piątek, 11 stycznia 2013

Batonik kontra lakier?


Ostatnio wszędzie jakoś smutno i poważnie, więc przygotowałam dla Was wpis z przymrużeniem oka. Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do Rossmanna i macie w portfelu jedynie 5zł.  Co wybrać: batonik dla siebie i chłopaka czy nowy lakier do paznokci? Ogłaszam walkę dnia, czyli Lovely Moulin Rouge kontra dwa Bounty! Walka będzie trudna, bo obydwa produkty mają równie duże szanse na zwycięstwo :)


Zacznijmy od słodkości, czyli od Bounty. Pierwszy punkt za ilość. Po pierwsze za 5zł możemy kupić dwa i jednym z nich ewentualnie możemy się z kimś podzielić, po drugie jest ponad 12 razy cięższy! Po drugie smak, nawet najwięksi wrogowie Bounty przyznają, że batonik smakuje lepiej niż lakier :P Przyjdźmy do wad, czyli aż 267 kalorii w jednym batoniku, które będziemy spalać 22 minut biegając i aż 45 minut pływając. Ostatnia wada to okres radości z posiadania produktu. Nawet bardzo się ociągając zjemy batonika w kilkanaście minut, czyli łatwo przyszło łatwo poszło :)


Pora na lakier Lovely z serii Moulin Rouge w kolorze numer 1 (chyba;)). Pierwsza zaleta, ta najbardziej rzucająca się w oczy to kolor. Lakier jest w pięknym, klasycznym odcieniu czerwieni z milionami maleńkich złotych i czerwonych drobinek. Przyjemny w użyciu pędzelek oraz bardzo łatwą w obsłudze konsystencję też możemy zaliczyć na plus. Lakier kryje po dwóch warstwach i dosyć szybko wysycha, czyli kolejne punkty dla Lovely. A co najważniejsze lakierem możemy się cieszyć przez wiele aplikacji albo do końca grudnia 2014 roku, kiedy to producent zaleca nam pożegnanie się z naszą buteleczka.


 Niestety znajdziemy też wady  tego produktu. Na zdjęciach widzicie paznokcie po dwóch dniach noszenia lakieru i widać już lekkie starcia na końcówkach, a po kolejnym dniu zaczyna także odpryskiwać :/ Problemy pojawiają się też przy zmywaniu. Niestety w przypadku większości lakierów z drobinkami musimy poświęcić im trochę czasu zanim usuniemy je w 100% z płytki paznokcia.


I jaki jest wynik walki? Tak jak się pewnie domyślacie wygrał lakier Lovely. Tani jak barszcz, śliczny kolor i bezproblemowa aplikacja sprawiły, że pobił chwilowy zastrzyk cukru oferowany przez batonik Bounty :)

A kto u Was by zwyciężył tą walkę?

42 komentarze

  1. u mnie walkę wygrałby lakier :) ale byłoby baaardzo ciężko :D


    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że jestem lakieroholiczką, u mnie walkę wygrałby batonik :D Fajny post na rozluźnienie!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja uwielbiam lakiery i słodycze, więc wybór był dla mnie trudny :)

      Usuń
  3. mój mąż akurat Bounty nie lubi :P ale i tak wzięłabym Bounty :P haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego strata :) a dla Ciebie dobrze, bo miałabyś oba dla siebie :)

      Usuń
  4. HAHA :) superpomysł na post- mega megapozytywnie!
    u mnie lakier zdecydowanie wygrywa ;)
    zapraszam na pojedynek u mnie- cały czas trwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) U mnie chyba lakier wygra z każdą słodyczą :P

      Usuń
  5. Super post! Nastawił mnie bardzo pozytywnie :) Wybieram batonik!

    OdpowiedzUsuń
  6. hahaha dobre:D

    Bounty wygrywa przykro mi:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie maluję paznokci, więc wybór jest prosty: batonik ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. dobry post! :D ja nie jem słodyczy, więc powinien lakier... ale chyba wzięłabym inny z Wibo, bo z czerwienią jakoś się nie lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Też staram się nie jeść słodyczy, dzięki czemu wybór jest dla mnie dużo łatwiejszy :)

      Usuń
  9. Haha, świetny post :-D. Z racji tego, że ograniczam słodycze a wolę środki bardziej trwałe, no i kocham kupować lakiery, to wybrałabym lakier :-)))!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł na wpis! :)
    Dla mnie to ciężki wybór, ponieważ lakierów mam całe mnóstwo, a poza tym nie lubię czerwieni na paznokciach. Słodyczy staram się unikać, więc po prostu ich nie kupuję. Jednak, gdybym weszła do sklepu po całym dniu, ciężkich zajęć, myślę,że wybrałabym Bounty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Po całym dniu na uczelni pewnie też mój wybór padłby na Bounty, zastrzyk energii gwarantowany :)

      Usuń
  11. Świetny post! Ja wybrałabym lakier (nie wiem, czy akurat Lovely), bo Bounty co prawda lubię, ale lubię też trzymać wagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lakiery musiał kosztować maksymalnie 5zł, a Lovely jako jeden z niewielu spełniał ten wymóg :)

      Usuń
  12. Wzięłabym Bounty chociażby z tego względu, że chciałabym zobaczyć radość na twarzy bliskiej mi osoby! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie idzie w boczki i zostaje z Tobą na dłużej...
    Ale w sumie... przyjemność z Bounty...

    OdpowiedzUsuń
  14. teraz zdecydowanie Bounty :) bo dawno go nie jadłam ;)
    super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ostatni raz Bounty jadłam z 4 lata temu :)

      Usuń
  15. genialny post :) dla mnie oczywiście lakier no1 :) obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. batonik zawszeeee :D
    ale lakiery uwielbiam także, tylko chwilowo odwykuję ;) za dużo ich już... a paznokci u łapek tylko 10 :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj robiłam porządek w lakierach i też mam ich zdecydowanie za dużo, ale jak tu się pohamować, gdy kolejny się do mnie uśmiecha :)

      Usuń
  17. uśmiałam się ;) oj u mnie by wygrał lakier ;) ostatnio ze wszystkim wygrywają lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem łasuchem i wybieram BATONA. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Bounty to wielka pokusa, ponieważ uwielbiam jego kokosowe nadzienie ♥
    Lakier też jest kuszący, bo to moja wielka słabość ze względu na kolor.

    U mnie byłoby tak, baton dla mnie bo mąż nie przepada za kokosem a lakier dla niego, ponieważ uwielbia czerwień na moich paznokciach :D W takim wypadku wilk syty i owca cała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprytne rozwiązanie :D Następnym razem będę musiała tak zrobić :P

      Usuń
  20. Wybrałabym lakier :D Pomysł na post zniewalający :D Oby tak dalej z kreatywnością :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze!

TOP