środa, 22 lipca 2015

Szminka do zakochania Lancome Rouge In Love 351B Rose des Soupirants

W letnie upały nakładanie kolejnych warstw makijażu chyba żadnej z nas nie sprawia przyjemności. W takie dni najlepiej postawić na sprawdzony zestaw kosmetyków, który nie będzie powodował jeszcze większego dyskomfortu. U mnie najlepiej sprawdza się dobry wodoodporny podkład, tusz do rzęs i szminka w intensywnym odcieniu. Szminka Lancome Rouge In Love w odcieniu 351B Rose des Soupirants jest idealnym przykładem kosmetyku do ust, który dopełni Wasz minimalistyczny makijaż. 



Seria szminek Rouge In Love została zainspirowana potrzebami młodych kobiet. Jej opakowanie zdecydowanie wyróżnia się na tle perfumeryjnych kosmetyków. Jest niewielkie, dzięki czemu zmieści się do każdej torebki, a dzięki zastosowaniu aluminium jest odporne na wszelkie zniszczenia. Mimo niewielkiego rozmiaru nie musicie się martwić o małą wydajność kosmetyku, sztyft ma objętość 4,2 ml. 


Z myślą o młodych kobietach zostało stworzone nie tylko samo opakowanie, ale również konsystencja szminki, która jest niezwykle delikatna i praktycznie niewyczuwalna na wargach. Z łatwością sunie po ustach pozostawiając delikatny woal koloru. Poprzez dodanie kolejnych warstw możemy stopniować krycie, a także efekt - od dziennego po wieczorowy. W czasie aplikacji szminka nie smuży i nie podkreśla suchych skórek. Rouge In Love nie posiada właściwości nawilżających, ale również nie wysusza ust, a wręcz tuż po nałożeniu zapewnia im niezwykły komfort. Producent obiecuje trwałość aż do 6 godzin, ale niestety w przypadku mojego odcienia szminka równomiernie się ściera po około 4 godzinach. 


 351B Rose des Soupirants to przepiękny, intensywny róż z kapką koralu. Szminka ma bardzo ładne, błyszczące wykończenie, które nadaje ustom efektu wypełnienia. Zdecydowanie przykuwa oko i w trakcie noszenia tak wyrazistego koloru na ustach warto zrezygnować z mocnego makijażu oka. Jak w przypadku większość szminek z wyższej półki, jest ona perfumowana, co może nie spodobać się bardzo wrażliwym nosom.


Szminka z serii Rouge In Love zdecydowanie zachęciła mnie do zapoznania się z asortymentem marki Lancome. Ich produkty są zbyt rzadko recenzowane na blogach, a od kiedy Lisa Eldridge została nowym dyrektorem kreatywnym marki tym bardziej warto to zmienić. Ze swojej strony mogę serdecznie polecić tą serię szminek, a w szczególności odcień Rose des Soupirants.


Szminki Lancome są dostępne w większości perfumerii w cenie 125 zł/4,2 ml.

59 komentarzy

  1. Na ustach wygląda bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny kolorek :) tylko ta cena odstrasza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest! Uwielbiam takie kolory okrutnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie kolor wspaniały :) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Napatrzeć się nie mogę jak ona pięknie wygląda :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś ich tusz i byłam w nim totalnie zakochana! Piękna ta szminka *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama bym sie pewnie nie odważyła, ale Tobie w niej bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja kolorowa Lancomowa Miłość ma numer 314 <3 Piękna, różowa żarówa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie mi przypomina moja Kryolanke :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny kolor! Bardzo Ci pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. ojoj kolor zdecydowanie Twój:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię tę serię ;')

    OdpowiedzUsuń
  13. jest śliczna pod każdym względem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor nie dla mnie, ale CI pasuję i wyglądasz w nim przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny odcien :) Bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nice post as usual :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor naprawdę piękny :-) idealny na lato :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. przepiękna! ah!!! mozna się zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolorek, bardzo mój:) Musze się przyjrzeć bliżej w perfumerii, bo pomadki wszelkiej maści ubóstwiam:) Nazwa Rouge in Love tez mi się podoba, cudne imię dla pomadki, prawda?

    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za komentarz u mnie:) - napisałam Ci o najnowszym zapachu VS.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny kolor i Ty w nim oczywiście zjawiskowo się prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny soczysty kolor i ładnie współgra z Twoją karnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ma piękne opakowanie i śliczny kolor :) Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię podkłady Lancome. Jeśli chodzi o produkty do ust to pewnie najpierw zdecydowałabym się na jakiś błyszczyk, ale wiem, że szminki mają rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię, jak pomadka nie jest wyczuwalna na ustach, kolor też dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wcześniej nie znałam tej marki, ale może czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jej jak na Tobie pięknie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  28. sliczny odcień, bardzo Ci w nim ładnie :) no i 4h to i tak sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam takie kolory, piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor jest przepiękny, uwielbiam takie odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pomadka pomimo, że delikatna, to pigmentacja jest fenomenalna <3
    Bardzo lubię marke LANCOME: maskary, podkłady i perfumy najbardziej preferuję. Jestem też zadowolona z lakieru do paznokci. Świetnie sie trzyma, bo prawie tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię pomadki o takiej formule, a kolor który wybrałaś jest przepiękny! :)
    Ja z Lancome uwielbiam podkład Teint Idole Ultra 24h ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uroczo w niej wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. przepiękny odcień ! ślicznie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam brąz z domieszką różu, bardzo lubię tę pomadkę, ponieważ pięknie pachnie różami:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Odcień naprawdę jest przepiękny! jak nie lubię mocno podkreślonych ust, to w takim chyba dobrze bym się czuła :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow! Jest cudowna, rzeczywiście :) Idealnie do Ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetnie Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. wyglada cudownie! Chyba sie skusze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP