sobota, 4 lutego 2017

W walce z wolnymi rodnikami: Yves Rocher Elixir Jeunesse

Żyjemy w czasach, gdy każda sekunda jest na wagę złota. Jesteśmy w wiecznym pośpiechu, łączenie życia rodzinnego z karierą, znalezienie czasu na pasję i znajomych odbija się na naszym organizmie. Jesteśmy poddawani ogromnemu stresowi, jemy niezdrowo i często w pośpiechu, a także nasze powietrze nie jest tak czyste jak kiedyś, każdego dnia media straszą nas wysokim stężeniem smogu. Nasz organizm jest narażony na stres oksydacyjny, spowodowany przez czynniki zewnętrzne lub przez powstające na poziomie komórkowym wolne rodniki. W rezultacie narządy szybciej się starzeją. Dotyczy to w szczególności skóry, najbardziej wystawionej na negatywne działanie otoczenia i jego zanieczyszczeń. Bazując na systemie inteligentnych mechanizmów ochronnych i regeneracyjnych, które wytworzyły rośliny w odpowiedzi na niekorzystne czynniki zewnętrzne tj. zbyt niską lub zbyt wysoką temperaturę, promieniowanie UV, zmiany klimatu, naukowcy z laboratoriów Yves Rocher stworzyli Elixir Jeunesse.



Esencja Elixir Jeunesse (120 zł/30 ml) bazuje na ekstrakcie z Aphloi, czyli drzewa o wyjątkowych zdolnościach do regeneracji, które występuje na Madakaskarze. Posiada ono nadzwyczajną umiejętność odnowy kory. Pień drzewa ciągle wytwarza nowe warstwy kory, a stare odpadają pod postacią wielkich płatów. W odpowiedzi na niekorzystne czynniki zewnętrzne tj. klimat, promieniowanie UV i pożary aphoila ma zdolność do zwiększenia produkcji aphloiolu, cząsteczki z rodziny polifenoli, która chroni roślinę przed szkodliwym wpływem utleniaczy, zwiększa jej odporność na niekorzystne działanie środowiska i pomaga przeciwdziałać już istniejącym uszkodzeniom. Elixir Jeunesse to jednak nie tylko wysoko skoncentrowany wyciąg z aphloii, za jego działaniem stoi aż 8 patentów przeciw starzeniu się skóry, a sama formuła zawiera ponad 94% składników naturalnych. Nie znajdziecie w nim olejów mineralnych, silikonu, barwników i parabenów. Marka Yves Rocher od zawsze stawia sobie za cel dbanie o naturę, tak więc flakon ze szkła nadaje się do recyklingu, a karton został wyprodukowany z drewna pochodzącego z lasów zarządzanych zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.


Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Methylpropanediol, Betaine, Glycerin, Anthemis Nobilis Flower Extract, Aphloia Theiformis Leaf Extract, Alcohol, Inositol, Caprylic/Capric Triglyceride, Caesalpinia Spinosa Gum, PEG-30 Glyceryl Laurate, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium EDTA, Salicylic Acid, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Citric Acid, Potassium Sorbate, Tocopherol, Sorbic Acid.


Elixir Jeunesse ma za zadanie zapobiegać przedwczesnemu starzeniu się skóry poprzez odbudowę jej na poziomie naskórka i skóry właściwej. Pozwala to zwiększyć gęstość skóry i zachować jej prawidłową strukturę. Dodatkowo chroni skórę przed zanieczyszczeniami środowiska, zmniejszając jej podatność na stres oksydacyjny. Elixir Jeunesse otrzymujemy w zgrabnej szklanej buteleczce w odcieniu ciemnej zieleni. Dozujemy go za pomocą wygodnej pipety, która idealnie współpracuje z jego delikatnie żelową formułą. Esencja jest praktycznie bezbarwna, bardzo lekka i przepięknie pachnie naturą. Już odrobina wystarczy do dokładnego pokrycia skóry twarzy i szyi, bardzo łatwo się rozsmarowuje i szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej, lepkiej warstwy. Świetnie współpracuje ze wszystkimi kremami potęgując ich działanie. Efektem natychmiastowym po nałożeniu esencji jest ukojenie i nawilżenie. Cera jest odświeżona i promienna, lekkie zaczerwienia zostają zredukowane, tak samo jak uczucie ściągnięcia. Po kilku tygodniach stosowania zauważalna jest poprawa kolorytu skóry, znika szary, zmęczony odcień, a cera jest pełna blasku. Ciężko jest mi ocenić jego działanie ochronne przed zanieczyszczeniami środowiska, ale patrząc na stan mojej cery muszę przyznać, że jego ogólne działanie pielęgnacyjne jest na bardzo wysokim poziomie. Skóra wygląda młodo, zdrowo, nie pojawiają się zmiany trądzikowe, a i zmarszczki za bardzo nie rzucają się w oczy. Serum wystarczyło mi na około trzy miesiące stosowania rano i na noc.


Esencja Elixir Jeunesse Yves Rocher wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie i jest mi przykro, że już dobiła dna. Świetnie wpisała się w pielęgnacje mojej suchej, wrażliwej płytko unaczyniowionej skóry. Dawała jej dawkę nawilżenia, dotlenienia, ukojenia i odświeżenia. Cera prezentuje się zdrowo i jest pełna blasku. Mimo zimowych dni, bardzo suchego powietrza i codziennego narażania jej na smog nie pojawiły się u mnie sezonowe przesuszenia, a także uchroniłam się przed szarym, zmęczonym kolorytem cery. Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanek marki, a także świetny sposób na poznanie jej asortymentu. Pamiętajcie o licznych promocjach dostępnych w sklepach Yves Rocher, w tej chwili kupicie Elixir Jeunesse za jedyne 75 zł!

64 komentarze

  1. YR od dawna już u mnie nie gościło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie miałam nic z YR, choć swego czasu często kupowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi na prawdę super :) ostatnio polubiłam kosmetyki YR, a właściwie dopiero je poznaję, ale już bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie do kolejnego zamówienia koniecznie dorzuć eliksir, jego działanie jest rewelacyjne :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki od YR. Kupuję je zawsze gdy są jakieś promocje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich promocje są rewelacyjne, ciężko powstrzymać się przed małym zakupem :)

      Usuń
  5. Lubię kosmetyki marki Yves Rocher. Mało kiedy mnie zawodzą, więc mam do nich zaufanie. Jeśli się nie mylę - miałam próbkę tego eliksiru :)
    Mamie bym go sprawiła :) Pozdrawiam, miłego sobotniego wieczorku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z kosmetykami Yves Rocher, ale z przetestowanych do tej pory jestem bardzo zadowolona. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie swoją jakością!

      Usuń
  6. Elixir, który zatrzymuje młodość to kosmetyk idealny:). Kiedyś często używałam tej marki, ale już dawno nic miałam nowego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę drogi, chociaż promocja jest bardzo kusząca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ekskluzywnie. U mnie serum średnio się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze nie znalazłaś idealne formuły dla Twojej skóry :) Ja jestem od nich uzależniona :)

      Usuń
  9. A ja jakos tej marki nie uzywam hmm :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Już od jakiegoś czasu mam zamiar kupić coś z tej serii. Bardzo lubię kosmetyki z YR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie serdecznie polecam to serum, jego działanie jest bardzo dobre!

      Usuń
  11. podoba mi się ten eliksir, bardzo dobry skład, wprawdzie mam już serum, ale to mnie bardzo zaciekawiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum bardzo dobrze sprawdzi się stosowane rano, będzie świetną barierą przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi!

      Usuń
  12. Świetnie, że Ci się sprawdził! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś się skuszę. Bardzo lubię kosmetyki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety w dzisiejszych czasach nie mamy na nic czasu, i prawda często odbija się to na naszym organizmie ��
    Co powiesz na wspólną obserwacje? Jeśli tak zacznij i zawiadom u mnie na blogu lola0144.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie ❤❤

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie za często mam do czynienia z kosmetykami tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  16. mam za daleko do tego sklepu co by tam niuchać i obczajać skarby:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mają świetny sklep internetowy, w którym zawsze kuszą promocjami :)

      Usuń
  17. Uwielbiam z tej marki kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przypomina mi Elixir 7.9, który miałam okazję kiedyś używać i tak się zastanawiam czy to nie jest jakaś nowsza wersja. Z tego co widzę Jeunesse ma trochę krótszy skład. W każdym razie z tamtego nie byłam zadowolona i nie widziałam po nim znaczącej zmiany w wyglądzie skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elixiru 7.9 nie miałam okazji stosować, więc nie jestem w stanie ich porównać. Ten ma bardzo otulającą formułę, która tuż po aplikacji zapewnia dawkę ukojenia i nawilżenia. Świetnie współpracuje również z różnymi kremami i świetnie się nadaje pod makijaż.

      Usuń
  19. Nie znam tego produktu, ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zdjęcia! :) mogłabym przetestować, w sumie dlaczego nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ich kosmetyki, więc tym bardziej żałuję, że już nie mam obok ich sklepu stacjonarnego. Choć może z drugiej strony to dobrze :P
    Tak czy inaczej - idea tego serum do mnie trafia i mam nadzieję, że ono samo też do mnie trafi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze przyjemnie jest wejść do sklepu, sprawdzić konsystencję i zapach produktu, ale w przypadku YR warto zdecydować się na zakupy przez internet. Mają wiele bardzo atrakcyjnych ofert!

      Usuń
  22. Nie znałam tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Daaawno, daaawno temu kupowałam kosmetyki YR, tylko trafiałam na takie, które nic z moją cerą nie robiły :( , a jeden to prawie poparzył mi nogi (żel wyszczuplający z efektem grzewczym). I jakoś się zraziłam do nich zraziłam. Choć akurat jeśli chodzi o ich zapachy, to mam bardzo miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście do kosmetyków YR mam szczęście i z dotychczas wypróbowanych kosmetyków jestem bardzo zadowolona. Żaden z nich nie wyrządził mi krzywdy, a wręcz dzięki swojemu dobremu działaniu kilka ma dłużej zagościło w mojej łazience. Elixir należy do kosmetyków, do których z przyjemnością będę wracać :)

      Usuń
  24. Mnie prawdę mówiąc średnio kusi ta esencja, ale pewnie dlatego, że jeszcze nie czuję potrzeby używania tego typu kosmetyku. No i ta cena - trzeba dobrze polować w sklepie internetowym, aby korzystnie ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YR ma tyle dobrych ofert, że bez problemu można ją kupić nawet za połowę ceny wyjściowej, trzeba tylko trochę popolować ;) Profilaktyka przeciwzmarszczkowa jest ważna już nawet w młodym wieku, warto dbać o skórę póki jest w idealnym stanie!

      Usuń
  25. Dawno nie miałam nic z YR, po Twoim poście muszę to zmienić. Zaciekawił mnie ten kosmetyk.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe są kosmetyki YR , zawsze mi pomagały w moim tradziku różowatym, buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Na Święta kupiłam mamie Elixir YR, ale inny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cieszę się, że się sprawdził :)
    Jednak ja jestem alergiczką i Tetrasodium EDTA może u mnie powodować uczulenie...

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo lubię ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe jakby się ta esencja spisała na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie jestem do konca przekonana, choc recenzja zachecajaca

    OdpowiedzUsuń
  32. produkt prezentuje się świetnie, z chęcią kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super, chyba się skuszę, po zimie zawsze mam wrażenie, że moja skóra jest blada i zmęczona, przyda się jej coś odmładniającego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIestety zima jest bardzo trudnym okresem dla naszej skóry, narażona jest na duże zmiany temperatury i bardzo suche powietrze. Warto zadbać o nią podwójnie i sięgnąć po silnie nawilżające kremy i sera.

      Usuń
  34. Chciałabym mieć chociażby ze względu na tą buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że warto się skusić, tym bardziej, że jest na promocji

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię YR i uważam, że te kosmetyki warte się swojej ceny. Jakie piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ciekawy produkt, aloes już na drugim miejscu, świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. z YR chyba nigdy nic nie miałam, może kiedyś, ale generalnie sporo osób chwali produkty YR :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie używałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Przyznam szczerze, że po przeczytaniu Twojej fantastycznej recenzji aż trudno mi uwierzyć, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tym produkcie! Muszę to koniecznie nadrobić, dzięki! Ściskam cieplutko :))

    www.makesitsimple.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP