środa, 20 czerwca 2018

Benefit | POREfessional Pearl Primer

Linia bestsellerowych baz pod makijaż POREfessional właśnie poszerzyła się o nowość, czyli Pearl Primer. Jest to innowacja, która zapewnia skórze zarówno rozświetlenie, jak i matowe wykończenie! 

Bazy POREfessional chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Na rynku jest już dostępna od wielu lat i większość z nas doskonale kojarzy jej słodkie zielone opakowanie. Baza ta jest jednym z najlepiej sprzedających się produktów o właściwościach minimalizujących pory. Zapewnia skórze piękne wygładzenie, a także zmatowienie. Tej wiosny marka Benefit postanowiła zadbać również o kobiety, które szukają rozświetlenia i stworzyła prawdziwie innowacyjny kosmetyk - POREfessional Pearl Primer.

Benefit | POREfessional Pearl Primer


Mat i rozświetlenie? 


Połączenie matu z rozświetleniem może się nam wydawać dosyć karkołomnym zadaniem. W końcu jak jeden kosmetyk może pełnić tak różne role? Marka Benefit wpadła na świetny i bardzo prosty pomysł. Za działanie rozświetlające bazy nie jest odpowiedziana mika czy inna forma rozświetlających drobinek, ale odpowiedni pigment. Baza ma pastelowo różowe zabarwienie, dzięki czemu zapewnia skórze odświeżenie i subtelnie niweluje jej szarość. Nie musicie się jednak obawiać, że po użyciu będziecie przypominać świnkę Piggy. Efekt jest bardzo wyważony i zapewnia niezwykle zdrowe rozświetlenie. Skóra nadal pozostaje zmatowiona, ale bez uczucia ściągnięcia, lepkości czy przesuszenia.

Benefit | POREfessional Pearl Primer

Minimalizowanie porów 


Bazy POREfessional są najbardziej znane z ich właściwości minimalizujących widoczność porów. Pearl Primer, podobnie jak poprzednie wersje, radzi sobie z tym działaniem wyśmienicie. Dzięki jej gęstej, silikonowej formule świetnie wyrównuje fakturę skóry, zapobiegając przed zbieraniem się podkładu, a także korektora w załamaniach skóry. U mnie najlepsze rezultaty zapewnia aplikacja za pomocą palców oraz dosyć dokładne wmasowanie bazy w problematyczne obszary. W szczególności nakładam ją na strefę T oraz okolice nosa, gdzie w kilka sekund zapewnia wygładzenie niczym Photoshop. Bazę można z powodzeniem stosować solo, pod podkład lub nawet dokonać nią drobnych poprawek w ciągu dnia.

Benefit | POREfessional Pearl Primer

Przedłużanie trwałości


Poza minimalizowaniem widoczności porów, rozświetleniem oraz zmatowieniem, baza bardzo dobrze przedłuża trwałość podkładów oraz wszystkich nałożonych na niego produktów. U mnie najlepiej sprawdza się w parze z bardziej treściwymi formułami, które mają tendencję do uwypuklania niedoskonałości cery. POREfessional Pearl Primer tworzy barierę między skórą, a podkładem zapobiegając podkreślaniu suchych skórek, zbieraniu się w załamaniach czy tworzeniu plam. Mimo kilku silikonów w składzie, nie powoduje u mnie powstawania niedoskonałości, nie zapycha porów ani nie uczula.

Benefit | POREfessional Pearl Primer

Jeżeli jesteście fankami baz pod makijaż to koniecznie wpiszcie POREfessional Pearl Primer na listę zakupów. Jest to jedna z najbardziej uniwersalnych baz, która powinna się sprawdzić praktycznie na każdej skórze. Osoby, które do tej pory nie miały szczęścia do baz i nie mają do nich zaufania mogą za to kupić miniaturkę, która pozwoli im dobrze poznać kosmetyk, przed zakupem pełnowymiarowego opakowania. Marka Benefit jest na wyłączność dostępna w Perfumeriach Sephora. Pełnowymiarowe opakowanie POREfessional Pearl Primer kosztuje 165 zł/22 ml, a miniaturka 69 zł/7,5 ml.

60 komentarzy

  1. Nie znam tych baz. Ja kupuję zawsze nawilżającą z Delia i jestem z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze okazji wypróbować wspominanej przez Ciebie bazy, ale z chęcią dam jej szansę :)

      Usuń
  2. Ten mat i rozświetlenie w jednym jakoś mi nie pasuje;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może brzmi to dziwnie, ale wbrew pozorom działa :)

      Usuń
  3. Zastanawiałam się właśnie nad zakupem zielonej wersji, a tu taka ciekawa nowość wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli zależy Ci przede wszystkim na zminimalizowaniu widoczności porów to sięgnij po zieloną, jeżeli masz ochotę również na rozświetlenie to wybierz różową :)

      Usuń
  4. mialam probke tej podstawowej bazy i nie zachwycila mnie na tyle, zeby sie na nia skusic.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc dużo bardziej polubiłam różową. Świetnie się sprawdza w szczególności w ciepłe dni!

      Usuń
  5. OOoo coś dla mnie, at i rozświetlenie :)
    Już samo ich opakowanie, piękne i mega ciekawe, zachęca do kupna i wypróbowania, więc może i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, a jeżeli dasz się skusić to koniecznie daj znać jak się u Ciebie sprawdza!

      Usuń
  6. Dużo dobrego o nich słyszałam, ale sama nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena nie dla mnie ale przyznam że gdybym miała profesjonalnie zajmować się makijażem warto inwestować w dobre marki

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja siostra używa baz. Polecę jej twój wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, mam nadzieję, że baza ją zainteresuje!

      Usuń
  9. Ja baz nie używam i dla mnie, to raczej zbędny produkt, choć bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych baz, fajne opakowania, trochę komiksowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka Benefit słynie ze swoich nietypowy opakowań, których jestem ogromną fanką!

      Usuń
  11. Ciekawe, jakby się sprawdzała, może można próbkę dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, w Sephorze na szczęście bez problemy można dostać próbki większości płynnych/kremowych produktów :)

      Usuń
  12. nie znam tych baz, ale ładne mają opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę te bazy, ale zapowiadają się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. takie połączenie :) wydaje się fajna, szczególnie, że nie zapycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne opakowania mają te bazy, takie słodkie i dziewczęce:) teraz latem zrezygnowałam z używania baz

    OdpowiedzUsuń
  16. Interesująca wersja, chętnie ją wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o tej bazie same pozytywne opinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie mnie to nie dziwi! Baza jest rewelacyjna :)

      Usuń
  18. Kompletnie jej nie znam, ani nie widziałam na oczy wcześniej.Do baz jednak mnie nie ciągnie specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja w ogol erzadko uzywam tego typu produktow

    OdpowiedzUsuń
  20. ja w ogóle nie przepadam za stosowaniem baz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już kiedyś o niej czytałam i wpadła mi w oko, ale chyba na początek zaopatrzyłabym się w tą mniejszą wersję bo wiadomo różnie to bywa. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto najpierw sięgnąć po miniaturkę! Marka Benefit ma bardzo rozbudowaną kolekcję swoich kosmetyków w mini rozmiarze, więc przy okazji można się skusić na bronzer lub produkty do brwi :)

      Usuń
  22. Nigdy nie miałam nawet tej podstawowej wersji, choć kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba aż wstyd się przyznać, ale dla mnie to kompletna nowość. Cena trochę odpycha, jednak już same plusy są przyciągające :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  24. chciałabym wypróbować na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nigdy nie miałam okazji stosować jakiejkolwiek bazy pod makijaż. Ładne opakowanie, Twoja recenzja też kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. rozświetlenie i zmatowienie w jednym - to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To innowacja z jaką do tej pory się nie spotkałam :)

      Usuń
  27. Już sama szata graficzna jest bardzo przyciągająca i zachęcająca do użycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, opakowania Benefit zdecydowanie zachęcają do wypróbowania :)

      Usuń
  28. U mnie bazy rzadko kiedy się sprawdzają, ale bardzo podoba mi się to, że marka ma aż tyle kosmetyków mini do wypróbowania:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość miniaturek faktycznie zachwyca! Mam wrażenie, że w tej chwili około połowa asortymentu ma swoje odpowiedniki w mini wersjach :)

      Usuń
  29. Zaciekawiłaś mnie tą bazą ,wydaje się być genialna.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie należy do najtańszych. Ja nie używam bazy pod makijaż, jedynie kremu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Trochę bym się bała tego różowego odcienia o.O
    Pozostanę przy zielonej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma powodu :) Odcień jest bardzo delikatny i nie barwi skóry na różowo :)

      Usuń
  32. miałam kiedyś tą "miętową" wersje bazy i pamiętam, że byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętowa też jest bardzo fajna, ale ja zdecydowanie wolę różową. Dawka rozświetlenia zawsze jest u mnie mile widziana :)

      Usuń
  33. Niestety nie znam baz tej marki, ale mają w sobie coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marka Benefit zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji!

      Usuń
  34. Ja bazy pod podkład używam tylko na specjalne okazje, ale przyznaję, że ten efekt wygładzenia i rozświetlenia to kusząca wizja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, na większe wyjścia jest pozycją obowiązkową!

      Usuń
  35. Bazę Porefessional bardzo lubię. Z chęcią wypróbuję wersję rozświetlającą. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo, bardzo się z nią polubiłam. Zdecydowanie wolę ją od klasycznej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie! Benefit miał genialny pomysł dodając odrobinę różowego pigmentu!

      Usuń
  37. Już od dawna mam na nią ochotę :) I chyba ją kupie jak wykończę te co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli zdecydujesz się na zakup to koniecznie podziel się swoimi wrażeniami!

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP