poniedziałek, 29 grudnia 2014

Dzień po, czyli mój sposób na poimprezowe zmęczenie

Sylwester zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim jedna z najsłabiej przespanych nocy roku. Kilkugodzinne świętowanie połączone z dużą ilością alkoholu i często brakiem jedzenia kończy się nie tylko bólem głowy i brakiem sił, ale także przesuszeniem skóry i włosów. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić mój sposób na przetrwanie 1 stycznia.


CZYTAJ DALEJ
środa, 10 grudnia 2014

Lush Let The Good Times Roll

Lush słynie ze swoich niezwykle aromatycznych produktów do kąpieli. W ich ofercie znajdziecie nie tylko standardowe kule, ale także pieniące się pingwiny, bałwany i misie. Mojej uwagi nie przykuwają jednak kolorowe i niejednokrotnie brokatowe uprzyjemniacze kąpieli. Najciekawsze moim zdanie produkty ukrywają się w mało atrakcyjnych czarnych słoiczkach i tak jak reszta produktów Lush ich konsystencja nie raz zadziwia.


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 8 grudnia 2014

Jesienny manicure: ARTDECO 27

Jesień to dla mnie długie wieczory pod kocem z książką i kubkiem zielonej herbaty w dłoni, spacery z psem po lesie usłanym gęstym dywanem liści, a także ubrania i makijaż w odcieniach bordo. Jest to jeden z moich ulubionych odcieni i właśnie o tej porze roku  bardzo często gości na moich paznokciach. Od lat moim ulubionym lakierem w tej tonacji jest Essie Bahama Mama, a ostatnio dołączył do niego lakier ARTDECO o numerze 27.


CZYTAJ DALEJ
TOP