poniedziałek, 16 marca 2020

beGlossy | Spring garden

Chyba już oficjalnie mogę napisać, że zawitała do nas astronomiczna wiosna, a wraz z nią najnowsze pudełko beGlossy. Spring garden to zestaw 5 pełnowymiarowych kosmetyków, które powinny przypaść do gustu nawet najbardziej wybrednym klientkom. To moim zdaniem najlepszy w tym roku box i mam nadzieję, że wszystkie będą trzymały również wysoki poziom.



Kosmetykiem który najmocniej mnie zaciekawił (do tego stopnia, że od razu zabrałam się za testy) jest drogeryjna nowość, czyli Dry Shampoo Instant Fresh-Up Silky Foam z linii Got2b marki Schwarzkopf (18,99 zł/150 ml). Jest to suchy szampon w formie pianki, który swoją konsystencją w pełni przypomina pianki nadające włosom objętości. Nakładamy go na suche włosy, dokładnie wcieramy i pozostawiamy do wyschnięcia (nie musimy ich suszyć). Użyłam go zaledwie raz, więc jeszcze wstrzymam się z ostateczną opinią, ale póki co uważam, że jest to dużo lepsze rozwiązanie niż klasyczne suche szampony. Nie tylko lepiej i na dłużej oczyścił włosy, ale nie pozostawił również białego nalotu i nie dodał włosom dziwnej szorstkości. Pozytywnie oceniam również jego lekki, nienachalny zapach. Dam znać czy przy kolejnych testach sprawdza się równie dobrze! Naturalny odżywczy balsam do ciała z olejkiem z dzikiej róży marki Cosnature Naturkosmetik (19,99 zł/250 ml) na pewno wpadnie w oko miłośniczkom naturalnej pielęgnacji. Zawiera bogaty w dobroczynne składniki olej z nasion dzikiej róży, masło shea i olej babassu, które zapewniają mu właściwości odżywcze, nawilżające i zmiękczające. Polecany jest nawet do mocno przesuszonej skóry, łatwo się wchłania nie pozostawiając uczucia tłustości. Posiada fizjologiczne pH i jest hypoalergiczny.


Bardzo ciekawy zestaw otrzymujemy również do pielęgnacji twarzy. Chyba już większość z nas pokochała maski w płachcie, a w marcowym pudełku otrzymujemy kojącą Coco Treat od Hellobody (84,99 zł/4 x 16 zł). Zawiera sok kokosowy, ekstrakt z korzenia lukrecji, glicerynę i kwas hialuronowy, które mają nam zapewnić głębokie i długotrwałe nawilżenie. Minimalizują podrażnienia i łagodzą wrażliwą skórę, a także wygładzają i zmiękczają. O marce słyszałam wiele skrajnych opinii i jestem bardzo ciekawa jakie zrobi na mnie wrażenie. Drugim bardzo uniwersalnym kosmetykiem jest TOŁPA FUTURIS 30+ krem do twarzy przeciw pierwszym zmarszczkom SPF 30 (39,99 zł/40 ml). Ma na celu silne nawilżenie skóry, poprawę jej elastyczności, spłycenie drobnych zmarszczek, a także ochronę przed promieniowanie UV. Jego formuła została wzbogacona o torf tołpa, antyoksydacyjny olej kurkumowy, przeciwstarzeniowy peptyd w nośnikach z masła shea. Brzmi ciekawie! Na deser kosmetyk, który łączy działanie antybakteryjne z kamuflażem, czyli Serum punktowe Bioliq Specialist (20,90 zł/10 ml). Połączenie kwasu oleanowego, kwasu NDGA oraz żelu osmotycznego normalizuje wydzielanie sebum skutecznie redukując niedoskonałości, a kwasy salicylowy (BHA) i glikolowy (AHA) łagodnie złuszczają naskórek, dzięki czemu odblokowują ujścia gruczołów łojowych oraz regulują odnowę komórkową skóry, poprawiając jej strukturę i jakość. Dodatkowo bogaty w witaminy i składniki mineralne żel aloesowy łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, działa regenerująco oraz chroni przed powstawaniem śladów potrądzikowych. Dodatek korektora zmniejsza widoczność zmian.


W pudełku Spring garden znalazłam kosmetyki za około 121 zł. Jest to satysfakcjonujący wynik, a co najważniejsze wszystkie kosmetyki są bardzo uniwersalne i ciekawe, więc podejrzewam, że sprawią przyjemność większości kobiet. Jak oceniacie zawartość? Jeżeli Wam się podoba to koniecznie zamówcie swoje pudełko na stronie producenta!

25 komentarzy

  1. Fajna zawartosc :) Dry Shampoo mne zaciekawil

    OdpowiedzUsuń
  2. To pudełko wygląda całkiem całkiem zachęcająco. Chętnie przetestowałabym krem Tołpy

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie,ale cieszę się że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To serum z Bioliq może być fajne 😀 miałam kiedyś serum do twarzy z tej firmy i byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa zawartość ;) uwielbiam maseczki w płachcie, zaciekawiła mnie ta z HelloBody :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maseczka w płachcie i suchy szampon przydałyby mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie gdyby nie to Cosnature ot byłby naprawdę mega czad ;)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super paka. Chętnie przetestowała bym ten coco threat. Często widzę ta markę na instagramie ale jeszcze nigdy nic od nich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kremy z Tołpy mi nie służą, a suchych szamponów tez nie używam, więc zawartość raczej nie dla mnie. Najważniejsze, żeby tobie się podoba 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo przyjemna zawartość, uwielbiam balsamy Cosnature

    OdpowiedzUsuń
  11. Suchych szamponów używam bardzo rzadko, jedynie w ostateczności, bo w większości przypadków wolę po prostu umyć włosy, ale ta nowość na tyle mnie zaintrygowała, że na pewno sięgnę po nią w przyszłości, żeby przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Be glossy z pudełka na pudełko wygląda coraz bardziej intrygująco...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem fajne :) najmniej mnie zaciekawił balsam cosnature :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się zawartość, miałam tę maseczkę Hello body♡

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy zestawi i faktycznie uniwersalny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Great products share, I used several before. Very nice🤗

    prosphairshop Human Hair human hair Wigs

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna zawartość pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O dziwo bardzo mi się podoba zawartość tego pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  20. No to pudełko jest niezłe :) nie znam żadnego Z tych kosmetyków ale jestem bardzo ciekawa tej maseczki od hellobody :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Suchy szampon w piance brzmi świetnie 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP