wtorek, 30 stycznia 2018

Golden Rose | Metals Matte Metallic Lip Crayon – wszystkie odcienie

Matowe metaliczne usta to najnowszy makijażowy trend. Dotarł do nas prosto z wybiegów mody i szybko stał się nowym hitem. 

Zazwyczaj nie podążam ślepo za nowymi trendami w makijażu, ale matowe metaliczne usta wyjątkowo przypadły mi do gustu. Jest to rewelacyjny sposób na dodanie naszemu makijażowi odświętnej nuty, w szczególności w okresie karnawału. Wielu z nas ta moda może się kojarzyć z popularnymi w latach 80tych perłowymi szminkami, ale jest to błędne skojarzenie. Matowe metaliczne szminki wyglądają dużo bardziej elegancko i w zależności od odcienia, na który postawimy dają nam wiele możliwości. Z nimi nasz makijaż na pewno nie będzie nudy.



Szminki Golden Rose Metals Matte Metallic Lip Crayon – warte uwagi? 


Jeżeli dopiero rozpoczynacie swoją przygodę z matowymi metalicznymi szminkami to rewelacyjnym wyborem będą kredki Metals Matte Metallic Lip Crayon (11,90 zł/3,5 g) marki Golden Rose. Ich niewątpliwą zaletą jest bardzo niska cena, a zarazem świetna jakość. Szminki mają niezwykle lekką, kremową formułę, której aplikacja nie przysparza najmniejszych problemów. Dzięki wysokiej pigmentacji z łatwością uzyskamy pełne krycie, a forma kredki umożliwia wyglądną aplikację bez użycia konturówki czy pędzelka. Ich jedyną wadą jest konieczność temperowania, ale przy tak atrakcyjnej cenie można im to wybaczyć. Mimo metalicznego wykończenia nie podkreślają przesuszeń czy spierzchnięć, nie zbierają się w załamaniach warg, a także nie wypływają poza ich kontur. W przeciwieństwie do matowych szminek Matte Crayon Lipstick również w formie kredki marki Golden Rose, te nie powodują najmniejszego dyskomfortu na ustach, a wręcz dzięki zawartości masła shea i witaminy E, lekko je nawilżają i koją. Producent opisuje wykończenie szminek jako matowo – metaliczne i mogę się w pełni z tym stwierdzeniem zgodzić. Mimo bardzo mocnego, wyrazistego efektu nadal wygląda elegancko i z powodzeniem możemy po nie sięgnąć zarówno w dziennym, jak i wieczorowym makijażu.


 A jak z trwałością? 


Trwałość w przypadku Metals Matte Metallic Lip Crayon uzależniona jest od samego koloru szminki. Jaśniejsze odcienie są zdecydowanie mniej trwałe, a ciemne bardzo pozytywnie w tej kwestii zaskakują. Znikają w bardzo naturalny sposób, najpierw traci na intensywności metaliczna poświata, a następnie sam kolor, pozostawiając usta lekko zabarwione. Zauważyłam, że najmocniejszy pigment mają różowe szminki (o numerach 6, 7, 8), ich barwnik mocno się wgryza i pozostaje na wargach na długie godziny. Oczywiście sama trwałość szminek jest również uzależniona od spożywanych przez nas posiłków oraz indywidualnych predyspozycji. Na moich ustach ciemne odcienie są w stanie bez problemu wytrwać nawet przez 6-7 godzin. Szminki Metals Matte Metallic Lip Crayon mają dosyć intensywny zapach, który kojarzy mi się z babcinymi kwiatami. Na szczęście na ustach po chwili aromat przestaje być wyczuwalny.

Od lewej: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 


Gama kolorystyczna, czyli 10 pięknych odcieni 


W gamie Metals Matte Metallic Lip Crayon znajdziemy aż 10 pięknych odcieni. Zadowolone będą zarówno fanki naturalnych odcieni nude, jak i miłośniczki różów czy brązu. Mi zabrakło jedynie ładnej ognistej czerwieni i brzoskwini, ale mam nadzieję, że marka Golden Rose przygotuje również te odcienie. Na zdjęciu możecie zobaczyć wszystkie 10 odcieni, a także 2 dodatkowe makijaże ust, w których chciałam Wam pokazać, ile możliwości dają nam te szminki. Na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć bajecznie prosty do wykonania efekt ombre. W kącikach użyłam pięknego ciemnego bordo (numer 6), następnie przeszłam do cudownego intensywnego różu (numer 7), a środek warg wypełniłam najjaśniejszym odcieniem (numer 1). Wykonanie tego makijażu ust zajmuje dosłownie kilka minut, a moim zdaniem efekt jest idealny na wieczorowe wyjścia. Dzięki przyciemnieniu zewnętrznych kącików oraz rozświetleniu środka dodatkowo zapewniamy naszym ustom efekt optycznego powiększenia. Drugi pomysł na metaliczne usta to nałożenie na całe wargi matowej szminki i rozświetlenia samego środka odrobiną Metals Matte Metallic Lip Crayon w odcieniu nr 1. Nasze usta przyciągają uwagę, a dodatkowo wyglądają na większe.

Od lewej | Górny rząd: 1, 2, 3, 4; Środkowy rząd: 5, 6, 7, 8; Dolny rząd: 9, 10, ombre (z wykorzystaniem: 1, 6, 7), matowa szminka + 1 Metals Matte 

Metallic Lip Crayon marki Golden Rose to świetna propozycja dla wszystkich osób, które lubią eksperymentować z makijażem ust. Szminki zapewniają piękne metaliczne wykończenie, które wygląda ciekawie, a zarazem elegancko, a także dają możliwość niekończących się eksperymentów! Ich ogromną zaletą jest bardzo komfortowa formuła, a także niska cena. Zdecydowanie warto się skusić!

79 komentarzy

  1. Metaliczne pomadki nie są do końca dla mnie, ale niektóre kolory wyglądają całkiem ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, pięknie się prezentują. Wszystkie kolorki mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm chyba wolę jednak tradycyjne kolory, choć taką jedną pomadką bym nie pogardziła :) Najbardziej podoba mi się środkowy rząd :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To wykonczenie zupelnie nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystkie ładnie sie prezentuja ale nie wiem czy dobrze bym sie czula w takim wykonczeniu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wyglądają, ale ja wiem, że to wykończenie nie jest dla m nie. Poza tym dużo tutaj takich brązowych tonów, w których ja wyglądam jak koszmarek hehe

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedynie na dwa kolory bym mogła się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorki bardzo ładne, sama jednak nie wiem czy do końca metaliczne wykończenie pasuje do moich ust.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie to wyglada, ale chyba tylko do zdjec.. sama na pewno bym takiego wykonczenia nie nosila :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow ale piękne kolorki! nigdy nie miałam pomadek o metalicznych wykończeniu ale podobają mi się na Twoich ustach

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za tym wykończeniem ale w opakowaniu prezentują się ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie do końca jeszcze jestem przekonana do metslicznych pomadek ;) chociaż golden rose to zawsze był dobry wybór matowych pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na moich ustach raczej nie preferuję takiego wykończenia, ale u innych dziewczyn mi się to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jestem pewna czy metaliczne pomadki ładnie wyglądałyby na moich ustach, ale może to tylko kwestia wypróbowania i znalezienia właściwego koloru. Najbardziej spodobała mi się nr 7 w środkowym rzędzie:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się nr 8, tylko gdzie ja będę nosić taką szminkę ;) Na razie odpuszczam ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. 7 i 8 podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem czy jest to trend dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne kolorki ale ja niestety źle się czuje w takim metalicznym wykończeniu :)
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/01/futerko-w-kolorze-butelkowej-zieleni.html

    OdpowiedzUsuń
  19. 3,6 i 9 to kolory nie dla mnie, ale reszta bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  20. Do mnie ta seria mnie przemawia, nie lubię takich metalicznych odcieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do mnie metaliczne szminki nie przemawiają. W matach zakochałam się jak tylko zaczęły się pojawiać w ofercie różnych marek, a w metalicznych nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja niestety ale w kwestii ust stawiam na naturalność bo po wymalowaniu wyglądam jak klaun ;)jakoś nie pasują do mnie żadne kolory :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooooo ja ♥ ale super odcienie i ten metal, pięknie wyglądają ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. wow te ciemne wyglądają obłędnie. Muszę jakąś zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne są te kolory, choć nie wiem, czy na co dzień nosiłabym taką metaliczną pomadkę :D Raczej na jakieś większe wyjścia czy imprezy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ładne, ale jednak nie dla mnie ;) Wolę maty ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne odcienie, jednak mój mąż woli gdy używam matowych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem jak bym się czuła z ustami w takich odcieniach. Niektóre kolorki są dla mnie zbyt ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam już w ręku jedną z tych szminek, ale w konsekwencji zdecydowałam się na matową.

    OdpowiedzUsuń
  30. Naprawdę ładne kolory. Podoba mi się takie wykończenie. Chyba ostatni kolor najbardziej przypadł mi do gustu. Nie wiedziałam, że takie pomadki ma Golden Rose w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mimo, że przecież na codzień nie maluję się kolorowymi szminkami, te bym przygarnęła - tak ze mnie sroczka! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Podoba mi się te metaliczne wykończenie, zdecydowanie wolę to niż taki ,,suchy mat". Kolorystyka szminek jest cudowna, kusi ich trwałość :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ogólnie jestem zachwycona tym metalicznym trendem, ale u siebie jakoś tego nie widzę :P
    Wolę oglądać i podziwiać u innych :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Niektóre prezentują się na prawdę obłędnie, może na jakąś się skusze, aż dziwne że ciemne odcienie tyle wytrzymują, u mnie zawsze max 3 h w przypadku dotychczas stosowanych pomadek :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oooo ja Cię <3 ale pięknie wyglądają a ty cudowne zdjęcia zrobiłaś ;)
    zapraszam do obserwacji nowego bloga bo stary będzie nieaktywny ;) będzie mi bardzo miło <3 buziaki miłej nocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przyznaję, że to bardzo kusząca wizja. Chyba się zatrzymam w galerii przy wyspie Golden Rose, gdy będę na zakupach. Metaliczny połysk bardzo do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie na ustach wyglądają tak sobie. Nie zachęcają. Ale nałożone - piękne!

    OdpowiedzUsuń
  39. wow beautifull colors i realy love it keep posting..
    https://clicknorder.pk online shopping in lahore

    OdpowiedzUsuń
  40. Myślę, że jednak pozostanę przy matach...jestem tradycjonalistką;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  41. WoW! Co prawda nie mam pojęcia, jak sama bym się w nich czuła, ale muszę przyznać, że wyglądają niezwykle efektownie. Może wybiorę sobie jakiś jeden kolor i wypróbuję ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja chyba jednak wole mat. Błyszczące usta już totalnie by mnie doprowadziły do szaleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  43. Pięknie wyglądają w opakowaniu, ale nie wiem, czy na moich ustach by wyglądały znośnie :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Oddaj mi jee wszystkie są ekstra:)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  45. Ależ chciałabym mieć taką kolekcję!

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam jedną pomadkę z tej serii i bardzo ją lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba nie ma takiej siły, która przekonałaby mnie do matalicznego wykończenia na ustach. Nie podoba mi się to w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam metaliczną pomadkę, ale nie jestem jakoś jej fanką. Zdecydowanie lepiej czuję się w matowych pomadkach!

    OdpowiedzUsuń
  49. o mamo nie pomyślałabym że spodoba mi się takie wykończenie, ale pięknie to wygląda :) 8 to chyba mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak dla mnie zbyt ciemne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie mam jeszcze żadnej metalicznej pomadki w moich zbiorach. Na pewno to zmienię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kolory są świetne, jednak jestem ogromną fanką matowych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wszystkie odcienie są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mocne kolorki, u siebie wolę zdecydowanie bardziej stonowane odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Piękne te metaliki, myślę że jak będę w PL to się na któryś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. jej jakie one wszystkie sa piekne! wow! cuda

    OdpowiedzUsuń
  57. Zdecydowanie wolę trochę bardziej stonowane kolory, ale jednocześnie się zastanawiam jak długo ten trend będzie popularny. Czy to następna chwilowa moda?

    OdpowiedzUsuń
  58. Pięknie się prezentują. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Wyglądają pięknie, ale ja chyba bym się w nich czułą niezbyt dobrze :)
    Najbardziej lubię jednak ich matowe kredki :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Kocham markę,a te metalowe kredki są boskie ❤

    OdpowiedzUsuń
  61. Fajne opakowania, ale kolorki totalnie niestety nie moje ;)
    Odpowiedziałam na Twój komentarz u mnie na blogu - zapraszam <3

    OdpowiedzUsuń
  62. Sama uwielbiam szminki i kredki, ale wybieram te całkowicie matowe. Po prostu lubię takie wykończenie, nie kleją się do ust i nie przyciągają takiej uwagi. Aczkolwiek metaliczne wykończenie też jest ok. To coś pomiędzy matem, a efektem mokrych warg :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Kolorek 7 jest bardzo ładny!
    Te pomadki wyglądają bardzo ciekawie i są bardzo tanie;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ciekawie się prezentują. Numer 5 mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  65. Niektóre kolory bym przygarnęła :P

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie przekonują mnie te metaliczne pomadki, ale może dlatego, że ogólnie nie lubię za bardzo podkreślać ust :)
    Na marginesie chciałam zauważyć, że robisz bardzo ładne zdjęcia produktów.

    OdpowiedzUsuń
  67. Mega intensywne ale nie dla mnie, ja wolę delikatne randki,

    OdpowiedzUsuń
  68. ooo taka tak tak !!!!!!!Chce je mieć, a najlepiej wszystkie kolory ! Cudowny efek :* :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja znowu wolę maty na ustach :) Ale są bardzo ładne <3

    OdpowiedzUsuń
  71. przepiękne kolory :D Coś zupełnie nowego niż wszech obecne matowe usta :D Chociaż maty bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Lubię metaliczne pomadki, ale z tych zastygających. :) Czekam aż Golden Rose stworzy coś takiego bo to na pewno byłby hit :D

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie lubię metalicznego wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP