wtorek, 26 marca 2019

Affect In the Spotlight – paleta warta zakupu? + KONKURS

Gdy tylko Karolina Matraszek ogłosiła, że wraz z Danielem Sobieśniewski przygotowują paletę cieni, która pojawi się pod szyldem Affect Cosmetics cały internet zwariował! 

Zdecydowanie możemy być dumni z naszych polskich kosmetyków, jak i makijażystów. Marki dbają o wysoką jakość sprzedawanych kosmetyków, a makijażyści zaskakują kreatywnością, jak i dbałością o szczegóły. Niejednokrotnie biją na głowę zagraniczną konkurencję. Duet Karoliny Matraszek i Daniela Sobieśniewskiego zwiastował kolejny internetowy hit i mimo ogromnej presji, nie zawiedli! Stworzona przez nich paleta cieni In the Spotlight marki Affect szybko podbija serca Polek i mimo swojej nietuzinkowej kolorystyki wyprzedaje się jak świeże bułeczki. Swoją sztukę kupiłam w dniu premiery na targach kosmetycznych, a dzisiaj przyszła pora na odpowiedź na tytułowe pytanie. To jak, jest warta zakupu?

Affect Cosmetics In the Spotlight makijaż, swatche, opinia


Jedyna w swoim rodzaju 


In the Spotlight zdecydowanie wyróżnia się na tle setek dostępnych palet cieni. Jej kolorystyka jest bardzo odważna, nietuzinkowa i zdecydowanie nie można jej odmówić uroku. To idealny zestaw kolorystyczny dla odważnych Polek, które lubią zaszaleć z makijażem. Otrzymujemy mix tak bardzo lubianych ciepłych odcieni z cudownymi energetycznymi różami i fioletami. Dziesięć pięknych mocno napigmentowanych matów z dodatkiem dwóch równie imponujących foliowych cieni. Sama paleta jest wykonana z dobrej jakościowo tektury, która zapewnia cieniom odpowiednią ochronę, a przy okazji jest lekka i lepsza dla naszej planety niż klasyczny plastik. W środku poza cieniami znajdziemy wygodne, duże lusterko. Każdy z dwunastu cieni ma aż 2 gramy. Dla porównania w paletach Anastasia Beverly Hills cienie mają po 0,7 g, a jeden pełnowymiarowy cień MACa to 1,5 g. Przy cenie 148,99 zł za paletę Affect, koszt jednego cienia to 12,40 zł, a MACa to 58 zł.

Affect Cosmetics In the Spotlight makijaż, swatche, opinia

Genialne cienie foliowe 


Zacznijmy od mniejszości czyli od cieni foliowych. W palecie znalazły się tylko dwa, nad czym mocno ubolewam. Bez mrugnięcia okiem oddałabym czerń i ciemny brąz za kolejne dwa! Ich formuła jest fenomenalna. Są niezwykle kremowe, intensywnie napigmentowane i co najważniejsze bardzo łatwe w aplikacji. W przeciwieństwie do wielu folii, możecie je bez problemu nałożyć pędzlem, a do uzyskania intensywnego efektu nie musicie go moczyć! Cienie się praktycznie nie osypują i na dobrej bazie zachowują swoją intensywność przez cały dzień. To chyba najlepsza formuła foliowych cieni z jaką do tej pory się spotkałam i na pewno jeszcze nie jeden trafi do mojej kolekcji. Jestem pod ogromnym wrażeniem i polecam je z całego serca! W palecie znajdziemy tytułowy In the Spotlight, czyli złoty brąz idealny do dziennego, niezobowiązującego makijażu, a także Maldives, czyli piękny intensywny turkus. Obydwa skradły moje serce, co zobaczycie w poniższych makijażach.

Affect Cosmetics In the Spotlight makijaż, swatche, opinia

Pigmentacja na medal, ale nie bez wad 


Cienie matowe są równie ciekawe, ale dla mnie nie są pozbawione wad. Przede wszystkim zachwyca ich pigmentacja, jest niezwykła i nie ukrywam, że z podobną chyba się do tej pory nie spotkałam. Wystarczy odrobina na koniuszku pędzla, żeby uzyskać bardzo intensywny efekt. Niestety z tak wysoką pigmentacją łączą się małe problemy. Po pierwsze łatwo jest narobić sobie plam na oku, wiec należy nakładać faktycznie tylko odrobinkę i lepiej sięgać po puchate pędzle, które lepiej rozdysponują cień na powiece. Po drugie samo blendowanie nie jest wcale takie łatwe, cienie dobrze „czepiają” się powieki i w przypadku ciemniejszych kolorów trzeba trochę się „namachać”, żeby efekt był idealny. Po trzecie cienie potrafią zabarwić pędzle, róże niestety w ten sposób zniszczyły mi włosie trzech biały pędzli z kozy. Ostrzegam Was, bo dla mnie było to niemiłe zaskoczenie. A teraz wróćmy do pozytywów. Cienie są niezwykle trwałe, na korektorze utrzymują się u mnie w nienaruszonym stanie przez cały dzień. Nie bledną, nie zbierają się w załamaniu powieki i nie wyglądają sucho. Mają bardzo przyjemną kremową w dotyku formułę i nie mają tendencji do nadmiernego osypywania się. Ładnie się ze sobą łączą, a samo zestawienie kolorystyczne sprawia, że każdy makijaż wygląda ciekawie i oryginalnie. Moim zdaniem te maty polubią osoby, które już mają doświadczenie w malowaniu się. Początkujący mogą mieć małe problemy.

Affect Cosmetics In the Spotlight makijaż, swatche, opinia

Banana Shake, czyli jasny matowy beż z nutami bananowo-brzoskwiniowymi może się wydawać dosyć nudnym cieniem, ale mnie zachwycił. Pięknie przykrywa wszelkie zaczerwienienia na powiece i ułatwia dobre rozblendowanie krawędzi makijażu. Melon Smoothie to piękny matowy łosoś, który rewelacyjnie wygląda w załamaniu powieki. Hot Pepper to najrzadziej przeze mnie używany odcień, ale nie można mu odmówić uroku. Takie ciepłe, lekko rude brązy będą idealne w okresie jesiennym. Juicy Plum to mój drugi ulubieniec. To niezwykle intensywny, szlachetny fiolet, wygląda pięknie w załamaniu, jak i na dolnej powiece. Ripe Cranberry, czyli piękna żurawinka to bardzo ładny odcień do przyciemnienia zewnętrznego kącika, dodaje makijażowi uroku bez tworzenia przerysowanego efektu. Vantablack to intensywna czerń, czyli odcień, który mi osobiście nie jest potrzebny do szczęścia w tej palecie. Peanut Butter to podstawa naturalnych, szybkich makijaży. Ładny neutralny średni brąz – będzie dobrze wyglądać w przypadku każdej karnacji. Mustard, czyli musztarda u mnie zazwyczaj służy do rozblendowania brązów czy fioletu. Deep Rose to bordo z domieszką jagodowych tonów, pięknie wygląda w zewnętrznych kącikach, a także w połączeniu z musztardą. Na deser zostaje Espresso, który podobnie jak czerń dla mnie zbędny cień. To bardzo głęboki, ciemny brąz, których na pewno macie na pęczki w innych paletach.

Affect Cosmetics In the Spotlight makijaż, swatche, opinia

A więc, warto kupić? 


Pora na odpowiedź na tytułowe pytanie. Warto ją kupić czy nie? In the Spotlight polecam doświadczonym w malowaniu się osobom, dla których to nie będzie pierwsza paleta cieni. Sprawdzi się u osób, które lubią kolory lub od dawna mają ochotę z nimi poeksperymentować. Jeżeli dobrze się czujecie tylko w brązach to zdecydowanie ją sobie odpuśćcie. In the Spotlight to nie jest też paleta dla osób w wiecznym pośpiechu. Maty wymają odrobinę dłuższego blendowania. Ja zakupu zdecydowanie nie żałuję, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ją pokocha. Paleta kosztuje 148,99 zł i dostępna jest w wielu sklepach internetowych.

Affect Cosmetics In the Spotlight makijaż, swatche, opinia

KONKURS! 


Mam też miłą wiadomość dla wszystkich, którzy mają ochotę ją wypróbować, aktualnie na Instagramie trwa konkurs, w którym możecie wygrać In the Spotlight. Wszystkie szczegóły znajdziecie pod klikając w zdjęcie. Mam nadzieję, że weźmiecie udział!



WYGRAJ Paletę cieni In the Spotlight marki Affect! @affectpolska . Co musisz zrobić, aby mieć szansę na wygraną? 1. Obserwować mój profil @mystrawberryfieldspl 2. W komentarzu napisać, jakie kolory zawierałaby Twoja wymarzona paleta cieni. • Wszystkie udostępnienia i informacje na temat konkursu na Waszym profilu będą mile widziane, ale nie są obowiązkowe! • • Regulamin. Konkurs jest organizowany przez @mystrawberryfieldspl Trwa od 11 marca do 31 marca (do godz 23.59). Aby wziąć w nim udział należy wykonać zadania podane w powyższych punktach. Na jedną osobę przypada jedno zgłoszenie. Wykonanie zadań konkursowych i zostawienie komentarza pod tym wpisem jest równoznaczne z akceptacją regulaminu oraz wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych do celów związanych z konkursem (wysyłki nagrody). Laureaci konkursu zostaną wyłonieni przez Annę Karaś. Wygrają najciekawsze/najbardziej kreatywne odpowiedzi. Wyniki zostaną ogłoszone na InstaStory do dnia 5 marca 2019 r. Nagrody zostaną wysłane do laureatów Pocztą Polską w terminie do 2 tygodni od ogłoszenia wyników. • Konkurs nie jest organizowany ani sponsorowany przez Instagram. #konkurs #rozdanie #affect #inthespotlight #affectinthespotlight #affectcosmetics #wygraj #kosmetyki #makijaz #makijaż
Post udostępniony przez Ania (@mystrawberryfieldspl)

72 komentarze

  1. Mega jest ta paleta, pokuszę się o wzięcie udziału w konkursie, może się uda 😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojej siostrze na pewno by się ta paletka spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo się cieszę, że nasi rodacy zaprojektowali własną paletę cieni. Kolory są bardzo ciekawe, lubię różne kolory cieni i nudzą mnie brązy, zwłaszcza, że czasem lubię próbować nowych kolorów. Za to cena mnie trochę odstrasza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory iście wiosenne i nasycone, a Twoje makijaże sztos!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie ta paleta pół na pół - oczywiście pod względem kolorystycznym, więc patrząc tylko na to, nie zdecydowałabym się na jej kupno. Fajnie z tą pigmentacją, szkoda tylko, że te maty są kłopotliwe, kiedy chcemy umalować się na szybko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna jest ta paleta i te kolory ♡♡♡ Jak kiedyś unikałam takich kolorów, tak teraz poszalałabym z makijażem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po twoim wpisie jeszcze bardziej ją chce mieć w swoich zbiorach. Cud miód paletka ❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna kolorystyka. A makijaże super zrobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka ma cudne kolorki :) śliczne makijaże :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada sie naprawde dobrez- ach te pigmenty :-) Chętnie wezmę udział w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest przepiękna, ale ma nie moje odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześliczne cienie i makijaż. Zachwycam się nim jakiś czas i zainspirowałaś mnie nim!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna jest ale nie dla mnie ;D Nie poradziłabym sobie z nią z moimi umiejętnościami :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta kreska zrobiona niebieskim cieniem wygląda obłędnie 😍 Świetne makijaże, ale ja takich zdolności nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  15. jako paleta uzupelniajaca, do szalenstwa.. jest piekna! ja na co dzien jestem zachowawcza, ale czasami lubie zaszalec z jakims kolorowym akcentem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nigdy nie używałam cieni tej marki, ale paleta prezentuje się pięknie! Widzę tam wiele cieni, które nawet w codziennym makijażu dobrze by sie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U Ciebie pięknie wyglądają, lecz dla mnie zbyt intensywne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przecudowne kolory, ale sama mam tego tyle, że tylko muszę nacieszyć swoje oko ;).

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna jest ta paleta. Szkoda jednak, że nie wszystkie palety Affect są dobre. Mam dwie i Pure Passion jest cudna, ale Provocation to dramat. Cienie matowe są fajne, ale błyszczące... są strasznie suche i w pracy toporniejsze od palet MUR! Ta jednak zbiera dobre recenzje, więc pewnie prędzej czy później ją kupię. Na wygraną nie liczę, bo szczęścia to ja nie mam xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta paleta jest przecudna, od kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, bardzo mi się podoba i nawet drobne wady tego nie zmieniają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pigmentacja tych cieni jest imponująca, przypuszczam że skorzystałbym zaledwie z 6 odcieni tej paletki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie taka kolorystyka raczej by się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta paleta ma piękne kolory i ta pigmentacja jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
  24. paletka sama w sobie jest genialna, i piekne makijaże!! <3
    ale ja nie jestem na tyle naumiana, żeby coś z niej zrobić;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładne kolorki, podobają mi się.

    OdpowiedzUsuń
  26. Patrząc na tą paletkę pomyślałam o farbkach akwarelowych :) Bardzo podobne opakowanie miały, chociaż nie aż tak ładne ;) Dla mnie te kolory są zbyt wyraziste, więc nigdy bym takich cieni nie użyła, ale przyznaję, że na oku prezentują się pięknie :)
    Pozdrawiam, Wiktoria :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie mogę, jakie piękne kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  28. te kolory są piękne :* Paletka widać bardzo dobrze napigmentowana :)

    Buziaki:*
    Nowy Post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolory widać mega nasycone, są piękne i żywe, w sam raz na lato, ale ja w takich barwach nie czuje się dobrze, ale podziwiać na kimś - jak najbardziej ♥ Twoje propozycje " oczka " są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładne kolory, żywe i nasycone :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Paletka cudowna chociaż wiem, że osobiście nie wykorzystałabym więcej niż połowy kolorów. Propozycję Twoich makijaży są wręcz cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie wyglądają. Z chęcią bym je wypróbowała 😊

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolory są bajeczne :) ale ja nie umiem się tak umalować, żeby wykorzystać ich potencjał :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam wpadać na Twojego bloga, zawsze mogę liczyć na cudowne zdjęcia <3 Paletka bardzo mi się podoba, jednak kolory hmm... używam bardziej stonowanych kolorków - głównie brązów. Świetne makijaże! Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  35. Prześliczna paleta, ale niestety nie dla mnie, bo nie używam cieni do makijażu :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolory nie bardzo moje, ale pigmentacja tych palet zapiera dech w piersiach.

    OdpowiedzUsuń
  37. piękne kolory, takie letnie, ale można wyczarować nią neutralny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Paleta? Piękna ! Kolory idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow piekna jest! tez chce ! wysylaja do usa?

    OdpowiedzUsuń
  40. Pigmentacja robi wrażenie, ale z takiej kolorystyki rzadko bym korzystała :)

    OdpowiedzUsuń
  41. podoba mi się jak piszesz

    OdpowiedzUsuń
  42. Wow ale piękne kolorki i ta zabójcza pigmentacja :D Podoba mi się :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  43. Paletka na mnie nie zrobiła wrażenia, ale Twoje makijaże zdecydowanie tak:). Są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  44. o mamo, jakie piękne kolory i świetny makijaż oka :) czad!

    OdpowiedzUsuń
  45. cienie pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zachwycające kolory! Ja pewnie nie potrafiłabym się dobrze nimi pomalować ( nie używam zbyt często cieni do powiek), ale Ty zrobiłaś to przepięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Najpierw pomyślałam, że nie moje kolory, ale w sumie poza różem i tym najbardziej żółtym wszystkie bym używała. Chociaż mam tyle cieni, że nie wiem, czy się skuszę.
    Piękne makijaże zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zdecydowanie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Paletka wygląda pięknie, niczym paleta z farbkami :D Na oku kolory również prezentują się zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kolory mega wakacyjne, ale ja chyba wolę delikatniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawa paleta i taka bardzo wiosenna :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Co za kolorki! Kiedyś bałam się używać takich kolorowych cieni - teraz jestem już bardziej odważna;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  53. In the spotlight, Melon Smoothie i Mustard to zdecydowanie moje kolory <3.
    Hmm... nie lubię problematycznych matów. Zawsze wykonuję makijaże w pośpiechu. Nie lubię poświęcać czasu na drobiazgowe blendowanie, więc dzięki Tobie wiem, że ta paleta nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  54. W sumie nie maluje sie na kolorowo ale paletka jest super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP