czwartek, 16 czerwca 2011

Z górnej półki: Estee Lauder Perfectly Clean Splash Away Foaming Cleanser


Od ponad dwóch tygodni testuję próbkę Estee Lauder Perfectly Clean Splash Away Foaming Cleanser i jestem bardzo zadowolona. Stosuje w połączeniu z szczoteczką dołączoną doL’oreal Pure Zone CleanPod + Żel dogłębnie oczyszczający (chyba taka jest poprawna nazwa). Używam go tylko rano, wieczorem wykańczam L’oreal’a.

Zalety:
- baaaaardzo wydajna. Na szczoteczkę nakładam odpowiednik połowy ziarna kukurydza i bez problemu wystarcza mi to do umycia całej twarzy.
- zapach: miły, nieinwazyjny
- pod wpływem wody i tarcia zmienia się w kremową pianę, bardzo miłą w użyciu
- zostawia skórę bardzo dobrze umytą, wręcz tępą w dotyku
- nie odczuwam efektu ściągnięcia, skóra jest delikatnie nawilżona.
- nie podrażnia, nie zaczerwienia
- stosuję w okolicy oczu i nie miałam do tej pory żadnych problemów
Wady:
- cena: za 125 ml płacimy 90zł, jednak przy takiej wydajności to nie jest aż tak tragicznie

Gdy wykończę próbkę (dostałam aż 30ml, :D), zapewne kupię pełnowymiarowy produkt. Zaczekam na promocję w Sephorze, będę chociaż odrobinę lepsza dla mojego portfela. :)

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP