czwartek, 5 kwietnia 2018

Zapach na wiosnę | Boucheron Quatre En Rose

Kwiecień to okres przebudzenia wiosny. Z dna szafy wyciągamy lekkie, zwiewne sukienki oraz ukochane sandałki. Rezygnujemy z ciężkich zapachów, które tak uwielbiałyśmy zimą. Wiosna to czas kwiatów i rześkich owoców. 

Wioną lubię się otulać lekkimi, kwiatowymi zapachami. Są romantyczne, dziewczęce i nienachalne. Wybór odpowiednich perfum jest nie lada wyczynem, lecz tej wiosny faworyt może być tylko jeden - Quatre En Rose marki Boucheron. Jest to najświeższa odsłona dobrze znanego zapachu Quatre i stworzona została przez znanego perfumiarza Quentina Bischa, który na swoim koncie ma również zapachy dla marki Muggler, jak i dla Missoni. Jest absolwentem światowej sławy paryskiej szkoły perfumiarzy - Givaudan Perfumery School, a od 2011 roku pracuje dla szwajcarskiej wytwórni perfum Givaudan, jednej z najbardziej renomowanych w branży.

Boucheron Quatre En Rose


Pierwsze spotkanie z perfumami Quatre En Rose to zachwyt nad samym flakonem, który łączy w sobie elegancję z sensualnością. Uwagę przykuwa nie tylko piękne szronione szkło zabarwione na delikatny, niezwykle kobiecy róż, ale również podstawa rzeźbiona podwójnym motywem godronowym. Flakon świetnie leży w dłoni i jest prawdziwą ozdobą toaletki. Zwieńczenie stanowi piękny korek w odcieniu różowego złota z systemem on/off, który został zainspirowany kultowym pierścionkiem Boucheron – Quatre. Nie mogło zabraknąć tak charakterystycznego dla biżuterii tej marki gofrowego wzoru Clou de Paris, który dzięki swojej białej barwie piękne podkreśla resztę zdobień.

Boucheron Quatre En Rose

Historia perfum Quatre En Rose zaczyna się o poranku w pięknym, majestatycznym Paryżu. To opowieść o pięknej, zmysłowej kobiecie, która właśnie budzi się ze snu. Zachwyca swoją niewinnością, rumianymi policzkami i pięknym, czarującym uśmiechem. Przez okno wlewa się leniwe, poranne światło, a w pokoju unosi się kobiecy, słoneczny zapach. Jest niezwykle seksowny, kobiecy, a zarazem słoneczny.

Boucheron Quatre En Rose

Już sama nazwa zdradza nam, że zapach ten opiera się na róży, lecz to nie ona gra pierwsze skrzypce. Perfumy otwiera mieszanka mandarynki, której zapach podkręca czarna porzeczka i owocowo – balsamiczny olejek davana znany również jako olejek z bylicy. Jest to niezwykle ciekawy składnik perfum, który tworzy synergię z indywidualnym zapachem skóry, dzięki czemu te same perfumy pachną na każdym inaczej. Z czasem ta owocowa świeżość lekko opada i na pierwszy plan wyłania się piękna i niezwykle aromatyczna róża bułgarska, której towarzyszą kwiaty brzoskwini oraz jaśmin. Zapach staje się dużo słodszy, lecz nadal zachowuje swoją świeżość i lekkość. Czujemy się jak w najpiękniejszym ogrodzie, gdzie słodkie i owocowe nuty przenikają się tworząc idealny zapach późnej wiosny. Bazą Quatre en Rose są paczuła, wetyweria oraz piżmo, które nadają kompozycji seksownej, otulającej nuty. Zapach ma bardzo dobry projekcję oraz trwałość. Na mojej skórze jest wyczuwalny przez około 7 godzin.

Boucheron Quatre En Rose

Quatre En Rose od Boucheron to zapach kwiatowo – owocowy z nutą orientu, który powinien przypaść do gustu większości kobiet. Jest to idealna propozycja na wiosnę. Zapewnia nam uczucie świeżości, lekkości, a zarazem otulenia. Są to rewelacyjne perfumy na dzień, pięknie komponują się ze zwiewną kreacją i kwiatami we włosach. Perfumy Quatre En Rose od Boucheron dostępne są w Perfumeriach Douglas w pojemnościach 30, 50 i 100 ml.

20 komentarzy

  1. Przyznam że pierwsze co to i mi przykuł wzrok ten oszroniony flakon!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny flakonik, lubię takie mleczne szkła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapachu nie znam, ale.. ten flakon jest piekny!

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie flakonik jest przepiękny, a z Twojego opisu wyłania się jeszcze cudniejszy zapach, uwielbiam nuty róży w perfumach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda mega elegancko i stylowo... śliczny flakon:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny flakonik :) Muszę je powąchać przy najbliższej wizycie w perfumerii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękny flakon! i cudowne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już sam wygląd robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. od razu zauroczył mnie flakonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po raz pierwszy o nich słyszę, muszę wypróbować ten zapach na sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie zaprezentowałaś ta perfumę , juz samo zdjęcie zachęca do kupna jej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o matulu, już sam flakonik wygląda zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie niedawno stwierdziłyśmy, że musimy kupić sobie nowy perfum na wiosnę i dziękujemy za propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno muszę się z nim poznać:) Nutki bardzo moje, lubię kwiatowe perfumy, więc powącham:).

    OdpowiedzUsuń
  15. Jednak chyba się skuszę na test. Po przeczytaniu recenzji Twojej i Magdy z Pachnących Historii trudno się oprzeć spróbowaniu;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP