wtorek, 24 kwietnia 2018

beGlossy| Beauty around the world

Kwietniowe pudełko beGlossy to kosmetyczna podróż dookoła świata. Beauty around the world to zestaw ciekawych kosmetyków pielęgnacyjnych urozmaicony jednym kosmetykiem do makijażu. Otrzymujemy aż 4 pełnowymiarowe produkty oraz dwie próbki. Jest sporo nowości, a także kilka zachwalanych kosmetyków.

beGlossy| Beauty around the world


Kosmetykiem, który rzuca się w oczy tuż po otwarciu pudełka jest suchy szampon Wash & Blow in a Can marki Aussi (18,99zł/150m). Dostępny jest w sześciu różnych kompozycjach zapachowych, a mi trafiła się wersja Clean Supreme. Szampon ma w kilka chwil oczyszczać włosy u nasady oraz zapewniać im objętość bez pozostawiania widocznego białego nalotu. Suchy szampon jest dla mnie pozycją obowiązkową w kosmetyczce, więc z przyjemnością dam mu szansę. Zobaczymy, czy pobije dotychczasowych ulubieńców. Od marki L’Oréal otrzymujemy dwie saszetki Peelingu rozświetlającego do twarzy Sugar Scrubs (34,99zł/50ml). Peeling bazuje na aż trzech cukrach oraz proszku acai połączonych z olejami z pestek winogron oraz monoi. Taki skład ma zapewnić nam niezwykłe wygładzenie, nadać skórze blasku, a także miękkości. Systematyczne stosowanie ma poprawić koloryt skóry, a także zapewnić jej promienisty wygląd. Peeling może być stosowany zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i ust! Bardzo żałuję, że w pudełku nie otrzymujemy pełnowymiarowego opakowania, bo działanie peelingu zapowiada się wyśmienicie!

beGlossy| Beauty around the world

Najdroższym kosmetykiem w pudełku jest Olej macadamia + Sweet Dream marki BioOleo (79,99zł/30ml). Jest to perfumowana wersja standardowego oleju makadamia, co akurat dla mnie jest wadą. Zdecydowanie wolałabym poznać czystą wersję pozbawianą niepotrzebnych składników. Sam olej ma bardzo uniwersalne działanie i może być stosowany zarówno do pielęgnacji skóry, jak i włosów. Przywraca jędrność i napięcie skórze, zapewnia działanie przeciwzmarszczkowe, pomaga w likwidacji blizn i rozstępów, leczy uszkodzenia powstałe np. po opalaniu, nawilża, odżywia i regeneruje, a dodatkowo ujędrnia. Bardzo ucieszyła mnie obecność Silnie nawilżającego serum marki Vianek (31,99 zł/15 ml) do zaawansowanej pielęgnacji cery naczynkowej, wrażliwej i zaczerwienionej. Wyróżnia go lekka konsystencja oraz bardzo ciekawa formuła. Zawiera kompleks ekstraktów (z owoców borówki brusznicy, nasion kasztanowca i kwiatów czarnego bzu) o działaniu wzmacniającym i uszczelniającym kruche naczynka, niwelując jednocześnie skutki codziennego stresu oksydacyjnego. Serum posiada aktywny składnik – azeloglicynę – w stężeniu 3%, wykazujący właściwości rozjaśniające, regulujące i uelastyczniające. Na pewno dam Wam znać jak się u mnie sprawdziło! Od marki Uriage otrzymujemy miniaturę kremu pod oczy intensywnie nawilżającego skórę odwodnioną (56,99zł/15ml - miniatura 3ml). Krem zawiera unikalny składnik Hydro-Thermal Complex (Woda Termalna Uriage + Nawilżający opatrunek H2O + Aquaxyl), który nie tylko skutecznie nawilża, ale również koi i odbudowuje barierę skóry. Krem dodatkowo poprawia mikrokrążenie oraz skutecznie redukuje opuchnięcia i cienie pod oczami. Jedynym kosmetykiem do makijażu jest szminka Slim Lipstick marki Pierre René w wersji Rich. Producent określa ją jako trwałą pomadkę z efektem półmatowego wykończenia. Dzięki wysokiej pigmentacji ma nam zapewnić doskonałe krycie oraz długotrwały efekt, utrzymujący się przez wiele godzin. W moim pudełku znalazłam ładny, delikatny róż – Rosy.

beGlossy| Beauty around the world

Dajcie znać jak Wam się spodobała zawartość pudełka Beauty around the world! Jeżeli wpadło Wam w oko to możecie je kupić na stronie producenta w cenie 49 zł.

40 komentarzy

  1. Olej i serum akurat by mi się przydały :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawi mnie peeling z L'Oreal, fajne jest też serum z Vianka, ale w ostatecznym rozrachunku jakoś nieszczególnie to pudełko do mnie przemawia. Chyba mam za duże zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Serum mnie zaciekawiło :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/04/marynarka-w-krate.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne pudelko! szkoda tylko, ze ten uriage taki maluszek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji używać nic z tych produktów, ale cieszę się, ze na razie nie kupuję beglossy

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pozytywnie zaskoczona zawartością pudełeczka. Suchy szampon to jeden z moich ulubieńców, aczkolwiek co do tej konkretniej marki, nie do końca jestem przekonana.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem, jak sprawdzi się pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie je ujęłaś na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne rzeczy :) ja od dawna zastanawiam się nad tym serum do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby spoko zawartość, ale jednak czegoś brak.

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem fajna zawartość, suchy szampon zużyłabym, serum Vianka też, a szminka Pierre René ma bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudełeczko bardzo mi się podoba, a najbardziej ciekawi mnie właśnie olejek.

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś nic z tego zestawu mi w oko nie wpadło

    OdpowiedzUsuń
  14. zawartość przyzwoita, chociaż fajnie by było jakby Uriage był pełnowymiarowy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne pudełko,najbardziej ciekawią mnie maseczki z Loreal, serum i pomadka. Olej miałam i musiałam oddać bo u mnie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie to taka mało zachwycająca ta zawartość boxa.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja juz zrezygnowałam z beglossy bo mam za duzo kosmetykow ale to pudelko prezentuje sie super

    OdpowiedzUsuń
  18. Tylko Vianek i Biooleo mi się podoba, ale nie tyle, aby kupić pudełko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. zaciekawiło mnie to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze mówiąc, podoba mi się tylko olejek, którego jestem bardzo ciekawa. Reszta produktów z pudełka kompletnie nie dla mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię produkty Vianka więc jestem ciekawa tego serum. U mnie jak na razie genialnie spisują się ich kremy pod oczy :D.

    OdpowiedzUsuń
  22. szału nie ma, tragedii też :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olejek bym sprawdziła, Vianek kusi ale ma chyba tyle samo zwolenników co przeciwników, więc ja się jeszcze nie zdecydowałam. Samo pudełeczko jest ciekawe - miłego testowania ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. co jedynie tylko pomadka by mnie tak szczerze zainteresowała, ale akurat mam ją w swoich zestawach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi w oko wpadła szminka, ma piękny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo atrakcyjna zawartość!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Większość z tych rzeczy by mi się nie przydała.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ogólnie są tutaj dobre produkty warte wypróbowania natomiast jak na pudełko dla mnie i tak jest słabo chociaż aż tak źle też nie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. kojarzę tylko serum do twarzy :)
    podoba mi sie kolor szminki wydaje się delikatny

    OdpowiedzUsuń
  30. Te peelingi i maski z L’Oréala nowe bym chętnie wypróbowała ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładny kolor pomadki Ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  32. So nice post dear :)
    like it!
    xoxo, Tijana

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  33. Peeling rozświetlający bardzo by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  34. całkiem całkiem ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP