piątek, 19 października 2018

beGlossy | Beauty Rituals

Żyjąc w wiecznym biegu często zapominamy o czasie tylko dla siebie. Załatwiamy miliony spraw, pracujemy, opiekujemy się bliskimi przez co ciężko jest nam wygospodarować kilkanaście minut na codzienne pielęgnacyjne rytuały. Wiele z nas tygodniami zapomina o nałożeniu maski czy zrobieniu peelingu. Ekipa beGlossy wraz z pudełkiem Beauty Rituals przypomina nam jak ważne są te codzienne drobne rytuały, które sprawiają, że czujemy się dobrze we własnej skórze. W październikowym pudełku znajdziemy cztery pełnowymiarowe kosmetyki oraz trzy miniaturki, które pomogą nam przywrócić piękno naszej skórze.

beGlossy | Beauty Rituals


Kosmetykiem wyróżniającym się swoim rozmiarem jest Naturalny krem odżywczy Biotaniqe (9 zł/150 ml) który ma nam zapewniać długotrwałe i dogłębne nawilżenie oraz odżywienie i ochronę. Dodatkowo dzięki zawartości d-panthenol oraz oleju z opuncji figowej pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Jest odpowiedni do stosowania do skóry twarzy i ciała, a dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłania pozostawiając ochronną warstwę. Niestety krem ma krótszy termin przydatności i musimy go zużyć do końca lutego 2019 roku. Od marki Biotaniqe otrzymujemy również Serum naprawcze (21,99 zł/25 ml), czyli eliksir młodości stworzony, by walczyć z oznakami upływającego czasu. Zawiera między innymi komórki macierzyste z winogron, skoncentrowaną witaminę C oraz wyciąg z róży, które mają wspomóc walkę z istniejącymi zmarszczkami, zahamować pojawianie się nowych, zwiększyć elastyczność skóry, a także ją nawilżyć, wygładzić i rozświetlić. W tym wypadku mamy trochę więcej czasu na zużycie (06.2019). Do pielęgnacji twarzy otrzymujemy również maskę Neem Peel Off marki Himalaya (13,49 zł/75 ml), które ma za zadanie regulować wydzielanie sebum, oczyszczać zatkane pory oraz odmładzać i ujędrniać cerę, przywracając jej naturalny blask.

beGlossy | Beauty Rituals

Od marki Himalaya otrzymujemy również miniaturę wybielającej pasty do zębów (21,99 zł/150 g), która nie zawiera fluoru, SLS, karagenu oraz glutenu. Do jej zadań należy oczyszczenie zębów, redukcja płytki nazębnej, rozjaśnianie, a także utrzymywanie zdrowia dziąseł. Kolejnymi dwoma miniaturami są kosmetyki marki Esthederm. Dzięki pudełku Beauty Rituals mamy możliwość poznania kremu Cellular Water Cream (152 zł/50 ml) o właściwościach energetyzujących, nawilżających i dodających blasku, a także kremu Intensive Hyaluronic Cream (269 zł/50 ml), o działaniu nawilżającym, wygładzającym drobne zmarszczki oraz nadającym blasku. Jedynym niepielęgnacyjnym elementem jest Gąbka do makijażu Olive Cut marki ILU (19 zł/ 1 szt.). Jest to tańsza alternatywa dla dobrze znanego Beauty Blendera. Na pierwszy rzut oka zapowiada się bardzo fajnie. Jeżeli macie ochotę ją wypróbować lub poznać inne produkty tej marki to po wpisaniu kodu iluBGX2018 w sklepie www.toolsforbeauty.eu otrzymacie zniżkę -15%. Kod jest ważny do 30 listopada.

beGlossy | Beauty Rituals

W pudełku Beauty Rituals otrzymujemy pełnowymiarowe kosmetyki za około 63,50 zł + miniaturki o wartości około 40 zł. Dla mnie to niestety trochę mało i nie ukrywam, że to pudełko nie do końca trafiło w moje potrzeby. Podejrzewam jednak, że wiele osób będzie bardzo zadowolonych z setu pełnego kosmetyków pielęgnacyjnych. Dla mnie wygrywa zdecydowanie gąbeczka! Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem pudełka to zajrzyjcie na stronę beGlossy, zapłacicie za nie 49 zł. Dajcie znać w komentarzach czy spodobała się Wam jego zawartość!

31 komentarzy

  1. Nic szczególnie nie zwróciło mojej uwagi :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie coś biednie tym razem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby fajne, ale jakoś mnie nie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od jakiegoś czasu nie kupuję żadnych pudełek. Zbyt często nie spełniały moich oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  5. Past Himalaya nie lubię, bo mimo że nie zawierają fluoru to są żrące dla moich dziąseł. Natomiast maseczka z tej marki bardzo mnie zaciekawiła . Ogólnie to jednak całego pudełka bym nie brała, bo te kremy też średnio mnie pociągają . Idea pudełka jednak bardzo ok .

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda ze coraz częściej do tych pudełek kosmetyki z krótkim terminem ważności 😯

    OdpowiedzUsuń
  7. Też jestem pewna, że pudełko znajdzie swoich zwolenników. Mnie również nic specjalnie nie zauroczyło...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coś chyba trochę pożałowali w tym pudełku, a jeśli chodzi o myśl przewodnią pudełka to mieli duże pole do popisu. Szkoda..

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze przemawia do mnie ich minimalizm, ale nie w kosmetykach raczej. Ta edycja rzeczywiście nie zaskakuje, chyba, że komuś wpiszą się idealnie produkty, wtedy, jak najbardziej zaoszczędzi tych kilka groszy. ;)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  10. szału nie ma ale produkty Biotanique lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może następnym razem będzie ciekawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawartość całkiem interesująca, choć ewidentnie mało opłacalna, dlatego też tym razem beglossy by mnie na swój box nie skusiło.

    OdpowiedzUsuń
  13. serum i gąbka do makijażu fajne, reszta pewnie by u mnie leżała w tzw "zapasach" :)
    miniaturka pasty pewnie czekałaby na jakiś wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawartość PUDEŁKA jak najbardziej mi odpowiada - chętnie bym Ci ją całą podkradła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem Cellular Water też bym chętnie poznała! Fajne to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawa zawartość, miałam do czynienia jedynie z Himalaya Herbals i Biotaniqe, mają fajne i niedrogie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne pudełko :) Wszystko w nim jest dla nas nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście nic ciekawego, nic nie przykuło mojej uwagi - nie byłabym z niego zbyt zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  19. Tylko chyba miniatury by mnie skusiły.... Choć nie ukrywam, że nie znam żadnej z marek i kupiłabym dla samych testów...

    OdpowiedzUsuń
  20. genialna zawartość jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP