środa, 9 maja 2018

Smashbox | Photo Edit Eye Shadow

Smashbox to jedna z najprężniej rozwijających się marek kosmetycznych. Nieustannie pracuje nad doskonaleniem swojego asortymentu, tak aby zadowolił nawet najbardziej wybredne gusta. 

W czasie, gdy inne marki proponują nam co chwila nową limitowaną kolekcję, marka Smashbox skupia się na stałym asortymencie. Odświeża swoje propozycje, tak aby każda kobieta oraz profesjonalny makijażysta znalazł w nim idealny kosmetyk dla siebie. Ta strategia to ukłon do konsumentów, których nie kusi się ładnymi opakowaniami oraz czasową dostępnością, lecz dobrymi jakościowo kosmetykami. Smashbox nas inspiruje, pobudza wyobraźnie, zachęca do eksperymentów, a co najważniejsze produkty te są przeznaczone nie tylko dla ekspertów. Każda z nas jest w stanie stworzyć nimi piękny makijaż.

Smashbox Photo Edit Eye Shadow: Repost, Punked, Double Tap, Holy Crop


Photo Edit Eye Shadow, czyli inspirujące trio 


Jedną z nowości w asortymencie marki są paletki cieni Photo Edit Eye Shadow (99 zł/3,2 g). Po latach przywództwa wielkich palet przyszła kolej na mniejsze, które świetnie się sprawdzą w czasie podróży czy w poręcznej kosmetyczce. Każda z nich zawiera 3 cienie, które umożliwiają stworzenie pełnego makijażu. W zależności od naszych potrzeb czy gustu możemy się zdecydować na neutralne kompozycje lub zaszaleć z kolorem. Wśród 14 dostępnych opcji możemy wybrać takie, które składają się w pełni z matowych lub perłowych cieni, a także ich mieszanki. Zestawienia kolorystyczne są tak udane, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Smashbox Photo Edit Eye Shadow: Repost, Punked, Double Tap, Holy Crop

Wielu z Was trio może się kojarzyć z małym wyborem, ale tak naprawdę to mniejsze palety umożliwiają nam pełne wykorzystanie ich możliwości. Pobudzają wyobraźnię, zachęcają do eksperymentów, a co najważniejsze mogą stanowić świetne uzupełnienie dla pozostałych cieni, które już posiadamy w naszej kosmetyczce. Na pewno wiele z Was ma rozbudowane palety, w których połowa cieni rzadko kiedy jest używana. Tutaj taki problem nie istnieje. Bardzo dobrym rozwiązaniem było również podzielenie palety na nierówne części. Dzięki temu najjaśniejszego i zazwyczaj najczęściej używanego cienia otrzymujemy dwa razy więcej.


Jakość na miarę marki Smashbox 


Po marce Smashbox spodziewałam się wysokiej jakości i nie zostałam rozczarowana. Cienie perłowe są moimi faworytami, mają niezwykle kremową jedwabistą formułę, świetną pigmentację i cudowny połysk. Zapewniają piękne rozświetlenie powieki, a dla jeszcze mocniejszego, metalicznego efektu z powodzeniem można je nałożyć na mokro. Maty są odrobinę bardziej suche, ale nadal nie sprawiają problemów w czasie aplikacji. Ładnie się blendują, są dobrze napigmentowane i trwałe. Na dobrej bazie trwają w niezmienionym stanie przez cały dzień. Formuła cieni odrobinę różni się w palecie #REPOST. W jej przypadku Smashbox postawił na piękny duochrome, który w zależności od natężenia i stopnia padania światła mieni się na inny odcień (niestety efektu nie udało mi się pokazać na zdjęciach). Jest to zdecydowanie najbardziej unikalna paleta z całej prezentowanej czwórki. 

Smashbox Photo Edit Eye Shadow: Repost, Punked, Double Tap, Holy Crop

Królowa Instagrama 


Misją Smashbox jest tworzenie kosmetyków, które pozwolą nam się czuć pięknie w świetle fleszy i w przypadku paletek marka również postanowiła nawiązać do fotografii. Ich design przypomina obiektywy, a nazwy zostały głównie zaczerpnięte z mediów społecznościowych. Wspominałam Wam już o palecie #REPOST, a wśród nazw znajdziecie również DOUBLE TAP, SNAPQUEEN czy TAG ME. Pod każdą z naklejek znajdziecie również szybkie tutoriale, które umożliwią Wam stworzenie looku, który podbije internet.

Smashbox Photo Edit Eye Shadow: Repost, Punked, Double Tap, Holy Crop

Od lewej Smashbox Photo Edit Eye Shadow: Repost, Punked, Double Tap, Holy Crop

Najtrudniejszym pytaniem jest to na które trio się skusić? Muszę przyznać, że sama długo sią wahałam, ale ostatecznie mój wybór padłby na HOLY CROP, czyli pozycję obowiązkową dla wszystkich miłośniczek makijażu oczu w ciepłej tonacji. W tym trio znalazło się bardzo ładne brzoskwiniowe złoto, miedź oraz ciepły matowy brąz. To idealna paleta na słoneczne lato, jak i ciepłą, polską jesień! Miłośniczki neutralnych odcieni na oku powinny sięgnąć po DOUBLE TAP, czyli zestaw klasycznych nudziaków. Mamy tutaj śliczny odcień szampański, połyskujący brąz oraz matowy bardzo ciemny brąz wpadający w czerń. Idealnym trio do wieczorowego smoky eye jest PUNKED, który składa się z cudownego srebra oraz matowego brązu i czerni. Na deser pozostawiłam najbardziej oryginalne zestawienie, które kojarzy mi się z panującą modą na jednorożce. #REPOST to duochromy w odcieniu jasnej śmietanki wpadającej w brzoskwiniowy róż, lawendy z fioletowym połyskiem oraz ciemnej śliwki z niebieskimi, fioletowymi oraz różowymi drobinkami.

Smashbox Photo Edit Eye Shadow: Repost, Punked, Double Tap, Holy Crop

Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba nowość marki Smashbox i czy Wy też odczuwać lekkie znużenie wielkimi paletami cieni. Jeżeli któraś z palet Was zainteresowała to możecie ją kupić w Perfumeriach Sephora.

44 komentarze

  1. te cienie wygladaja absolutnie oblednie! i to idealna opcja na wyjazd - malo miejsca, a do podstawowego makijazu wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne, przemyślane kolory mają paletki, obecnie czaje się na ich nową mascarę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo że z jednej strony mały wybór kolorów, to tak naprawdę jest on w pełni przemyślany i kolory są świetnie dobrane. No i ten kieszonkowy rozmiar, idealny w podróż. Bardzo mi się spodobała ta nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ze swatchy podobają mi się te 3 serduszka błyszczące od prawej :D cienie ich mają świetną pigmentacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi spodobał się ten zestaw z odcieniem lila:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciężki wybór i chyba długo bym rozmyślała nad tym, które trio wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyglądają te paletki, uwielbia odcienie ciepłych brązów i brzoskwinek. Faktycznie holy crop robi wielkie wrażenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tego typu małe paletki, są idealne na podróż albo "do torebki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I love the post:)
    Have a nice day, dear!

    OdpowiedzUsuń
  10. One wyglądają świetnie:) Też miałabym problem z wyborem...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne cienie, mnie by się jeszcze przydał kurs jak się nimi umalować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne są te kolory, widzę tu kilka perełek

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajnie skomponowane są te paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smashbox to jednak z marek, które lubię. Akurat z cieniami mam problem od pewnego czasu i potrzebę czegoś nowego, więc na pewno się im przyjrzę :) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam same dobre opinie o tych trójkach i faktycznie przyznaję, że taka mini paleta jest świetna w podróży, ale jednak jakoś wolę większe palety tak 10-12 cieni co najmniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciężki wybór na jakie trio się skusić ;p te różowe piękne ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. HOLY CROP to coś dla mnie, ten brzoskwiniowy kolor mnie urzekł

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz rację, ja też po mniejsze paletki sięgam częściej, ponieważ nie trzeba przy nich tyle główkować. Przy porannym pośpiechu jest to bezcenne.

    OdpowiedzUsuń
  19. te serduszka są super, pigmentacja robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  20. ale ta pigmentacja jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brałabym wszystkie :) z tymi serduszkami to zaszalałaś :) co za precyzja ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze okazji testować żadnego kosmetyku marki Smashbox ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Te swatche bosko zrobiłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam kosmetyków tej marki. Takie mniejsze paletki są o tyle dobrze, że łatwiej jest wybrać swoje kolory - w przypadku paletek z np. 12 kolorami najczęściej nie po wszystkie cienie się sięga :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Nice post dear! :)


    Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale piękna kolorystyka tych cieni ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  27. very nice post dear, like it :)
    have a nice weekend!
    xoxo,
    Tijana

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne kolory i niezła pigmentacja. Jednak wolałabym kupić paletę niż wydać 100 zł na 3 cienie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nie przepadam za takimi potrójnymi paletkami, mało kiedy kolorystyka mi odpowiada, ale Holy Crop wygląda przepięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolorystycznie też wybrałabym odcienie beżu i brązu, jednak każda paletka ma prześliczne kolorki i na serduszkach widać jak świetnie na pigmentowane są :) Choć nie lubie małych paletek, bo czuje się zablokowana to na pewno sprawdzi się dla osób, które nigdy nie mogą zdecydować się na kolor - tu ma 3, więc z tej trójki musi działać cuda ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja niedawno kupiłam paletkę róży + rozświetlacz ze Smashboxa i też jestem bardzo zadowolona, więc to z pewnością nie ostatnia moja przygoda z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne kolory, te serduszka skradły nasze serca :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne kolorki :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/05/granatowa-sukienka-w-biae-grochy.html

    OdpowiedzUsuń
  34. mialam kiedys paletke jedną :) a te sa urocze

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nadal jestem fanką dużych palet, w których znajdę kilkanaście różnych cieni. Chociaż te maleństwa też mają swój urok i są idealne do zabrania w podróż. Ta najcieplejsza podoba mi się najbardziej 😊

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie mam jeszcze nic ze Smashboxa. Mam zamiar czegoś spróbowac, ale bardziej patrzę w kierunku podkładów. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP