środa, 10 października 2018

Cartier Carat | Diament wśród perfum

"Diamonds are a girl's best friend"

O tym, że diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiet wie nie tylko Marlin Monroe, ale również słynna marka biżuteryjna, a także perfumeryjna – Cartier. Znana jest ze swojej kunsztownie zdobionej diamentami biżuterii, którą zwykły śmiertelnik może podziwiać tylko na gwiazdach kina na czerwonym dywanie. Większość z nas może się jednak pocieszyć perfumami Carat, do stworzenia których inspiracją były właśnie najdroższe kamienie świata.



Świetlistość diamentu 


„Carat to dla mnie perfumistyczna oda do światła” – tak właśnie swoje nowe dzieło opisuje autorka zapachu, czyli ceniona kreatorka zapachów Cartier Mathilde Laurent. Jej inspiracją przy tworzeniu zapachu był blask jakim promienieje diament. Bazowała na efekcie dyfrakcji światła, czyli załamaniach światła, które sprawiają, że diament mieni się kolorami tęczy. Każdemu z siedmiu odcieni przypisała siedem pięknych, świeżych kwiatów, które definiują te perfumy. Inspirację diamentem widać również wyraźnie w kształcie flakonu. Jest niezwykle elegancki, a jego główną ozdobą jest fasetowane szkło w stylistyce art deco. Pięknie odbija światło, które dodaje mu wyjątkowości i szlachetności. Idealną kropką nad i jest korek, który wystarczy lekko przechylić, aby móc się cieszyć zapachem Carat.


Esencja siedmiu kwiatów 


Carat to cudowny zapach. Otwiera się pięknym krystalicznym akordem kwiatowym z mocno wyczuwalną konwalią, której o dziwo nie znajdziemy w nutach tych perfum. Towarzyszy jej soczysta gruszka oraz świeża, zielona bergamotka. Jest to bardzo kobiece i optymistyczne połączenie, które jest tak bardzo nam potrzebne w zimne, bure poranki. Gdy zapach lekko uspokoi się na skórze pierwsze skrzypce zaczynają grać pozostałe kwiaty. Otrzymujemy niezwykle aromatyczną mieszankę fiołka, irysa, hiacyntu, ylang ylang, żonkila, wiciokrzewu i tulipana oprószonych delikatnymi kroplami rosy. Zapach jest iskrzący, świeży i ani odrobinę męczący. To najpiękniejszy ogród z wyraźnie wyczuwalnymi naturalnymi nutami kwiatowymi, zielonymi łodyżkami i świeżym porannym powietrzem. Próżno tu szukać mocnego piżma czy ambry. Jest za to lekka pudrowość, która pięknie podkreśla kobiecą delikatność.


Szlachetność, wolność i świeżość 


Carat zaskoczył mnie pozytywnie swoją trwałością. Jak na tak zwiewne, delikatne nuty trwa na mojej skórze wyjątkowo długo, bo aż do 7 godzin. Dodatkowo ma niezłą projekcję, która świetnie się sprawdzi na co dzień. Są wyczuwalne, lecz nie nachalne. Niektórzy mogą zarzucić Caratowi prostotę, ale w tej prostocie tkwi właśnie jego siła. Jest jak wolność, nie ogranicza nas, nie przytłacza, tylko nam towarzyszy – dodając siły i energii. Jest czysty, nieskażony zbędnymi dodatkami i niczym diament oczarowuje swoją szlachetnością i elegancją. To zapach, który może być dopełnieniem każdej z nas. Pasuje do wielu wcieleń, stylizacji czy pór roku. W jego kwiatowych nutach nie znajdziecie za grosz tandety czy taniości. To niezwykle elegancki i wyrafinowany zapach, którego nie powstydzi się żadna kobieta.


Jestem zakochana w delikatności i subtelności perfum Carat. Cartier kojarzy się z mocnymi, szyprowymi zapachami, a tą premierą udowodnił, że z równą gracją i umiejętnością tworzy lekkie, kwiatowe aromaty. To prawdziwy diament wśród nowości na perfumeryjnych półkach i idealna alternatywa dla intensywnych propozycji na jesień. Pamiętajcie również o nim w czasie zakupów świątecznych, niejedna kobieta będzie zachwycona takim prezentem pod choinką. Perfumy Carat znajdziecie w Perfumeriach Douglas w cenach 269 zł – 30 ml · 399 zł – 50 ml · 589 zł – 100 ml.

37 komentarzy

  1. Takim flakonikiem znalezionym pod choinką bym nie pogardziła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny flakonik, zaciekawiłaś mnie zapachem, muszę osiągnąć osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście miało być powąchać* osobiście - słownik ;)

      Usuń
  3. Kompletnie nie znam zapachu ale mam ochotę powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, czy zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, to może się okazać mój zapach, ale póki co jest za drogi jak na moją kieszeń.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka piękna butla! Muszę koniecznie poszukać tego zapachu w perfumeriach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że jest trwały i naprawdę ładnie pachnie. Flakonik też niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam jedne perfumy tej marki i były cudowne, czy na te się skuszę? Mimo, że wyglądają pięknie to obecnie gust zapachowy mi się zmienił i mogłabym mieć z nim mały problem

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, poproszę Mikołaja o taki prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się flakon, muszę powąchać ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  11. Flakonik ma rewelacyjny. Zapach muszę koniecznie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Flakon piękny ale ciekawi mnie zapach.

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda przepięknie,musi cudownie pachnieć <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa jestem tego zapachu. Zachęciłaś mnie już samym opisem i pięknymi zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem sama co mi się podoba bardziej, flakonik czy Twoje zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak utrzymuje sie az 7 h to muszę zapolować czy mi bedzie zapach odpowiadał ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda zjawiskowo! Jak flakonik za milion dolarów :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Już sam flakonik wygląda zjawiskowo, na tych jasnych, pięknych zdjęciach - idealne combo :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeju przepiękne zdjęcia, wszystko się idealnie komponuje :) Tych perfum jeszcze nie używałam! https://mylazyperfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne zdjecia, zapachu niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  21. flakonik piękny, pierwszy raz słyszę o tym zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Codziennie przechodzę przez perfumerie Douglas i chętnie sobie sprawdzę ich zapach bo kompletnie ich nie znam. Nie ukrywam że to w jaki sposób opisałaś bardzo mnie do nich przekonuje. Zazdroszczę ci też tego że umiesz tak pięknie opisać perfumy nie tylko samo opakowanie ale również zapach. Ja zawsze z perfumami Mam problem aby je opisać

    OdpowiedzUsuń
  23. W prostocie tkwi wielka siła i te perfumy wydają się to potwierdzać...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam wiele dobrego o tych perfumach więc chyba trzeba sprawdzić ten diament)

    Buziaki kochana:*
    Zapraszam na post ze zdjęciami z bajecznego Zakynthos WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  25. To zdjęcie wyglada dosłownie jak tytuł wpisu ;) jest cudowne i mogę godzinami na nie patrzeć ;) i chciałam zapytać jak je zrobiłaś? Perfumy nie znam ale chętnie sprawdzę zapach tym bardzie po takiej reklamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnych specjalnych sztuczek nie mam :) Piękny flakon, kwiaty i kawałek marmuru robią całą robotę :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP