środa, 31 października 2012

Na ratunek dłoniom: Isana Krem do rąk kwiat pomarańczy


Wraz z początkiem sezonu grzewczego skóra moich dłoni bardzo się na mnie obraziła. Częste zmiany temperatur, suche powietrze w pomieszczeniach oraz zbyt częste zapominanie o rękawiczkach w czasie spacerów sprawiły, że moje dłonie bardzo się przesuszyły. Postanowiłam uratować je kremem, który ostatnim czasem zdobył dosyć duże uznanie na blogach, czyli tytułowym Isana krem do rąk kwiat pomarańczy.



CZYTAJ DALEJ
wtorek, 30 października 2012

Bakłażanowy ideał, czyli Essence Wild Craft Mystic Lilac



Mam nadzieję, że jeszcze Was nie zanudziły recenzję kosmetyków z limitowanej kolekcji Essence Wild Craft, bo mimo wielkich chęci nie jestem w stanie się powstrzymać przed napisaniem tego posta ;). W związku z tym, że recenzji było już wiele, przejdę od razu do konkretów.

CZYTAJ DALEJ
czwartek, 25 października 2012

Jesienne barwy: paleta Catrice 02 Hollywood Boulevard



W zeszłym tygodniu w drogeriach pojawiła się najnowsza kolekcja Catrice Hollywood’s Fabulous 40ties. W jej skład wchodzą lakiery, dwie palety cieni, piękny róż, szminki oraz żel do brwi i błyszczyk. Mimo wielkiej pokusy zdecydowałam się na zakup tylko jednej rzeczy, czyli tytułowej palety  02 Hollywood Boulevard.

CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 22 października 2012

Bo mięta nigdy się nie nudzi…



CZYTAJ DALEJ
piątek, 19 października 2012

BeBeauty Micelarny żel do mycia i demakijażu


Żel micelarny BeBeauty z Biedronki to chyba jeden z najbardziej popularny kosmetyków „do mycia twarzy”. Jego recenzje można przeczytać prawie na każdym blogu urodowym. Dzisiaj postanowiłam dorzucić swoje trzy grosze na jego temat.


Od producenta: Hypoalergiczny preparat w postaci żelu micelarnego delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy i oczu. Struktury micelarne zapewniają niezwykle wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka. Zawarty w preparacie d-panthenol zapewnia naturalny poziom nawilżenia, łagodzi podrażnienia oraz przynosi uczucie natychmiastowego ukojenia. Skóra staje się gładka i czysta. Odzyskuje uczucie świeżości i komfortu.

CZYTAJ DALEJ
czwartek, 11 października 2012

GlossyBox – recenzje


Pudełko Glossybox subskrybowałam przez okres trzech miesięcy, w czasie którego udało mi się nazbierać sporą ilość miniaturek. Na blogach można znaleźć wiele postów prezentujących zawartość pudełek, ale niestety dosyć mało recenzji produktów, które w nich się znalazły. W związku z tym niedoborem postanowiłam przygotować dla Was serię trzech postów,  w których będę recenzować produkty pochodzące z GlossyBoxa. Mam nadzieję, że seria Wam się spodoba :)


Rene Furterer Suchy szampon dla wszystkich typów włosów

CZYTAJ DALEJ
sobota, 6 października 2012

Zakupy w Etam


Na wstępie chciałam Was przeprosić za kiepskie zdjęcia, ale niestety słońce już zachodziło i musiałam jak najszybciej wykorzystać ostatnie promyki (post musiał powstać dzisiaj, bo inaczej nie miałybyście szansy załapać się na promocję).


CZYTAJ DALEJ
środa, 3 października 2012

Wymarzony manicure pięciolatki


Jak skończyłam malować paznokcie to właśnie te słowa wpadły mi do głowy. Różowy barbiowy lakier z multikolorowym brokatem to musi być spełnienie marzeń co drugiej małej dziewczynki. Na zdjęciach manicure wygląda całkiem nieźle, na żywo niestety tandetnie.


Lakiery użyte do tego „cuda” to Essie Pansy oraz Essence Circus Confetti. Essiaka pokażę Wam jeszcze kiedyś solo, bo w takiej odsłonie dużo traci.


Następnym razem postaram się połączyć brokat z bardziej stonowanym kolorem lakieru i mam nadzieję, że z tej kombinacji wyjdzie manicure bardziej odpowiedni dla 25 letniej osoby.
CZYTAJ DALEJ
poniedziałek, 1 października 2012

Ulubieńcy września


Pierwszy października już na kalendarzu, więc nadeszła najwyższa pora na ulubieńców września. W tym miesiącu przede wszystkim padło na kolorówkę, ale znalazły się także dwa produkty do pielęgnacji.


Tusz do rzęs Lancome Hypnose – używam go już od kilku dobrych tygodni i po chwilowym niewielkim rozczarowaniu, bardzo polubiłam się z tym tuszem. Ma idealną konsystencję, bardzo ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy i co najważniejsze nie obsypuje się.

Róż MAC Prim & Proper – w opakowaniu wygląda dosyć mocno, ale na skórze tworzy bardzo subtelny, lekko opalony rumieniec. Wykończenie ma satynowe (z delikatnym połyskiem), dzięki któremu cera uzyskuje zdrowego rozświetlenia bez podkreślenia porów. Niestety pochodzi z limitowanej kolekcji Give Me Liberty of London.

Podkład Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF30 – recenzję znajdziecie tutaj. Według mnie najlepszy podkład na lato.

Paleta theBalm Nude’tude – swatche palety oraz recenzję znajdziecie tutaj. Śliczne kolory, cudowna pigmentacja. Palety używam przede wszystkim do delikatnego, dziennego smoky.  


Alverde odżywka do włosów suchych i zniszczonych z aloesem i hibiskusem – pozostawia włosy nawilżone, gładkie i błyszczące. Na jej temat pojawi się jeszcze osobny post. 

Vaseline o zapachu creme brulee – stosuję ją głównie do natłuszczania ust, ale sprawdza sie dobrze na wszystkich przesuszonych miejscach. Do ulubieńców trafiła przede wszystkim za cudowny zapach :)

Szminka MAC w kolorze Peach Blossom – kilka dni temu napisałam o niej odrębny post. Piękność! 

Revlon Lipbutter w kolorze Cotton Candy - słynna już hybryda szminki i balsamu do ust w bardzo subtelnym kolorze róż z delikatnymi złotymi drobinkami. Nawilża usta, daje im śliczny kolor i dosyć długo utrzymuje się na ustach.

Róż Essence Miami Roller Girl – gdy miałam ochotę na mocniejsze podkreślenie policzków rezygnowałam z różu MACa na rzecz Essence. Pełną recenzję oraz swatche znajdziecie tutaj. 

A w gratisie mój ukochany piesek, który uwielbia mi „pomagać” i zawsze musi się załapać na chociażby jedno zdjęcie.



I to już na tyle. Wpadło Wam coś w oko? Jakie produkty zyskały u Was miano ulubieńców miesiąca? 
CZYTAJ DALEJ
TOP