środa, 23 listopada 2016

Revlon Ultra HD Matte Lipcolor + wyniki konkursu z Yves Rocher

Jesień mija nam pod znakiem matowych ust, które stały się głównym punktem naszego makijażu. Mają wyglądać zmysłowo i uwodzicielko i zachwycać swoim intensywnym, aksamitnym wykończeniem. Każda szanująca się marka wprowadza swoją wersję płynnych szminek, ale niestety nie wszystkie są w stanie stworzyć perfekcyjną formułę, która zadowoli nawet najbardziej wymagające gusta. Szminka poza matowym wykończeniem, musi również oferować świetną trwałość, wysoką pigmentację i co równie ważne, nie może przesuszać.



Jedną z jesiennych premier, która wzbudziła spore zainteresowanie jest seria nowych płynnych szminek Revlon Ultra HD Matte Lipcolor (54,90 zł/5,9 ml). Mają one nadawać ustom intensywny kolor o aksamitnie matowym wykończeniu, jednocześnie nawilżając skórę oraz być niemal niewyczuwalne na ustach. W polskich drogeriach dostępnych jest 7 przepięknych odcieni, z których ciężko jest wybrać tyko jednego faworyta. Jest to świetny wybór kolorystyczny zarówno na okres jesienno-zimowy, jak i na gorące lato. Nie zawiodą się ani miłośniczki odcieni nude, ani wielbicielki krwistej czerwieni i głębokiego bordo. Na zdjęciach możecie zobaczyć HD Seduction, czyli piękny neutralny odcień nude, który sprawdzi się w każdym makijażu oraz intensywną czerwień HD Love, która skradła moje serce. Szminki nie zawierają wosków.


Ultra HD Matte Lipcolor wyróżniają się bardzo lekką piankowo – żelową formułą oraz świetną pigmentacją, które zapewniają błyskawiczną aplikację bez smug i nierówności w kryciu. Bardzo pomocny jest również gąbeczkowy aplikator, który mimo niemałych rozmiarów zapewnia pełną kontrolę w czasie malowania ust i umożliwia wyrysowanie precyzyjnego konturu. Formuła szminki jest niezwykle komfortowa w noszeniu i faktycznie oferuje wargom lekką dawkę nawilżenia. Niestety jednak Ultra HD Matte Lipcolor nie wywiązują się ze swojej głównej obietnicy, czyli nie oferują matowego wykończenia. Nawet po godzinie nie zastygają, przez co na ustach wyglądają jak bardzo mocno napigmentowane błyszczyki. Dodatkowo ich trwałość pozostawia wiele do życzenia. Wystarczy wytrzeć usta chusteczką, aby cały kolor poszedł w niepamięć. Przy czerwieni usta pozostają lekko zabarwione, ale nadal nie jest to efekt, jaki by mnie usatysfakcjonował. Zaletą szminek jest ich równomierne znikanie z ust bez tworzenia plam oraz przyjemny, chociaż mocno intensywny słodki zapach.

od lewej: HD Seduction, HD Love

Jeżeli szukacie trwałej, matowej szminki to Ultra HD Matte Lipcolor marki Revlon będą dla Was rozczarowaniem. Spodobają się za to miłośniczkom kryjących błyszczyków. Ich formuła jest bardzo kremowa i komfortowa w noszeniu, a pigmentacja wręcz zachwyca. Dodatkowo oferują dawkę nawilżenia i w przypadku ciemniejszych odcieni lekko barwią usta. Ultra HD Matte Lipcolor znajdziecie w dobrych drogeriach.


Korzystając z okazji chciałam serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom konkursu, w którym do wygrania był zestaw kosmetyków Yves Rocher. Zwyciężczynią zostaje Karolina Horsi. Serdecznie gratuluję! Proszę o przesłanie danych adresowy na mój adres mailowy: fraise26@wp.pl

60 komentarzy

  1. Kto testuje szminki z Revlon i nazywa je matowymi? Bez sensu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu producent określił je mianem matowych, bo zdecydowanie takie nie są. Brakuje im również trwałości, która charakteryzuje płynne pomadki.

      Usuń
  2. Matów nie lubie, ale podoba mi się opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy kolorek bardzo mi się podoba i te opakowania, szkoda, że nie są trwałe ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. truskawkowe kolory rozweselają;) piekne

    OdpowiedzUsuń
  5. ja lubie mat wiec bym sie z nimi do konca nie dogadała :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj chciałam kupić, ale jak nie zastygają na ustach i wykończenie nie jest matowe to podziękuje :/ Jednakże ładnie prezentują się na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wyglądają źle na ustach. ;)

    A opakowania mają przecudne!

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają pięknie, szczególnie ten nudziak <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że nie są trwałe, u mnie to by pewnie kompletnie nie trzymały się na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Szmineczki piękne ale bardziej przykuła moją uwagę kosmetyczka z FURLA :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor czerwony mnie zauroczył. Ach, jak ja lubię takie wyraziste, piękne usta. Sama mam mnóstwo pomadek z Revlonu, bo uważam, że stosunek jakości do ceny jest super. Moją ukochaną pomadką pielęgnacyjno-koloryzującą jest Revlon colorburst w kolorze 027 Juicy Papaya.
    Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne opakowania, podobają mi się a takie mocne kolorki na usta podobno mi nie pasują

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają bardzo ładnie. Chociaż z matem niewiele mają wspólnego.

    OdpowiedzUsuń
  14. piekne opakowania i kolory szkoda ze nie matowe

    OdpowiedzUsuń
  15. ma jedną sztukę :) bardzo lubię, choć faktycznie zastygająca matowa pomadka to nie jest :) ale zaskoczona jestem trochę, bo u Ciebie wyrażnie widać połysk na utach, a u mnie go nie ma. Po kilku minutach połysk znika choć nie do pełnego matu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda że nie są matowe, ale mimo to kolory bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba nie dla mnie te revlony, kolor mają piękny ale trwałość jest dsla mnie bardzo wazna !

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory są śliczne, ale to zdecydowanie nie jest matowe wykończenie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jakoś nie widzę by szminki matowe były, kolorki ładne usta wyglądają na dobrze nawilżone:)
    Zwyciężczyni gratuluję wygranej

    OdpowiedzUsuń
  20. W sumie oba kolory mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolory przepiękne , szkoda że nie spełniają wszystkich Twoich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam o nich. Świetne mają kolory!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje dla zwycięzcy konkursu! :)

    Co do pomadek, to obie mają przepiękne kolory, poza tym wręcz ubóstwiam matowe wykończenie - w tym przypadku, nie jest ono może w 100% takie, ale i tak bardzo mi się podoba.

    Mam nieduże usta, i wydaje mi się że błyszcząca tafla jeszcze bardziej to podkreśla, dlatego stanowczo jej unikam :P Nigdy, nie miałam jeszcze produktów marki Revlon, ale coś mi mówi że najwyższy czas to zmienić :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  25. Taki mat to nie mat. Szkoda, po bardzo spodobał mi się ten nudziak.

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne kolorki ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie one bardziej aksamitne niż matowe. Ale ten jaśniejszy odcień ładniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten jaśniejszy odcień piękny!
    Szkoda, że z matem mają niewiele wspólnego.

    OdpowiedzUsuń
  29. No to ładnie... kiedy zobaczyłam po raz pierwszy nowości Revlon pomyślałam, "piękne, ale nie dla mnie", bo jednak matowe pomadki wysuszają usta, więc zwykle wybieram te kremowe formuły. A Ty piszesz, że one są jak kryjący błyszczyk - to coś dla mnie jednak;) I ślicznie wyglądają na ustach i w opakowaniu też:)

    OdpowiedzUsuń
  30. przepiękne kolory, naprawdę wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta pierwsza jest prze piękna, drugi kolor bardzo odważny :]

    OdpowiedzUsuń
  32. ach gdybym miała Twoje usta :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio przechodząc w Rossmmanie moją uwagę przykuły waśnie pomadki z Revlona ;) wyglądają świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Faktycznie, pigmentacja całkiem niezła! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. te szminki na ustach wyglądają po prostu zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajne opakowanie, ten od lewej cudny :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolorki ładne...ale mat to to nie jest :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetnie wyglądają na ustach, ale brak trwałości i matu zniechęca mnie do zakupu :( No trudno, szukam innej ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale lipa z tym matem, nie lubie kiedy marki robia klientow w bambuko :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie to wykończenie się podoba, mimo że nie jest matowe :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Odcień Seduction bardzo mi się podoba. Szkoda, że tak marnie z trwałością, no i matem. Moimi faworytami w tej kwestii pozostają Bourjois Rouge Edition Velvet.

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne kolory, lecz szkoda że nie są trwałe.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Rzeczwiście z matem nie mają nic wspólnego ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP