wtorek, 3 kwietnia 2018

ShinyBox | It's a Girls World

Marcowe pudełko ShinyBox zostało zainspirowane kultowym przebojem Jamesa Browna – It's A Man's Man's Man's World! Światem jednak rządzą kobiety, a marzec to jeden z najbardziej kobiecych miesięcy w roku. Z tej okazji ekipa ShinyBox przygotowała dla nas zestaw 7 kosmetyków, które w większości są pełnowymiarowe. Moim zdaniem najciekawszym elementem pudełka są kosmetyki pielęgnacyjne, które powinny zadowolić nawet bardzo wybredne gusta.

ShinyBox | It's a Girls World


Kosmetykiem, który najbardziej mnie zaciekawił jest Olejek do demakijażu twarzy i oczu (29 zł/150 ml) marki GoCranberry. Zapewnia on delikatne, a zarazem skuteczne usunięcie makijażu i codziennych zanieczyszczeń. Dzięki swojemu prostemu, lecz bogatemu składowi zapewnia również regenerację, odżywienie i ukojenie. Jego działanie opiera się na olejku ze słodkich migdałów, który został wzmocniony olejem żurawinowym oraz witaminą E. Olejek do demakijażu polecany jest w szczególności dla cer wrażliwych i suchych. Równie ciekawym kosmetykiem jest Krem pod oczy Bio (67 zł/20 ml) marki Feel Free, którego unikalna formuła ma zapewniać doskonałe nawilżenie oraz pomagać pozbyć się drobnych zmarszczek mimicznych. Skład w niemal 99% stanowią substancje pochodzenia naturalnego oraz surowce z upraw organicznych. Przyznacie, że brzmi ciekawie! Ostatnim kosmetykiem, który z chęcią zużyję jest miniaturka Maski nawilżającej na bazie wyciągu z baobabu marki Novex (8 zł/100 ml), która dedykowana jest włosom suchym oraz zniszczonym. Do jej zadań należy zwiększanie elastyczności włosów, zapobieganie ich puszeniu, a także ułatwianie rozczesywania. Regularnie stosowana ma przywrócić blask oraz ułatwić codzienną stylizację. Dodatkowo zabezpiecza włosy przed działaniem silnych promieni słonecznych, wiatru, słonej i chlorowanej wody oraz silnego mrozu.

ShinyBox | It's a Girls World

Pozostały zestaw kosmetyków niestety nie trafił w mój gust. Pierwszym z nich jest Sztyft na odrosty (16,70 zł/4,3 g) od Bielendy do włosów czarnych. Ma on za zadanie pokrywać odrosty i siwe włosy, pomagając wydłużyć czas pomiędzy kolejnymi farbowaniami. Producent obiecuje idealne dopasowanie do koloru włosów oraz brak przetłuszczania i łatwą zmywalność. Kolejnym produktem są dwie Chusteczki brązujące (1,87 zł/2 szt.) marki Efektima, które wyróżnia mocne nasączenie, przyjemny zapach, a także starannie dobrane składniki. Od marki Kontigo otrzymujemy Pilnik wielowarstwowy (10,99 zł/szt.) do pielęgnacji paznokci normalnych i łamliwych. Składa się on aż z 6 warstw, dzięki czemu będzie nam służyć przez długi czas. Podkład matujący (10,40 zł/35 ml) marki Delia mógłby być najciekawszym kosmetykiem z tej gromadki, ale niestety jego odcień jest daleki od standardów słowiańskich. Nie tylko jest ciemny, ale również mam dosyć dziwną tonację. Podkład jest przeznaczony do cer mieszanych i tłustych, posiada innowacyjną formułę, która absorbuję nadmiar sebum i zapobiega błyszczeniu skóry. Wyrównuje kolory, kryje drobne niedoskonałości cery i pozostawia aksamitne wykończenie.

ShinyBox | It's a Girls World

Koniecznie dajcie znać w komentarzach czy pudełko przypadło Wam do gustu. Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem to zajrzyjcie na stronę ShinyBox, gdzie kupicie je w cenie 49 zł.

21 komentarzy

  1. Niestety w mój gust to pudełko nie trafiło - na szczęście go nie kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam takie same odczucia - olejek, maska, krem pod oczy super! Reszta to sztuczne zapchanie pudełka

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej do gustu przypadł mi olejek do demakijażu Gocranberry, jednak dla niego samego nie warto byłoby mi kupować tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w boxie to samo tylko zamiast pilniczka trafił mi się brązer, ponoć podobny jest do theBalm bahama mama.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że podkład z Delii ma dziwny kolor, bo ogólnie jest dość ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ta edycja w porównaniu z poprzednimi jest jako jedyna udana - ale w sumie tylko przez olejek i krem pod oczy, bo reszta by mi się nie przydała (ale że te dwa produkty osobno kosztują więcej niż pudełko...)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek akurat znałam wcześniej i jest bardzo fajny :). Krem pod oczy też fajny, a cała reszta mocno słaba :P

    OdpowiedzUsuń
  8. takie troche słabe pudełko :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę sie skusić na ten olejek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem z zawartości zadowolona ;) Maska do włosów jest świetna. Krem pod oczy zawsze się przyda, z olejkiem muszę się dotrzeć, ale ładnie nawilża skórę. Mnie trafił się pilniczek, więc tak średnio, ale z pewnością go wykorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej zaciekawił nas ten krem pod oczy Feel Free ale całość jest dla nas interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawartość nie powala na kolana, ale jest co testować;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. z olejku i kremu pod oczy jestem zadowolona najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie ta pomadka na odrosty;) Moje włosy bardzo szybko rosną i co prawda, w końcu pozbylam się farby, ale pewnie jak mi niedługo zaczną siwiec włosy, to taki specyfik na pewno ratowałby sytuację :D

    OdpowiedzUsuń
  15. olejek do demakijażu i krem pod oczy to najciekawsze pozycje :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje pudełko ukradła poczta, ale ponoć mam dostać drugie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Opakowanie tej maski novex kojarzy mi się z gumami do żucia. Ciekawe jak działa, bo po samym opakowaniu bym się nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  18. maska nawilżająca wydaje się ciekawa. Kurcze ale te pudełka coś ostatnio kiepskawe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP