piątek, 28 grudnia 2018

beGlossy | Magic Moments

Z niecierpliwością czekałam na grudniowe pudełko beGlossy. Spodziewałam się, że będzie jednym z najciekawszych pudełek tego roku i nie zawiodłam się! Magic Moments to świetny zestaw pełnowymiarowych produktów, które powinien przypaść do gustu nawet bardzo wybrednym Paniom.

beGlossy | Magic Moments


Pierwszym kosmetykiem, jaki znalazłam w pudełku był Krem CC marki Selfie Project (16,99 zł/30 g), który ma zapewniać natychmiastowy efekt nieskazitelnej skóry o zdrowym kolorycie. Oferuje delikatne krycie i ujednolicenie odcienia skóry. Kolejnym produktem jest Bogaty krem do rąk Aloesove (18,90 zł/100 ml) przeznaczony do codziennej pielęgnacji suchych i podrażnionych dłoni. Wyróżnia go niezwykły, naturalny skład bogaty m.in. w olej z pestek winogron, masła Shea i kakaowe, ekstrakt z aloesu oraz mocznik. Systematyczne stosowanie ma zapewniać dłoniom optymalne nawilżenie i gładkość. Prawdziwą niespodzianką była obecność Wody perfumowanej Poison Garden marki Medicine (79,90 zł/50 ml). To bardzo uniwersalne zestawienie róży i jaśminu z dodatkiem drzewa cedrowego i piżma, które świetnie się sprawdzi w okresie jesienny i zimowym. Bardzo fajna kompozycja zapachowa w rozsądnej cenie!

beGlossy | Magic Moments

Od marki Tołpa otrzymujemy zestaw pielęgnacyjny z linii Spa Detox, który pozwoli nam się zrelaksować w zimowe wieczory. Pierwszym z nich jest Sól do kąpieli Wyciszenie (8 zł/60 g) o działaniu oczyszczającym, wygładzającym i nawilżającym skórę. Dzięki zawartości borowiny detoksykuje, a także regeneruje skórę oraz ułatwia eliminację stresu i napięć. Drugim jest oczyszczający Peeling Harmonia (8 zł/42 g), który usuwa zrogowaciały naskórek oraz intensywnie odnawia ciało. Nawilża, wygładza nierówności i poprawia koloryt skóry. Ciekawym produktem jest również Petite Delete - wersji mini rękawiczki Delete MakeUp (14,90 zł/1 szt.), czyli zgrabna ściereczka do szybkich korekt makijażu. Pozwala usunąć rozmazany makijaż w kilka sekund - nawet ten wodoodporny!

beGlossy | Magic Moments

Kosmetykiem, którego obecność najbardziej mnie ucieszyła jest Dazzle Liner w odcieniu Purity marki Nabla (52 zł/6 ml). To eyeliner w płynie o niezwykle intensywnej pigmentacji, świetnej trwałości oraz pięknym błyszczącym wykończeniu. Dzięki precyzyjnemu pędzelkowi zapewnia również łatwą aplikację. Muszę koniecznie przygotować makijaż z nim w roli głównej! Dla stałych klientek beGlossy, które mają wykupioną subskrypcję zostały przygotowane dodatkowe dwa produkty. Pierwszym z nich jest Kamuflaż Pierre Rene Professional (19,99 zł/3,5 g), czyli bardzo mocno napigmentowany korektor w kremie. Skutecznie ukrywa cienie pod oczami, tuszuje przebarwienia oraz inne niedoskonałości. Rewelacyjnym podarunkiem jest również Opaska do włosów (24,90 zł), która świetnie się sprawdza w czasie wykonywania makijażu, demakijażu twarzy, oczyszczaniu oraz nakładaniu masek i kremów. Wykonana jest z niezwykle miękkiego i delikatnego materiału, który możemy prać w pralce.

beGlossy | Magic Moments

W pudełku Magic Moments znalazłam kosmetyki aż za 244 zł, co jest rewelacyjnym wynikiem. Jestem bardzo zadowolona z grudniowej edycji i mam nadzieję, że cały przyszły rok będzie równie udany! Jeżeli zawartość przypadła Wam do gustu to zajrzyjcie na stronę beGlossy, pudełko kupicie za 49 zł.

15 komentarzy

  1. Też mam to pudełko i jestem bardzo zadowolona z zawartości :)
    A Twoje zdjęcia zachwycają <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej zazdroszczę Ci tej opaski :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna zawartość pudełka, parę produktów wpadło mi w oko 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. No super zawartość :) ucieszyłabym się chyba z każdego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krem do rąk chętnie bym przygarnęła, a opaska jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawartość pudełka jest naprawdę interesująca i gdybym je zamówiła, myślę, że byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, faktycznie fajna zawartość!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj mnie jednak nie przekonało tutaj nic. Czasami mam ochotę zakupić pudełeczko i zaryzykować ale boję się kremów do rąk, których nie używam a zawsze je widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten kamuflaż bardzo nas interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa zawartość;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo fajnych produktów. Jedynie eyelinera bym pewnie nie używała, gdyż jeszcze nie nauczyłam się malować równych kresek :) Ciekawa jestem natomiast zapachu tej wody perfumowanej.

    OdpowiedzUsuń
  12. wyjątkowo wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, be glossy wydaje się być nadal lepszym pudełkiem od shiny. Co mnie podkusiło, aby zamówić tamto? Ehh..
    A zawartość świetna! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP