piątek, 26 sierpnia 2016

AA SUN: bezpieczne i przyjemne opalanie

Ostatnie dni sierpnia rozpieszczają nas piękną, słoneczną pogodą, która zachęca do weekendowych wypadów na łono natury. Zanim wybierzecie się na kajaki lub rozpoczniecie relaks na słońcu warto zaopatrzyć się w zestaw sprawdzonych kosmetyków przeciwsłonecznych, które ochronią skórę przed ewentualnymi poparzeniami. Moim drogeryjnym faworytem, który od kilku lat ma stałe miejsce w wakacyjnej kosmetyczce jest seria SUN marki AA.


Ochronny krem do twarzy SPF30 (ok. 15 zł/50 ml) to mój długoletni ulubieniec, a aktualnie używam już trzecią tubkę, co najlepiej ilustruje moje przywiązanie do serii SUN. Charakteryzuje go bardzo delikatna konsystencja, która z łatwością rozprowadza się na skórze i dosyć szybko się wchłania pozostawiając półmatowe wykończenie. Skóra jest wyraźnie wygładzona i bardzo przyjemna w dotyku.
W przeciwieństwie do wielu filtrów nie bieli i nie jest tępy. Długotrwałe stosowanie nie spowodowało uczuleń, podrażnień lub pogorszenia stanu cery. Ma stonowany zapach charakterystyczny dla filtrów przeciwsłonecznych, który kojarzy mi się z pobytem nad Bałtykiem. Krem stosowałam zarówno w czasie wakacji, jak i w codziennej pielęgnacji skóry. Idealnie wywiązuje się ze swojego działania, chroniąc skórę przed poparzeniem, a także umożliwiając przy okazji złapanie lekkiej, zdrowej opalenizny. Bardzo dobrze współgra z makijażem, nie zmieniając właściwości podkładu oraz nie skracając jego trwałości. Jest bardzo wydajny, więc 50 ml tubka starczy nam na wiele miesięcy używania. 

Skład: Aqua, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Dibutyl Adipate, Dicaprylyl Carbonate, Arginine, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Cetyl Palmitate, Cyclopentasiloxane, Disodium Phenyl Dibenzimidazole Tetrasulfonate, Glyceryl Stearate Citrate, Hydrogenated Dimer Dilinoleyl/Dimethylcarbonate Copolymer, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Ethylhexyl Stearate, Bisabolol, Allantoin, Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Trideceth-6 Ethylhexylglycerin, Polyglyceryl-3 Caprate, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Parfum


Ochronny balsam do opalania SPF15 (36 zł/150 ml) to kosmetyk, który rewelacyjnie sprawdził się u mnie w czasie wakacyjnych spacerów. Ma bardzo lekką konsystencję kojarzącą się z mleczkami, która nie stwarza najmniejszych problemów w czasie aplikacji. Nie smuży, nie bieli i błyskawicznie się wchłania pozostawiając delikatny film ochronny. Sprawia, że skórą wygląda zdrowo i jest niezwykle przyjemna w dotyku. Balsam odpowiednio chroni przed wszelkim oparzeniami, pozwalając na złapanie równej, zdrowej opalenizny. Dzięki zawartości D-panthenol, alantoiny oraz bisabololu świetnie koi wszelkie podrażnienia, a także zapewnia dawkę nawilżenia, która jest niezwykle istotna przy częstej ekspozycji na promienie słoneczne. Mimo swojej lekkiej konsystencji jest niezwykle wydajny, a dodatkowo pięknie pachnie. 

Skład: Aqua, Octocrylene, Dicaprylyl Carbonate, Dibutyl Adipate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Arginine, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Hydrogenated Dimer Dilinoleyl/Dimethylcarbonate Copolymer, Bisabolol, Panthenol, Tocopherol, Dimethicone, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Decylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Parfum.


Rozświetlający balsam po opalaniu (18 zł/200 ml) ma dwojakie zastosowanie. Przede wszystkim dzięki zawartości rozświetlających drobinek nadaje opalonej skórze piękny i promienny wygląd. Po drugie ma właściwości kojące, łagodzi podrażnienia spowodowane zbyt intensywnym kontaktem ze słońcem. Rozświetlający balsam ma bardzo lekką konsystencję o brzoskwiniowym zabarwieniu, która błyskawicznie się wchłania, pozostawiając skórę gładką i nawilżoną. Mikroskopijne drobinki nie są widoczne na pierwszy rzut oka, możemy je zauważyć dopiero w bardzo mocnym słońcu, gdy delikatnie opalizują. Efekt jest nienachalny, lecz zauważalny. Opalenizna zostaje subtelnie podkreślona, a skóra prezentuje się promiennie. Na pochwałę zasługują również właściwości pielęgnacyjne balsamu. Dzięki zawartości allantoiny tuż po aplikacji odczuwalna jest ulga i ukojenie wszelkich podrażnień. Kwas hialuronowy oraz masło shea zapewniają dawkę nawilżenia i odżywienia, a także przywracają jej elastyczność oraz wspomagają regenerację. Skóra jest niezwykle przyjemna w dotyku bez uczucia tłustości. 

Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Glyceryl Stearate, Ethylhexyl Stearate, Peg-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Glycine Soja Oil, Dimethicone, Allantoin, Argania Spinosa Kernel Oil, Sodium Polyacrylate, Silica, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Citric Acid, Dicaprylyl Carbonate, Trideceth-6, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Calcium Aluminum Borosilicate, Polyglyceryl-3 Caprate, Parfum, Ci 77019, Ci 77891, Ci 75470, Ci 77861

Seria AA SUN to zestaw kosmetyków, które kompleksowo zadbają o Waszą skórę w czasie letnich wycieczek. Mają niezwykle lekkie, łatwe w aplikacji konsystencje, pięknie pachną, a co najważniejsze świetnie działają, łącząc właściwości pielęgnacyjne z ochronnymi. Asortyment zadowoli zarówno miłośniczki bardzo wysokiej ochrony przeciwsłonecznej, jak i poszukiwaczki kosmetyków podkreślających opaleniznę. 

74 komentarze

  1. Właśnie zdałam sobie sprawę że bardzo rzadko sięgam po kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo i na te chwilę nie mam żadnego kosmetyku tej firmy w domu ;)
      Piękne zdjęcia! :)

      Usuń
    2. W takim razie zachęcam Was serdecznie do poznania ich nowości, ostatnio ich asortyment zasiliło wiele bardzo ciekawych kosmetyków.

      Usuń
  2. Rozświetlający balsam po opalaniu mnie zaciekawił, bo uwielbiam tego rodzaju kosmetyki. Zwłaszcza, że efekt jest subtelny i do tego mamy jeszcze intensywną pielęgnację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam bardzo przypadł mi do gustu, subtelnie rozświetla skórę i podkreśla opaleniznę, a dodatkowo zapewnia dawkę pielęgnacji. Nie jest to jednak tak mocne nawilżenie, jak w przypadku skoncentrowanych maseł lub olejków.

      Usuń
  3. Mi najbardziej wpadły w oko ich opakowania:) takie typowo letnie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też bardzo odpowiada design opakowań. Odcienie świetnie wpisują się w wakacyjne klimaty i zachęcają do wypróbowania kosmetyków :)

      Usuń
  4. chyba kiedyś używałam tego kosmetyku i mnie się podobał :>

    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że masz dobre skojarzenia z tą linią kosmetyków :)

      Usuń
  5. Ja używam naturalnych olejków do opalania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory nie miałam odwagi zaufać jedynie naturalnym olejkom. Mam bardzo wrażliwą skórę podatną na uczulenia i stawiam na sprawdzone filtry, które dobrze chronią przed poparzeniami.

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia :) Tego lata używałam emulsji do opalania z DAX ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kosmetyków DAX nie miałam okazji używać, ale kojarzę ich charakterystyczne opakowania!

      Usuń
  7. ja znowu od dłuższego czasu nie jestem przekonana do marki AA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam wiele kosmetyków AA i póki co żaden z nich mnie nie rozczarował. Dodatkowo udało mi się znaleźć kilku ulubieńców, między innymi serię AA SUN :)

      Usuń
  8. mnie w tym roku takie kosmetyki się nie przydały, może w przyszłym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od filtrów przeciwsłonecznych jestem uzależniona. Stosuję je zarówno na wakacjach, jak i na co dzień. W tym roku pogoda nam dopisywała, więc wyjątkowo często po nie sięgałam :)

      Usuń
  9. Świetne zdjęcia :), produktów tej marki nie znam, ale może w przyszłym roku się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zachęcam do wypróbowania, ta seria od lat mnie nie zawodzi :)

      Usuń
  10. zdjęcia mnei zauroczyły bardziej niż produkt na nich:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że zdjęcia Ci się podobają. Obiecuję, że seria AA SUN jest równie atrakcyjna :)

      Usuń
  11. W tym roku niestety nie było mi dane korzystać ze słońca :( przepiękne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w weekend nie udało Ci się spędzić dnia na świeżym powietrzu? W tym roku pogoda była wyjątkowo udana. Dziękuję :)

      Usuń
  12. Używam Lavery, a z AA żelu do higieny intymnej (między innymi żelami).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Lavery znam tylko żele pod prysznic i balsamy, które były bardzo przyjemne :)

      Usuń
  13. Dawno nie miałam nic z AA, ale lubię tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie zajrzyj do drogerii, ostatnio pojawiło się wiele bardzo ciekawych nowości.

      Usuń
  14. Z tej marki to naprawdę dawno nic nie miałam, ale te produkty prezentują się zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona z tego trio. Sprawdziło się u mnie wyśmienicie :)

      Usuń
  15. dawno nie miałam nic z tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie pora to zmienić, na pewno znajdziesz coś dla siebie w ich bogatej ofercie :)

      Usuń
  16. Ja w tym miesiącu byłam tak pochłonięta pracą, że wszelkie wyjścia na słońce, opalanie, relaks na świeżym powietrzu nie wchodziły w grę. Będę miała jednak w przyszłości na uwadze te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, że miałaś tak zapracowany miesiąc. Podobno wrzesień ma być równie ładny, więc mam nadzieję, że będziesz miała jeszcze okazję, żeby wypocząć na świeżym powietrzu i złapać odrobinę opalenizny :)

      Usuń
  17. Lato się kończy, a ja nawet się nie opalałam :D Ale produkty prezentują się świetnie, a sceneria boskaa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze kilka ładnych dni, w czasie których będziesz mogła wygrzać się na słońcu. Seria AA SUN jest świetna, zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń
  18. ja w tym roku jeszcze też nie opalałam się :) trochę gdzieś w przelocie mnie opaliło, ale generalnie lata w Anglii brak, nad czym ubolewam ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anglia pod tym względem niestety nie rozpieszcza. W Polsce w tym roku mieliśmy wiele pięknych, a wręcz upalnych dni!

      Usuń
  19. Ja nie jestem fanem opalania:)
    Zdjęcia piękne:) Oczu oderwać nie można:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że zdjęcia przypały Ci do gustu.
      Filtry przeciwsłoneczne warto stosować nawet w dni, gdy się nie opalamy. Trzeba chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, na które jesteśmy narażone nawet w mieście.

      Usuń
    2. Wiem:) dlatego pomimo tego, że nie leżę na plaży plackiem to smaruje się minimum 30:)

      Usuń
    3. W takim razie słońce jest Ci niestraszne :)
      Leżenia plackiem zresztą też nie lubię :D

      Usuń
  20. Nie używałam nic przeciwsłonecznego od AA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz koniecznie wypróbować ich filry, sprawdzają się świetnie, a dodatkowo są niedrogie :)

      Usuń
  21. Ochrona przed promieniami słonecznymi jest niezwykle ważna. Ja w tym roku postawiłam na kremy z Ziaji.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziai nie miałam okazji używać kosmetyków przeciwsłonecznych, ale ich serię PRO bardzo polubiłam.

      Usuń
  22. Ochrona przed słońcem jest jak najbardziej potrzebna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Korzystasz może z ekobiecej? Potrzebuję opinii czy warto bo znalazłam kod zniżkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składałam dwukrotnie zamówienie i nie miałam najmniejszych zastrzeżeń zarówno do samych produktów, jak i obsługi klienta.

      Usuń
  24. filtrować się trzeba zawsze i wszędzie ;)
    widzę zmiany zmiany a co to za sklep? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa, filtry są obowiązkowe każdego dnia!
      Zmiany były już bardzo potrzebne, a sklep póki co jest jeszcze w fazie tworzenia :)

      Usuń
  25. grunt że są lekkie i łatwe w aplikacji - takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich aplikacja to sama przyjemność, szybko się wchłaniają, nie tłuszczą i nie smużą!

      Usuń
  26. Przyjemna aplikacja i ładne zapachy zawsze zachęcają do sięgania po produkty, ja w tym roku stosuję słoneczne kosmetyki Farmona, ale za rok chętnie wypróbuję AA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, że Farmona zauroczyła Cię buteleczkami z atomizerem. W serii AA SUN w takim razie na pewno spodobają Ci się ich spray'e, które są moim absolutnym hitem.

      Usuń
  27. Uwielbiam kosmetyki, które podkreślają opaleniznę, na rozświetlajacy balsam chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, pierwszy raz spotykam się z balsamem w takim nietypowym kolorze. Faktycznie świetnie rozświetla i podkreśla opaleniznę!

      Usuń
  28. Kosmetyków z AA do opalania nie miałam jeszcze okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dasz się im w takim razie skusić w przyszłym roku? Świetnie chronią skórę, a dodatkowo są bardzo przyjemne w stosowaniu :)

      Usuń
  29. Nigdy nie miałam tych kosmetyków. W ogóle bardzo rzadko kiedy sięgam po produkty tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kosmetyki marki AA sprawdzają się bardzo dobrze i z przyjemnością testuję ich nowości. Asortyment jest na tyle bogaty, że bez problemów znajdziesz coś dla siebie!

      Usuń
  30. ja teraz zamiast na ochronne stawiam na przyspieczacz do opalania, wiem wiem ,zle robię ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to dobry nawyk, promieniowanie słoneczne jest szkodliwe dla skóry i może skutkować chorobami skórnymi oraz przedwczesnym starzeniem. Lepiej zainwestować w dobry samoopalacz :)

      Usuń
  31. P. S. Ale śliczne zmiany na blogu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że podobają Ci się zmiany, szablon od dłuższego czasu wymagał odświeżenia :)

      Usuń
  32. Calkiem zachęcająca jest ta seria do opalania z AA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest warta wypróbowania! Co najważniejsze jest skuteczna, a poza tym ma bardzo przyjemne konsystencje i jest niedroga :)

      Usuń
  33. Obawiam się, że teraz nie będzie zbyt wielu okazji do opalania się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzesień podobno ma być całkiem słoneczny, więc będzie sprzyjał weekendowym wycieczkom na łono natury :)

      Usuń
  34. Wcześniej nie miałam kosmetyków do opalania tej firmy, ale widzę że w składzie nie posiadają składników, które mnie uczulają więc jak dla mnie już mają plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli odpowiadają Ci ich składy to serdecznie zachęcam do wypróbowania, mają świetne konsystencje oraz bardzo dobre działanie ochronne!

      Usuń
  35. Choc kosmetyków chroniących przed promieniowaniem słonecznym używam regularnie, tej marki jeszcze nie miałam okazji stosować. Może za rok się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP