czwartek, 22 czerwca 2017

AA Golden CERAMIDES, czyli luksus za grosze

Od dawna wiemy, że nie tylko nasze geny i wiek odpowiadają za starzenie się skóry. Nasza dieta, tryb życia, a także środowisko zewnętrzne mają ogromny wpływ na to jak nasza skóra wygląda i jak szybko pojawią się na niej pierwsze oznaki starzenia się. AA - jedna z moich ulubionych drogeryjnych marek, stworzyła nowy program pielęgnacyjny Golden Ceramides, który został wyposażony w inteligentny system lokalizacji uszkodzeń we włóknach kolagenowych (INTGC3). Rozpoznaje on potrzeby skóry i w zależności od nich uwalnia odpowiednie sekwencje składników aktywnych – ceramidów, złota kosmetycznego 24K, oligopeptydów i neomatrycy kwasu hialuronowego. AA Golden Ceramides to kompleksowy zestaw kremów, dzięki którym skóra odzyska jędrność, sprężystość i młodzieńczy blask.



Seria AA Golden Ceramides została zainspirowana zabiegiem sonoferezy, która przyspiesza wnikanie odżywczych substancji w głąb skóry za pomocą ultradźwięków. Ultradźwięki zostały w tym przypadku zastąpione wspominamy INTGC3, który zapewnia doskonałe wnikanie substancji aktywnych i ich precyzyjne działanie we wszystkich warstwach skóry. Najważniejszymi substancjami aktywnymi, które znalazły się we wszystkich kosmetykach linii Golden Ceramides są tytułowe złoto i ceramidy. 24K złoto wspomagając naturalną syntezę kolagenu, opóźnia proces starzenia, zmniejsza widoczność zmarszczek, nadając skórze jedwabistą miękkość i gładkość. Ceramidy stymulują procesy odnowy naskórka, intensywnie odżywiają i uelastyczniają skórę. 


Pierwszym krokiem mojej przeciwzmarszczkowej pielęgnacji skóry jest serum. Tych kilka niepozornych kropel olejku czy żelu może odmienić stan naszej cery. Zazwyczaj zawiera dużo większą koncentrację składników aktywnych, dzięki którym działa dogłębniej i efekty widoczne są już po kilku dniach. Złoty eliksir młodości (37,90 zł/15 ml) to serum, które na pewno pokochają miłośniczki pięknie wyglądających kosmetyków. Niewielkich rozmiarów urocza buteleczka skrywa lekki żel, w którym zostały zatopione połyskujące złote drobinki – jest to prawdziwa ozdoba łazienki. Poza złotem i ceramidami, zawiera kwas hialuronowy w połączeniu z witaminą E, które pobudzają regenerację naskórka i doskonale nawilżają, sprawiając, że skóra wygląda promiennie i młodo. Eliksir dzięki swojej lekkiej żelowej formule bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania pozostawiając lekko klejącą się warstwę. W trakcie aplikacji złote drobinki znikają i są praktycznie niewidoczne na twarzy. Bez obciążania skóry eliksir zapewnia dawkę nawilżenia oraz ukojenia. Cera wygląda promiennie, jest miła w dotyku i gotowa na przyjęcie wybranego kremu. Pomimo stosunkowo małej pojemności eliksir jest wydajny. Ograniczyłam się do stosowania go tylko na dzień, ale oczywiście można go stosować również wieczorem.

Skład: Aqua, Di-C12-13 Alkyl Malate, Glycerin, Polysorbate 20, Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Borago Officinalis Seed Oil, Ceramide NP, Butyrospermum Parkii Butter, Behenyl Alcohol, Tripeptide-10 Citrulline, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Acetyl Heptapeptide-9, Colloidal Gold, Silybum Marianum Seed Oil, Cetyl Alcohol, Lecithin, Myristyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Lauryl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Squalane, Tocopheryl Acetate, Cholesterol, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Allantoin, Lysine, Calcium Gluconate, Magnesium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Panthenol, Caprylyl Glycol, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Mica, Calcium Sodium Borosilicate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Carbomer, Parfum, Silica, CI 77891, CI 77491. 


Kolejnym krokiem jest nałożenie kremu pod oczy, Odżywczy krem wygładzający pod oczy (27,99 zł/30 ml) z serii Golden Ceramides bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Mimo stosunkowo lekkiej formuły jest w stanie zapewnić mojej wymagającej skórze pod oczami odpowiedni poziom nawilżenia bez podrażania jej. Świetnie się sprawdza pod makijaż, a przy regularnym stosowaniu sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne, a skóra jest promienna i świeża. W jego składzie poza złotem i ceramidami, znajdziemy kompleks Omega 3-6-9, który długotrwale nawilża i wygładza skórę, a także witaminę B3 o działaniu rozjaśniającym. Ogromną zaletą jest również jego pojemność, 30 ml to cały czas rzadkość w przypadku kremów pod oczy. Zachęcam Was również do stosowania go w formie maski. Nałożony na kilkadziesiąt minut grubszą warstwą zapewni skórze dodatkową dawkę nawilżenia i odżywienia.

Skład: Aqua, Hydrogenated Polydecene, Myristyl Myristate, Pentylene Glycol, Arachidyl Alcohol, Isohexadecane, Glycerin, Niacinamide, Betaine, Octyldodecanol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Behenyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Isodecyl Neopentanoate, Palmitic Acid, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Caesalpinia Spinosa Gum, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Lecithin, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Magnesium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Silybum Marianum Seed Oil, Acetyl Heptapeptide-9, Colloidal Gold, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Allantoin, Cholesterol, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Borago Officinalis Seed Oil, Squalane, Ceramide NP, Arachidyl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Persea Gratissima Oil, Canola Oil, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Avena Sativa Kernel Extract, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Polysorbate 80, Citric Acid, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Silica, Ethylhexylglycerin. 


Odżywczy krem przeciwzmarszczkowy na dzień dla cery suchej i normalnej (37,99 zł/50 ml) został nie tylko moim ulubieńcem, ale również mojego chłopaka. W przypadku tej serii nie można nie wspomnieć o samym opakowaniu, które wyróżnia się wśród drogeryjnych kosmetyków. Szklany słoiczek ze złotą zakrętką wygląda niezwykle elegancko i z przyjemnością sięgałam po niego każdego ranka. Krem ma bardzo lekką żelowo-kremową formułę, która stosunkowo szybko się wchłania pozostawiając skórę niezwykle miękką i gładką w dotyku. Cera jest odpowiednio nawilżona, rozświetlona i odżywiona. Z czasem wydaje się być również jędrniejsza, a zmarszczki jakby mniej widoczne. Jest to rewelacyjny wybór dla przesuszonych, odwodnionych cer, likwiduje wszystkie suche skórki bez zapychania skóry i obciążania jej. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijażem, przedłużającego jego trwałość. W jego składzie znajdziemy Hydroviton®, który skutecznie i długotrwale nawilża oraz chroni naskórek przed utratą wody, a także wiele olei, kwas hialuronowy czy kolagen.

Skład: Aqua, Hydrogenated Polydecene, Octyldodecanol, Octocrylene, Glycerin, Pentylene Glycol, Di-C12-13 Alkyl Malate, Arachidyl Alcohol, Isopropyl Isostearate, Myristyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Persea Gratissima Oil, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Dimethicone, Mangifera Indica Seed Butter, Arachidyl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Sodium Lactate, Citric Acid, Fructose, Urea, Maltose, Allantoin, Sodium PCA, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Palmitic Acid, Silybum Marianum Seed Oil, Cetyl Alcohol, Lecithin, Myristyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Cholesterol, Glyceryl Behenate, Avena Sativa Kernel Extract, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Acetyl Heptapeptide-9, Calcium Gluconate, Magnesium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Hydrogenated Palm Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Borago Officinalis Seed Oil, Hydrolyzed Collagen, Colloidal Gold, Squalane, Ceramide NP, Trehalose, Tocopheryl Acetate, Glucose, Cichorium Intybus Root Oligosaccharides, Caesalpinia Spinosa Gum, Gluconolactone, Stearic Acid, Argania Spinosa Kernel Oil, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Hyaluronic Acid, Isohexadecane, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Calcium Sodium Borosilicate, Parfum, Silica, CI 77891, CI 77491. 


Ostatnim kosmetykiem z tej serii jaki miałam okazję używać jest Bogaty krem-maska odbudowująca ze złotem koloidalnym (37,99 zł/50 ml). Wyróżnia go treściwa formuła, która przyjemnie otula skórę zapewniając jej odżywienie, nawilżenie i regenerację. Przez ostatnich kilka miesięcy stosuję go wieczorem jako krem na noc i sprawdza się w tej roli fenomenalnie. Świetnie koi moje naczynka zapewniając im ulgę na długi czas. Poprawia koloryt skóry, a także zapewnia jej przepiękne, naturalne rozświetlenie. Zaskoczyło mnie również jej działanie nawilżające. Radził sobie z przesuszeniami zarówno po zimie, jak i teraz, gdy skóra narażona jest na wysuszające działanie klimatyzacji. Dzięki zawartości tripeptydów odbudowuje oraz wzmacnia strukturę podporową skóry, jednocześnie napinając skórę i przywracając jej jędrność. Dla mnie jest pozycją obowiązkową i na pewno jeszcze niejedno opakowanie zawita do mojej łazienki.

Skład: Aqua, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Arachidyl Alcohol, Coco-Caprylate/Caprate, Cetyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Dicaprylyl Carbonate, Isodecyl Neopentanoate, Palmitic Acid, Arachidyl Glucoside, Tocopherol, Glyceryl Behenate, Hydrogenated Palm Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Borago Officinalis Seed Oil, Squalane, Cholesterol, Ceramide NP, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Silybum Marianum Seed Oil, Lecithin, Myristyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Pentylene Glycol, Ornithine HCL, Acetyl Heptapeptide-9, Colloidal Gold, Carnosine, Glycine, Histidine, Allantoin, Lysine, Dimethicone, Calcium Gluconate, Magnesium Gluconate, Cupric Chloride, Tripeptide-10 Citrulline, Manganese Chloride, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Argania Spinosa Kernel Oil, Sodium Polyacrylate, Ethylhexyl Stearate, Trideceth-6, Polyglyceryl-3 Caprate, Triethanolamine, Decylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Carbomer, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Silica, Ethylhexylglycerin, Calcium Sodium Borosilicate, Parfum, CI 77492, CI 77491, CI 77891.


 Do tej pory moją ulubioną linią marki AA była OIL INFUSION2 30+. Pałeczkę ulubieńca przejmuje jednak Golden Ceramides, która oczarowała mnie swoimi formułami, działaniem, a także luksusowymi opakowaniami. Jeżeli szukacie skutecznej pielęgnacji przeciwzmarszczkowej, która nie zrujnuje Waszego portfela to koniecznie zerknijcie na nową propozycję marki AA. Co niezwykle ważne, jak wszystkie kosmetyki marki jest odpowiednia nawet dla alergików!

52 komentarze

  1. Zainteresowałaś mnie. Polecę siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie poznaję marki! tak luksusowo wyglądających kosmetyków to AA chyba nigdy nie miało!

    OdpowiedzUsuń
  3. maskę i serum bardzo polubiłam :) miłe zaskoczenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię AA, serum kusi mocno, pięknie wygląda do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety zupełnie mi się nie sprawdzają produkty AA.
    Jednak wielu osobom służą. Ja jednak od nich stronię.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kosmetyki AA, bo są delikatne dla skóry i nie uczulają. Muszę przyznać, że już dawno nie miałam niczego z tej firmy i trochę nie jestem "na czasie". To chyba jakaś nowość? :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyznam, ze lubie ich produkty :) a te opakowania dodatkowo wygladaja tak.. luksusowo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten elixir młodości mnie bardzo kusi ;p nie żebym była stara czy coś :D Ale forma żelowa kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cała seria wygląda i brzmi genialnie. Ta firma robi gigantyczne postępy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. To serum wygląda naprawdę pięknie, chociaż i inne kosmetyki prezentują się naprawdę luksusowo. Składy nie są złe, podoba mi się fakt, że można znaleźć w nich substancje, które naprawdę nawilżają i uelastyczniają naszą skórę. Nie miałam zbyt wielu kosmetyków AA i nie wiem, czy sprawdziłyby się na mojej skórze - chyba wolę wybierać coś, co ma krótszą listę składników, bo wtedy ryzyko negatywnego działania na skórę jest niższe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia, jakoś mnie AA nigdy nie interesowało, ale eliksir kusi swoim wyglądem i połączeniem składników aktywnych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka produktów AA ale o tych pierwsze słyszę! Ślicznie je zaprezentowałaś. Te zdjęcia są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Prezentują się bardzo kusząco. Będę się przyglądać masce i serum.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie się prezentuje ta seria:) Zwłaszcza jak Ty robisz zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Opakowania piękne, a seria zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kupię mamie serię na imieniny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie się prezentuje ta seria.

    OdpowiedzUsuń
  18. Opakowania idealne na półeczkę ❤

    OdpowiedzUsuń
  19. Elixir i kremy prezentują się naprawdę ładnie. Markę AA lubię, ale nie ukrywam, że od jakiegoś czasu mam wielką ochotę na testy linii Code Sensible, ona do mnie mocno przemawia;)- pewnie dlatego, że wcześniej używałam AA Prestige;).

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię markę AA, mam do niej sentyment, ponieważ te kosmetyki są w moim domu od lat, używa ich mama, starsza siostra i w końcu też ja :) Zainteresowałaś mnie mocno tą serią, a najbardziej kusi mnie krem pod oczy i eliksir. Opakowania piękne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznaję się ! :D Na mój pierwszy rzut oka - serum wygrywa ! Oczywiście patrząc po opakowaniu więc miałaś rację, przyciąga wzrok ! Zainteresował mnie natomiast krem pod oczy. Myślę,że warto spróbować - przy najbliższej okazji będąc w Polsce na wakacjach muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. opakowania ładne ale nie lubię ich działania

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądają bardzo ekskluzywnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda prześlicznie,polecę go kuzynce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny zestaw! Ta buteleczka z serum wygląda uroczo! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawe produkty :*
    www.stylishmegg.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. ojej.. to serum muze koniecznie wyprobowac! jak cudnie wyglada :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Obecnie jestem na etapie poszukiwania jakiegoś kosmetyku pod oczy, dlatego wezmę pod uwagę krem z tej serii. Pojemność faktycznie przemawia na jego korzyść, tylko jestem ciekawa jak długo jest ważny od otwarcia. A tak przy okazji wkradł Ci się błąd w tym akapicie - "podrażania". Mi też często się to zdarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow! Prezentuję się naprawdę luksusowo, chętnie wypróbuję krem pod oczy i eliksir :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojeju, wyglądają jak luksusowe kosmetyki z najlepszych drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Każdy z tych kosmetyków wygląda luksusowo!

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię tą firmę :) Produkty bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. "Marian, tu jest jakby luksusowo" :):) Perfekcyjnie ujęłaś cały ten "glow" na zdjęciach - od razu chodzi mi po głowie Rihanna shine bright like a diamond :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uhuhu, pierwszy raz widze ta serie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ależ ładnie prezentuje się ten zestaw, najbardziej jestem ciekawa kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jeszcze nie miałam okazji używać tych kosmetyków, ale już same opakowania powodują, że chętnie bym po nie sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Opakowania sa obłędne, ale długość składów mnie trochę przeraża!

    OdpowiedzUsuń
  38. seria prezentuje się bardzo kusząco, podoba mi się i z chęcią bym po nią sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  39. ja mam ich olejek do twarzy ale ogolnie piekna szata graficzna

    OdpowiedzUsuń
  40. Kusisz! Choć nigdy nie przepadałam za tą marką :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam serum. Kiedy mam lenia mieszam je z olejkiem Smashbox i BB kremem i wszystko nakładam na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja z kolei za AA nie przepadam. Dawno już od nich nic nie kupowałam, może przez ten czas zmienili formułę na lepsze :P
    zdjęcia są przepiękne *.* tak samo opakowania kosmetyków przykuwają uwagę :3

    OdpowiedzUsuń
  43. Najbardziej zaciekawił mnie krem pod oczy :) Muszę kiedyś wypróbować :) Pięknie wyglądają te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  44. cała seria wygląda wręcz ekskluzywnie :) warto kupić, tym bardziej, że jakość idzie w parze z wyglądem ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. sposób życia, geny...tak, ale seria super, te opakowania po prostu trafiają do mnie ;) nieważna już zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie wiem czemu rzadko zwracam uwagę na tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  47. Zainteresował mnie krem pod oczy, nie da się ukryć, że wygląda pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Opakowania tych kosmetyków są niezwykle urocze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP