czwartek, 23 czerwca 2016

Nowe tusze Revlon – znajdź swój ideał!

Na początku roku marka Revlon stworzyła pełną gamę tuszów do rzęs wychodzących naprzeciw indywidualnym potrzebom każdej z kobiet. W czasie projektowania tej serii nacisk został postawiony na czytelny przekaz, każdy z tuszów ma prostą, przejrzystą nazwę, która wprost informuje o jego właściwościach. Bez dłuższego zastanawiania i czytania haseł reklamowych możemy wybrać wersję odpowiednia dla nas. Niezależnie czy preferujemy wydłużenie, pogrubienie czy efekt sztucznych rzęs znajdziemy idealny produkt. W ofercie znalazło się 5 wersji: ULTIMATE ALL-IN-ONE, ULTRA VOLUME, SUPER LENGTH, VOLUME+LENGTH MAGNIFIED oraz DRAMATIC DEFINITION.



Bardzo mi odpowiada design opakowań, czarny mat połączony z kolorowymi skuwkami przyciąga wzrok i ułatwia rozróżnienie ich od produktów konkurencyjnych. Wyglądają stylowo, a dzięki zastosowaniu intensywnych odcieni łatwo jest zapamiętać ulubioną wersję. Na pochwałę zasługuje również dodatkowe zabezpieczenie w postaci folii, mamy pewność, że nikt nie otworzył tuszu w drogerii i otrzymujemy świeży, pełnowartościowy produkt.   


Tak jak wspominałam we wstępie gama nowych tuszów składa się z 5 wersji, a ja dzisiaj chciałam Wam przedstawić trzy z nich. VOLUME+LENGTH MAGNIFIED to maksymalnie pogrubione i wydłużone rzęsy, które przyciągają spojrzenia! Tą wersję charakteryzują szczoteczka o kwadratowym przekroju Magnifying Lash Brush™ oraz formuła wzbogacona o czarne, lśniące włóka, które zwiększają grubość i długość rzęs. Jest ona dostępna w dwóch odcieniach: Blackest Black oraz Blackened Brown. Ta wersja ma najmniejszą szczoteczkę, która jest najłatwiejsza w obsłudze, bez problemu możemy pomalować najmniejsze rzęsy w wewnętrznych kącikach bez ubrudzenia powiek. Sama formuła jest kremowa, niezbyt mokra i z łatwością rozprowadza się na rzęsach oferując już przy pierwszej warstwie wyrazisty efekt wydłużenia i pogrubienia rzęs. Nie skleja włosków, dzięki czemu można nałożyć kolejną warstwę w celu zintensyfikowania efektu.


SUPER LENGTH to niezwykle długie rzęsy, w których zakochasz się od pierwszego spojrzenia! Stożkowa szczoteczka Lash Stretch Brush™ dociera do nawet najmniejszych włosków maksymalnie je wydłużając. Formuła zawiera wydłużające włókna, które łatwo rozprowadzają się na rzęsach oraz pięknie je rozdzielają. SUPER LENGTH jest dostępna tylko w odcieniu Blackest Black, ale jako jedyna ma również swój odpowiednik w wersji wodoodpornej. Ta wersja ma zdecydowanie największą szczoteczkę, ale wbrew pozorom całkiem łatwo maluje się nią rzęsy i faktycznie bez większych problemów możemy dotrzeć do wewnętrznych kącików. Jej konsystencja jest bardzo podoba do poprzedniczki, ale wyróżniają ją kilkumilimetrowe włókna, które nie tylko wydłużają rzęsy, ale również je pogrubiają. Jest to idealny tusz na co dzień, łatwo się aplikuje i już pierwsza warstwa zapewnia wyrazisty efekt. 


ULTRA VOLUME to rzęsy pogrubione jak nigdy wcześniej! Szczoteczka Lash Plumping Brush™ o przekroju trójkąta maksymalnie pogrubia i precyzyjnie rozdziela rzęsy. Dzięki zastosowaniu dwóch długości włosków ułożonych w trzech sekcjach pozwala nałożyć obfitą warstwę tuszu oraz precyzyjnie przeczesać każdą rzęsę z osobna. Dostępne są odcienie Blackest Black oraz Blackened Brown. ULTRA VOLUME to zdecydowanie najbardziej pogrubiający tusz z całej trójki, który bez nadmiernego sklejania włosków zapewnia efekt gęstszych rzęs. Średniego rozmiaru szczoteczka z dwoma długościami włosków jest łatwa w obsłudze i faktycznie umożliwia dokładne pokrycie mascarą wszystkich rzęs. Nie mam również najmniejszych zastrzeżeń do konsystencji tuszu, nie jest ani  za suchy ani zbyt kremowy, a także nie rozmazuje się w czasie malowania. 


Muszę wspomnieć również o kilku wspólnych cechach dla wszystkich wersji. Przede wszystkim nie osypują się oraz nie rozmazują nawet w czasie gorących dni. Dodatkowo łatwo zmywają się przy pomocy płynów micelarnych lub dwufazowych, dzięki czemu przy ich zmywaniu nie ucierpią rzęsy. Każda z wersji oferuje zbliżone podkręcenie rzęs, są wyraźnie uniesione i utrzymują się w takim stanie przez większość dnia.  Ostatnią wspólną ich cechami są cena i pojemność, za każdy z nich zapłacicie 49,90 zł za 8,5 ml.

