wtorek, 23 lutego 2016

Sekrety urody Koreanek - Charlotte Cho

Azjatki od wieków są znane z niezwykłej dbałości o swoją cerę. Każda z nas kojarzy zdjęcia kobiet chodzący w maseczkach, a także ochraniających się od słońca parasolkami lub doczepianymi rękawami. Ich przepis na piękną cerę diametralnie różni się od europejskich sposobów. Jesteśmy wiecznie zabiegane, ledwo zbieramy siły na umycie twarzy i szybką aplikację kremu, a do kosmetyczki wybieramy się zaledwie kilka razy w roku. Reklamy zarzucają nas wizerunkami pięknie opalonych kobiet o idealnie matowych cerach. W Korei za to piękna cera jest utożsamiana ze zdrowym ciałem, a na jej pielęgnacje zarówno kobiety, jak i mężczyźni są w stanie poświęcić sporo czasu. Najważniejsza jest u nich systematyczność, odpowiednie oczyszczanie, nawilżanie, a także ochrona. Co najciekawsze piękna cera musi być jasna i pięknie rozświetlona. 


Książka „Sekrety urody Koreanek” to niezwykle przystępnie napisany poradnik dla wszystkich kobiet, które od dawna chciały poznać tajemnicze triki Azjatek. Na początku poznajemy młodą autorkę Charlotte Cho, która mimo swojego koreańskiego pochodzenia urodziła się w Kalifornii. Żyła tam na granicy dwóch kultur, posługiwała się na co dzień dwoma językami, jadła na zmianę potrawy tradycyjne dla kuchni koreańskiej oraz amerykańskiej, a także obchodziła święta obydwóch państw. Chłonęła podobnie jak jej rówieśniczki wszechobecne reklamy, które zachęcały do częstych kąpieli słonecznych oraz używania produktów 3 w 1, które błyskawicznie poradzą sobie ze wszystkimi problemami skórnymi. W efekcie była posiadaczką pięknie opalonej, ale niestety również suchej skóry. 


Przełomem okazał się dla niej koniec studiów, gdy postanowiła poznać kraj swoich przodków i przeprowadziła się do Korei. Już pierwszego dnia pracy zauważyła różnicę w wyglądzie swojej skóry i jej współpracowników. Jej sucha, szara i zmęczona cera budziła zdziwienie i stała się powodem do wstydu. Charlotte postanowiła wtedy zagłębić tajemnice pielęgnacji cery Azjatek i podzielić się nimi ze swoimi czytelniczkami. „Sekrety urody Koreanek” to przede wszystkich poradnik jak skutecznie zadbać o swoją cerę zgodnie z tradycjami koreańskimi. Poznajemy metodę dwuetapowego oczyszczania skóry, w której do dogłębnego oczyszczenia cery używany jest zarówno olejek myjący, jak i żele lub pianki, a także koreański rytuał piękna w 10 krokach. Charlotte zabiera nas również na wycieczkę do prawdziwego K-spa, czyli koreańskiej sauny, w której całe rodziny oddają się nie tylko zabiegom oczyszczającym, ale także relaksują się, jedzą posiłki, a nawet odchorowują kaca po długich imprezach. 


Jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośniczek kompleksowej pielęgnacji. Poznacie różnicę między esencjami, ampułkami, serami oraz koncentratami, a także zrozumiecie magiczne działanie słynnych na całym świecie maseczek w płachcie. Zaczniecie odróżniać poziom pH w poszczególnych kosmetykach i zmobilizujecie się do stosowania toników. Nie zabraknie także informacji o jednym z najważniejszych kosmetyków w kosmetyczce Koreanki, czyli o filtrach przeciwsłonecznych i substancjach aktywnych, które w sobie zawierają. Dziewczyny dopiero zaczynające przygodę z kosmetykami pielęgnacyjnymi nauczą się rozpoznawać różne rodzaje cery, a także poznają sposoby na zaspokojenie ich potrzeb. „Sekrety urody Koreanek” to świetny poradnik dla osób, które chcą zacząć przygodę z azjatyckimi kosmetykami, ale nie wiedzą od czego zacząć. Charlotte przygotowała długą listę kosmetyków, które świetnie się u niej sprawdziły, znajdziecie tam zarówno kosmetyki pielęgnacyjne, jak i kolorówkę. 


Ogromną zaletą książki jest lekkość z jaką autorka pisze nie tylko o rytuałach pielęgnacyjnych Koreanek, ale także o tradycjach, jedzeniu i sposobie spędzania wolnego czasu. Jest to idealna lektura na weekendowy relaks. Jestem przekonana, że po jej przeczytaniu zaczniecie przykładać dużo większą uwagę do pielęgnacji cery i już nigdy nie zdarzy się Wam pójść spać w makijażu. 

35 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemnie mi się czytało:) naprawdę jest bardzo lekka. Pochłonęłam ją w mig;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie pełno jest tej książki 😍 w końcu i ja się skuszę na jej przeczytanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie pełno jest tej książki 😍 w końcu i ja się skuszę na jej przeczytanie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się ta pozycja podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie ją kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się bardzo sympatyczna. Chętnie ją przeczytam, może nawet w ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna książka, choć sam temat może się wydawać dość męczący do wyrobienia go w praktyce. Chodzi o to , że chyba trzeba się wychować w takiej kulturze. U nas kobiety są zabiegane, zestresowane i to jest największy błąd naszej cywilizacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ją w swojej biblioteczce:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę się za nią rozglądać. Obecnie czytam Slow Fashion, nieco inna kategoria :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj czytałam jej recenzję. Chętnie zapoznałabym się z azjatycką pielęgnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem jej ciekawa :P
    Dlaczego w roku szkolnym nie mam prawie w ogóle czasu na książki ?:c
    Dodaję ją do listy książek do przeczytania :D
    Co powiesz na obs za obs ?- zacznij a ja się zrewanżuję
    Zapraszam również na konkurs na moim blogu w którym można wygrać różne perełki !


    magicworldprincesscarmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. tak mnie ciekawi ta książka, że z chęcią ją kupię :D to chyba jedyny ala "poradnik", który mnie strasznie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię podręczniki ze szczyptą humoru, więc sprawie sobie na imieniny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się ciekawie, więc chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się ciekawie. Muszę dopisać ją do listy książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zamówiłam ją, nie mogę się doczekać, kiedy ją przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem miłośniczką pielęgnacji wieloetapowej, więc to dla mnie idealna lektura. Fajny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesuje mnie ta tematyka, więc muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiam się nad tą książką:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam o niej tyle pozytywnych opinii, że chcę ją miec ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam takie poradniki, ten już jest na mojej liście do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Książeczka wydaje się ciekawa. :-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. jak 30 (prawie) lat żyję, nie zdarzyło mi się pójść spać w makijażu i wątpię, że się zdarzy...

    OdpowiedzUsuń
  25. A miałam ja kupić i w ostatniej chwili wyrzuciłam z koszyka ehhhh ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią przeczytałabym tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja myślę, że u nich też inna dieta wpływa na ich ładniejszą cerę, włosy :) Przeczytałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa pozycja.Azjatki słyną ze swoich pięknych cer. Muszę sobie obejrzeć tą książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. specjalnie bym na pewno nie kupiła, ale zerknąć bym zerknęła :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...