poniedziałek, 10 września 2012

Makijażowy niezbędnik


Uwielbiam podróżować i… nienawidzę się pakować. Zawsze zostawiam sobie tą czynność na ostatnią chwilę i prawie zawsze okazuje się, że spakowałam dużo za dużo ubrań i ponad połowy nie miałam okazji założyć na wyjeździe. Na szczęście pakowanie kosmetyczki idzie mi dużo lepiej niż selekcjonowanie ubrań i to właśnie jej zawartością chciałam się z Wami dzisiaj podzielić.

Na wyjazdach zazwyczaj nie spędzam zbyt dużo czasu przed lustrem i nie chcę marnować cennych minut na czasochłonny makijaż. Wybierając produkty, które znajdą się w mojej kosmetyczce stawiam przede wszystkim na sprawdzone kosmetyki, które są trwałe i łatwe w użyciu.


Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF30 – idealny podkład na lato. Jest wodoodporny, nie ściera się, utrzymuje długo mat i dodatkowo ma filtr przeciwsłoneczny SPF30. U osób z suchą skórą niestety może delikatnie podkreślać skórki. Świetnie się sprawdza w czasie wyjazdów, bo mimo pojemności 30ml, zajmuje bardzo mało miejsca w kosmetyczce. Aplikuję go palcami, więc dodatkowo odchodzi problem dodatkowych pędzli.

MAC Prep+Prime puder w kolorze transparentnym – niestety w tej chwili brakuje w mojej kosmetyczce pudru w odpowiednim kolorze, więc muszę wozić mój sypki puder. Gdy nie jestem opalona, w jego miejsce ląduje MAC Mineralized Skinfinish Natural.

Garnier Kofeinowy roll-on pod oczy z korektorem 2 w 1 – to mój ulubiony korektor pod oczy. Ma dobre krycie, jest bardzo lekki i nie zbiera się w załamaniach.

Jemma Kidd Blushwear Creme Cheek Colour w kolorze Paw Paw – róż ma konsystencję kremową, która sprawia, że cera wygląda świeżo i promiennie. Delikatny brzoskwiniowy kolor dobrze komponuje się z każdym makijażem. Podobnie jak podkład nakładam go palcami.  

Urban Decay Primer Potion – najlepsza baza, jaką do tej pory próbowałam. Utrzymuje cienie w idealnym stanie przez cały dzień, bez niej się nie ruszam.


Paletka z MACa z cieniami Shroom, Wedge, Mulled Cider oraz Satin Taupe – taki zestaw kolorystyczny umożliwia mi stworzenie prostego, neutralnego makijażu oka na dzień, a także lekkiego smoky na wieczór.

MAC Fluidline w kolorze Blacktrack – najłatwiejszy sposób na podkreślenie oka. Liner jest idealnie czarny, trzyma się cały dzień i ma bardzo kremową konsystencję.

MaxFactor Kohl pencil w kolorze Natural Glaze 090 – nadaje oczom świeże spojrzenie. W chwile wyglądamy jakbyśmy spały dodatkowe 3 godziny.

Lancome Hypnose – tusze do rzęs zmieniam bardzo często, bo lubię testować nowe produkty. Ten spisuje się u mnie bardzo dobrze, podkręca, wydłuża oraz nie osypuje się.


MAC Brow Gel w kolorze Clear - najlepszy żel jaki do tej pory testowałam. Utrzymuje moje brwi przez cały dzień w ryzach, nie skleja ich i nie nadaje sztucznego błysku.

Essence Stay with me longlasting lipgloss w kolorze 01 Me&my icecream – błyszczyk ma bardzo przyjemną konsystencję i  nie skleja ust. Nie wytrzymuje specjalnie długo na ustach, ale nie mam do niego o to pretensji.

Korres Lip Butter w kolorze Quince – bardzo dobrze napigmentowany balsam do ust. Nieźle nawilża, nie klei ust i wygląda bardzo świeżo na ustach.

MAC Lip Conditioner w kolorze Calm Mode – nie jest to mój ulubiony produkt, ale dobrze spełnia się w roli szybkiego nawilżacza do ust. Daje delikatny różowy połysk ustom i nie klei się.

Poza kosmetykami, które znalazły się na zdjęciach zabieram jeszcze 3 pędzle do oczu (MAC 217, 239 i 209) oraz puszek do pudru.


Jak wyglądają Wasze kosmetyczki? Podchodzicie do pakowania minimalistycznie czy zabieracie ze sobą wszystkie ulubione produkty?

14 komentarzy

  1. Czyli same *niezbedne* kosmetyki :)))

    U mnie tez UD baza, MAC blacktrack i Wedge to moi ulubiency.

    Mocno zaciekawilas mnie tym podkladem od Shisheido - mozesz mi zdradzic jaka masz cere?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cerę mam normalną z tłustą strefą T. U mnie przez większość dnia utrzymuje matowe wykończenie i wygląda bardzo naturalnie na skórze. Krycie ma średnie, ale można stopniować. Dzięki wodoodpornej formule bardzo dobrze trzyma się na skórze. Jak będziesz w okolicy Sephory to koniecznie poproś o próbkę, bo warto go przetestować.

      Usuń
  2. moja kosmetyczka to polowa tego co pokazałaś a więc krem koloryzujacy, kredka i błyszczyk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tusz? ;)
      Ja zabieram cały zestaw, ale często zdarza mi się pomijać część z nich w makijażu. Niestety jestem nieuleczalnym optymistą, któremu wydaje się, że będzie mieć zawsze czas i ochotę na nienaganny makijaż ;)

      Usuń
  3. jest w sam raz, u mnie ilość podobna, choć staram się mniej malować niż zazwyczaj

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo przyjemny dla oka ten Twój niezbędnik :) u mnie jest w sumie podobnie :) nawet zestaw cieni identyczny :)

    i dziękuję Ci za zdanie 'U osób z suchą skórą niestety może delikatnie podkreślać skórki'! ostatnio ciągle napotykam na ten podkład na różnych blogach i wizażu i pomyślałam, że chyba też muszę kupić :D ale jak podkreśla skórki, to nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze podchodzę bardzo minimalistycznie, biorę tylko to, co niezbędne, a i tak najczęściej z tego nie korzystam ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten podkład marzy mi się od dawna ale niestety jego cena mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten podkład i bardzo go lubię :D Kocham go za zapach też :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze staram się zabierać same potrzebne kosmetyki, ale wychodzi tak, że zabieram ze sobą pół łazienki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam generalnie sucha skore a shiseido sie u mnie bardzo donrze sprawia ale masz racje w bardziej suche dni nakladam cos bardziej kremowego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za cieniami Mac'a, ale taką 4-kę mogłabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz im dać szanse. Moim zdaniem są najlepsze na świecie :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP