wtorek, 17 maja 2016

Wibo Neutral Eyeshadow Palette – warta swojej ceny?

Od kilku lat panuje moda na duże palety cieni. Ich popularność rozpoczęła się od świetnych jakościowo i bardzo lubianych przez miłośniczki neutralnych makijaż palety Naked od Urban Decay. Za nimi podążyli m.in. Too Faced, theBalm oraz Smashobox, ale również wiele marek drogeryjnych takich jak Lovely, Sleek i Makeup Revolution. Jedną z najnowszych odsłon jest paleta Neutral Eyeshadow Palette marki Wibo, która w ostatnich tygodniach wzbudziła wiele emocji w blogosferze.



Neutral Eyeshadow Palette (34 zł) to zestaw 15 cieni w neutralnych odcieniach. Jej kolorystyka jest bardzo uniwersalna i z pewnością przypadnie do gustu większości kobiet. Kartonowe opakowanie charakterystyczne m.in. dla marki theBalm jest satysfakcjonującej jakości, magnetyczny zatrzask dobrze chroni cienie przed nieumyślnym otwarciem, a zachowanie czarno – srebrnej kolorystyki nadaje mu odrobiny elegancji. Każdy z cieni ma gramaturę 1g, czyli porównywalną do Sleeka, jest ona w pełni zadowalająca w przypadku tak rozbudowanej palety. 


Jakość cieni różni się w zależności od wykończenia. W palecie znalazło się 7 cieni perłowych o bardzo kremowej konsystencji, a także 8 matowych, które są dużo bardziej suche i trudniejsze we współpracy. Ich pigmentacja na ręku wydaje się być świetna, niestety na powiekach wygląda to już nieco gorzej. W czasie blendowania bardzo szybko tracą na intensywności, przez co ciężko jest uzyskać nimi wyrazisty efekt, o czarnym smoky eyes możecie zapomnieć. Na szczęście nie tworzą plam i nawet nowicjuszka powinna bez większych problemów stworzyć nimi dzienny, delikatny makijaż. 


Dodatkowym mankamentem jest osypywanie się cieni (w szczególności perłowych), dlatego należy zachować ostrożność w czasie ich aplikacji. Ostateczny efekt, jaki uzyskamy paletą Neutral Eyeshadow Palette zależy przede wszystkim od naszych umiejętności, cierpliwości i dobrej bazy. Na bazie pod cienie Lumene wytrzymują w niezmienionym stanie przez większość dnia, a pod wieczór tracą odrobinę na intensywności. 


Neutral Eyeshadow Palette wzbudziła moją ciekawość swoją neutralną kolorystyką oraz zastosowaniem przez producenta zarówno perłowych, jak i matowych cieni, ale niestety jej jakość pozostawia wiele do życzenia. Na powiekach pigmentacja jest dosyć słaba, a sama aplikacja jest czasochłonna. Czy jest warta 34 zł, moim zdaniem nie do końca. Jeżeli ma to być jedyna paleta, którą zamierzacie używać to lepiej skomponować swój zestaw idealny w Inglocie, a jeżeli macie już kilka innych, sprawdzonych cieni to prawdopodobnie te rozczarują Was swoją jakością i będą się kurzyły na dnie szuflady.  

60 komentarzy

  1. ja raczej skusze na na the balm albo zoeve bo mam dosyć tłuste powieki i opadające więc potrzebuje już czegoś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jednak wolę cieni o nieco lepszej pigmentacji i jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie takie palety, tzn. pewnie służyłaby mi jako ozdobnik mojej toaletki, bo jednak męczyłabym się z aplikacją tych cieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie miałam cieni z Wibo ale powiem szczerze, że to co czytam o ich pojedynczych cieniach i paletkach często się powtarza: problemy z pigmentacją, blaknięcie koloru i niezbyt długa trwałość skutecznie mnie od nich 'ostrasza'

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że nie kupiłam na promocji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że mają taka słabą pigmentacje, bo kolory naprawdę są świetne

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne kolorki :) ja z nie lubię dużych paletek. Nie spotkałam żadnej paletki gdzie wszystkie kolory mi pasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się zastanawiałam nad tą paletą lub Nude i w ostateczności na tą drugą padło :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam, bo akurat upolowałam na promocji. Ale potem szał opadł i stwierdziłam, że za dużo mam palet, by jej używać. Dlatego ostatecznie będzie to nagroda w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to dobrze, że nie ciągnie mnie do cieni tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  11. dlatego obstaję przy swojej jednej, jedynej palecie i nie kuszą mnie wszelkie nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym mieć ją w swojej kosmetyczce :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie za tą cenę i tak bym sie na nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cienie z takich tańszych firm mnie raczej nie kuszą, chociaż np z Revolution matowych jestem zadowolona. Wibo jednak znam tyko z różu, który sam w sobie jest w porządku, ale te opakowania... fatalne!

    OdpowiedzUsuń
  15. myślałam nad jej zakupem, ale cieszę się że w sumie się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam paletkę z Lovely, jest tańsza i bardzo ją lubię :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Też bym wolała kupić paletkę Inglota, bo sama bym wybrała kolory i jednak jakość dużo lepsza:) Bazę Lumene tez kiedyś miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam tego typu kolory! sama mam trzy paletki w brązach i beżach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobaja mi sie kolory ale nie na tyle by kupic zwłaszcza jeśli na powiekach jest tragedija jednym słowem :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ mocna pigmentacja! Kolory bardzo "moje"- uwielbiam złota, brązy, rudości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wolę Sleek. Te perłowe odcienie mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wolę Sleek. Te perłowe odcienie mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że jakość nie najlepsza, bo kolory mi się bardzo podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mialam kupic ale wydala mi sie za bardzo brokatowa

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie tej paletki nie było za to była ta w metalowym opakowaniu :) Pierwsze wrażenie ciekawe ale obawiam się, że również jak ta będzie się osypywała...

    OdpowiedzUsuń
  26. na ręce pigmentacja prezentuje się bardzo dobrze,szkoda,że na oczach już tak nie jest

    OdpowiedzUsuń
  27. niestety, ale widziałam jak fatalnie się te cienie zachowują... szkoda, bo mogłaby to być świetna alternatywa dla dziewczyn, których nie stać na UD... cóż...

    OdpowiedzUsuń
  28. Ogladalam ja dzisiaj, niestety nie moja bajka, a wiekszosc kolorow i tak mam zblizonych :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Przez chwile rozważałam zakup, ale pewnie by mnie nie oczarowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę, że opinie są podzielone co do tej paletki. Zastanawiałam się nad zakupem i w ostateczności odpuściłam.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Super post! Świetnie to wygląda ! Może zaobserwujemy? :)
    zapraszam też do mnie:
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety, spodziewałam się tego, co właśnie napisałaś. Do cieni z Wibo robiłam już kilka-kilkanaście w sumie podejść i każde kończyło się fiaskiem.

    OdpowiedzUsuń
  33. jakby nie patrzeć warto.... sobie odpuścić

    OdpowiedzUsuń
  34. podobają mi się kolorki tejże paletki:)

    OdpowiedzUsuń
  35. podobne kolorki do paletki z the balm:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja nawet polubiłam tą paletkę ale używam głównie tych jasnych kolorków, lubię delikatny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  37. kolory bardzo fajnie ale na razie mam chrapkę na inną paletkę :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie skusiłam się na nią właśnie dlatego, że zbiera skrajne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dokładnie, ta paletka żadnych must have nie jest. Mam ją, ale uważam, że jest naprawdę przeciętną paletką :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja się z nią średnio polubiłam, cienie mocno się osypują a matowych bez bazy w zasadzie ńie widać.

    OdpowiedzUsuń
  41. nice post :) kisses!

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj nie, totalnie nie moje kolory - za ciepłe, za dużo rudości... no i skoro piszesz Aniu, że jakość marna, to na pewno się na nią nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Kolory są przepiękne, więc szkoda, że ma taką kiepską jakość

    OdpowiedzUsuń
  44. Zestawienie kolorystyczne niezwykle udane. Bardzo lubię takie. Szkoda tylko, że pigmentacja tak rozczarowuje.

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda, że nie jest taka całkiem dobra, bo opakowanie ma piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  46. kolorki bardzo mi się podobają:))

    OdpowiedzUsuń
  47. Kolorystyka mi sie podoba ale chyba wole poletki z makeup revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  48. kusi mnie już dawno, ale jeszcze jej nie kupiłam..

    OdpowiedzUsuń
  49. Paletka ma świene kolorki szkoda tylko że z tymi matowymi tak ciężko się pracuje no i te osypywanie się ..

    OdpowiedzUsuń
  50. kolorki faktycznie niezłe, szkoda że z jakością cieni tak kiepsko...

    OdpowiedzUsuń
  51. Długo zastanawiałam się nad tą paletką, w sieci krążyły na jej temat same pozytywne opinie. Miałam kupić ją na promocji w Rossmannie, ale jakoś odpuściłam. I dobrze - mam cienie The Balm, mam cienie Too Faced - te pewnie mocno by mnie rozczarowały i wylądowały w kącie. Lepiej te 34 złotych przeznaczyć na coś, co rzeczywiście mi się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jej jeden składnik jest rakotwórczy, wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja zdecydowałam się na Go Nude i ogólnie jestem z niej zadowolona, ale oczywiście też nie jest jakaś wybitna :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kolory ma cudne, ale podobne mam w Revolution, więc poczekam z jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ładne kolory ma ta paleta :))

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja chyba wolę UD Naked jeśli chodzi o brązy ewentualnie ze Sleek'a

    OdpowiedzUsuń
  57. Prezentuje się pięknie :) ale mam zapas w paletkach.

    OdpowiedzUsuń
  58. Oo chętnie wyprobuje cienie tej marki, bardzo ją lubię mam kilka kosmetyków a zwłaszcza lubię pomadki w Płynie :)

    Bardzo mi się Kochana tu u Ciebie podoba, z przyjemnością obserwuje i zapraszam do siebie.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP