piątek, 29 lipca 2016

Zdemaskowana z Peter Thomas Roth

2016 to chyba najlepszy rok dla kosmetykoholiczek. Co chwila dowiadujemy się o nowej premierze na naszym rynku, a każda z nich jest coraz bardziej ekscytująca. Dotychczas niedostępne dla nas marki, które kusiły nas w zagranicznych mediach społecznościowych, są teraz na wyciągnięcie ręki. Jedną z nowości, której wypróbowania nie mogłam sobie odmówić są maseczki marki Peter Thomas Roth. 

Filozofią węgierskiej marki Peter Thomas Roth, która swoją nazwę przyjęła od imienia i nazwiska założyciela, to „Przełomowe formuły. Zaskakujące rezultaty.” Ich celem jest łączenie skutecznych i silnych składników z zaawansowaną technologią tak, aby tworzyć efektywne kosmetyki pielęgnacyjne wycelowane w konkretne problemy skórne tj. trądzik czy starzenie. Swoje formuły opiera na najnowszych technologiach oraz doświadczeniu zebranym przez przodków założyciela, którzy na Węgrzech prowadzili dwa uzdrowiska SPA. Asortyment marki składa się z ponad 100 kosmetyków, w polskich Sephorach póki co mamy możliwość wypróbowania ich trzech najbardziej popularnych masek: Cucumber Gel Mask, Rose Stem Cell Bio-Repair Gel Mask oraz Pumpkin Enzyme Mask.


CZYTAJ DALEJ
środa, 20 lipca 2016

beGlossy: Beauty Festival

Lipcowe pudełko beGlossy to raj dla wszystkich miłośniczek kosmetyków pielęgnacyjnych, znajdziecie w nim zarówno produkty do twarzy, jak i włosów i ciała. Nie zabrakło również niespodzianki dla wielbicielek lakierów i mocnych kolorów na paznokciach. Jest to prawdziwy festiwal piękna, dzięki któremu każda z nas będzie wyglądać olśniewająco w każdej sytuacji.  


CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 18 lipca 2016

Fenomenalny samoopalacz: Vita Liberata pHenomenal

Okres wakacyjny w pełni i niezależnie od tego czy właśnie wyruszamy na urlop czy spędzamy go w pracy, każda z nas chce się pochwalić zdrową, piękną opalenizną. Odrobina brązu dodaje nam pewności siebie, sprawia, że nogi wyglądają smuklej, a wszelkie niedoskonałości skóry są mniej widoczne. Jak najlepiej osiągnąć efekt skóry muśniętej słońcem? Oczywiście przy pomocy samoopalacza. Taka opalenizna jest zdrowa, szybka i trwała. Niestety wiele produktów dostępnych na rynku jest bardzo trudnych w aplikacji, smużą, robią plamy, a kolor, który oferują bywa daleki od naturalnego. Warto więc sięgnąć po sprawdzony kosmetyk, który każdorazowo oferuje fenomenalne efekty. Zapraszam na recenzję mojego odkrycia tego roku, czyli pianki samoopalającej pHenomenal marki Vita Liberata.


CZYTAJ DALEJ
czwartek, 14 lipca 2016

Sposób na piękną cerę: olejek KORRES Wild Rose

W tym roku obchodzimy 20 rocznicę powstania pierwszego kosmetyku z cenionej na całym świecie linii Wild Rose marki Korres. Był nim krem Wild Rose – pierwszy naturalny kosmetyk, który zapewnia 24-godzinne nawilżenie oraz rozświetlenie. Potomek najbardziej popularnego, aptecznego eliksiru piękności George Korresa – olejku z dzikiej róży stosowanego na przebarwienia. Już w ciągu trzech lat staje się on bestsellerem w Grecji. Otwiera mu to drzwi na cały świat, dostępny jest w nowojorskim domu towarowym Henri Bendel, w Harvey Nichols w Londynie oraz Paryżu w Galleries Lafayette. Szybko okazuje się, że jest to najlepiej sprzedający się produkt marki KORRES w Europie i Ameryce. Z czasem linia na bazie olejku z dzikiej róży wzbogaca się o kolejne kosmetyki, które są przyjmowane z entuzjazmem przez klientki.

Z okazji 20-lecia marka KORRES powraca do korzeni i wprowadza ponownie bardziej zaawansowaną formułę swojego pierwszego, aptecznego eliksiru piękna – rozświetlającego i rozjaśniającego olejku do twarzy z wyciągiem z dzikiej róży. Olejek do twarzy z prawdziwymi płatkami róży (215 zł/30 ml) został wzmocniony stabilną pochodną witaminy C [Super C], co zwiększyło jej wchłanianie przez komórki o 1000%, gwarantując niewiarygodne rozświetlenie i wyrównanie kolorytu skóry.  Wyciąg z dzikiej róży zawiera 9 razy więcej witaminy C niż sok z pomarańczy, dzięki czemu olejek wygładza drobne zmarszczki, reguluje zaburzenia pigmentacji oraz poprawia ogólny wygląd skóry. Nowy olejek Wild Rose to potrójne działanie: rozjaśnienie, odżywienie oraz ochrona antyoksydacyjna. 


CZYTAJ DALEJ
piątek, 8 lipca 2016

Bomba nawilżająca: OBAGI ELASTIderm Eye Treatment Cream

Krem pod oczy to dla mnie podstawa pielęgnacji cery. Skóra wokół oczu ze względu na swoją cienkość jest szczególnie narażona na przedwczesne starzenie i to właśnie w tej okolicy w pierwszej kolejności pojawiają się zmarszczki. Odpowiedni poziom nawilżania i odżywienia jest więc konieczny, aby jak najdłużej cieszyć się jej młodym wyglądem. Wśród bogatej oferty kosmetycznej czasami ciężko jest odnaleźć produkt, który w pełni spełni nasze oczekiwania i zaoferuje widoczne rezultaty. Z tym większą przyjemnością zapraszam na recenzję kremu ELASTIderm Eye Treatment Cream marki OBAGI, który należy do grona kosmetyków, które warto wypróbować. 


CZYTAJ DALEJ
TOP