Nowa kolekcja tuszów Revlon zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Zaoferowała moim lichym rzęsom odpowiednie pogrubienie i wydłużenie bez nadmiernego sklejania ich. Niezwykle ważną cechą, w szczególności w czasie nadchodzących ciepłych dni, jest ich trwałość, nie musicie się obawiać o osypywanie lub rozmazywanie. Zachęcam do przyjrzenia się ich nietypowym szczoteczkom, które wyróżniają się na tle konkurencyjnych produktów. 

46 komentarzy

  1. Chętnie poznałabym ten Ultra Volume:)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba najbardziej podoba mi się efekt Ultra Volume :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten z zielona oraz z niebieską skuwką, natomiast zamiast różowego mam ultra dziwny z czerwoną;). Osobiście najbardziej polubiłam zielony;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na moje oko to zielona wersja chyba daje najlepszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ogólnie lubię revlon ale widze , że i tusze ma fajne!
    cmok

    OdpowiedzUsuń
  6. Tuszu do rzęs z Revlona jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ultra Volume dał chyba najlepszy efekt, chociaż wszystkie 3 faktycznie prezentują się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wersję fioletową i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się opakowania z kolorowymi nakrętkami. Również to że tusze zabezpieczono folią. Jeżeli chodzi o efekty to podoba mi się ten z Volume.

    OdpowiedzUsuń
  10. VOLUME+LENGTH wygląda najlepiej na zdjęciach oka. Z tą serią miałam do czynienia i nie byłam zbyt zadowolona - szybko się obsypał i zostawiał czarne kawałeczki wszędzie na około oczu... masakra. Egzemplarz który próbowałam miał czerwoną zakrętkę (to chyba ta wersja all-in-one była)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Za to z Rwvlonu świetna jest maskara Photoready 3D Volume - tą polecam z całego serca każdemu ;-)

      Usuń
  11. No w końcu ktoś pokazał (i napisał) dokładnie, czym one się od siebie różnią! ♥
    Chyba najbardziej polubiłabym Volume :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowania mają cudne!
    Myślę, że wersja ultra volume byłaby dla mnie dobra. =)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, akurat mam zieloną w zapasie i tak się zastanawiałam jak się spisują :) Po tej recenzji z przyjemnością ją wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mają przeurocze opakowania. A efekt dają podobny. Najmniej podoba mi się super length- na zdjęciach wydaje mi się, że lekko skleja rzęsy. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe jakby sprawdził się u mnie ten super lenght :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam tych produktów, ale opakowania bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem na Twoich rzęsach najlepiej wygląda Super Lenght :) ale patrzyłam na innym blogu, to efekt był strasznie posklejany, wiele chyba zależy od rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wizualnie prezentują się bardzo fajnie :). Efekt, jaki dają też do mnie trafia. Ciężki wybór, ale jako pierwszą bym poznała volume :)

    OdpowiedzUsuń
  19. najwaźniejszde ze sie nie rozmazuja bo mialam taki rozmazujacy tusz nie raz:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje mi się, że dla chyba najlepszy były niebieski, ale jak patrzę na Twoje rzęsy i efekty, to wszystkie bym chciała;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawie wyglądają ;) trochę jak pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super Length wygląda moim zdaniem najlepiej na oku, ale wszystkie są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super Length wygląda moim zdaniem najlepiej na oku, ale wszystkie są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  24. kurczę, wszystkie fajnie wyglądają, ciężko wybrać ten idealny;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wersja niebieska najbardziej mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. oo jeszcze o nich nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo polubiłam te maskary :) jedne z lepszych jakie miałam z tych średnio półkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale super te pierwsze dwa zdjęcia zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nice products)
    I`m following ur blog with a great pleasure!

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com
    https://www.instagram.com/sunnyeri/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ultra Volume prezentuje się moim zdaniem najładniej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi się spodobał efekt, jaki daje tusz wydłużający. Ogólnie wydają się ok do codziennego stosowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widziałam już te tusze, ale specjalnie jakoś do mnie nie przemawiają :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Podoba mi się, że się nie osypują, bo to dla mnie zawsze największy minus tuszów do rzęs ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. Chyba "różyk" podoba mi się najmocniej :). Mimo tego chyba mojego ukochanego Loreala nic nie przebije!

    OdpowiedzUsuń
  35. nie masz naj, naj, najlepszej! fioletovej <3

    OdpowiedzUsuń
  36. oglądałam ostatnio, ale dla mnie chyba za delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi najbardziej spodobała się wersja Volume + Lenght :)Też mam liche rzęsy, więc mogłyby się u mnie dobrze sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  38. takie średniacki mimo wsyzstko ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. cena trochę mnie odstrasza :D kupuję tusze za ok. 10 zł i jeszcze na żaden nie narzekałam :D podstawą jest dla mnie silikonowa sczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. super length wygląda najlepiej jak dla mnie, przynajmniej efekt mi się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
  41. Wszystkie wyglądają ok na rzęsach, nie wyłoniłabym faworyta :o

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP