czwartek, 27 lutego 2014

Kulturalny luty

Na wstępie chciałam Was przeprosić za ciszę, która ostatnio zapanowała na blogu. Czasami potrzebujemy kilku dni odpoczynku, żeby z zapałem zabrać się powrotem za pracę. Powrót zaczynam od kulturalnego przeglądu lutego. Tym razem skupię się tylko na filmach i jednym serialu. Miłego czytania :)

Last Vegas


CZYTAJ DALEJ
piątek, 21 lutego 2014

Benefit Bella Bamba

Kosmetyki Benefit urzekają pięknymi, dziewczęcymi opakowaniami i jeszcze cudowniejszą zawartością. Od bardzo długiego czasu nosiłam się z zamiarem kupna pierwszego różu tej marki, aż pewnego dnia moja Mama zaskoczyła mnie cudownym zestawem kosmetyków, w skład którego wchodził między innymi zachwalany odcień Bella Bamba.


CZYTAJ DALEJ
czwartek, 20 lutego 2014

Naturalne zdzieranie prosto z Syberii

Rosyjskie kosmetyki na dobre rozpanoszyły się w mojej kosmetyczce. Pasuje mi ich działanie, dobre składy, często niska cena, a także pomysłowe, ładne opakowania. Do tej pory testowałam głównie produkty przeznaczone do pielęgnacji twarzy, a dzisiaj przyszła kolej na mój pierwszy kosmetyk do ciała. Na dobry początek wybrałam kremowy peeling Anti-Age od Natura Siberica.



CZYTAJ DALEJ
wtorek, 18 lutego 2014

Zima im niestraszna!

W swojej kosmetyczce trzymam grono sezonowych kosmetyków, które pomagają nad zapanowaniem nad skórą i włosami w ekstremalnych warunkach. Zima wysusza, ściąga i poszarza cerę. Włosy także wyglądają kiepsko, nie dość, że często brakuje im nawilżenia to dodatkowo utrzymanie fryzury utrudniają czapki i kaptury. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić dwójkę przydatnych zimą kosmetyków i jednego ulubieńca.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 17 lutego 2014

Rozdanie z Embryolisse - wyniki!

Na wstępie chciałam serdecznie podziękować wszystkim dziewczynom, które wzięły udział w rozdaniu. Sprawiłyście mi tym ogromną przyjemność. Niestety zwyciężczyni może być tylko jedna i zostaje nią:


0jla, serdecznie gratuluję i proszę o maila na adres: fraise26@wp.pl

Zapraszam do obserwowania bloga, bo już niedługo kolejne rozdanie :)
CZYTAJ DALEJ
niedziela, 16 lutego 2014

Przypomnienie o rozdaniu!

Kochane, za kilka godzin kończy się moje rozdanie kremu pomarańczowego z Embryolisse. Zapraszam do wzięcia udziału!!!



Wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj.
CZYTAJ DALEJ
piątek, 14 lutego 2014

Zużycia stycznia, czyli garść recenzji cz. 2

Zapraszam Was na drugą część moich grudniowo-styczniowych zużyć! Tym razem skupimy się na nawilżaniu ciała i pielęgnacji twarzy :)


CZYTAJ DALEJ
środa, 12 lutego 2014

CHI i BioSilk: na ratunek splątanym włosom

Zimowe niskie temperatury i suche powietrze są zabójcze dla moich włosów. Z każdym dniem stają się coraz bardziej suche, matowe i bez życia. Ich dodatkowym wrogiem są szaliki i czapki, które elektryzują kosmyki i przyspieszają ich plątanie. Ocieranie o kosmaty materiał sprzyja także rozdwajaniu się końcówek. Jak sobie poradzić z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi? U mnie najlepiej sprawdzają się olejki na bazie łatwo zmywalnych silikonów. Zapraszam Was do prezentację odżywki bez spłukiwania Silk Therapy od BioSilk oraz Pearl Complex od CHI, które miałam okazje wypróbować w ramach akcji „Zostań Testerką BioSilk i CHI”.



CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 10 lutego 2014

Zużycia stycznia, czyli garść recenzji cz. 1

Tak jak w przypadku nowości udało mi uzbierać  porządną liczbę zużyć, którymi nie podzieliłam się z Wami w grudniu. Torba się przepełnia, więc najwyższa pora rozliczyć się ze wszystkich zaległości. Dzisiaj zapraszam Was na mieszankę włosową-kąpielową.


CZYTAJ DALEJ
czwartek, 6 lutego 2014

Rozdanie z Embryolisse!

Stałe czytelniczki My strawberry fields zapewne zauważyły moją miłość do francuskich kosmetyków Embryolisse. Mogłyście u mnie już czytać o ich słynnym Lait-Creme Concentre, Hydra - Mask, a także Creme Hydratante a l’Orange.  Wszystkie pozycje świetnie sprawdziły się na mojej skórze i dołączyły do grona moich pielęgnacyjnych ulubieńców.


W związku z moją wielką sympatią do kosmetyków Embryolisse oraz do moich kochanych czytelniczek postanowiłam sprezentować jednej z Was krem nawilżający z pomarańczą Creme Hydratante a l’Orange. Aby wziąć udział w rozdaniu wystarczy być publicznym obserwatorem bloga oraz zostawić informację o chęci udziału (wraz z adresem mailowym) w komentarzu. Dodatkowy los zdobędą osoby lubiące My strawberry fields na Facebooku.

Formularz zgłoszeniowy:
Obserwuję jako:
Lubię na FB jako:
Adres mailowy:

Zgłoszenia będą przyjmowane do północy 16 lutego, a 17 ogłoszę szczęśliwego zwycięzcę.


Uwaga! Termin ważności kremu to maj 2014!!!
CZYTAJ DALEJ
wtorek, 4 lutego 2014

Noworoczne nowości w kosmetyczce – część 2

W poprzednim poście pokazałam Wam nowości kosmetyczne z grudnia, a dzisiaj przyszła pora na styczniowe. Starałam trzymać się postanowienia o kosmetycznym minimalizmie i nawet w czasie zakupów w DMie byłam bardzo opanowana. Dodatkowo doszła mała, ale bardzo udana nagroda. Zapraszam :)

Jeżeli jesteście stałymi czytelniczkami blogów zagranicznych to na pewno słyszałyście o masce Origins Drink Up – Intensive. Jestem ogromną miłośniczką masek nawilżających, a już w szczególności tych przeznaczonych do stosowania na noc, a ta zielona tuba kusiła mnie od dawna. Maska od pierwszej aplikacji zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie i w zimowe dni jest niezastąpiona. Po nocy z tą maską skóra jest promienna i świetnie nawilżona. Na lotnisku kosztowała około 22 euro.



CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 3 lutego 2014

Noworoczne nowości w kosmetyczce – część 1

W związku z grudniowym natłokiem zadań i obowiązkowych domowych nie znalazłam czasu na zamieszczenie na blogu nowości grudniowo/świątecznych. Najwyższa pora nadrobić zaległości i zapraszam Was serdecznie na pierwszą część około noworocznych nowości :)

Najważniejszą nowością jest Clarisonic, którego znalazłam pod choinką. Na pewno jesteście sobie w stanie wyobrazić moja radość z otrzymania słynnej szczoteczki. Używam jej od ponad miesiąca i jestem zachwycona. Bałam się, że będzie podrażniać moją wrażliwą cerę, ale na całe szczęście nic takiego nie miało miejsca.


CZYTAJ DALEJ
TOP