierzam, a czytając kolejne pochlebne recenzję tylko wzmaga się moja ochota na kupno ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  57. Uwielbiam ten pędzel z Real Techniques, to mój nr.1 :)

    OdpowiedzUsuń
  58. kuszą mnie szampony Baikal Herbals, nie miałam jeszcze okazji ich poznać...

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja miałam z Baikal piankę do mycia twarzy - cudo! Muszę do niej wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Pędzel prezentuje się wspaniale :) A szminka z MAC to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zapoznałam się właśnie z Twoją recenzją pianki Ibuki - cóż, czuję się mocno zachęcona, mimo iż cery mamy inne :) Skuszę się na nią kiedyś!
    Spośród całej reszty znam tylko Plumful i również darzę ją ogromną sympatią. To piękny, nietuzinkowy kolor, który pięknie wygląda w dziennym makijażu. Jest widoczny, ale nie przerysowuje, bardzo sobie tę właściwość cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam balsam do włosów z tej serii z Baikal Herbals i jest bardzo przyjemny :) Faktycznie , opakowania maja kiepskie jeśli chodzi o otwór :/

    OdpowiedzUsuń
  63. Jakbym mogła to bym wszystko wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Żadnej z tych rzeczy nie miałam, ale pomadki MAC`a marzą mi się od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Przeważnie czytam złe opinie o kosmetykach do włosów BH i się nigdy na nie nie skusiłam, czuję, że czas to zmienić ;))

    OdpowiedzUsuń
  66. Wizualnie pędzle RT mi się nie podobają i mimo kilku prób przekonania się do nich, jakoś nie leżą w kręgu moich zainteresowań :) Ale jeśli chodzi o pędzel do różu, jestem w stanie zapomnieć o całej reszcie :D Kiedyś na pewno będzie mój, choćbym miała używać go z zamkniętymi oczami :D Z Twojej piątki zauroczyła mnie za to szminka MAC - chyba nie umiałabym nosić tego koloru, ale podoba mi się bardzo! Wydaje mi się, że kolor który mam (hot gossip) jest ciężką w konsystencji wersją Twojego ulubieńca :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  67. O jakimkolwiek kosmetyku z MAC marzę już dłuższy czas :)
    Ale w tym wypadku zaciekawił mnie pędzel :)

    OdpowiedzUsuń
  68. niestety żadny z Twoich pewniaczków w moim rączkach się nie znalazły.. :<

    OdpowiedzUsuń
  69. Piękny kolor pomadki :) Marzenie :)
    Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  70. :) bardzo ładne i klimatyczne zdjęcia. Plumful mam właśnie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  71. A jajaj ten maczek jest piękny. Będę musiała ją obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  72. Miałam to dopisać pod moim komentarzem, ale ciężko znaleźć, więc piszę drugi raz. :)

    Zapraszam na mojego bloga, nominowałam Cię do Liebster Blog Award. :)
    justysxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Ten pędzel to także mój ulubieniec, używam go codziennie :) Szminka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Chodzi za mną Plumful i coś czuję, że w końcu się skuszę na nią, bo jest zwyczajnie piękna i jak najbardziej odpowiednia na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Shiseido bardzo mnie zainteresowało :-)

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja również zakochałam się w Plumful! Jest idealną jesienną pomadką! :)

    A Blush Brush służy dzielnie i mi, ale wybieram go do aplikacji bronzera Bahama Mama - dzięki temu puchaczowi w końcu przestałam się bać tej diabelnie mocnej pigmentacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP